AniolZInnegoSwiata napisał/a:Tak jak wspominalam najzabawniejsze jest jak facet niezbyt fajny absolutnie nie ideal ...a nabija sie nasmiewa sie z innych kobiet czasami nawet na ulicy ,wytykajac im wady ,ze ta brzydka itp..a sam piekny idealny nie jest ,a uwaza sie za niewiadomo jakiego fajnego 
Sam jestem facetem i nie rozumiem takich ludzi i takich zachowań. Nawet jak jest ktoś, kto ma coś specjalnego, choć raczej mówię tu o cechach zewnętrznych, czysto fizycznych, to moim zdaniem jest to zachowanie po prostu nie na miejscu... pokazuje nim, że o ile będzie z jakiegoś powodu "maczo", o tyle w kwestii kultury już się chwalić nie ma czym, wręcz przeciwnie. Nie lubię tego nawet gdy nie ma tam bezpośredniego zwrócenia się do "ofiary", a nawet tylko wspominanie w gronie innych facetów.
Chcesz podziwiać i się tym głośno podzielić? Ok, tym nikomu szkody nie wyrządzisz.
Chcesz się naśmiewać? Zostaw to dla siebie, bo nawet w gronie w którym możesz to mówić, ktoś o podobnych cechach może się poczuć urażony.
A co w sytuacji odwrotnej, lub chociażby neutralnej, gdy nie doceniamy własnego "ja", gdy znacznie wyżej dajemy dosłownie wszystkich wokoło?
Czy trzeba mieć w sobie "coś specjalnego" aby móc chodzić z głową do góry? W ogóle czym jest to "coś specjalnego"? Coś wrzucone nam na siłę przez otoczenie lub media, umiejętnie wstrzyknięta moda? Każdy ma w sobie coś specjalnego.