Co ona kombinuje? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Co ona kombinuje?

Czesc.Jakieś 2 tygodnie temu podczas pobytu w Krakowie poznałem pewną dziewczynę,ale w sumie zamieniliśmy tylko kilka zdań bo ona była w pracy.Jak wychodziłem to zapytałem o numer a ona bez zastanowienia podała.Jako że mieszkam jakieś 300 km od Krk to nie ma możliwości by się ot tak spotkać.Napisałem jej na 2 dzień prosto z mostu kiedy umówimy się na jakiś spacer po Krakowie?Ona napisała że jak będzie miała wolne to jak najbardziej i podała kiedy ma ale znowu mi nie pasowało.Popisaliśmy coś tam i za kilka dni znowu zapytałem kiedy będzie mieć wolny weekend,podała termin i już było praktycznie ustalone ale wczoraj napisała że jednak musi iść do pracy w ten weekend i nie podała żadnego terminu alternatywnego jak na razie.
Niby chętna z smsów żeby się spotkać,fajnie się pisze, ale dziwne że tak nagle się coś zmieniło. Jak to widzicie dziewczyny?
Dziewczyna wygląda na taką normalną i skromną.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co ona kombinuje?

Nikt nie pomoże,nie doradzi?

3

Odp: Co ona kombinuje?
Krisu napisał/a:

Nikt nie pomoże,nie doradzi?

zapytaj jej wprost tylko ona zna na to odpowiedz;)

4

Odp: Co ona kombinuje?

Ale dlaczego od razu kombinuje? Jest okres jesienny, ludzie chorują, może musiała zastąpić kogoś i tyle, a grafik na dalsze dni ma już zapełniony, stąd nie proponuje nowego terminu, bo go po prostu nie zna.

Poza tym, kolego, naprawdę chce Ci się bawić w relację z osobą 300km dalej? smile

5

Odp: Co ona kombinuje?
modrzew napisał/a:

Ale dlaczego od razu kombinuje? Jest okres jesienny, ludzie chorują, może musiała zastąpić kogoś i tyle, a grafik na dalsze dni ma już zapełniony, stąd nie proponuje nowego terminu, bo go po prostu nie zna.

Poza tym, kolego, naprawdę chce Ci się bawić w relację z osobą 300km dalej? smile

Na razie to zależy mi by się spotkać a co potem będzie zobaczymy.Nie wiem co teraz robić,czy pisać jeszcze czy poczekać aż ona się odezwie.Napisałem że jak nie teraz to może za jakiś czas się uda umówić ale nie odpisała już.

6

Odp: Co ona kombinuje?

poczekaj...zajrze w krysztalowa kule i powiem Ci, co i jak widze...

7 Ostatnio edytowany przez Krisu (2015-11-17 23:13:41)

Odp: Co ona kombinuje?
adiaphora napisał/a:

poczekaj...zajrze w krysztalowa kule i powiem Ci, co i jak widze...

Nie wiem po co te złośliwości.Po prostu chciałem zapytać jak to widzicie z waszej perspektywy.Jakoś nie potrafię przestać o niej myśleć,siedzi mi w głowie i rozkminiam co robić.

8

Odp: Co ona kombinuje?
Krisu napisał/a:
adiaphora napisał/a:

poczekaj...zajrze w krysztalowa kule i powiem Ci, co i jak widze...

Nie wiem po co te złośliwości.Po prostu chciałem zapytać jak to widzicie z waszej perspektywy.Jakoś nie potrafię przestać o niej myśleć,siedzi mi w głowie i rozkminiam co robić.

nie bierz wszystkiego tak serio, to tylko matrix.
Czego oczekujesz? Ze będziemy zgadywać co siedzi w glowie tej dziewczyny? Może jej sie odmienilo, może rzeczywiscie musi isc do pracy, moze sie zastanawia po grzyba jej ta znajomość? może sobie w kulki z Toba leci, może... Ktos napisal krotko i zwiezle, ze tylko ona zna odpowiedz. Zapytaj ja.

9 Ostatnio edytowany przez modrzew (2015-11-17 23:35:32)

Odp: Co ona kombinuje?

Opowiem Ci, jak to wygląda z mojej perspektywy. Przechodziłem przez związek (właściwie romans) z kobietą mieszkającą 300km ode mnie. Ponieważ nie mogliśmy się widywać za często (tj. np. raz w tygodniu), tylko np. 2 razy w miesiącu, to większość kontaktu była oparta o pisanie do siebie, dzwonienie i skype. Niestety, każdemu z tych środków komunikacji czegoś brakuje -- przede wszystkim zwyczajnie kuleją, jeśli chodzi o przekazywanie emocji. Poza tym wymagają one pewnego nienaturalnego wysiłku fizycznego, którego w trakcie spotkanie na żywo nie ma -- bo trzeba pisać na klawiaturze, bo trzeba siedzieć przed komputerem, bo trzeba trzymać telefon... to są rzeczy może i błahe, ale niewygodne i w pewnym momencie się już ich nie chce robić... Najważniejsze jednak jest to, że pisanie czy dzwonienie nie przekazuje wszystkich emocji, traci się dużo na kontakcie i w pewnym momencie łatwo o nieporozumienia wynikające z niewidzenia mowy ciała, mimiki itd.

Związek na odległość również zabija spontaniczność. Nie można po prostu zadzwonić po pracy i powiedzieć "szykuj się, zarezerwowałem nam stolik w restauracji" albo wpaść nistąd nizowąd z butelką wina. (Jasne, można, ale to wymaga już pewnych przedsięwzięć logistycznych i druga strona może zwyczajnie nie być na nie gotowa.)

Miałem również kontakty na fb z dziewczynami mieszkającymi daleko ode mnie i powiem tak: pisanie, jeśli nic z niego nie wynika prawieże natychmiast, zwyczajnie nuży. I choćby nie wiadomo jaka druga strona była fajna, to przyszłość z nią niepewna, a kontakt niezbyt ciekawy (bo online). I wszystko umiera śmiercią naturalną. (I to myślę jest powód, że panna nie jest już zbyt zainteresowana.)

10

Odp: Co ona kombinuje?

Kurcze nie wiem bo w sumie po co by mi miała tak chętnie dawać numer.Jak wychodziłem to zagaiłem o numer a ona wyglądała tak jakby była zadowolona że w ogóle ktoś chce numer od niej.Z smsów wyglądało na to że chętnie się spotka bo nawet podała kiedy ma wolny dzień.
No ale za kobietą to wiadomo ciężko trafić i niczego nigdy nie można być pewnym.

11

Odp: Co ona kombinuje?

Jakby napisała, że jednak nie może, albo coś jej wypadło, to mógłbyś się przejmować.
Powiedziała Ci - musi iść do pracy. Po prostu.
Nie podała alternatywego terminu, bo prawdopodobnie nie wie, kiedy będzie miała czas, zeby się z Tobą spotkać
I tyle

12

Odp: Co ona kombinuje?
modrzew napisał/a:

Opowiem Ci, jak to wygląda z mojej perspektywy. Przechodziłem przez związek (właściwie romans) z kobietą mieszkającą 300km ode mnie. Ponieważ nie mogliśmy się widywać za często (tj. np. raz w tygodniu), tylko np. 2 razy w miesiącu, to większość kontaktu była oparta o pisanie do siebie, dzwonienie i skype. Niestety, każdemu z tych środków komunikacji czegoś brakuje -- przede wszystkim zwyczajnie kuleją, jeśli chodzi o przekazywanie emocji. Poza tym wymagają one pewnego nienaturalnego wysiłku fizycznego, którego w trakcie spotkanie na żywo nie ma -- bo trzeba pisać na klawiaturze, bo trzeba siedzieć przed komputerem, bo trzeba trzymać telefon... to są rzeczy może i błahe, ale niewygodne i w pewnym momencie się już ich nie chce robić... Najważniejsze jednak jest to, że pisanie czy dzwonienie nie przekazuje wszystkich emocji, traci się dużo na kontakcie i w pewnym momencie łatwo o nieporozumienia wynikające z niewidzenia mowy ciała, mimiki itd.

Związek na odległość również zabija spontaniczność. Nie można po prostu zadzwonić po pracy i powiedzieć "szykuj się, zarezerwowałem nam stolik w restauracji" albo wpaść nistąd nizowąd z butelką wina. (Jasne, można, ale to wymaga już pewnych przedsięwzięć logistycznych i druga strona może zwyczajnie nie być na nie gotowa.)

Miałem również kontakty na fb z dziewczynami mieszkającymi daleko ode mnie i powiem tak: pisanie, jeśli nic z niego nie wynika prawieże natychmiast, zwyczajnie nuży. I choćby nie wiadomo jaka druga strona była fajna, to przyszłość z nią niepewna, a kontakt niezbyt ciekawy (bo online). I wszystko umiera śmiercią naturalną.

Ok ale ja przecież nie planuję z nią od razu wspólnego życia,po prostu chciałem się spotkać a potem kto wie...Można się w razie czego przeprowadzić ale taki scenariusz to wiadomo w momencie gdy coś by z tego miało wyjść,czysto hipotetycznie piszę.

13

Odp: Co ona kombinuje?
Krisu napisał/a:

Kurcze nie wiem bo w sumie po co by mi miała tak chętnie dawać numer.Jak wychodziłem to zagaiłem o numer a ona wyglądała tak jakby była zadowolona że w ogóle ktoś chce numer od niej.Z smsów wyglądało na to że chętnie się spotka bo nawet podała kiedy ma wolny dzień.
No ale za kobietą to wiadomo ciężko trafić i niczego nigdy nie można być pewnym.

No widzisz,to wcale nie musi(choć może)oznaczać kombinacji.Może zapytaj ją wprost?Co Ci szkodzi?
Umówicie kolejny,dogodny dla Was obojga termin spotkania i po sprawie.To proste jest.I zaoszczędzi Ci tej rozkminki smile

Stopki nie będzie big_smile

14

Odp: Co ona kombinuje?
Beozar napisał/a:

Jakby napisała, że jednak nie może, albo coś jej wypadło, to mógłbyś się przejmować.
Powiedziała Ci - musi iść do pracy. Po prostu.
Nie podała alternatywego terminu, bo prawdopodobnie nie wie, kiedy będzie miała czas, zeby się z Tobą spotkać
I tyle

Ok ale dzień wcześniej pisze że ma wolne a na drugi dzień że jednak musi iść do pracy.Trafisz to za kobietą?

15

Odp: Co ona kombinuje?
Beozar napisał/a:

Nie podała alternatywego terminu, bo prawdopodobnie nie wie, kiedy będzie miała czas, zeby się z Tobą spotkać

O tym właśnie mówię powyżej w kontekście problemów logistycznych -- to nie jest zwykłe spotkanie po pracy na kawę. Ona wie, że w to wliczony jest Twój (Krisa) przyjazd do Krakowa, więc pewnie będzie musiała z Tobą spędzić trochę więcej czasu, a być może cały dzień (lub pół, co też jest sporo). Może to ją niespecjalnie interesuje, bo jest zbyt wymagające? Albo i nawet, by chciała, ale nie wie, kiedy będzie miała wolny cały dzień. I dlatego nie pisze.

16

Odp: Co ona kombinuje?

ja bym Ci doradziła tak ,skoro Ty pierwszy wyszedłeś z inicjatywą spotkania a ona nie mogła bo coś wypadło no to ok , przecież tak się mogło zdarzyć . Myślę że jeśli będzie jej zależało na spotkaniu to się do Cb odezwie pierwsza ( przynajmniej ja jako kobieta bym tak zrobiła ). Przecież spotkanie zwykłe , normalne , jak na razie koleżeńskie do niczego nie zobowiązuje więc niczego nie powinna się obawiać . No ale nie znam jej , nw co myśli . W każdym bądź razie życzę powodzenia smile

17

Odp: Co ona kombinuje?
Krisu napisał/a:

Ok ale dzień wcześniej pisze że ma wolne a na drugi dzień że jednak musi iść do pracy.Trafisz to za kobietą?

BO MOŻE KTOŚ ZACHOROWAŁ I MUSI GO ZASTĄPIĆ. Proste. Sam napisałeś, że chodzi o pracę w weekend, więc pewnie jakaś usługówka lub handel -- tam nagłe zmiany grafików to norma.

CHŁOPIE, WYLUZUJ!

18

Odp: Co ona kombinuje?

No cóż po kilku dniach dzisiaj znowu pierwszy się odezwałem,odpisała w momencie,wymieniliśmy kilkanaście wiadomości ale o spotkaniu znowu ja napomknąłem i napisała że nie wie kiedy będzie mieć wolne.ma podobno bardzo dużo pracy teraz i po prostu nie wie i nie chce obiecywać.

w sumie tak myślę że gdyby chciała urwać kontakt to by po prostu nie odpisywała dając tym do zrozumienia bym się odczepił.no ale sama od siebie też nie pisze.

19

Odp: Co ona kombinuje?

Krisu, daj spokój, szkoda energii. Wiele kobiet odpisuje chyba tylko z szeroko pojętej grzeczności, albo bo jest to miłe i nic poza tym. Szkoda czasu na pisanie, zwłaszcza do osoby 300km dalej.

20 Ostatnio edytowany przez Krisu (2015-11-29 03:58:43)

Odp: Co ona kombinuje?

ale według mnie te kilometry nie mają żadnego znaczenia.dziewcyna naprawdę ładna i fajna więc nie zamierzam tak od razu odpuszczać.jestem młody ale nie jestem pedałem żeby odpuszczać dla takiej dziewczyny przez kilometry

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021