netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czy on się jeszcze odezwie?

8 odpowiedzi3 462 wyświetleniazałożony przez Rozpacz600, 30.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy on się jeszcze odezwie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez Rozpacz600 (2015-11-30 22:37:06)

Temat: Czy on się jeszcze odezwie?

Byłam z facetem prawie 10 miesięcy w końcu nie wytrzymałam i powiedziałam dość bo poczułam się coraz bardziej zaniedbywana.
Brakowało mi uczucia w tym związku i byłam coraz bardziej nieszczęśliwa..nigdy nic nie powiedział do mnie nic miłego,
nigdy mojego imienia nie wypowiedział, nigdy nie powiedział że mu się podobam albo że ładnie wyglądam, wiedziałam że jest
mało wylewny ,mówił że się zmieni a Ja wciąż czekałam i nie było żadnych zmian ale dałam sobie spokój.Potem zaczełam zauważać inne rzeczy
które mnie martwiły np. nie szanował mojego czasu, a jak już się gdzieś wybieraliśmy to z kimś lub Ktoś inicjował jakiś wypad a jak nie wypaliło to
jechaliśmy gdzieś żeby nie było...z czasem Ja zaczełam nocować u niego..on u mnie i tak cały czas..tv.piwo i spać ,lubię
czasem tak spędzać czas ale to tak wyglądało już jakbyśmy mieli przejść w stan wegetacji..dodam że był zimny, oschły i
czasem obojętny mało było rozmów między nami..czułam się już samotna w tym związku..tak było od początku naszego związku..
Mówił że mu zależy ale to było na początku oczywiście musiałam to z niego wyciągnąć bo sam by nic nie powiedział..
Ogólnie dobry, spokojny chłopak...Ja często tez inicjowałam kontakt kiedy się spotkamy..bo też się starał ale najchętniej to
by się odzywał w piątek o 22 00 i powiedział że w sobotę się zobaczymy dlatego Ja starałam się zawsze wiedzieć wcześniej.
Czułam się jak dodatek do wszystkiego. Wcześniej się pytałam czy w ogóle do siebie pasujemy itp..on powiedział że mnie kocha
oczywiście zapytałam się o to..
Ja zerwałam bo nie wytrzymałam już ...a on powiedział że on już też ma tego dość i że się nie zmieni ,doceni mnie kto inny..
bo jego też już to męczy( bo zawsze mówiłam mu co mi nie pasuje i pytałąm dlaczego taki jest ale nie było z tego powodu
kłótni)chciałam wrócić żebyśmy to wszystko naprawili ..żebyśmy porozmawiali ..jakiś kompromis itp. dał mi szansę i
powiedział zobaczymy jak będzie i prez cały tydzień wymieniliśmy parę sms i w końcu zapytałam czy się spotkamy
a on powiedział że chce przerwy bo coś się nie klei..i tak o to on ze mną skończył ..ja oczywiście mówiłam że Go Kocham itp.
i cały tydzień mnie trzymał w takiej nie pewności..potem powiedział ze chce się ze mną przyjaźnić i że nawet tego chce ale narazie nic więcej i
chce mieć kontakt ze mną bo nie jest zły na mnie czy coś..ehh..potem Go prosiłam żebyśmy się spotkali że bede walczyć i mi zależy
a on tylko wyciągał pośrednie z moich smsów..po 2 tygodniach zapytałąm się co tam u niego odpowiedział itp.
Za parę dni spytałam czy się spotkamy na kawę a on że spotkanie raczej odpada odpisał dopiero na następny dzień..i cisza
od 10 dni..Wcześniej jeszcze jak mu pisał że miałam ciężkie dni itp to powiedział że on nie czuje tego co na początku.
Różne wersje mi mówi ale gdy mu mówiłam że mi zależy itp..a jak on ma mnie dość to ma powiedzieć że to koniec ..nie będe sobie
nadzieji robić ale nie powiedział zostańmy przyjaciółmi. Uważam że jest nie dojrzały albo naprawdę byłam mu obojętna.
Naprawdę tęsknie za nim ale wiem żeby się nic się nie zmienił jakby nawet wrócił ehh. On wiedział że jestem z nim nieszczęśliwa.
Wiem kompletny chaos..ale czuje czasem że to wszystko moja wina..i muszę to z siebie wyrzucić.
Jeśli chodzi o angażowanie się to było ono z oby stron.

Czy on już podjął całkowitą decyzję..czy nigdy się nie odezwie?

2

Odp: Czy on się jeszcze odezwie?

Hmm bardzo trafny post, który prawie opisuje mój niedawno zakończony związek.

Nie był uczuciowy, nie był wylewny. Taki trochę ja bym powiedział. Wiesz musisz zrozumieć, że niektórzy faceci mają problem z wyznawaniem uczuć i to się głównie bierze z początkowej fazy związku. Być może na poczatku waszej znajomości starał się lub też chciał ci okazywać uczucie, a ty trzymałas go na pewny dystans. Często, gdy kobieta przejdzie etap (nazywam go koleżeński) nie zdaję sobie sprawy z tego, że ten facet nauczył się zyć wg schematu waszej początkowej znajomości i jest na zmiany za późno. Ja oczywiście opisałem mój punkt widzenia, który był przez cały mój związek.
Pamiętaj, że nie jesteś psem na łańcuchu. Być może najwyczajniej w świecie do siebie nie pasujecie, a na ten moment szukasz powrotu, bo widzisz wszędzie jego puste miejsce. Jeśli ci już zależy to poczekaj chwile, spotkacie się i wszystko ustalicie bez większych emocji

3

Odp: Czy on się jeszcze odezwie?

Niestety po tygodniu ciszy zapytałam się co tam u niego i odpowiedział , a za parę dni zapytałam czy chciałby się spotkać ale niestety nie chciał , myślę że to za wcześnie było albo naprawdę nie chce mnie widzieć i teraz jest kolejny tydzień ciszy.

4

Odp: Czy on się jeszcze odezwie?

Ja bym doceniła to, że on ucina kontakty (przynajmniej teraz), bo jest bardziej świadomy od ciebie kim jest, co może zaoferować kobiecie i że tym co ma cię nie uszczęśliwi. Nie pasujecie do siebie, macie inne potrzeby. W tym nie ma nic złego. Tak jest. Warto się dobrać w podobny sposób.

5

Odp: Czy on się jeszcze odezwie?

Takie rzeczy widzi się po tygodniu a nie po dziesięciu miesiącach. Ten długi okres powoduje szok z którego się nie podniesiesz.

6 Ostatnio edytowany przez Rozpacz600 (2015-12-01 12:34:58)

Odp: Czy on się jeszcze odezwie?

No po tygodniu nie mogłam wiedzieć że tak będzie skoro dopiero kogoś poznałam ..Byliśmy razem 10 miesięcy i jestem świeżo po rozstaniu. Chyba się nie zrozumieliśmy.

7

Odp: Czy on się jeszcze odezwie?

MrSpock chyba nie dokładnie zrozumiał. Przez pierwszy tydzień to można mówić co najwyżej o znajomości swojego imienia i nazwiska, a nie podejścia do wielu sprawa. Czasami takie rzeczy trwają kilka (o ile nie więcej) miesięcy.

@rozpacz600. Różnice się i to można wywnioskować z twoich wypowiedzi o nim i sobie. Facet dobrze z tobą postępuje, że nie chce się spotkac. Najwyrażniej nie widzi sensu w związku w którym ty oczekujesz romantyka, a on po prostu oczekuje partnerki. Wyżej ci napisałem, że mój związek po prawie 2ch latach się rozpadł w bardzo podobny sposób. Dziś do siebie nie piszemy, nie rozmawiamy i nie spotykamy się. Dajemy o sobie zapomnieć, a przyszłość da się nakreślić sama. Nie myśl o nim jak o twoim potenchalnym partnerze do końca świata. Nie rozpatruj w nim cudownego męża, który da ci trójkę dzieci. Na tym świecie nie on jedyny żyje

8

Odp: Czy on się jeszcze odezwie?

No to ja jestem bardziej spostrzegawczy niż inni. Po tygodniu widać już bardzo dużo. Jeżeli pojawiają się niepokojące oznaki, należy uważać. Następne kilka tygodni to czas na obserwacje dla potwierdzenia przypuszczeń. Maksymalnie po miesiącu należy zerwać.

Jeśli nie chcecie obserwować, nie chcecie wyciągać wniosków, uważacie że wszystko jest w porządku i nie warto nawet zastanawiać się że jest źle, to tak się kończy. Rozstanie po długim, czasie może spowodować szok na całe życie.

9

Odp: Czy on się jeszcze odezwie?

Nie szukam romantyka, bo tak jak powiedziałam zostawiłam to w spokoju ale inne rzeczy się też działy nie napisałam wszystkiego bo to temat rzeka...ale co ma romantyk
do tego że nie szanuje mojego czasu, i nie spełnia tego co mówił...(nie chodziło o wylewność ) z tego co mi powiedział to z poprzednią dziewczyną też się nie dogadywał
o ile w ogóle ona istniała bo mam wątpliwości. Wiem że nie pasujemy do siebie, nie dogadywaliśmy się i możliwe że się nie odezwie, nie robię sobie wielkich nadzieji.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy on się jeszcze odezwie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026