netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?

14 odpowiedzi6 561 wyświetleńzałożony przez cięzko_tak, 10.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?

Cześć. Byliśmy ponad 4 lata razem, mieszkamy od siebie 80km, więc nasze spotkania ograniczały się tylko do weekendów. Ja mam swoją pasję, a on swoją. Czasem bywało tak, że całe weekendy spędzaliśmy na Jego pasji. Nigdy nie miałam o to pretensji, ani on do mnie. Byliśmy bardzo szczęśliwą parą, każdy Nam potrafił zazdrościć, że się tak dogadujemy, były sprzeczki ale trwały po 1h ciszy, jak razem byliśmy to albo po 5 minutach ja odpuszczałam, albo On. Niestety 3 miesiące zaczęło się psuć, on jakby poświęcał mi mniej czasu, a ja miałam pretensje, że nigdy nie jedziemy, że nigdzie mnie nie zabiera. We wrześniu przeszliśmy mały kryzys, ale wyjechaliśmy na pare dni, potem z dnia na dzień było coraz lepiej, On każdego dnia przekonywał się, że mnie bardzo kocha, zaplanowaliśmy nawet wakacje za rok, a po dwóch dniach mi powiedział, że wraca to wszystko co było we wrześniu, że chyba musimy się rozstać, dać sobie czas. Bardzo mnie przeprosił, powiedział, że potrzebuje czasu, a w tym czasie przechodził kryzys zawodowy, nie mógł znaleźć pracy. Mieliśmy kontakt przez miesiąc, ale ograniczony, ja nie nalegałam, raz zapytałam jak Jego czas to odpowiedział mi, że jest dobrze tak jak jest, dodam, że znalazł super pracę. Spotkaliśmy się miesiąc później i w sumie nic się nie zmieniło, sama nawet nie zauważyłam, że nie widzimy się miesiąc, czułam się normalnie jakby nic się nie zmieniło, tęskniłam, ale nie poczułam Jego nieobecności.
Porozmawialiśmy i powiedział, że On nie chce nic teraz zmieniać, że jest dobrze tak jak jest, nie błagałam, nie prosiłam, powiedział, że chce utrzymywać ze mną kontakt, że to nie chodzi o mnie bo ja się nie zmieniłam, ale to coś w nim pękło, a on nie wie nawet kiedy i co z tym zrobić, musi odpocząć.
Wróciłam do domu, nie mieliśmy kontaktu, a z pewnych przyczyn spotkaliśmy się tydzień później, przyszedł i rozmawialiśmy po prostu, późnym wieczorem napisał,że fajnie, że byłam. Nie odpisałam, bo obiecałam sobie, że chce sama odpocząć od Niego. Od tygodnia znów milczy.
Sam powiedział,że nie ma nikogo, że nie chce nikogo mieć teraz, kolegom też mówi, że nie ma nikogo. Wszyscy do mnie piszą od Jego strony, bo każdy jest za mną i mówią, że On jeszcze zrozumie kogo stracił
Co mam zrobić? Jak się zachowywać? Ile dać tego czasu?
Czy miał ktoś z Was taką sytuację i ten ktoś po jakimś czasie wrócił? Czy to jest kryzys?

2

Odp: Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?

Pozwolilas sie,dziewczyno odstawic.Co to za "urlop"od zwiazku?I jeszcze bezczelnie mowi,ze chce miec z Toba kontakt(trzyma Cie w rezerwie).znudzilo mu sie i tle.Pewnie ma inna na oku.Byc moze bylas z kims kogo tak naprawde nie znalas?A byc moze byl szczery,a teraz mu sie zmienilo?Przyjmij do wiadomosci,zee on cie zostawil.Pogodz sie z tym i przezyj to rozstanie ,tak jak wielu z nas.Nie czwekaj na jego powrot_byc moze sie nie doczekasz.A nawet jakby -byc moze Ty jyz bys go nie chciala.Daj sobie czas.zadbaj o siebie.Masz tylko siebie.

3

Odp: Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?

Takie odgrzewane kotlety nie sa najlepszym rozwiązaniem. wiem co mowie. 2 przypadki uswiadomily mi ze nie należy tak czynic. powroty nie sa dobre dla nikogo choć ma się sentyment do przezytych dni i lat. należy zamknąć rozdzial uwolnić siebie tak naprawdę. oderwać się i dac sobie szanse.

4

Odp: Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?

Czytam Twój temat z przed roku, widać, że chyba nie darzysz uczuciem facetów, po tym jak piszesz. Nie wiem czy w Twoim poprzednim związku był szacunek, nie chciało mi się wszystkiego czytać, bo za dużo, ale wystarczyło mi przeczytać, że u Ciebie były rozstania i powroty i jeden dzień było super fajnie, a na drugi dzień obrażał Cię i poniżał. Taka chora trochę sytuacja, dlatego myślę, że nie powinnaś obwiniać innych facetów. Jak bezczelnie? Jeśli ludzie rozstają się ze sobą w zgodzie, jeśli nie ma do siebie żalu, to dlaczego ma nie być tego kontaktu? To On zawsze bardziej się starał o mnie dbać, On okazywał bardzo dużo uczuć, po prostu przez cały czas był mega zakochany przez te 4 lata, a to, że nie mógł znaleźć pracy miał jakiś kryzys, depresję. Zdarzają się takie rzeczy.
Wiem, że muszę sobie poradzić, po prostu szukam jakiegoś wsparcia, czy ktoś miał taką sytuację. Czy jeśli facet mówi, że się wypalił po jakimś czasie mu zaczyna brakować tej drugiej osoby i po prostu się pogubił?
Nie bronię Go, bo ja też czuję się winna temu rozpadowi.

5

Odp: Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?

Chodzi Ci o mnie czy o Ule?

6

Odp: Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?

No tak chodzi o mnie...Tak,mam takie podejscie.I ono wynika z wielu spraw-chociazby z tego,ze bylam az w 6 zwiazkach-bardzo,bardzo roznych.Po prostu z doswiadczenia tak Ci napisalam.Poza tym umiem oserwowac.Wiem,ze ludzie bardzo duza klamia,sa nieszczerzy.I smutne jest,ze sa osoby,ktore jeszcze temu nie dowierzaja.Nie jestem tez anty do facetow-tu nie chodzi o plec.

7

Odp: Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?

cięzko_tak, powody jego zachowania mogą być różne, ja jednak wzięłabym pod uwagę dwie opcje.
Wypalił się, sam nie wie co czuje i czego chce, lub poznał kogoś w nowej pracy.
Jeśli to drugi powód, to jego zachowanie byłoby "logiczne", uwzględniając logikę zdrajcy.
Jeszcze niedawno byliście razem, nic nie zapowiadało rozstania, więc być może on nie ma odwagi, żeby wyłożyć Ci kawę na ławę.
Jak większość zdradzających, początkowo zaprzecza, wypiera się zdrady, boi się  Twojej reakcji, kompromitacji, opinii zdrajcy.
Jakby nie było, należy Ci się szczera rozmowa. Takie rozstania bez wyjaśnienia przyczyn bolą znacznie dłużej, a osoba odrzucona cierpi zachodząc w głowę, co było powodem.
Dobrze robisz nie narzucając się, jednak  spróbuj może dowiedzieć się czegoś poprzez znajomych.
Ewentualnie wybierz się do niego bez uprzedzenia (zaskoczenie go może podziałać na Twoją korzyść) i przyciśnij go do muru, niech się zdeklaruje.
Tkwienie w takim zawieszeniu, czekanie na jego gest, łudzenie się nadzieją  jest wykańczające.

8

Odp: Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?
josz napisał/a:

cięzko_tak, powody jego zachowania mogą być różne, ja jednak wzięłabym pod uwagę dwie opcje.
Wypalił się, sam nie wie co czuje i czego chce, lub poznał kogoś w nowej pracy.
Jeśli to drugi powód, to jego zachowanie byłoby "logiczne", uwzględniając logikę zdrajcy.
Jeszcze niedawno byliście razem, nic nie zapowiadało rozstania, więc być może on nie ma odwagi, żeby wyłożyć Ci kawę na ławę.
Jak większość zdradzających, początkowo zaprzecza, wypiera się zdrady, boi się  Twojej reakcji, kompromitacji, opinii zdrajcy.
Jakby nie było, należy Ci się szczera rozmowa. Takie rozstania bez wyjaśnienia przyczyn bolą znacznie dłużej, a osoba odrzucona cierpi zachodząc w głowę, co było powodem.
Dobrze robisz nie narzucając się, jednak  spróbuj może dowiedzieć się czegoś poprzez znajomych.
Ewentualnie wybierz się do niego bez uprzedzenia (zaskoczenie go może podziałać na Twoją korzyść) i przyciśnij go do muru, niech się zdeklaruje.
Tkwienie w takim zawieszeniu, czekanie na jego gest, łudzenie się nadzieją  jest wykańczające.

Dzięki za odpowiedź smile Na pewno nie chodzi o osobę inną, ponieważ pracę dostał 3tygodnie po Naszym rozstaniu. Jasne, że pytałam znajomych, ale każdy mówi, że On nie chce na ten temat rozmawiać, na temat naszego rozstania, każdemu mówi, że daliśmy sobie czas.
Nawet Jego mama do mnie dzwoni i mówi, że jak On przychodzi ze swojej pracy jednej i drugiej to siedzi wieczorami w domu.
Myślę, że się wypalił. Tylko czy ktoś może się pogubić, wypalić się, a po jakimś czasie może dojść do wniosku, że jednak się kocha tą drugą osobę.

9

Odp: Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?
cięzko_tak napisał/a:

Tylko czy ktoś może się pogubić, wypalić się, a po jakimś czasie może dojść do wniosku, że jednak się kocha tą drugą osobę.

\

Scenariusze mogą być różne. Moim zdaniem lepiej się pogubić (oczywiście indywidualnie) niż wypalić, bo to najczęściej wiąże się z się z wygaśnięciem uczucia.
Czy można znowu pokochać tę samą osobę? Pewnie tak, choć to raczej rzadkie zjawisko, czasami tylko chwilowe.
Problem leży w Twoim toku myślenia. Zamiast czekać co on zadecyduje, zajmij się sobą i nie rób sobie nadziei.
To nie łatwe, ale zacznij może powoli wyrzucać go ze swojej głowy i serca, choćby z powodu sposobu w jaki on Cię traktuje.
Nie czekaj na jego łaskę lub niełaskę, zacznij sobie organizować życie bez niego.

10

Odp: Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?

Tak. Miałam taką sytuację!
Mąz robił sobie "przerwy od rodziny".
Najpierw dawałam mu czas. Miesiąc- trzy- pół roku.
Potem powrót. Znowu przerwa.
Kolejny powrót i znowu to samo.
Dwa zmarnowane lata.
Wyglądałam jak swój cień i to sprawiło, że powiedziałam dość. Kto kocha nie robi sobie przerw. Zapamietaj to!!!!
Rozstalismy się 10 miesięcy temu. Po 5 chciał wrócić. Nie pozwoliłam. I nigdy nie pozwolę!

Spójrz na fakty. Czytaj ze zrozumieniem to co ludzie piszą. A jeśli nie dociera to do ciebie teraz to zajrzysz tu za pół roku, rok i wtedy zrozumiesz:)
Powodzenia!

11 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-12-11 11:47:18)

Odp: Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?

Ja nie do konca rozumiem o czym ty piszesz,kobieto.
Najpierw piszesz, ze byliscie 4 lata razem, potem, ze po 3 miesiacach sie zaczelo psuc.

To znaczy, ze 3 lata tkwilas w kulejacym zwiazku?

Czy 3 miesiace TEMU zaczelo sie psuc?

Tak, czy inaczej ja nie wiem dlaczego ry czekasz - masz ochote juz zawsze czekac co zadecyduje twoj "pan"? To TWOJE zycie, a ty sie zdajesz na jego łaske. To bez znaczenia czy on cie kocha, czy nie - w tym ukladzie juz zawsze bedziesz ofiara, bo taka role sobie SAMA wyznaczhlas.

12

Odp: Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?
Iceni napisał/a:

Ja nie do konca rozumiem o czym ty piszesz,kobieto.
Najpierw piszesz, ze byliscie 4 lata razem, potem, ze po 3 miesiacach sie zaczelo psuc.

To znaczy, ze 3 lata tkwilas w kulejacym zwiazku?

Czy 3 miesiace TEMU zaczelo sie psuc?

Tak, czy inaczej ja nie wiem dlaczego ry czekasz - masz ochote juz zawsze czekac co zadecyduje twoj "pan"? To TWOJE zycie, a ty sie zdajesz na jego łaske. To bez znaczenia czy on cie kocha, czy nie - w tym ukladzie juz zawsze bedziesz ofiara, bo taka role sobie SAMA wyznaczhlas.

3 miesiące temu zaczęło się psuć, dokładnie 4 lata było super, mało kłótni i w ogóle, dopiero od września zaczęły się jakieś pretensje, on chciał to naprawić, a ja robiłam mu cały czas wyrzuty o to czemu się wypala, on mówił, że chce o tym zapomnieć, ale ja chyba go za bardzo dołowałam i musiał się tłumaczyć, dopiero gdy tak naprawdę go straciłam zrozumiałam to wszystko.
To nie jest tak, że ja się użalam nad sobą i czekam!!! Jem normalnie, nie chudne, nie grubne, spie w nocy, nie musze chodzić do psychologa - tak jak to 80% opisuje swoje rozstania. Może też temu tak to przeżywam bo jest bardzo dużo osób obok mnie, którzy są po mojej stronie i nie rozumieją Jego decyzji.
Pytam czy zdarzają się powroty i pary są szczęśliwe. A nie, że ja czekam na mojego księcia bo on dobrze wie kim ja jestem, jak to przeżyłam i że nie dam sobie wejść na głowę.

13

Odp: Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?

Jasne,że powroty są możliwe, ale w 99% przypadkach za kilka miesięcy znów wraca stare życie i wtedy kolejny niepotrzebny reset. Po to na świecie jest tyle ludzi, by móc szukać tej/tego właściwie i nie płakac po swoim ex smile
Ostatnie zdanie nalezy potraktować jako nuta ironii smile Znacie się 4 lata, pytanie, które z was jest w stanie zmienić się na lepsze dla tego drugiego? jesteście uparci z charakteru? Znacie swoje wady i zalety i najcześciej po powrotach one i tak wracają, bo jesteście przyzwyczajeni do swojego zachowania wobec siebie.
Osobiście jestem po jednym powrocie po rozstaniu i szczerze kolejny raz to tylko marnowanie czasu wobec siebie. Przez jakiś czas wszystko tyka i się starasz a potem znów szara rzeczywistość.

14

Odp: Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?
Ismena1976 napisał/a:

znudzilo mu sie i tle.Pewnie ma inna na oku.

No tak, bo jak mężczyzna kończy znajomość z jakąś kobietą to "na pewno" znaczy, że ma inną na oku. Tak jakby niemożliwe było że można zakończyć znajomość z  jakąś kobietą za to czym się "wykazała" albo nie wykazała.

15 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-12-12 03:49:09)

Odp: Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?

Kolego takie zachowanie to pewnie ciebie też tyczyło. Ona była skrzywdzona chyba czytasz a jak nie wierzysz to po co się wypowiadasz.Zazwyczaj jak ktoś to zazwyczaj już ma otwartą furtkę by się nie sparzyć. Co do kochanka to jest ujście złości mnie to też wkurza ale zauważ że tak naprawdę to większość zdradzonych kobiet zwala winę na kochankę. Zdradzonych mężczyzn znacznie mniej tak postępuje a jak tak robią to są rugani nawet jak widzą winę mniej więcej Fifty-fifty z przewagą winy żony.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie po 4 latach. Zdarzają się powroty?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026