Opowieść o jednym życiu. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Opowieść o jednym życiu.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Opowieść o jednym życiu.

Oto ona. Ma na celu dyskusje, co można powiedzieć o bohaterze historyjki. Opowieść o nudnej egzystencji,a może jedno z wielu przeciętnych szarych "żyć" ?. A więc chłopak 24lata, mieszkaniec niedużego miasteczka, mieszkający z rodziną. Średnie wykształcenie (w czasie lat szkolnych bardzo dobre oceny), od ponad roku stała praca na umowę o prace, obecnie po 8h dziennie od poniedziałku do piątku, zarobki 1400-1500 netto, praca na dworze. Z jednej strony ją lubi bo ma związek z jego zainteresowaniami z drugiej według niego nie ciesząca się zbytnim poważaniem społecznym, nie atrakcyjna dla kobiet. W wolne weekendy spędza czas przed komputerem, m.in. ma profile na portalach randkowych. Największe marzenie, poznanie dziewczyny, stworzenie stałego związku. Doświadczenie w sprawach damsko męskich niewielkie. W swoim życiu miał jedynie jedną dziewczynę, krótko i kilka lat temu.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Opowieść o jednym życiu.

Bohaterze historyjki, co stoi na przeszkodzie, żebyś tę swoją nudną egzystencję uatrakcyjnił?

3 Ostatnio edytowany przez Tredowaty (2015-11-21 10:49:06)

Odp: Opowieść o jednym życiu.

Myślę, że to jest bohater, który myśli, że jak znajdzie swoją miłość to wszystko się zmieni. Jeszcze lepiej jak ta miłość sama go znajdzie, a nie on jej.

Prawda jest taka, ze zmieni sie tylko to, lub aż to, ze będziesz kogoś kochał i będziesz kochany. Tylko, ze nadal będziesz miał te prace co masz, te same hobby co masz, te same cechy co masz.
I tak po 5-10 latach znowu wrócisz do punktu wyjścia. Trzeba pracować nad sobą, jest to ciężki proces i co najgorsze, może trwać latami.

Wystartuj...

4

Odp: Opowieść o jednym życiu.

Najwyższa pora, byś uświadomił sobie, że nikt za Ciebie życia nie przeżyje. Jesteś autorem opisanej przez siebie nudnej egzystencji i jako jedyny masz na nią wpływ. Siedząc przed ekranem komputera nie zdobędziesz doświadczenia w sprawach damsko-męskich i dalej będziesz uciekał przed światem.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

5

Odp: Opowieść o jednym życiu.

Autorze, to do dzieła realizować marzenia. 24 lata to niewiele. Jakbyś miał 42 i napisał taką historię, to już byłoby nie bardzo. I nie chodzi mi o to, że nie masz dziewczyny,
ale o to, że stałbys w miejscu. co jest właściwe dla 20 latka u 40 latka już zastanawia.
Tak że motywacja, praca a na pewno do czegoś dojdziesz, co tam już sobie wymarzysz.

6

Odp: Opowieść o jednym życiu.

Kizashi - dlaczego "nudne szare życie" ? Jedyny problem jest taki, że troszkę boisz się wziąć farbę i troszkę je zamalować.
Mieszkasz z rodzicami i ... w tym kraju to obecnie raczej nic dziwnego - wybacz, ale według mnie w Polsce to nic dziwnego, bo nawet na kredyt na mieszkanie trzeba sobie solidnie odłożyć. Masz pracę - super, bo nie zasypiasz gruszek w popiele tylko starasz się coś robić, odkładaj pieniądze ( i co z tego, że nie atrakcyjna dla kobiet ... a ile to kobiet może powiedzieć, że ma nieatrakcyjną pracę i czasami dziwne umowy - coś trzeba robić i pieniądze z czegoś mieć).

A mógłbyś nam napisać coś o swoich zainteresowaniach ?

Sympatie itd. moim zdaniem lepiej traktuj jako zabawę - może kogoś poznasz, ale osobiście ja miałem więcej szczęścia do propozycji typu układ sponsorowany czy friends with benefits (chyba, że tylko ja mam takiego pecha).

We all make choices. But in the end, our choices make us.

7

Odp: Opowieść o jednym życiu.
Lucyfer666 napisał/a:

Kizashi - dlaczego "nudne szare życie" ? Jedyny problem jest taki, że troszkę boisz się wziąć farbę i troszkę je zamalować.
Mieszkasz z rodzicami i ... w tym kraju to obecnie raczej nic dziwnego - wybacz, ale według mnie w Polsce to nic dziwnego, bo nawet na kredyt na mieszkanie trzeba sobie solidnie odłożyć. Masz pracę - super, bo nie zasypiasz gruszek w popiele tylko starasz się coś robić, odkładaj pieniądze ( i co z tego, że nie atrakcyjna dla kobiet ... a ile to kobiet może powiedzieć, że ma nieatrakcyjną pracę i czasami dziwne umowy - coś trzeba robić i pieniądze z czegoś mieć).

A mógłbyś nam napisać coś o swoich zainteresowaniach ?

Sympatie itd. moim zdaniem lepiej traktuj jako zabawę - może kogoś poznasz, ale osobiście ja miałem więcej szczęścia do propozycji typu układ sponsorowany czy friends with benefits (chyba, że tylko ja mam takiego pecha).


Mógłbym wynająć np. jakieś mieszkanie, aby być na swoim,ale nie miałoby to żadnego sensu. Opłaty pochłonęły, by większość wypłaty,a trzeba za coś żyć. Po za tym wracać za każdym razem do pustego mieszkania, żadna frajda. Pogłębiłoby to jedynie poczucie samotności. W pracy mam duży kontakt z nowymi osobami, różnymi ludźmi,ale ogólnie jestem samotny. Zainteresowania motoryzacja, historia, aktualne wydarzenia ze świata. Portale typu sympatia.pl mają to do siebie, że gdy się czyta profile niektórych kobiet, ich wymagania co do mężczyzn to człowiek od razu ma dość hehe.

8

Odp: Opowieść o jednym życiu.
rossanka napisał/a:

Autorze, to do dzieła realizować marzenia. 24 lata to niewiele. Jakbyś miał 42 i napisał taką historię, to już byłoby nie bardzo. I nie chodzi mi o to, że nie masz dziewczyny,
ale o to, że stałbys w miejscu. co jest właściwe dla 20 latka u 40 latka już zastanawia.
Tak że motywacja, praca a na pewno do czegoś dojdziesz, co tam już sobie wymarzysz.


Marzenia są piękne i potrzebne każdemu, a czy się spełnią, to już inna bajka. Można i warto dopomóc, aby się ziściły.

9

Odp: Opowieść o jednym życiu.
Tredowaty napisał/a:

Myślę, że to jest bohater, który myśli, że jak znajdzie swoją miłość to wszystko się zmieni. Jeszcze lepiej jak ta miłość sama go znajdzie, a nie on jej.

Prawda jest taka, ze zmieni sie tylko to, lub aż to, ze będziesz kogoś kochał i będziesz kochany. Tylko, ze nadal będziesz miał te prace co masz, te same hobby co masz, te same cechy co masz.
I tak po 5-10 latach znowu wrócisz do punktu wyjścia. Trzeba pracować nad sobą, jest to ciężki proces i co najgorsze, może trwać latami.

Wystartuj...



Moim zdaniem, gdy pojawi się dziewczyna, będzie miłość, to życie nabierze barw, radości. Po prostu ludzie zakochani są szczęśliwi i na wiele spraw patrzą całkiem inaczej, niż gdyby byli singlami.

10 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2015-11-22 16:21:12)

Odp: Opowieść o jednym życiu.

Dlatego napisałem, że nie ma problemu w tym, że mieszkasz z rodzicami. Ty wciąż się rozwijasz, że to jest normalnie, że nie będziesz żył od pierwszego do pierwszego wink
Co do sympatii to jak najbardziej wink Ale za to ile zabawy jest

Kizashi napisał/a:

Moim zdaniem, gdy pojawi się dziewczyna, będzie miłość, to życie nabierze barw, radości. Po prostu ludzie zakochani są szczęśliwi i na wiele spraw patrzą całkiem inaczej, niż gdyby byli singlami.

Moim zdaniem tu jest owy pies pogrzebany ... nie wiem co inni powiedzą, ale moim zdaniem Twoim problemem jest to, że wartość swojego szczęścia zrzucasz na barki innych osób. Wybacz, ale to tak nie działa - Ty masz być szczęśliwy sam ze sobą.
No dobrze skoro padła hipokryzja z sympatii i będziesz znajdziesz dziewczynę, która potraktuje Ciebie jako przygodę jednorazową albo chodzący portfel (do czasu, aż owy portfel nie opustoszeje) zdradzając na lewo ,na prawo - czy wtedy dalej uznasz, że Twoje życie jet pełne barw czy radości. (obecnie ze swoim nastawieniem jesteś mimo wszystko łatwym celem dla takich "dam")
Naucz się być szczęśliwy sam ze sobą - moim zdaniem kobieta powinna być dodatkiem do życia, a nie jego celem

We all make choices. But in the end, our choices make us.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Opowieść o jednym życiu.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018