netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

co sie czuję?

19 odpowiedzi3 476 wyświetleńzałożony przez zofia1, 14.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: co sie czuję?

Co sie czuje gdy zauroczenie partnerem mija? skad wiedziec ze to koniec miłości?

2

Odp: co sie czuję?

gdy zauroczenie mija, nie oznacza to końca miłości wink

3

Odp: co sie czuję?

Zaczyna się myśleć wtedy i oceniać bez różowych okularów smile , wtedy widać już dokładnie jakie partner ma zalety i jakie wady, czy są one na tyle poważne, by się niepokoić? Jeśli miłość jest podsycana przez obie strony to nie wygasa nigdy. Moim marzeniem jest przeżyć taką prawdziwą miłość.
Ale są sprawy, o które trzeba się troszczyć, najlepiej każdego dnia.
Co by było gdybyś przez 2 miesiące nie odkurzyła? nie wywietrzyła pokoju?
Mamy dbać o siebie i o nasze związki smile, które nigdy nie  będą idealne

4

Odp: co sie czuję?

Miłość by się skończyła z mojej str gdybym widziała, czuła że mój partner mnie nie szanuje, nie rozmawia ze mną, nie bierze pod uwagę mojego zdania, ale jeśli jest mądrym, dobrym człowiekiem to to co dobre, niech się nie konczy, bo kiedy taką miłość zaprzepaścimy, nie wiem czy przyjdzie jeszcze raz zapukać, czy nam ponownie zaufa ?:)

5

Odp: co sie czuję?
Beozar napisał/a:

gdy zauroczenie mija, nie oznacza to końca miłości wink

dziękuje za odpowiedź a więc co oznacza koniec miłości? gdzie jest ta granica? od zawsze byłam przekonana ze gdy mijają motylki to mija miłość..  czy to,że nagle ich brak ale partner nadal jest dla Nas interesujący,czuły,dobry i chce się dla niego jak najlepiej ale nie myśli obsesyjnie o nim,nie wyczekuje co sekundę na SMS to czy to normalne smile? przepraszam ze zadaje takie "dziecinne" pytania smile

6

Odp: co sie czuję?

Bardzo dziękuje wszystkim za odpowiedzi smile moj mezczyzna jest wspaniały wiadomo nie ideał ale dla mnie cudowny taki z ktorym moge spedzic cale zycie i wiem ze bede przy nim szczesliwa ale no wlasnie etap" motylkow" minął.

7

Odp: co sie czuję?

Jestem na podobnym etapie smile Motyle usiadły, ale nie wróciły do form larwy big_smile
Nie no, ważne że wiesz lubię spędzać czas z chłopakiem, swobodnie rozmawiamy na każdy temat, rozumiemy się i dbamy o siebie na wzajem. Jesteśmy dla siebie dobrzy. To jest moim zdaniem miłość , o którą trzeba dbać, pielęgnować niczym kwiaty w ogrodzie.Inaczej zwiędną.
Mój chłopak, no właśnie też bym chciała żeby był ideałem, a trochę mu brakuje, ale ważne jaki jest, ma fajne cechy. Mam świadomość, że jakbym nawet Go zostawiła, znajdę innego to on również będzie miał wady, być może o wiele gorsze smile
Powodzenia
P.S. takie motyle nieustanne miałyby zły wpływ, nie oceniałybyśmy rozumem. To naturalne, że związek ma stadia

8

Odp: co sie czuję?
rosalinda08 napisał/a:

Jestem na podobnym etapie smile Motyle usiadły, ale nie wróciły do form larwy big_smile
Nie no, ważne że wiesz lubię spędzać czas z chłopakiem, swobodnie rozmawiamy na każdy temat, rozumiemy się i dbamy o siebie na wzajem. Jesteśmy dla siebie dobrzy. To jest moim zdaniem miłość , o którą trzeba dbać, pielęgnować niczym kwiaty w ogrodzie.Inaczej zwiędną.
Mój chłopak, no właśnie też bym chciała żeby był ideałem, a trochę mu brakuje, ale ważne jaki jest, ma fajne cechy. Mam świadomość, że jakbym nawet Go zostawiła, znajdę innego to on również będzie miał wady, być może o wiele gorsze smile
Powodzenia
P.S. takie motyle nieustanne miałyby zły wpływ, nie oceniałybyśmy rozumem. To naturalne, że związek ma stadia

Bardzi Ci dziękuje za tą odpowiedź nawet nie wiesz jak bardzo mi to pomogło! jestem z moim facetem 2lata, szaleje za nim od 3 i własnie naszły mnie wątpliwości tak po prostu bez powodu nic sie nie stało ale dzięki Tobie wiem już,że nie nalezy sie poddawac.Dziękuje

9

Odp: co sie czuję?

Najważniejsze jak się przy Nim czujesz, jesteś szczęśliwa, dogadujecie się, trzymaj to szczęście smile Każda mi mówi, że po jakimś czasie ten związek taki inny, nieco szarawy, codzienny, tak to jest, ale od czasu do czasu trzeba coś robić , żeby go ożywić smile

10

Odp: co sie czuję?
zofia1 napisał/a:

Bardzo dziękuje wszystkim za odpowiedzi smile moj mezczyzna jest wspaniały wiadomo nie ideał ale dla mnie cudowny taki z ktorym moge spedzic cale zycie i wiem ze bede przy nim szczesliwa ale no wlasnie etap" motylkow" minął.

no właśnie, gdyby nie łączyło Was uczucie, tylko motyle, to dziś nie pisałabyś tak fajnie o Waszej relacji

11 Ostatnio edytowany przez Beozar (2015-11-14 14:22:12)

Odp: co sie czuję?

ją przezylem zawód miłosny, bo dziewczyna podobnie jak autorka uważa, że koniec motylkow to koniec miłości hmm ja się nie odkochalem, chociaż motylki minęły mi już jakiś czas temu, więc nie wiem jak wygląda prawdziwy koniec miłości, ale wydaje mi się, że wtedy kiedy czuć obojętność w stosunku do drugiej osoby.

12 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2015-11-14 15:25:50)

Odp: co sie czuję?
zofia1 napisał/a:

Co sie czuje gdy zauroczenie partnerem mija? skad wiedziec ze to koniec miłości?

Po pierwsze zaurocznie != koniec_miłości :-)

Osobiście nie lubię przechodzić przez etap zauroczenia bo u mnie objawia się on nosorożcami w brzuchu a nie motylkami :-S Miłość jest wtedy kiedy zależy Ci na drugiej osobie. Kiedy chcesz do niej zadzwonić, tylko po to żeby usłyszeć jej głos. Myślisz o niej, zależy Ci na niej, pożądasz ją (sex jest ważną częścią miłości), jesteś gotowa zmierzyć się z różnymi przeciwnościami losu żeby tylko być razem no i jeszcze kilka innych rzeczy.

Dużo łatwiej jest stwierdzić kiedy miłości nie ma. Nie masz ochoty się z tą osobą spotykać, irytuje Cię ona, nie pożądasz jej, zaczynasz się rozglądać z innymi.

13

Odp: co sie czuję?
zofia1 napisał/a:
rosalinda08 napisał/a:

Jestem na podobnym etapie smile Motyle usiadły, ale nie wróciły do form larwy big_smile
Nie no, ważne że wiesz lubię spędzać czas z chłopakiem, swobodnie rozmawiamy na każdy temat, rozumiemy się i dbamy o siebie na wzajem. Jesteśmy dla siebie dobrzy. To jest moim zdaniem miłość , o którą trzeba dbać, pielęgnować niczym kwiaty w ogrodzie.Inaczej zwiędną.
Mój chłopak, no właśnie też bym chciała żeby był ideałem, a trochę mu brakuje, ale ważne jaki jest, ma fajne cechy. Mam świadomość, że jakbym nawet Go zostawiła, znajdę innego to on również będzie miał wady, być może o wiele gorsze smile
Powodzenia
P.S. takie motyle nieustanne miałyby zły wpływ, nie oceniałybyśmy rozumem. To naturalne, że związek ma stadia

Bardzi Ci dziękuje za tą odpowiedź nawet nie wiesz jak bardzo mi to pomogło! jestem z moim facetem 2lata, szaleje za nim od 3 i własnie naszły mnie wątpliwości tak po prostu bez powodu nic sie nie stało ale dzięki Tobie wiem już,że nie nalezy sie poddawac.Dziękuje

Nie ma problemu smile Cieszę się m,oja Droga, że Ci pomogło.
Też miałam wątpliwości i być może jeszcze będą, to naturalne smile , ale trzeba się wtedy wsłuchać w siebie i Ty to dobrze robisz, sama bez problemu określiłaś, że jednak nie wyobrażasz sobie, żecia bez tego chłopaka. Ja mimo, że mój czasem mnie wkurza big_smile też raczej sobie nie wyobrażam, że miałabym Go nie usłyszeć , nie spotkać . On tak czule całuje i tuli smile)) Mam nadzieję, że będzie dobrze ! To najważniejszy wybór w życiu, nic dziwnego, że pojawiają się chwile zwątpienia. Ale odpowiedz sama przychodzi.Zyczę Ci dużo szczęścia z całego serca :*. Ważne też żeby nie uzależniać szczęścia tylko od partnera smile ale myślę, że to wiesz i masz podobne podejście jak ja. Tylko szczęśliwa, spokojna, lubiąca siebie kobieta jest w stanie uszczęśliwić faceta i odwrotnie smile
WSZYSTKIEGO DOBREGO :* :* :*  i słuchaj głosu serca smile

14 Ostatnio edytowany przez zofia1 (2015-11-17 17:09:11)

Odp: co sie czuję?
Tomek4811 napisał/a:
zofia1 napisał/a:

Co sie czuje gdy zauroczenie partnerem mija? skad wiedziec ze to koniec miłości?

Po pierwsze zaurocznie != koniec_miłości :-)

Osobiście nie lubię przechodzić przez etap zauroczenia bo u mnie objawia się on nosorożcami w brzuchu a nie motylkami :-S Miłość jest wtedy kiedy zależy Ci na drugiej osobie. Kiedy chcesz do niej zadzwonić, tylko po to żeby usłyszeć jej głos. Myślisz o niej, zależy Ci na niej, pożądasz ją (sex jest ważną częścią miłości), jesteś gotowa zmierzyć się z różnymi przeciwnościami losu żeby tylko być razem no i jeszcze kilka innych rzeczy.

Dużo łatwiej jest stwierdzić kiedy miłości nie ma. Nie masz ochoty się z tą osobą spotykać, irytuje Cię ona, nie pożądasz jej, zaczynasz się rozglądać z innymi.

Czyli u mnie wszystko gra:D

15

Odp: co sie czuję?

wieki temu gdzies przeczytalam cos w stylu, ze kiedy kochamy, nie przeszkadzają nam wady ukochanej osoby, a gdy milosc przechodzi, irytują nawet zalety.
I cos jest na rzeczy...

16

Odp: co sie czuję?
adiaphora napisał/a:

wieki temu gdzies przeczytalam cos w stylu, ze kiedy kochamy, nie przeszkadzają nam wady ukochanej osoby, a gdy milosc przechodzi, irytują nawet zalety.
I cos jest na rzeczy...

Oo oby to była prawda tongue

17

Odp: co sie czuję?
Tomek4811 napisał/a:

Miłość jest wtedy kiedy zależy Ci na drugiej osobie. Kiedy chcesz do niej zadzwonić, tylko po to żeby usłyszeć jej głos. Myślisz o niej, zależy Ci na niej, pożądasz ją (sex jest ważną częścią miłości), jesteś gotowa zmierzyć się z różnymi przeciwnościami losu żeby tylko być razem no i jeszcze kilka innych rzeczy.

Dużo łatwiej jest stwierdzić kiedy miłości nie ma. Nie masz ochoty się z tą osobą spotykać, irytuje Cię ona, nie pożądasz jej, zaczynasz się rozglądać z innymi.


Pierwsza czesc Twojego postu to raczej pasuje do zabujania, ewentualnie wczesnego zakochania, ktore nie musi przerodzic sie w milosc, a moze w przyjazn albo w cos takiego co napisales w drugiej czesci.

A pozadac mozna, nawet jesli sie kocha kogos innego.

18

Odp: co sie czuję?
Doonna napisał/a:
Tomek4811 napisał/a:

Miłość jest wtedy kiedy zależy Ci na drugiej osobie. Kiedy chcesz do niej zadzwonić, tylko po to żeby usłyszeć jej głos. Myślisz o niej, zależy Ci na niej, pożądasz ją (sex jest ważną częścią miłości), jesteś gotowa zmierzyć się z różnymi przeciwnościami losu żeby tylko być razem no i jeszcze kilka innych rzeczy.

Dużo łatwiej jest stwierdzić kiedy miłości nie ma. Nie masz ochoty się z tą osobą spotykać, irytuje Cię ona, nie pożądasz jej, zaczynasz się rozglądać z innymi.


Pierwsza czesc Twojego postu to raczej pasuje do zabujania, ewentualnie wczesnego zakochania, ktore nie musi przerodzic sie w milosc, a moze w przyjazn albo w cos takiego co napisales w drugiej czesci.

A pozadac mozna, nawet jesli sie kocha kogos innego.

przyjaźń to przecież jeden z elementów dojrzałej miłości.
Pożądać kogoś innego nawet jeśli się kocha drugą osobę? Co za brednie

19

Odp: co sie czuję?
zofia1 napisał/a:
Doonna napisał/a:
Tomek4811 napisał/a:

Miłość jest wtedy kiedy zależy Ci na drugiej osobie. Kiedy chcesz do niej zadzwonić, tylko po to żeby usłyszeć jej głos. Myślisz o niej, zależy Ci na niej, pożądasz ją (sex jest ważną częścią miłości), jesteś gotowa zmierzyć się z różnymi przeciwnościami losu żeby tylko być razem no i jeszcze kilka innych rzeczy.

Dużo łatwiej jest stwierdzić kiedy miłości nie ma. Nie masz ochoty się z tą osobą spotykać, irytuje Cię ona, nie pożądasz jej, zaczynasz się rozglądać z innymi.


Pierwsza czesc Twojego postu to raczej pasuje do zabujania, ewentualnie wczesnego zakochania, ktore nie musi przerodzic sie w milosc, a moze w przyjazn albo w cos takiego co napisales w drugiej czesci.

A pozadac mozna, nawet jesli sie kocha kogos innego.

przyjaźń to przecież jeden z elementów dojrzałej miłości.
Pożądać kogoś innego nawet jeśli się kocha drugą osobę? Co za brednie

Myślę, Zofio, że Doonna niezbyt precyzyjnie się wyraziła, stad to nieporozumienie.
Można kochać kogoś, ale jednocześnie czuć pociąg do innej osoby.
Miłość do partnera jednak, oprócz tego wszystkiego, co w niej piękne, to także ograniczenia - także w tej delikatnej sferze, jaką jest seksualność.
Pożądanie innego mężczyzny/kobiety moim zdaniem, gdyby dosłownie brać pod uwagę słowa Doonny, to już jednak wykroczenie poza obszar zarezerwowany dla dwojga kochających się ludzi.
Bo jednak opiera się na jakichś wcześniejszych sytuacjach, w wyniku których uczucie to dochodzi do głosu.
Uwazam jednak, że Doonna miała na myśli zwykły pociąg do atrakcyjnego przedstawiciela płci przeciwnej, jako osobnika ludzkiego gatunku, nie zaś konkretnej,  wybranej osoby.
Mimo wszystko, jest to objaw zdrowia w tej sferze.

20

Odp: co sie czuję?
rosalinda08 napisał/a:

Jestem na podobnym etapie smile Motyle usiadły, ale nie wróciły do form larwy big_smile
Nie no, ważne że wiesz lubię spędzać czas z chłopakiem, swobodnie rozmawiamy na każdy temat, rozumiemy się i dbamy o siebie na wzajem. Jesteśmy dla siebie dobrzy. To jest moim zdaniem miłość , o którą trzeba dbać, pielęgnować niczym kwiaty w ogrodzie.Inaczej zwiędną.
Mój chłopak, no właśnie też bym chciała żeby był ideałem, a trochę mu brakuje, ale ważne jaki jest, ma fajne cechy. Mam świadomość, że jakbym nawet Go zostawiła, znajdę innego to on również będzie miał wady, być może o wiele gorsze smile
Powodzenia
P.S. takie motyle nieustanne miałyby zły wpływ, nie oceniałybyśmy rozumem. To naturalne, że związek ma stadia

Ideały ideały...
Wy tez nimi nie jesteście więc nie ma co wymagać od innych.
Gdyby świat składał się z samych ideałów byłoby zbyt nudno.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026