netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Lęk,Panika

10 odpowiedzi3 683 wyświetleniazałożony przez andziula29, 23.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Lęk,Panika

Piszę drugi temat ,ale oczywiśćie odnośny do nerwicy.Też,pisała tu jedna pani o nerwicy przez wyrostek.Otóż moja nerwica zaczeła śię dokładnie od wyrostka ,gdy mi useneli jeszcze nic sie nie działo,dopóki ,gdy coś zaczeło się dziać w środku okazało się ,że miałam stan zapalny i ropa mi sie zbierała ,aż dzięki Bogu szew mi pękł i wyleciała cała ropa .Tak śię przejełam ,że chodziłam w opatrunku 3 miesiące ,aż pewnego dnia stanełam i zaczełam śię duśic i tak zaczela śię cała historia z nerwicą,która trwa do dnia dziśiejszego.Pierwsze 4 lata to była wegetacja,amok jeszcze poznawanie jej wszystko obce dlatego 4 lata były okropne,póżniej działo śię już coraz lepiej ,chodziłam na psychoterapie i jakoś trochę póśćiła,do momentu gdy zaczełam prace ,która mnie wykanczała psychicznie ,szefowa raczej,odeszłam z pracy,ale co z tego jak wszystko powróciło.Zawsze miałam problem z zostaniem samej w nocy ,ale teraz co mi śię dzieje 2 lata jakoś było ,ale teraz ,gdy mąż zaczyna 3 zmiane już zaczyna śię nakręcanie taki mnie strach łapie lękki .No i nadchodzi 3 zmiana ,budzę śię w nocy wpatrzona w okno i wmawiam sobie ,że ktos tam stoi i zamiast jakos walczyć właczyć telewizor,światło i przerwać ,tak jak by mi coś nie pozwalało ,wszystko tydzień trwa i jak ma śię ciało uspokoić jak cały tydzień dygocze ,a ja ma czas do regeneracji ,zaczyna sie wyluzowywać ,znowu się zaczyna 3 zmiana,jak to jest ze taka długa droga do wyjśćia z nerwicy jako tako ,a 2 miesiace stresu zniszczyło wszystko.Nawet ostatnio móśiałam w nocy wezwać pogotowie do mojego dziecka ,żle sie czuła wymiotowała ,i właśnie śię takich momentów obawiam bo strach mnie paraliżuje,zanim zaczełam myśleć o pogotowiu odlatywałam ,tyśiąc mysli ,nie mogłam wstać jak bym była sparaliżowana ,ale wstałam dałam rade zadzwoniłam jąkając sie ,ale dałam rade,zreszta nie można sobie wytłumaczyć samemu dlaczego jest taki strach być samej w nocy.Jeszcze niedawno byłam śilną osobą nawet postanowiliśy z mężem starać śię o 2 dziecko ,ale teraz nie jestem pewna , teraz mnie znowu strach opętał boję śie jak miałam ataki brałam tabletkę wychodziłam na piwo tomi pomagało teraz jak pomyśle ,że tego nie będe mogła robić, mam straszny dylemat.Moje dziecko ma już 10 lat i też ,się domaga,ręce opadają kiedyś normalnie miałam jakieś objawy ,które już oswoiłam ,miałam w nocy 5 godz atak trwał ,ale wstawałam i było jakoś ok .Teraz kłócia żołądka,kręcenie w głowie ,drętwienie rąk,jąkanie się ,płacz ciągle sobie coś wmawiam głupiego ciagle kłóce śię  z mężem ,póżniej płacze i wyobrażam sobie ,że mnie nie kocha,dóżo by pisał ,bo ciągle są nowe objawy ,ktore paraliżują całe ciało ,a póżniej mózg.Ludzie ,którzy najlepiej by nóż wsadzili w plecy,ciakawa jestem czy u was też są sami tacy.Ja nie mogę sobie poradzić z tym strasznie śię przywiązywuje do ludzi ,a póżniej zostawałam wykorzystana, a to materialnie, a to psychicznie ,nie mogę zrozumieć ludzi wszyscy obłudni,mam pare koleżanek ,które też mnie obgadują,ale co z każdym mam ,śie nie odzywać ,bo tak by było.Czasami ,a nawet ostatni często zaczynam mieć już tego dosyć braku zaradnośći ,braku radośći ,płaczu ,bólu i nie móc śię nikomu wypłakać.

2

Odp: Lęk,Panika

Hej nie martw się wiem że nie jest łatwo też przez to przechodzę nie mam wsparcia w nikim wszyscy mnie olewają muszę razić sobie sama tylko myśl że muszę żyć dla mojej córki daję mi siłę i jakoś walczę gdyby nie ona to już dawno bym się poddała , też myślałam o 2 dziecku ale wiem że to by się źle skończyło bo nie wyobrażam sobie abym miała odstawić leki. Ledwo radzę sobie z moją 5 letnią córką a gdzie tu jeszcze małe dziecko . Teraz to w miarę normalnie śpię ale gdy moja nerwica się zaczęła to spałam dosłownie z 40 minut zawsze nad ranem zasypiałam i to już z takiego zmęczenia ciągle miałam koszmary że ktoś z mojej rodziny umiera że kogoś zabijam tak się bałam zasypiać przez pewien czas. Ale najgorsze z tego wszystkiego było coś takiego że normalnie czułam że się budzę widziałam że ktoś chodzi z mojej rodziny po pokoju patrzyłam na siebie nieraz mówiłam kurde zasypiałam w takich ubraniach a mam na sobie inne w myślach gadałam do siebie a tak naprawdę spałam nie mogłam się ruszać wszystko czaiłam a spałam byłam z tym u lekarza bo bałam się tego jak nie wiem do dzisiaj się tego boję to coś okropnego. Lekarz mi powiedział że to ze silnego przemęczenia mózg się budzi a ciało jeszcze śpi.

3

Odp: Lęk,Panika

A najśmieszniejsze jest u mnie to np gdy ostatnio byłam na badaniach w szpitalu było wszystko super nawet nie musiałam brać tabletek gdy jestem w pobliżu jakiejś przychodni gdzie wiem że jest lekarz też jest wszystko dobrze. Ostatnio byłam u znajomej i jej chłopak bardzo dobrze zna pierwszą pomoc bo jest zawodowym strażakiem też nic mi się nie działo. W takich sytuacjach jakoś czuję się bardzo bezpiecznie. A znowu gdy jestem gdzieś sama np. w lesie na grzybach czy gdzieś daleko od domu i nie mam telefonu ze sobą lub np. zostanę sama w domu z córką i wiem że w pobliżu niema nikogo sąsiadów czy teściów to zaraz moje objawy się nasilają.

4

Odp: Lęk,Panika

Cześć Sandii ,a powiedz mi skąd myślisz ci śię to wszystko wzieło,miałaś jakieś przeżycie kiedyś.Ja już wiem mniej więcej skąd to mogę mieć,chodzisz gdzieś to psychologa,ja tabletek nie biorę biorę tylko na serce jak mam w nocy atak,ja się boję brać tabletek,dlatego jak mam zły dzień tak straszny to własnie wychodze na piwo to właśnie na mnie działa ,ja spróbuje starać śię zobaczymy jak to wszystko będzie muszę dać rade.Najbardziej mnie denerwuje,a zarazem ,smieszy ,że to wszystko to głupi łeb.Najgożej jest jak ty poplątałaś śię za bardzo ,wszystko ci sie zwaliło na raz stą ja mysle te wszystkie objawy.Ja już wiem ,że u mnie te straszne dni to wszystko  przez przebyty straszny stres ,płacz ,bezradność,wtedy teraz organizm musi odpocząć po takim stresie ,musisz siaść i pomyśleć dlaczego,ja już troche wiem ,dlatego zerwałam z pracą bo bym zwariowała.

5

Odp: Lęk,Panika

Ja sobie tak myślę że przez to jaka jestem mi się to wzięło. W domu miałam dobrze , niczego nie brakowało zawsze było co jeść czysto. Ale problem był we mnie zawsze byłam nieśmiała wszędzie się chowałam byle unikać kontaktu z otoczeniem , miałam koleżanki kolegów ale nie tak bliskich żeby opowiadać o jakiś swoich kłopotach. W szkole też nie byłam orłem. Gdy miałam jakiś problem to z rodzicami nie chciałam o tym rozmawiać bo nie umiałam i zawsze się wstydziłam także zamykałam się w pokoju i dusiłam sama w sobie wszystko. Tabletki biorę bo mam wrażenie że one mnie chronią mam tak że np czuję że ciśnienie mi się podnosi to mam przekonanie że jak wezmę tabletkę to na pewno nie dostanę zawału bo ona mnie wyciszy i tak sobie wkręcam.Ale też nie biorę wszystkich tabletek biorę tylko te które znam i które już wcześniej brałam też się boję brać nowych bo kiedyś dostałam takie depresyjne i wzięłam to normalnie tak się dziwnie czułam jak bym wyszła ze swojego ciała to mnie tak przestraszyło że powiedziałam że nie będę brać nowych. Do psychologa chodziłam ale ja wiem za bardzo mi nie pomagało teraz ostatnio byłam u psychiatry dała tabletki i kazała się zapisać znowu. Też lubiłam pić piwo palić papierosy ale przestałam bo bardzo źle się czuje po tym aż się trzęsę. A z pracą też jest koszmar tylko że ja jestem na stażu ale ciągle udaje mi się być na zwolnieniu teraz mam do końca tygodnia wolne to jakoś żyję ale potem jak pomyślę że mam wrócić to aż ciarki mnie przechodzą ile ja muszę ze sobą walczyć żeby wstać i pójść do pracy to nikt niema pojęcia jaki koszmar przeżywam.

6

Odp: Lęk,Panika

Nie, no super rada- picie piwa !! Dlaczego nie wrócisz na terapię ? Leki depresyjne mogą powodować derealizację w początkowym okresie ich zażywania (czytaj ulotkę, może to Cię uspokoi ).  Nerwica jest do wyleczenia, warto o tym pamiętać.

7

Odp: Lęk,Panika

witajcie co tu tak smutno jak się czujecie pozdrawiam wszysstkich

8

Odp: Lęk,Panika

Witaj ,Bożenka jak śie czujemy ,hmm myśle ,że wszyscy jak ja.Nie wiem ciągla walka myśle sobie czy to śię kiedyś skączy nie mogę zrozumieć załamania mojego samopoczucia.Ciągle wmawianie sobie ,teraz sobie wmawiam i ciągle myśle ,że może mi sie coś stać ,wszystko mnie boli,i na wszystko mam gotową odpowiedz ,a najgożej nie dość ,że miewam to wszystko ,to znowu śię karce ,że ja tak śilna osoba tak dała ,sie omotać takiemu hujo.....Wchodzenie z jednej skrajnośći w drugą,obłęd co robić ,żeby sobie pomóc we własnym domu nie czuje śie dobrze ,bezpiecznie to już 7 lat trwa i ciekawa jestem ,że to kiedyś odejdzie samo, czy będzie jeszcze gorzej a u was jak.

9

Odp: Lęk,Panika

Witaj Andziula ja też nie najlepiej i w domu ja też nie czuje się dobrze dzisiaj mam ciężki dzięn lęk niesamowity do tego zgaga dodam że mam refluks to   już  wogóle  czy kiedys nam się to skonczy bo brak sił już pozdrawiam

10

Odp: Lęk,Panika

co tam u was piszcie cos

11

Odp: Lęk,Panika

Skupianie się na chorobie nic nie da. Zajmij się jakimś ciekawym zajęciem i nie zastanawiaj nad trudnościami.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026