Witam nie wiem co mam juz robic i dlatego pisze tutaj do was..
Moj chlopak obiecuje ze sie zmieni iale jest kilka dni dobrze jest do nie poznania ale po kilku dniach nadal jest tak samo czy on sie zmieni.!
Podobne tematy
Jeśli takie zachowanie często się powtarza, to szczerze wątpię by coś się zmieniło na lepsze. Są osoby typu, zmienię się a po chwili znów jest sobą. Przykro mi. Jeśli rozmowa, prośby nic nie pomagają, to lipa.
moj chlopak ma 29lat ja mam 20 jestesmy ze soba od 2lat od 7 miesiecy mieszkamy razem na poczatku bylo wszystko dobrze ale po jakims czasie zaczelo sie to wszystko nie chce spedzac ze mna czasu o wszystko to musze go prosic zeby mnie przytulil zeby porozmawial ze mna zdarzaja sie takie sytuacje ze ubliza mi pozniej przychodzi i twierdzi ze nie chcial ze sie zmieni ale pozniej jest to samo co mam robic bo ja juz naprawde nie wiee:( czy moze to jest ta roznica wieku.?
4 2015-11-18 22:31:15 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2015-11-18 22:35:45)
Sam z siebie się nie zmieni, jeśli Ty wciąż będziesz mu wybaczała brak szacunku do siebie samej. Jak coś obiecuje, to niech spełnia obietnice. Chyba jego dziewczyna zasługuje na to. Prawda? Spytaj go o to.
Autorko, o różnicy wieku można by mówić, gdybyś to Ty miała 29 a on 20 albo 18. Póki co, to z tego co piszesz nie wynika żaden obraz jego "dojrzałości".
Napisz może coś więcej. Co z tym spędzaniem czasu? Jak Ty byś chciała, a jak on to widzi?
z nim nie da rady porozmawiac on nie traktuje powaznie tego co ja mowie powiedzialam juz kilka krotnie ze odejde jezeli nadal bedzie mnie tak traktowal ale on tego nie bierze sobie na powaznie ![]()
Reniu a niby dlaczego ma Cię traktować poważnie, skoro Ty już KILKA RAZY mówiłaś że odejdziesz? A pomimo tego nadal z nim jesteś i znosisz jego humory i ubliżanie.
Ty sama siebie nie szanujesz, więc niby dlaczego on ma Ciebie szanować?
bo ciagle mam nadzieje ze on sie zmieni i zacznie mnie traktowac inaczej niz do tej pory..
2 dni temu obiecal i mowil ze nie chce mnie stracic a dzisiaj od nowa to wszystko sie zaczelo.! juz trace nadzieje ze to sie zmeini
Ponieważ to się nie zmieni. Jak pisała Margolinka (nie wierzy że odejdziesz). Jest przekonany swego i tyle.
9 2015-11-18 22:53:38 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2015-11-18 22:58:14)
bo ciagle mam nadzieje ze on sie zmieni i zacznie mnie traktowac inaczej niz do tej pory..
Zrozum, że on się nie zmieni ponieważ nie ma do tego żadnego powodu. On robi co chce a i tak ma Ciebie. Ubliża Ci a i tak ma Ciebie. Ignoruje Twoje zdanie a i tak ma Ciebie. Po co ma się zmieniać? Przecież tak mu wygodniej.
Ale napisz Reniu jeszcze, co znaczy "to się zaczęło"? Bo tak na prawdę nie napisałaś o tym, jak wygląda wasz związek. Co dokładnie on robi nie tak? Kiedy ignoruje Twoje zdanie, jak z tym spędzaniem wspólnie czasu?
To nie jest różnica wieku. Seks mu się znudził a niczego do ciebie nie czuł od początku. Byłaś frajerką że się z nim związałaś.
Nie wystarczy że ktoś ci mówi że mu zależy na tobie bo to może być 100% kłamstwo. Masz rozpoznać sposób w jaki to robi, jak rozmawia, jaki jest wyraz twarzy, czy cieszy się ze zwykłej rozmowy z tobą, czy potrafi pomagać w trudnych sytuacjach dając z siebie wysiłek. Niektórzy ludzie potrafią to rozpoznać po kilku minutach. Inni nie potrafią nawet po kilku latach.
Pisałem już o przypadku doktorantki którą wykorzystał mój kolega z pracy. On miał już 20 dziewczyn tylko dla seksu. Nie wiedziała o tym. Poszła z nim do łóżka po tygodniu. Zerwał z nią po miesiącu. Ta dziewczyna nie chciała nawet ze mną rozmawiać, mimo że mówiłem jej że seks mnie nie interesuje bo muszę ją naprzód poznać. Po prostu bardzo wiele osób ma zachowania autodestrukcyjne i będą celowo wchodzić w związki w których będą krzywdzone a unikać związków w których mieliby szczęście.
Człowieku są 2 lata razem i myślisz że tylko dla seksu? Mieszkają razem też tylko dla seksu? Moim zdaniem tu nie chodzi o seks tylko o całokształt tego związku. Autorko może porozmawiaj szczerze albo zrób to co myślisz więc odejdź od niego. Wtedy zobaczysz czy mu zależy na Tobie.
Mój chłopak powiedział do mnie ostatnio pół żartem, pół serio: "już tyle razy mówiłaś, że mnie zostawisz jak zrobię to i to, ja to robię, a ty dalej jesteś".
Oczywiście chodziło o błahostki, jakieś żarty, ale wywnioskowałam coś z tego, co powiedział. Że jak się coś obiecuje, a się tego nie spełnia to znaczy, że można to robić dalej.
Twój facet wie, że i tak z nim będziesz, cokolwiek by nie zrobił. Zerwij z nim na tydzień czy dwa. Bądź nieubłagana. Jak będzie mu zależało to nie dość, że wróci to i być może się zmieni. A póki co to hulaj dusza, piekła nie ma.
Człowieku są 2 lata razem i myślisz że tylko dla seksu? Mieszkają razem też tylko dla seksu?
Przyszła koleżanka na spotkanie w grupie do klubu i powiedziała że się rozwodzi po ośmiu latach. Chłopak jej powiedział że nigdy jej nie kochał. Tak, ludzie potrafią żyć ze sobą wiele lat tylko dla seksu, często kłamiąc że czują coś do drugiej osoby.
Dlatego faceci to DUPKI!!!