Witam!
Chciałam zapoznać się z waszą opinią, bo koleżanka nie jest obiektywna;]
Otóż, napisałam kiedyś ogłoszenie o wyjściu na miasto i dostałam odp od Niego, że może w innym terminie się zobaczymy. Odpisałam po czasie i tak przez jakiś czas wymienialiśmy się mali'ami co parę dni, później smsy. I w tedy jako tak częściej, ale za każdym razem to raczej ja się pierwsza oddzywam. Trwa to już trzeci tydzień i poza insynuacjami o tym, że np. będziemy coś sprawdzać jak się zobaczymy to do tej pory nie padła normalna propozycja spotkania. Dodam tylko, że jest On zapracowaną osobą.I moje pytanie brzmi czy myślicie, że jest szansa, że się kiedyś umówimy? Bo mnie już skręca czekanie, aż wreszcie się odezwie, a koleżanka mi doradza, żebym to ja go zaprosiła, ale jakoś mi to nie pasuje...:/
Z góry dziękuję za wszystkie szczere wypowiedzi:)