Hej. Chcę upewnić się w jednej sprawie. Od jakiegoś czasu chodzę na zajęcia sportowe (znajomy mnie wkręcił do swoich znajomych). I ostatnio zauważyłam, że jeden facet jakoś tak inaczej zaczął na mnie spoglądać. Na początku podszedł do mnie, uśmiechnął się i przywitał się ze mną. A potem podczas gry jakiś taki był miły dla mnie. Ale bardzo mało rozmawialiśmy na zajęciach. W ogóle wcześniej nie miałam z nim większego kontaktu. Dopiero ostatnio tak się inaczej zachowywał. A po zajęciach dowiedziałam się od mojego dobrego znajomego, że się pytał jego o mnie. Pytał się, czy jestem jego siostrą. A potem, kiedy dowiedział się, że nie, to podobno się mocno zdziwił i spytał potem, czy jestem jego bardzo bliską koleżanką. Znajomy mi to przekazał. Uważacie, że to jest jednoznaczna sytuacja? Co o tym myślicie? Jestem bardzo ciekawa waszego punktu widzenia na tą sytuację. ![]()
Podobne tematy
Ekspertem w temacie to ja co prawda nie jestem, ale wszystko wskazuje na to, ze facet sie Toba zainteresowal (poki co bada grunt)..co bedzie dalej i jakie beda jego kolejne kroki - obserwuj, czas pokaze ![]()
Popieram przedmówcę
.
Wszystko wskazuje na to iż bada grunt
. Skoro wypytuje, zagaduje to ewidentnie coś jest na rzeczy.
Dokładnie, bada grunt. Jest zainteresowany ![]()
Dziękuję za odpowiedzi.
A jest jeszcze taka sprawa, bo na jakiś zajęciach kolega mi powiedział, że on jest chłopakiem takiej jednej dziewczyny, co czasami tam chodziła. Tylko, że jak raz była taka sytuacja, że oni byli w tym samym czasie na zajęciach, to nie było w ogóle po nich widać, że są razem. Nie zamienili żadnego słowa na zajęciach, tak jakby się nie znali. A też ten mój kolega nie ma zawsze świeżych informacji.
Myślicie, że jeżeli jednak byliby razem, to on by się tak wypytywał o mnie, sprawdzał, czy może działać? To chyba nie byłoby logiczne. Chyba, że się mylę ![]()
Wiesz są i tacy co lubią łapać dwie sroczki za ogon
, jednak wydaje mi się że w tym przypadku to błędne informację po prostu. Głowa do góry i działaj
.
Ja zapytam inaczej: a czy Tobie on sie podoba? Czy tylko lechta Twoje ego to, ze on sie Toba byc moze interesuje?
Ja zapytam inaczej: a czy Tobie on sie podoba? Czy tylko lechta Twoje ego to, ze on sie Toba byc moze interesuje?
Jak go pierwszy raz zobaczyłam to pomyślałam sobie- bardzo przystojny facet, ale nie dla mnie. Tak jakbym stwierdziła, że dla mnie to jest za przystojny.
No i normalnie chodziłam na zajęcia, nie zwracając dużej uwagi na niego, jedynie na jego dobrą grę.
Ale właśnie ostatnio jak tak się przywitał ze mną, to tak jakoś poczułam się wtedy komfortowo przy nim i już na zajęciach inaczej na niego patrzyłam. I coś tak czułam, że on inaczej się zachowuje wobec mnie, niż wcześniej. A później jeszcze ta informacja od kolegi, że się pytał o mnie.
No może to jest jasna sytuacja, ale to chyba ja nie chcę na razie w to wierzyć i się łudzić przed czasem, bo wiele razy tak było, a potem nic się nie działo. W niedzielę go spotkam, to zobaczę jak będzie się zachowywać. ![]()