Drodzy Forumowicze!
Nie wiem czy juz taki temat tu był na forum, oraz czy umieszczam go w dobrym dziale, jesli nie proszę Moderatorki o przeniesienie.
Jestem na forum od kilku miesięcy, czasami dodaję posty od siebie, jednak zazwyczaj jestem obserwarorką i czytelniczką:). Pojawiają się tu różnorodne tematy, od zdrowia po miłość, od urody po kompleksy... Zauważyłam że wielu ludzi jest tutaj smutnych, zagubionych, większość pojawiając się tu po raz pierwszy zwraca się z konkretnym problemem do społeczności. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że ostatnio w wielu tematach, postach pojawiają się tematy po prostu mówiąc smutne. Takie życie, prawda, jednak... Właśnie teraz, w środku nocy przyszedł mi do głowy pomysł na ten temat gdyż mnie samą dopadł jesienny smutek, wywołany wieloma zdarzeniami i myślę że spotęgowany listopadową aurą za oknem.
Przechodząc do sedna : co Wy na to, byśmy tutaj, w tym temacie pisali sobie sposoby na poprawę samopoczucia, radzenia sobie ze smutkami? Może moglibyśmy się dzielić miłymi zdarzeniami, które spotkały nas w ciągu minionego dnia?
Mnie zawsze pomagało, standardowo: po ciężkim dniu, gorąca kąpiel, herbata i dobra muzyka. Oraz ulubiony film, koniecznie optymistyczny :)
Może cos nam fajnego wyjdzie z tego tematu i mimo że każdy z nas ma swoje problemy, smutki i zmartwienia, moze uda nam się od nich oderwać choć na chwilę....