netkobietyWszystkie działy
Psychologia

żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

16 odpowiedzi8 647 wyświetleńzałożony przez katie90, 22.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

cześć wszystkim, piszę z problemem który podejrzewam że większość osób skomentuje : nie wymyślaj problemów, nie doceniasz tego co masz itp
mam 26 lat , od jakiegoś czasu (kilka lat ale od kilku miesięcy jest to nasilone i wraca co jakiś czas) rozpamiętuje swoją przeszłości i swoje błędy, a przede wszystkim jeden bardzo ważny - ok 10 lat temu ( wiek 16-17 lat) spotykałam się z chłopakiem, który był bardzo mądry, intelientny, przystojny i zakochany we mnie...był to pierwszy chłopak z którym się dogadywałam, który był przyjacielski...niestety moje kompleksy, brak pewności siebie, problemy w domu ( alkoholism taty o którym nidy znajomym nie mówiłam) sprawiały że nie potrafiłam dopuścić o do swojej osoby, otworzyć się w 100% wiele chciałam ukryć i szukałam teo co mi sie w nim nie podoba, jakieś wady ( które nie były wielkie) , ale t że sama czułam się niewiele warta, wstydziłam sie bo sądziłam że on sie prędzej czy później zorientuje że jestem łupia , beznadziejna itd tak o sobie myślałam....w swoim pamiętniku pisałam nawet że sie w nim zakochuje..ale nie dałam sobie szansy zerwałam z nim , potem on znów próbował a ja po czasie zamiast nauczyć się na błędac znów go odrzuciłam...a gdy wróciłam do domu płakałam jak głupia że ggo zraniłam, że nie dałam nam szansy z własnego lęku i życzyłam mu w myślac aby znalazł kogoś i był szczęśliwy ...i znalazł niedługo potem i zostali ze sobą na bardzo długo, wzięli ślub i maja dziecko...
ja przez wiele lat spotykałam sie z innymi chłopakami jednak nigdy nie na powaznie i tak jak z tamym nikogo do siebie nie dopuściłam bliżej z tyc samych powodów co wcześniej...na studiac poznałam chłopaka i już ze wzggględu na wiek i jego otwartość, przyznałam sie do swoic problemów, zakochałam się i wzięliśmy ślub smile
niestety...ten chłopak z dawnyc lat z którym miałam później koleżeński kontakt przez internet, nawet sie spotkaliśmy... często o nim myślę, żałuje że nam sie nie udało...tylko dlatego że ja miałam jakies problemy. w pewnym sensie tęsknie za nim...był  takim moim przyjacielem...z żadnym innym byłym nie miałam takiej więzi...często patrze na to co mam teraz i zastanawiam sie jakby to było gdybym była z nim...nie umiem o tym zapomnieć, chciałabym mieć z nim kontakt ale nie adaliśmy od kilku lat i jak tu sie odzywac jak ma żone, a ja męża....ale to że nie umiem zapomnieć, mam tyle żalu...strasznie mnie męczy...

jak myślicie , co mogę zrobić żeby sobie z tym poradzić?

2

Odp: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

nikt się nie wypowie? powiedzcie chociaż czy jest to bardzo głupie czy w jakimś stopniu zrozumiałe?

3

Odp: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

Klasyka i tyle. Co tu więcej pisać..

Żyjesz fantazjami o przeszłości i wyidealizowanym obrazem jakiegoś gościa, z którym kiedyś coś Cię łączyło.
A małżeństwo pewnie spieprzysz, bo tak będzie jak chodzisz z głową do tyłu- w końcu pierdolniesz w "drzewo" i tyle z tego wszystkiego będzie.

Ale może przynajmniej po rozwodzie się obudzisz.
Męża  szkoda..ale co zrobić.

4

Odp: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

Myślę, że zrozumiałe... Ale trochę dla mnie przerażające. Mam podobną sytuację a jestem nieznacznie młodszy od Ciebie. I z tą różnicą oczywiście że byłem z dziewczyną, nie z facetem heheh. Mam żal do siebie o niektóre sytuacje, że wypuściłem anioła z rąk na koszt lamusa przez swoje kompleksy. Kolejne związki to nie było to samo. Teraz jestem z kimś innym ale dalej czuję jakąś taką zadrę w sercu. Ciekaw właśnie jestem czy jak się ożenię z moją obecną wybranką kiedyś (chociaż raczej nie planuję), to dalej to będzie we mnie siedzieć. Głupie uczucie.

5

Odp: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

To było 10 lat temu. On jest teraz zupełni e inną osobą (tzn ten Twoj pierwszy chłopak). A i Ty jesteś inna.
Za czym tęsknisz? Tamtego uczucia już dawno nie ma, czymkolwiek ono było.
Z resztą masz męża, a póki go (jeszcze) masz to zapomnij o innych.

6

Odp: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

Każdy miał kiedyś jakiś wybór i często żałował po jakimś czasie. Ty nie tęsknisz za tym człowiekiem tylko za wyidealizowanym obrazem tego kogoś. Po to mamy rozum żeby z niego korzystać. Ty zamiast cieszyć się małżeństwem to sama pod sobą kopiesz dół. Zamiast być szczęśliwą to rozmyślasz o jakimś chłoptasiu, który już dawno nie jest tym kim był 10 lat temu.

Po co zastanawiasz się jak by to było z nim? A powiem ci, że źle by było bo pewnie będąc z nim rozpamiętywała byś innego.

7

Odp: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

Kobiety mają to do siebie, że czasem za dużo rozmyślają, gdybają "co by było gdyby...", analizują, a czasem rozpamiętują swoje dawny błędy. Wiem sama po sobie, że to nie jest dobre, a wręcz czasem bardzo uciążliwe i ciężko to zmienić. Moim zdaniem może warto byłoby się z nim spotkać? Tak po koleżeńsku. Przecież tego raczej raczej drugie połówki Wam nie zabronią. wink O ile w ogóle z jego strony będzie chęć. Obstawiam, że takie spotkanie pomoże Ci uświadomić sobie, czy wciąż jest to ten sam człowiek w którym zakochałaś się 10 lat temu, czy też diametralnie się zmienił. Może dzięki temu przestaniesz o nim myśleć w ten sposób, albo okaże się, że np. jest nieszczęśliwy w swoim małżeństwie (podobnie jak Ty), wciąż go do Ciebie ciągnie i może warto spotkac się raz jeszcze? Mimo wszystko nie nastawiaj się zbytnio, żebyś nie czuła się bardzo zawiedziona. Jedna z wielu rzeczy, których nauczyłam się na własnych błędach to to, żeby żyć tak, by nigdy ncizego nie załować, ale nie koniecznie podejmować kroki nieprzemyślane, nieracjonalnie i autodestrukcyjne. Uwierz w siebie i idź za głosem serca, ale miej głowę na karku i przemyśl wszystkie za i przeciw. Powodzenia! smile

8

Odp: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

10 lat temu podjęłas da decyzję z jakiś powodów, widocznie nie było bum, nie bylo tego czegoś. Sama przyjaźń nie wystarczy żeby zbudować szczęśliwy i spełniony związek.

9

Odp: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

ale ja Kocham męża:) to tylko są pewnie takie tęsknoty do czasów kiedy człowiek był mimo wszystko jeszcze beztroski smile

10

Odp: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

Masz syndrom niezakończonego rozdziału.
Wiążesz z tymi wspomnieniami jakieś miłe emocje, których teraz ci brakuje. Może być tęsknota za dzieciństwem, za beztroską, brakiem dorosłych problemów.

Być może ten chłopak jest tylko formą manifestacji twojej podświadomości. Zrób sobie małą przerwę od wszystkiego, wyrwij się z rutyny codzienności na kilka dni, tydzień. Zrób kilka rzeczy, które dawały ci frajdę gdy byłaś nastolatką.

Możesz ewentualnie spotkać się z tym chłopakiem czysto towarzysko na wspominki, zobaczysz jak oboje się zmieniliście przez te lata.

11

Odp: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

Przez tyle lat na pewno bardzo wyidealizowałaś sobie jego obraz i możesz mieć 100% pewności że gdybyście się teraz zeszli to wcale by nie było tak pięknie jak sobie to wyobrażasz.

12

Odp: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

Recepta na Wasze problemy jest prosta, tylko jesteście zbyt narwani, by ją zrozumieć. Zawarcia małżeństwa nie determinuje wiek, status społeczny ani nic innego, tylko miłość. Po co bierzecie ślub, skoro wiecie, że kochacie inną osobe? Rozumiem pomyłke, zmiane uczuć po latach, ale skoro od razu czujecie, że jest ktoś jeszcze albo to nie to, nie róbcie tego. Kompletnie nie rozumiem tych wszystkich pseudo małżeństw.

13

Odp: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć
sabina.frega napisał/a:

Recepta na Wasze problemy jest prosta, tylko jesteście zbyt narwani, by ją zrozumieć. Zawarcia małżeństwa nie determinuje wiek, status społeczny ani nic innego, tylko miłość. Po co bierzecie ślub, skoro wiecie, że kochacie inną osobe? Rozumiem pomyłke, zmiane uczuć po latach, ale skoro od razu czujecie, że jest ktoś jeszcze albo to nie to, nie róbcie tego. Kompletnie nie rozumiem tych wszystkich pseudo małżeństw.

biora slub, ale  zawsze moga wziac rozwod. W dziesiejszych czasach rzadko komu sie udaje "az ich smierc nie rozlaczy..."

14

Odp: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

W zasadzie nie ma jednej recepty na takie problemy. Ale ja zauważyłam taką prawidłowość, że jak ktoś się skupia tylko na sobie i swoich problemach, to zazwyczaj jego szczęście nie trwa długo, a jeśli myśli i o sobie i też o innych ludziach to zazwyczaj lepiej na tym wychodzi. Co mam na myśli, no a to, że wzięłaś ślub coś obieciałaś i do czegoś się zobowiązałaś, więc powinnaś nie tylko myśleć o sobie i swoich smuteczkach, ale także o tej drugiej osobie z którą się związałaś, o waszych rodzinach etc. Przykre, że współcześni ludzie tak do związkow podchodzą jak do zakupów w sklepie - zawsze można wymienić. Otóż tak to nie działa, czas wydorośleć i wziąć odpowiedzialność za swoje czyny...

15

Odp: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

Kochasz męża, myślisz o innym ... Ale w imię czego? Czy twój mąż nie jest osobą z którą się dogadujesz, który jest dla ciebie oparciem, przyjacielem, który zaakceptował ciebie całą z bagażem doświadczeń, przemyśleń i który chce być z tobą i z którym ty chcesz być? bo czegoś tu nie rozumiem ...

16

Odp: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

niektórzy to od razu linczują ...czy nikt z was nie ma tęsknoty za kimś z dawnyc lat, z kim nie  już kontaktu?bo kojarzy się to z fajnymi czasami? zgadzam się z elizka11 że pewnie wyidealizowałam przez ten czas obraz tej osoby , bo z jakichś powodów nam wtedy nie wyszło  i ja nawet pamiętam z jakich, z racji tamtego wieku nie były może one do końca poważne i dobre. W tej całej sytuacji chodzi i o to że nie wykorzystałam szansy (nie tylko z nim) , w różnych dziedzinach z powodu moic kompleksów, poczucia beznadziejności i wstydu z powodu sytuacji rodzinnej - i to jest najbardziej smutne, jak bardzo moje kiepska samoocena zaważyła na moim zyciu. Niepotrzebnie niektórzy piszą że spieprze swoje małżeństwo, czy że jest to pseudo małżeństwo- jakim prawem takie oceny?

17 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-01-28 23:09:28)

Odp: żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

Nie zauważyłem, że ktoś Cię tu chciał linczować. Chodzi o to, że sporo osób z różnych względów pakuje się w  związki, mimo że dalej kochają kogoś innego (z przeszłości). Potem przychodzą tutaj i oczekują jakiejś rady...
Tak właśnie została zrozumiana Twoja sytuacja i stąd taka reakcja niektórych osób tutaj.

Ty, jesli dobrze zrozumiałem raczej masz wyrzuty sumienia, że nie zachowałaś się wobec niego OK. Poza tym to pierwsza miłość, a ta z reguły zajmuje szczególne miejsce w pamięci.

Napisz do tego niego i przeproś go za to co się kiedyś stało. Tzn. przeproś go jako osobę (człowieka), nie mężczyznę. Jeżeli poczujesz że Ci wybaczył, to moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie od czasu do czasu do niego zagadać i powspominać nastoletnie czasy.
A jeżeli masz mądrego, kochającego męża to możesz spróbować mu wyjaśnić co Cię gnębi. Oczywiście nie to, że nie wybrałaś tamtego, tylko to że (jak piszesz) niesprawiedliwie potraktowałaś kogoś, kto kiedys dla Ciebie dużo znaczył i być może trochę Ci nawet wtedy pomógł.

A co do drugiej części Twojej wypowiedzi to generalnie większośc osób ma za sobą jakieś niewykorzystane, mniej lub ważne szanse. Ktoś tu nawet niedawno napisał, że połowa Polaków/Polek jest DDA. Skoro miałaś alkoholika w rodzinie i to ma nadal na Ciebie wpływ w dorosłym życiu to też do nich należysz. Powinnaś w takim razie poszukać pomocy psychologa albo przynajmniej zapoznać się z tym tematem na własną rękę.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » żale z przeszłości - nie mogę zapomnieć

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026