netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Problem z koleżanką mojego chłopaka

15 odpowiedzi4 028 wyświetleńzałożony przez Mila25, 08.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem z koleżanką mojego chłopaka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Problem z koleżanką mojego chłopaka

Witajcie,

Chciałam się Was poradzić. Znam się z moim chłopakiem (Ł) od ponad 2 lat. Zdarzają się między nami sprzeczki, ale ogólne jesteśmy zgodną parą. Mój (Ł) jest fanem pewnego zespołu muzycznego, i lubi jeździć na ich koncerty. Właśnie niedawno był właśnie na takim w mieście swojej koleżanki. Ta owa znajoma mam wrażenie lubi zwracać na siebie uwagę mojego chłopaka. Piszą do siebie smsy i dzwonią. Nawet zaproponowała, że po koncercie jego i jego znajomych odwiezie do domu. Dziwię się, bo koncert skończył się późno w nocy i podróż do miejsca zamieszkania mojego faceta w jedna stronę trwała by godzinę, więc nie wiem co ona kombinuje. Mi nie chciało by się wstawać w nocy i odwozić "zwykłego" kolegę do domu o tak późnej porze. Powiedziałam o tym (Ł) ale on powiedział, że ja jestem dla niego najważniejsza, a ona to robi bezinteresownie, bo jest miła. Może i jest miła ale skąd mam to wiedzieć skoro jej nie widziałam na oczy, nie przedstawił mi jej a znam dużo jego znajomych.

Nie wiem co mam o tym myśleć, może ja coś wyolbrzymiam ale moja intuicja mi podpowiada, że jest coś na rzeczy.

Co o tym sądzicie?

2 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-12-08 22:33:04)

Odp: Problem z koleżanką mojego chłopaka

Z własnego doświadczenia napiszę Ci, uważaj na tą Koleżankę.

Oczywiście, jeżeli nie masz żadnych dowodów, to daj sobie spokój z "wkręcaniem", że Koleżanka ma ochotę na Twojego Faceta.

3

Odp: Problem z koleżanką mojego chłopaka

Również uważam że coś jest nie tak.
Bądź po prostu ostrożna, oraz uważna.

4

Odp: Problem z koleżanką mojego chłopaka

A ja z własnego doświadczenia powiem Ci, żebyś nie odwalała akcji typowej zazdrosnej laski. Też odwiózłbym 'zwykłe' koleżanki. Znajomych się szanuje

5

Odp: Problem z koleżanką mojego chłopaka

Też nie widzę póki co w tym nic złego. Ja to wielokrotnie odwoziłam znajomych czy to koleżanki czy kolegów i sama byłam wielokrotnie odwożona. Będziesz robić sceny zazdrości to zatai kontakt, a wtedy jak się dowiesz, że go dalej mają już całkiem przestaniesz mu ufać "bo przecież przestał Ci o tym mówić to ma coś na sumieniu".

6

Odp: Problem z koleżanką mojego chłopaka

Jedyny problem jaki widzę dotyczy Ciebie bluszczyku ty tongue

7

Odp: Problem z koleżanką mojego chłopaka

Ośmielę się podpiąć pod temat.
Mój P ma koleżankę od 3 lat. Kiedyś ze sobą kręcili, ale ona go w końcu odrzuciła, bo wróciła do byłego, który później i tak ją rzucił. Widują się w pracy, a poza pracą, od kiedy jest ze mną, tak ze 3 razy w miesiącu, póki nie był ze mną widywali się częściej. Ona krótko mówiąc jest do mnie uprzedzona. Kiedy P jej o mnie powiedział nie odzywała się do niego przez tydzień (jak zawsze, gdy on z kimś jest), teraz robi tylko wyrzuty, że nie widują się przeze mnie tyle co kiedyś, bo ja zabieram mu czas. Ewidentnie widać, że ona się w nim kocha. P. opowiedział mi, że była raz sytuacja, że zostali sam na sam w jej mieszkaniu i ona się do niego kleiła i przetrzymywała go (wyszedł od niej o 3 nad ranem, bo za każdym razem gdy chciał iśc do domu prosiła by posiedział jeszcze chwilę). Dobra wiadomość jest taka, że ona od tamtego czasu (to było 2 lata temu) unika bycia z nim sam na sam w zamkniętych pomieszczeniach. Chciałam ją poznać, zwłaszcza, że z opowieści wydaje się być dziecinna, ale fajna i bardzo podobna do mnie. Ale ona stwierdziła, że nigdy w życiu nie chciałaby się ze mną zapoznawać.
Co radzicie? Jak się trzyma rękę na pulsie w takich sytuacjach? Nie zabraniam im kontaktów ze sobą, wgl ich nie ograniczam (on jej pomagał się przeprowadzić o 22 wieczorem nawet się nie zająknęłam z protestami, teraz ma jej pomóc wnosić choinkę do mieszkania). On mnie nie zdradziłby, najwyżej by zerwał, ale to marne pocieszenie. Wiem że ona mu się podoba, bo mi powiedział.

8

Odp: Problem z koleżanką mojego chłopaka

Coś jest na rzeczy. Miej włączoną lampkę awaryjną!

9

Odp: Problem z koleżanką mojego chłopaka

Mila, bycie w związku nie wyklucza pomocy osobom spoza związku, również płci przeciwnej.

Jeżeli miał wobec niej zobowiązania, jeżeli miała kłopot dostać się do domu po nocy, no to pomógł...
Gorsza rzecz z tymi sms, telofonami.

Jeżeli jest ich dużo, i prawie codziennie, jeżeli nie masz wglądu w to co piszą kiedy tylko tego zachcesz,
to czerwona lampka powinna się mocno jarzyć.

10

Odp: Problem z koleżanką mojego chłopaka

Ja bym była ostrożna tak najczęściej rozwija się nowy związek na boku. Dobrze że nie macie ślubu.

11

Odp: Problem z koleżanką mojego chłopaka
Sygnalizator napisał/a:

Jedyny problem jaki widzę dotyczy Ciebie bluszczyku ty tongue

Witaj,

Rozbawiło mnie to Twoje stwierdzenie ''bluszczyku" smile To muszę się chyba wytłumaczyć. Nie jestem jakąś kobietą bluszczem, przez którą facet nie ma życia. Mam swoje zajęcia, chodzę do pracy, spotykam się z koleżankami. Mój facet ma wiele swobody, bo nie robię mu wyrzutów o byle co. Chodzi na piwo, na koncerty, do znajomych kiedy chce. Nawet o tą znajomą się nie pokłóciliśmy tylko powiedziałam mu, że to dziwne że jego koleżanka jest taka dobra dla niego, że tu go odwiezie do domu o 3 nad ranem, lub kupi mu bilety na koncert za które nie chce później pieniędzy. Po prostu mam przeczucie, że ta koleżanka nie jest do końca uczciwa w stosunku do mnie. Może jak ją w końcu poznam to się przekonam, że ona jest w porządku.

Dziękuje, za zainteresowanie się tematem.  smile

p.s Kareninka myślę, że ta koleżanka Twojego chłopaka jest jakaś mega dziwna. Miała szanse, ale wybrała innego, więc teraz powinna sobie Twojego faceta odpuścić. Zachowuje się tak jakby to ona była Jego dziewczyną nie Ty. Ja bym ją bacznie obserwowała.

12 Ostatnio edytowany przez Czarnaczarna (2015-12-10 17:37:42)

Odp: Problem z koleżanką mojego chłopaka

Mnie bardziej dziwi, że Twój facet przyjmuje te odwiezienia i bilety na koncerty. Mnie osobiście byłoby głupio tak kogoś fatygować (wsio ryba czym wolna czy zajęta). Z tego co patrzę po znajomych nie jestem odosobniona w podejściu.

Z ciekawości jako luźne pytanie trochę na temat: Jak Twój facet by zareagował gdybyś jacyś faceci Ci fundowali atrakcje? Albo dawali jakieś nietanie prezenty?

Mam wrażenie, że jak ma się przeczucie, że coś jest nie tak, to prawie zawsze jest coś nie tak.

13

Odp: Problem z koleżanką mojego chłopaka
Czarnaczarna napisał/a:

Mnie bardziej dziwi, że Twój facet przyjmuje te odwiezienia i bilety na koncerty. Mnie osobiście byłoby głupio tak kogoś fatygować (wsio ryba czym wolna czy zajęta). Z tego co patrzę po znajomych nie jestem odosobniona w podejściu.

Z ciekawości jako luźne pytanie trochę na temat: Jak Twój facet by zareagował gdybyś jacyś faceci Ci fundowali atrakcje? Albo dawali jakieś nietanie prezenty?

Mam wrażenie, że jak ma się przeczucie, że coś jest nie tak, to prawie zawsze jest coś nie tak.


Mój facet pieniądze za koncerty jej wcisnął, bo nie chce od nikogo nic za darmo ale jeśli chodzi o podwózkę to koleżanka nie chciała wziąć pieniądze za paliwo.
Jestem tego pewna, że nie byłby zadowolony z Tego, że dostaje od innego faceta prezenty. smile

14 Ostatnio edytowany przez Czarnaczarna (2015-12-11 18:44:45)

Odp: Problem z koleżanką mojego chłopaka

Nie wiem na ile Cię to męczy, ale jeśli męczy, to pogadałabym na ten temat.
Ale nie z punktu widzenia zazdrosnej partnerki, acz zupełnie innym. To jest mój punkt widzenia na sprawę, więc nie jestem pewna, czy na to tak samo patrzysz. Ja bym mogła u siebie taką rozmowę przeprowadzić, jako że mój luby często radzi się mnie w sprawach przyzwoitości, że tak to ujmę. Nie wiem jak u was to wygląda.

Powiedziałabym spokojnie, że nie możesz przestać myśleć o tej sprawie. Nie chodzi o to, czy ona jest miła, czy nie, bo wierzysz, że jest fajna skoro to jego koleżanka. To kwestia tego, że jej wspaniałomyślność jest nieco niepokojąca. Nie niepokoisz się, że on coś zrobi przeciwko ciebie, czy, że jest człowiekiem, którego można kupić koncertami. To kwestia tego, że uważasz, że to jest trochę nie w porządku w stosunku do niej. Ona ma swoje życie, swoje wydatki i inne takie i chociaż to miłe, że tak dużo od siebie daje, może być nie w porządku wszystko przyjmować. To był mądry ruch, by oddać jej pieniądze za koncert, ale pozwolenie odwieźć siebie i znajomych do domu o 3 to już duży dług wdzięczności. Czy on ma pewność, że ona nic do niego nie czuje? Bo to, że on nic, to nie znaczy, że ona jednak tak. Przez akceptowanie tego daje jej sygnały, które może źle interpretować i potem bardzo cierpieć, czując się dodatkowo wykorzystana. Sam tez będzie się czuł jak świnia prawdopodobnie.  Sama wyobrażasz sobie taką sytuację ze sobą na miejscu jego i jakimś kolegą na miejscu tej koleżanki i sprawia to pewien dyskomfort. Czułabyś, że jest to tez nie do końca w porządku do niego. To, że ona coś robi bezinteresownie, nie znaczy też, że powinien to przyjmować.
Wierzysz, że podejmie słuszną decyzję, po prostu chciałaś mu dać to do przemyślenia. A poza tym chętnie byś ją poznała.

To jest generalnie wizualizacja mojego podejścia do wyobrażenia tej sytuacji, gdyby się wydarzyła w moim związku. Nie wiem, czy ze wszystkim się zgadzasz.
Osobiście jestem dość liberalna i wierze, że jak ktoś chce kogoś znaleźć na boku, to znajdzie. Nic na to nie poradzę, mogę tylko dbać by było dobrze i zerwać gdy jednak w jaś znajomość będzie czymś wiecej niż powinna .Wymagam bycia w porządku w stosunku do mnie. Nie chciałabym też być związana z kimś, kto robi rzeczy nie fair w stosunku do innych, do tego stopnia, że brałabym pod uwagę zerwanie.
Jeśli się luby nie zreflektuje, to obserwowałabym sytuację.

15

Odp: Problem z koleżanką mojego chłopaka
Czarnaczarna napisał/a:

Nie wiem na ile Cię to męczy, ale jeśli męczy, to pogadałabym na ten temat.
Ale nie z punktu widzenia zazdrosnej partnerki, acz zupełnie innym. To jest mój punkt widzenia na sprawę, więc nie jestem pewna, czy na to tak samo patrzysz. Ja bym mogła u siebie taką rozmowę przeprowadzić, jako że mój luby często radzi się mnie w sprawach przyzwoitości, że tak to ujmę. Nie wiem jak u was to wygląda.

Powiedziałabym spokojnie, że nie możesz przestać myśleć o tej sprawie. Nie chodzi o to, czy ona jest miła, czy nie, bo wierzysz, że jest fajna skoro to jego koleżanka. To kwestia tego, że jej wspaniałomyślność jest nieco niepokojąca. Nie niepokoisz się, że on coś zrobi przeciwko ciebie, czy, że jest człowiekiem, którego można kupić koncertami. To kwestia tego, że uważasz, że to jest trochę nie w porządku w stosunku do niej. Ona ma swoje życie, swoje wydatki i inne takie i chociaż to miłe, że tak dużo od siebie daje, może być nie w porządku wszystko przyjmować. To był mądry ruch, by oddać jej pieniądze za koncert, ale pozwolenie odwieźć siebie i znajomych do domu o 3 to już duży dług wdzięczności. Czy on ma pewność, że ona nic do niego nie czuje? Bo to, że on nic, to nie znaczy, że ona jednak tak. Przez akceptowanie tego daje jej sygnały, które może źle interpretować i potem bardzo cierpieć, czując się dodatkowo wykorzystana. Sam tez będzie się czuł jak świnia prawdopodobnie.  Sama wyobrażasz sobie taką sytuację ze sobą na miejscu jego i jakimś kolegą na miejscu tej koleżanki i sprawia to pewien dyskomfort. Czułabyś, że jest to tez nie do końca w porządku do niego. To, że ona coś robi bezinteresownie, nie znaczy też, że powinien to przyjmować.
Wierzysz, że podejmie słuszną decyzję, po prostu chciałaś mu dać to do przemyślenia. A poza tym chętnie byś ją poznała.

To jest generalnie wizualizacja mojego podejścia do wyobrażenia tej sytuacji, gdyby się wydarzyła w moim związku. Nie wiem, czy ze wszystkim się zgadzasz.
Osobiście jestem dość liberalna i wierze, że jak ktoś chce kogoś znaleźć na boku, to znajdzie. Nic na to nie poradzę, mogę tylko dbać by było dobrze i zerwać gdy jednak w jaś znajomość będzie czymś wiecej niż powinna .Wymagam bycia w porządku w stosunku do mnie. Nie chciałabym też być związana z kimś, kto robi rzeczy nie fair w stosunku do innych, do tego stopnia, że brałabym pod uwagę zerwanie.
Jeśli się luby nie zreflektuje, to obserwowałabym sytuację.


Zgadzam się z Tobą w 100%. Jeśli ktoś będzie chciał zdradzić to to zrobi, nic na to się nie poradzi. Ja mojemu chłopakowi ufam. Wierzę, że mnie nie zrani. Jak patrzy na mnie to wiem, że mnie uwielbia, ale tak jak piszesz może ona coś do Niego czuje, skoro takie przysługi mu robi.

Zaproponowałam kiedyś że ją z chęcią poznam, ale on chyba pomyślał, że żartuje.

16

Odp: Problem z koleżanką mojego chłopaka

Nie uważam, że to musi byś konieczność, ale istnieje możliwość, że faktycznie coś do niego ma. Może być tak, że ona się czai na kogoś z tej grupy znajomych na przykład i on ich swata, skoro odwoziła go i znajomych (ale wtedy raczej mógłby Ci powiedzieć... chyba, że sprawa bardzo dyskretna, a on też  z tych ekstremalnie dyskretnych). Może być, że ona ma taki sposób bycia - mój luby ma tendencję do robienia przysług ludziom (płci i wieku wszelakiego), czasem dość dużych, wynika to z jego bardzo "politycznej" osobowości i swego rodzaju networkingu, ale też są to innego rodzaju przysługi raczej. Istnieje prawdopodobieństwo, że ona tak ma i niby mówiła, że nie chce pieniędzy, ale to z grzeczności. Małe, ale istnieje. Pewnie są też opcje, których nie znam.

Ale jak Ci intuicja podpowiada, że coś jest nie tak, to bym tego nie ignorowała. 

Jeśli uważa, że chęć poznania jej to żart, to już nie rozumiem.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem z koleżanką mojego chłopaka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026