Mam 36 lat. Zwiazalam się (z powodu moejje głupoty) z 56 letnim facetem.
Jestem nieszczesliwa glownie z powodu sexu, którego w naszym związku nie ma.
Nie mam tez szans na dziecko. Uwazam ze bym je skrzywdzila. Mój partner jest wg mnie stary.
Podobne tematy
Co Ci zabrania sie z nim rozstać?
3 2015-11-14 22:13:15 Ostatnio edytowany przez izabela7979 (2015-11-14 22:16:57)
Jestem za granica. Nie mam dokad pojsc. Nie mam tu dobrej pracy i niemal zadnych znajomych. Nie stać mnie na wyjnajecie mieszkania i zaplacenia rachunkow. Jestem w szkole , w szpitalu.
To Pl już nie mam po co wracac. Tam tez nie mam pracy, to maja miejscowosc (pomimo ze mam studia). , w moim rodzinnym domu mieszka siostra ze szwagrem, który sa radzi ze się mnie pozbyli i maja dom moich rodzicow(stary dom, co chyba się niedlugo w ruine zamieni bo nikt nie ma pieniędzy na remont) dla siebie.
Moja 2 siostra jest w Angli i nie zadzwonila do mnie od 10 lat. Nie interesuje się mna.
Jak wspomniałam, zwiazalam się z zauroczenia i wielkiej głupoty....nie myslac o tym co możemy razem zdzialac, mieć rodzine...akceptuje to, bo on placi za mieszkanie, mam dach nad glowa i trochę bezpieczeństwa.
Jednym słowem, masz sponsora.
Mam 36 lat. Zwiazalam się (z powodu moejje głupoty) z 56 letnim facetem.
Jestem nieszczesliwa glownie z powodu sexu, którego w naszym związku nie ma.
Nie mam tez szans na dziecko. Uwazam ze bym je skrzywdzila. Mój partner jest wg mnie stary.
W tym wieku mężczyźni czasami miewają problemy z potencją jednak o ile zdrowie pozwala mogą coś z tym zrobić. Trzeba tylko pójść z tym problemem do lekarza. Sama jestem w tym wieku i nie zauważyłam u swojego męża większych problemów. Znam wiele par po 50 i nikt z nich nie narzeka. Porozmawiaj ze swoim partnerem i powiedz mu, że bardzo ci zależy na waszym udanym życiu erotycznym, zaproponuj mu wizytę u lekarza o ile twój partner nie choruje lub nie nadużywa alkoholu to po wizycie u lekarza powinno się coś poprawić.
A tak nawiasem mówiąc to powinnaś się bardziej postarać i przejąć swoje życie w swoje ręce, bez oglądania się na starego partnera (ja mam 56 lat i nie uważam się za starą, ani nie uważam swojego męża za starego
) oraz bez oglądania się na siostrę, młoda jeszcze jesteś więc dasz radę. A do siostry sama możesz odezwać się pierwsza.
Mam 36 lat. Zwiazalam się (z powodu moejje głupoty) z 56 letnim facetem.
Jestem nieszczesliwa glownie z powodu sexu, którego w naszym związku nie ma.
Nie mam tez szans na dziecko. Uwazam ze bym je skrzywdzila. Mój partner jest wg mnie stary.
Kolejna młoda k.....a , która poleciała na kase. To co tu jeszcze komentować?
7 2015-11-16 11:10:18 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-11-16 11:12:17)
Kolejna młoda k.....a , która poleciała na kase. To co tu jeszcze komentować?
Już Cię lubię! To samo miałam na myśli, jednak w myśl regulaminu forum nie chciałam zadzierać z moderatorkami ![]()
Ja bym jedynie zmieniła jeszcze tytuł na ,, unikajcie facetów, którym nie macie kompletnie nic do zaoferowania'' ![]()
P.S: No naprawdę jakim to trzeba być pozbawionym chociażby odrobiny honoru i szacunku do siebie, autorko wstydź się!!!!!!!!!
Tak zarzucali mi tutaj... sam nie wiem Co. Ze napisalem prawde? Przeciez to intrumentalne traktowanie drugiego czlowieka. Zycie na czyjs rachunek w imie sytuacji ekonomicznej. Tam ma to swoja nazwe i tak wlasnie jak podalem.
Dlatego radze. Zeby wyjasnic. Zyc w zgodzie ze soba. Ni ciagnac czegos co nie ma racji bytu. Jest oszukiwainem kogos, siebie. Sytuacja, ze nie ma sie gdzie podziac nie jest usprawiedliwieniem dla udawania zwiazku z kims kogo sie nie kocha.
To nie jest kwestia wieku tylko charakteru. Znam chłopaków którzy w wieku 30 lat mają mniejszą ochotę na seks niż inni w wieku 55 lat. JAK ZMYSŁOWO CAŁUJE TO JEST ZNAK ŻE LUBI SEKS.
10 2015-11-16 16:02:44 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-11-16 16:03:36)
Zależność jest inna. Młody chłopak jak jeszcze biedny to bierze to co jest i się w ogóle cieszy, że jakaś dziewczyna chce z nim seksu.
Natomiast dobrze sytuowany facet po 50 może wybrzydzać i przebierać jak go stać.
I nie koniecznie nie może uprawiać seksu, tylko po prostu ,,to zła kobieta była'' - wina partnerki, ze jest nieatrakcyjna, nie inspirująca, nie czarująca.
Nie umie ani być przyjaciółka ani kochanka. No sorry ale od osoby która cały czas jest na naszym utrzymaniu, nie ma ani kasy, ani mieszkania ani perspektyw i do tego ma zero wdzięczności, to z kimś takim zwyczajnie nie ma się ochoty na seks. Ktoś taki nie jest atrakcyjny.
Sorry autorko za prawdę ale ty temu facetowi jesteś kula u nogi i go męczysz, biednego chłopinę. Dlatego nie ma ochoty na seks ani na nic.
Z partnerką atrakcyjną, która by jeszcze była od niego niezależna i która by go kochała miałby seks nawet kilka razy dziennie.
No a ty sorry ale ni do tańca ni do różańca.
Bo tak, narzekasz na niego że seks zły, ze nie masz dziecka. Ale prawda jest taka że ty jesteś na JEGO ŁASCE. Więc jak nie z miłości to chociaż z przyzwoitości byłabyś mu wdzięczna, że nie mieszkasz na dworcu w Londynie.
A ty nawet tego nie umiesz uszanować.
11 2015-11-16 16:07:01 Ostatnio edytowany przez Marajka (2015-11-16 16:08:55)
Zgadzam sie z Mankiem!
O czym tu dyskutowac?
Sama sobie to wybralas, wiec na co narzekasz?
A jesli juz to zrobilas, to nalezaloby sie temu czlowiekowi choc troche wdziecznosci za to, ze zapewnia Ci byt! I nawet seksu za to nie chce ![]()
Edit: widze, ze mamy to samo zdanie tez i z Ludmila.
Autorko, krzywdzisz to Ty, i to tego czlowieka.
Nie mam tez szans na dziecko. Uwazam ze bym je skrzywdzila
Tez tak uważam, że byś je skrzywdziła bo nie masz kompletnie nic do zaoferowania, nie masz nawet na swoje utrzymanie, a co mówić o dziecku?
- Nie masz domu
- Nie masz kasy
- Nie masz kompletnie nic, poza facetem dzięki któremu, masz chociaż dach nad głową
Pretensje to możesz mieć do rodziców, że Cię tak załatwili, i nic Ci nie dali, że nawet nie masz dokąd wrócić, możesz mieć pretensje do siostry i szwagra, że cały dom zabrali, możesz mieć pretensje do siebie ze masz 36 lat i się nic sama nie dorobiłaś.