Często tak jest,że ludzie tworzą wzorową parę,a po ślubie wszystko się nagle wali. Okazuje się,że każde nadawało się na idealnego kochanka,a jako małżonek -nie da się z nim/nią wytrzymać. Jakie macie doświadczenia?
Podobne tematy
Usłyszałem kiedyś taką teorie i się nią podzielę:
Przed ślubem ludzie się starają, zabiegają o siebie a po ślubie uważają ze im się należy, zaczynają 2 os. traktować jak własność.
i wpadają w rutynę.
Moge rowniez podzielic sie swoim doswiedczeniem, jestem 4 lata po slubie, a teraz juz w trakcie rozwodu. Przed slubem bylo sielankowo, dogadywalismy sie we wszystkim...poprostu super para. Ale rok po slubie wszystko zaczelo sie psuc. Urodzil nam sie synek, maz spedzal duzo czasu poza domem. Po pracy jadl obiad, wychodzil i wracal pozno wieczorem po kilku piwach. Twierdzil ze jest zmeczony nigdy nie mial czasu dla nas. Wlasciwie przestalismy ze soba rozmawiac a kazda proba rozmowy konczyla sie klotnia. Okazalo sie ze kazde z nas ma inny poglad na zycie rodzinne. I stalo sie jak sie stalo przykre ale prawdziwe. Nie mam pojecia dlaczego tak sie dzieje...nie rozumiem tego:(
Ja tez mam swój poląd w tej sprawie :
1) kiedy chodzimy na radki staramy sie ładnie wyglądać
2) Nawet jeśli mamy zły dzień możemy mieć dobrą minę do złej gry
3) Probujemy się sobie przypodobać
Kiedy zamieszka sie razem nie mamy już ochoty niczego udawać, jeśmy w domu więc chcemy się czuć swobodnie i wtedy sie zaczyna wychodzą wszystkie wady i przyzwyczajenia, każdy z nas zostal inaczej wychowany, ma inny charakter i nagle to wszystko zaczyna wychodzić, moja rada warto przed ślubem razem zamieszkać i sprawdzić czy ten zwiazek ma szanse na przetrwanie w wirze codziennego życia, problemów, chorob itp.
po ślubie ludzie nie staraja się zabiegać o drugą osobe.
zgadzam się z postami powyżej, jednak dodatkowo dodam, że w każdym momencie związku nalezy mysleć o tej drugiej osobie. Mężczyźni przestaja zabiegać o swoje żony, one nie staraja się być już tak atrakcyjne jak przed ślubem, bo uważaja, że nie trzeba
wspólne mieszkanie pokazuje wszystkie różnice.
nad tym wszystkim trzeba pracować przez całe życie a nie tylko do przysięgi
jestem po ślubie i z własnego doświadczenia wiem jak to jest.
czasami trzeba zostawić sprawy domowe z boku i wyjść z mężem na romantyczna kolację, do miejsc, które odwiedzało się przed ślubem
zostawić dzieci pod dobrą opieką i wybrać się gdzieś, to pomaga