netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

kapryśna kobieta czy co?

16 odpowiedzi3 287 wyświetleńzałożony przez marek.koliberek, 17.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » kapryśna kobieta czy co?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: kapryśna kobieta czy co?

Panie jak wasi faceci okazuja wam, ze jestescie dla nich wazne?

Moja non stop wytyka mi to, ze nie czuje sie dla mnie wazna, bo:
- jej nie zaskakuje co chwila/a dosłownie chciałby zebym codziennie ja zaskakiwal, bo jak nie to zle
- nie urywam sie wczesniej z pracy, zeby z nia byc tylko tu nadgodziny tu tamto *taka praca, ale nierozumie

Ja kobiecie zawsze okazuje czynami ze jest dla mnie wazna:
- jesli jest chora jestem kolo niej/gotuje etc
- jesli nie wziela jedzenia przynosze jej
- zabieram ja od czasu do czasu do kina, na randke itp
- kupuje prezenty, lub chodzimy razem na zakupy i ja place

Wydaje mi sie, ze moja kobieta poplynela, o wszystko sie czepia i oczekuje takiego ksiecia z bajki, ktory jej zycie zaaranzuje.

Co sadzicie, cos ze mna jest nie tak, czy z nia?
Dodam, ze nie jestem pantoflem, wiec jak kobieta mnie o cos dusi, to mowie nie, i tlumacze i koniec.

2

Odp: kapryśna kobieta czy co?

Z nią. Księżniczka. Związek to nie jest uwiązanie jednej osoby do drugiej, tylko symetryczna relacja bilateralna. Każdy powinien dostawać, tyle ile sam daje. W przeciwnym razie mamy do czynienia z wypaczeniem, gdy jedna strona daje więcej (a więc się poświęca) niż druga.

3

Odp: kapryśna kobieta czy co?

Kuźwa, jakbym widział swoją.
Ja też, kupowałem prezenty, przyjeżdzałem, mówiłem, że kocham. A ona ? Mówiła, że nie widać po mnie, że ją kocham, bo jej nigdzie nie zabieram, zaskakuje.

4

Odp: kapryśna kobieta czy co?

beozar i co zrobiles?
mojej nawet jak co miesiac cos do 1 tys kupimy etc, to i tak malo i jeszcze i jeszce, kocham ja ale tak nie mozna, co tylko rozstanie??

5

Odp: kapryśna kobieta czy co?

Może,zamiast rozstania...szczera rozmowa?
Na marginesie, ile Ona ma lat?

6

Odp: kapryśna kobieta czy co?

i co to da, ona powie ze jestem facetem, powinienem o nia dbac bo ona jest wrazliwa kobieta, ktora potrzebuje opiekunczego faceta?
probowalem, ale ona zachowuje sie jakby pozania swiata, niczego nie bylo... jak jej nie ma 3 dni i nie pisze codziennie, ze tesknie, to juz draka smile

7

Odp: kapryśna kobieta czy co?

No to chłopie trafiła Ci się "księżniczka".
Trudna sprawa...osobiście radziłabym metodę dość radykalną...powrzeszcz sobie,tupnij nóżką,a jak Ci przejdzie,to pogadamy.

8

Odp: kapryśna kobieta czy co?
majkaszpilka napisał/a:

No to chłopie trafiła Ci się "księżniczka".
Trudna sprawa...osobiście radziłabym metodę dość radykalną...powrzeszcz sobie,tupnij nóżką,a jak Ci przejdzie,to pogadamy.

nie trafila, tylko sam taka wybral. No to teraz ma smile

9

Odp: kapryśna kobieta czy co?
adiaphora napisał/a:
majkaszpilka napisał/a:

No to chłopie trafiła Ci się "księżniczka".
Trudna sprawa...osobiście radziłabym metodę dość radykalną...powrzeszcz sobie,tupnij nóżką,a jak Ci przejdzie,to pogadamy.

nie trafila, tylko sam taka wybral. No to teraz ma smile

Też racja.
Teraz wprowadza "system wychowawczy"...
I jak nie jest po jej myśli,to przysłowiowy foch tongue

10 Ostatnio edytowany przez niesia631 (2015-11-17 22:40:21)

Odp: kapryśna kobieta czy co?

To ja chyba jestem z innego świata. Jestem bardzo wyrozumiałą kobietą i marze o tym, żeby facet mnie traktował w taki sposób jak Ty traktujesz swoją kobiete. Nie dziwie się że teraz ludzie kierują się stereotypami. Dziewczyna zachowuje się jak rozpieszczona gówniare. Mi jak facet coś kupi to zaraz przechodzi mi przez myśl że może niepotrzebnie, zaczynam się z tym głupio czuć. Twoja kobieta dostaje wszystko czego chce i dalej jest źle.
Postawiłabym na szczerą rozmowę.
Czy możesz napisać ile macie lat? Myśle ze ta kwestia jest tutaj najbardziej istotna

11

Odp: kapryśna kobieta czy co?

mamy po 25 lat, ona wydawla sie dojrzala, jest infantylna, ja jestem kierownikiem w duzej firmie, nie nazwalbym nas gowniarzami...

12

Odp: kapryśna kobieta czy co?

Ja bym przestala sie starać na Twoim miejscu wcale to by zobaczyła co miała a co stracila tongue
Ale oczywiście najlepiej najpierw porozmawiać, dlaczego ludzie nie chcą rozmawiać ze sobą?

13

Odp: kapryśna kobieta czy co?
marek.koliberek napisał/a:

mamy po 25 lat, ona wydawla sie dojrzala, jest infantylna, ja jestem kierownikiem w duzej firmie, nie nazwalbym nas gowniarzami...

To,że jest dorosła w sensie wieku,nie oznacza wcale,że jest dojrzała.A sam mówisz,że jest infantylna.Zachowanie egzaltowanej małolatki,która chce być ciągle w centrum zainteresowania.Albo postarasz się to ukrócić,albo wejdziesz pod ten pantofel,albo związek się rozpadnie.

14 Ostatnio edytowany przez adiafora (2015-11-17 22:53:38)

Odp: kapryśna kobieta czy co?
majkaszpilka napisał/a:
adiaphora napisał/a:
majkaszpilka napisał/a:

No to chłopie trafiła Ci się "księżniczka".
Trudna sprawa...osobiście radziłabym metodę dość radykalną...powrzeszcz sobie,tupnij nóżką,a jak Ci przejdzie,to pogadamy.

nie trafila, tylko sam taka wybral. No to teraz ma smile

Też racja.
Teraz wprowadza "system wychowawczy"...
I jak nie jest po jej myśli,to przysłowiowy foch tongue

teraz to sobie może wprowadzać... za pozno na wychowanie. Jak mowi stare ludowe przysłowie - widzialy galy co braly, ksiezniczka to charakter, nie tytul, wiec albo na początku mu to nie przeszkadzalo (na początku nic nie przeszkadza wink albo nie zauwazal (na poczatku widzi sie to, co sie chce widziec) a kiedy motylki nieco opadly to już wzrok sie poprawil wink

15

Odp: kapryśna kobieta czy co?
marek.koliberek napisał/a:

mamy po 25 lat, ona wydawla sie dojrzala, jest infantylna, ja jestem kierownikiem w duzej firmie, nie nazwalbym nas gowniarzami...

Napisałam że Ona sie tak zachowuje, nie Ty. Czytanie ze zrozumieniem. spróbuj siąść z nią i poważnie pogadać. Powiedz że dajesz jej bardzo dużo i robisz wszystko co w Twojej mocy aby związek był udany i aby była szczęśliwa. Szkoda, że ona ma wymagania jak z kosmosu

16 Ostatnio edytowany przez Lady Siggy (2015-11-17 23:06:18)

Odp: kapryśna kobieta czy co?
marek.koliberek napisał/a:

Panie jak wasi faceci okazuja wam, ze jestescie dla nich wazne?

Moja non stop wytyka mi to, ze nie czuje sie dla mnie wazna, bo:
- jej nie zaskakuje co chwila/a dosłownie chciałby zebym codziennie ja zaskakiwal, bo jak nie to zle
- nie urywam sie wczesniej z pracy, zeby z nia byc tylko tu nadgodziny tu tamto *taka praca, ale nierozumie

Ja kobiecie zawsze okazuje czynami ze jest dla mnie wazna:
- jesli jest chora jestem kolo niej/gotuje etc
- jesli nie wziela jedzenia przynosze jej
- zabieram ja od czasu do czasu do kina, na randke itp
- kupuje prezenty, lub chodzimy razem na zakupy i ja place

Nigdy jej nie zadowolisz, będziesz sie urywać z pracy to skad kasa na prezenty i niespodzianki. Bedziesz pracować, to za mało czasu będziesz jej poświęcac.
Odpowiedz sobie na pare pytań. Ma jakieś swoje pasje, swoje  życie, czy cale uzależnila od Ciebie? Daje coś od siebie? Czy ona Cię zaskakuje, czy tylko wymaga? I co będzie dalej?

17

Odp: kapryśna kobieta czy co?
adiaphora napisał/a:
majkaszpilka napisał/a:
adiaphora napisał/a:

nie trafila, tylko sam taka wybral. No to teraz ma smile

Też racja.
Teraz wprowadza "system wychowawczy"...
I jak nie jest po jej myśli,to przysłowiowy foch tongue

teraz to sobie może wprowadzać... za pozno na wychowanie. Jak mowi stare ludowe przysłowie - widzialy galy co braly, ksiezniczka to charakter, nie tytul, wiec albo na początku mu to nie przeszkadzalo (na początku nic nie przeszkadza wink albo nie zauwazal (na poczatku widzi sie to, co sie chce widziec) a kiedy motylki nieco opadly to już wzrok sie poprawil wink

Wzrok się poprawił i owszem lol
Ale "pranko" już sprawiło,że autor zastanawia się, czy to z nim jest coś nie tak?
I chyba trochę sobie wmawia pewne rzeczy.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » kapryśna kobieta czy co?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026