netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Do czego to zmierza?

16 odpowiedzi2 565 wyświetleńzałożony przez moonlight88, 14.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Do czego to zmierza?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Do czego to zmierza?

Witam!
Chciałam zapoznać się z waszą opinią, bo koleżanka nie jest obiektywna;]
Otóż, napisałam kiedyś ogłoszenie o wyjściu na miasto i dostałam odp od Niego, że może w innym terminie się zobaczymy. Odpisałam po czasie i tak przez jakiś czas wymienialiśmy się mali'ami co parę dni, później smsy. I w tedy jako tak częściej, ale za każdym razem to raczej ja się pierwsza oddzywam. Trwa to już trzeci tydzień i poza insynuacjami o tym, że np. będziemy coś sprawdzać jak się zobaczymy to do tej pory nie padła normalna propozycja spotkania. Dodam tylko, że jest On zapracowaną osobą.I moje pytanie brzmi czy myślicie, że jest szansa, że się kiedyś umówimy? Bo mnie już skręca czekanie, aż wreszcie się odezwie, a koleżanka mi doradza, żebym to ja go zaprosiła, ale jakoś mi to nie pasuje...:/

Z góry dziękuję za wszystkie szczere wypowiedzi:)

2

Odp: Do czego to zmierza?

Ale masz ładny nick moonlight smile
Każdy jest inny. Ja np w życiu bym 1. nie wyszła z inicjatywą smile Miałam podobną sytuację. Ta kwestia należy do chłopaka , przynajmniej na początku smile
Ja bym poczekała na Jego ruch. Ale może to zmierzać donikąd skoro On taki zajęty, choć dla mnie to nigdy nie było wytłumaczenie, chłopak jak mu zależy znajdzie czas i sama się o tym przekonałam, więc miej swój honor, nie wypisuj, a  tymbardziej nie zapraszaj. To nie w Twoim stylu, mam podobnie.

3

Odp: Do czego to zmierza?

A dziękuje, korepetytor mnie tak nazywał:P
Też tak uważam, ale tak ciężko wytrzymać jak nie pisze, a może po spotkaniu by było lepiej. Raz było tak, że pytałam czy już ma więcej luzu, a On czy mam coś konkretnego na myśli pytając, czy czasem nie pytam o to czy nie ma czasu na kawę z kimś miłym, odpisałam mu wtedy, że sam zarządza swoim czasem i jak by chciał z kimś wypić kawę to to zrobi odpisał mi, że chodziło mu o moje towarzystwo i że jest późno i idzie spać;] i co ja mam z nim zrobić?
Najgorsze jest to, że tak mi się fajnie z nim pisze, że na drugi dzień szczerzę się w pracy do komputera:P

4

Odp: Do czego to zmierza?
moonlight88 napisał/a:

A dziękuje, korepetytor mnie tak nazywał:P
Też tak uważam, ale tak ciężko wytrzymać jak nie pisze, a może po spotkaniu by było lepiej. Raz było tak, że pytałam czy już ma więcej luzu, a On czy mam coś konkretnego na myśli pytając, czy czasem nie pytam o to czy nie ma czasu na kawę z kimś miłym, odpisałam mu wtedy, że sam zarządza swoim czasem i jak by chciał z kimś wypić kawę to to zrobi odpisał mi, że chodziło mu o moje towarzystwo i że jest późno i idzie spać;] i co ja mam z nim zrobić?
Najgorsze jest to, że tak mi się fajnie z nim pisze, że na drugi dzień szczerzę się w pracy do komputera:P

Wiesz co?
Po tym co tu napisalas, to wyglada, ze on wie/czuje ze sie nakrecilas, i zwleka, zeby podkrecic bardziej...
Moze liczy, ze jak sie tak wyczekasz/napalisz na to spotkanie, to bedzie wiekszy woow..?
Chce sobie chlopak podniesc szanse, po prostu.....

5

Odp: Do czego to zmierza?

Czyli mam grzecznie czekać, aż się łaskawie odezwie;] ehh, a to takie trudne:P

6

Odp: Do czego to zmierza?

Wyobraz sobie, ze jest koslawym, skrzeczacym maszkaronem, ze rechocze jak idiota, i ma zeza rozbieznego....

1 popracujesz nad ukryciem ewentualnego rozczarowania...
2 przestaniesz " przebierac nozkami"
3 unikniesz rozczarowania.
4 nie pozwolisz soba sterowac....

Same korzysci...:-)

7

Odp: Do czego to zmierza?

Oki, dziękuję postaram się popracować nad tą wizją:] A miałyście już taki przypadek, że facet tak zwlekał? I czy wyszło coś z tego pozytywnego?

8

Odp: Do czego to zmierza?

Nie rób sobie nadziei. Może starcza ja mu rozmowy. Nie ważne jak zapracowany jakby chciał toby zaprosił.

9

Odp: Do czego to zmierza?

Heh dziwny jest, znam takich typów i już bym się nie dała w coś takiego wciągnąć. Nie ma opcji- jak chłopak chce -zrobi dużo. Mój na 1 spotkanie gnał na kilka godzin z zagranicy, podczas gdy ktoś mi powie, że 100 km to daleko i zarobiony ;/
W życiu bym się nie poniżała.Myśli że trafił na taką co by latała, a kto to widział , żeby pułapka za myszą biegała big_smile śmieszą mnie takie laski wink ale spox. Wolny kraj

10

Odp: Do czego to zmierza?

Eeee tam, nakręcasz się. Facet nie jest tobą zainteresowany na poważnie, dlatego nic konkretnego nie inicjuje. Szkoda czasu.

11 Ostatnio edytowany przez moonlight88 (2015-11-14 20:51:26)

Odp: Do czego to zmierza?

hmm czyli uważasz mnie za śmieszną rosalinda08? W sumie też zaczęłam myśleć, że raczej mnie olewa, ale czasem lepiej jak Ci to kilka osób powie;] A co do nakręcania się to i tak i nie. Tzn trochę się nakręcam, bo to przyjemnie uczucie te wszystkie myśli, a z drugiej strony bez przesady, aż taka naiwna nie jestem;]
Dziękuje za wszystkie wypowiedzi:)

Aha i jeszcze coś, on się nie tłumaczył, że nie ma czasu i nie możemy się zobaczyć. Ja to wiem z naszych rozmów, np. że pisze do mnie po 22 bo właśnie przyjechał do domu;]

12

Odp: Do czego to zmierza?

Jak nie ma czasu , niech kupi wózek za wczasu big_smile
w niedzielę też pracuje i nawet w sobotę, heh zakładając że tak, to ja z pracoholikiem bym nie chciała być. Po 2 absolutnie żadnemu chłopakowi nie uwierzę , że nie ma czasu. Nie ma , bo nie chcę. Mój chłopak tyrał wczoraj do pózna i przejechał kawał drogi żeby dwie godziny ze sobą spędzić. Jakby mi zaczął mówić że on nie ma czasu, nie widzę tego , sorry.
Wiesz, no śmieszą mnie dziewczyny, które np jeżdżą, czatują gdzieś pod domem tych swoich obiektów, wypisują, stają na rzęsach. Cóż takie czasy chyba wink
ale płakać nie będę, wolę się pośmiać, ach do czego zmierzasz świecie? a raczej ludzie , przerażające.

13

Odp: Do czego to zmierza?

Racja, jak chce to potrafi, ale po co chcieć;)
Hmm, były takie sugestie od niego o spotkaniu, ale właśnie sugestie czy np. ułożył się taki scenariusz o oglądaniu filmu w domu i pytanie jego na koniec "to u kogo?" ale ciężko to normalną propozycją spotkania nazwać skoro się nie znamy, więc traktowałam to dalej jak rozmowę a nie propozycję spotkania;]
Tylko mi teraz nie piszcie, że chciał mnie gdzieś zaciągnąć, bo ta rozmowa nie miała takiego kontekstu.
Chyba mój problem polega na tym, że zawsze uważałam facetów za tych nieporadnych i za mało wymagam;] no, cóż najwyższa pora nad tym popracować

14

Odp: Do czego to zmierza?

Tak, pracuj, bo to co mamy w głowie ma olbrzymią moc smile
Nasze poglądy, przekonania kształtują nasz charakter , a nawet przeznaczenie. Głęboko w to wierzę smile
Powodzenia wink
P.S.nigdy nie znajdzie się taki, który wszystkie wymagania spełni, ale sama wyczujesz czy mu zależy czy jest zwykłym gawędziarzem, sama ostatnio dużo się nauczyłam smile Jeszcze poznasz takiego, co non stop będzie korzystał chwilę, żeby tylko z Tobą spędzić czas zamiast tkwić przed ekranem. Tak, to też fajne, ale tworzysz obraz wyidealizowany, tłumaczysz sobie jak jest dla Ciebie wygodniej, że on taki biedny pracuś :)itp
WSZYSTKIEGO DOBREGO smile
Też długo umierałam z takiego zauroczenia do chłopaka. czekałam aż napisze, ale te rozmowy były takie w sumie o niczym, jakieś flirtowanie itd, ewidentnie nie chciał się otworzyć. Uważałam Go za super chłopaka na 1. spotkaniu, z czasem stracił w moich oczach, czasem myślę co by to było gdyby, ale widocznie tak miało być :0 Miałam szansę się z nim pozniej spotkać , ale już byłam z innym chłopakiem, chciałam być fair i w sumie nie żałuję. Widocznie oboje wtedy nie byliśmy gotowi by coś się z tego zrodziło. W każdym razie też mi wciskał że nie ma czasu , a tu miałam nawet dowody na fb, że dobrze się bawił w tym czasie, a oficjalnie taki zmęczony. Trzeba uważać na tych osobników odmiennej płci wink ale są i normalni, takiego Ci życzę smile a tamten będzie Ci przychodził do głowy, ale wg mnie to dziwne, a jeśli coś jest dziwne, nie wchodzę w to, ale też nie chcę go oceniać, nie znam. Natomiast jak słyszę "nie mam czasu" zapala mi się lampka"

15

Odp: Do czego to zmierza?

Amen.
smile

16

Odp: Do czego to zmierza?

Najgorsze jest to, że Ci dla mnie interesujący są zajęci, niezainteresowani mną. A Ci co mają dla mnie czas i są zainteresowani w ogóle się mi nie podobają;]
Tak, przyznaję się bez bicia moją wadą jest tendencja do usprawiedliwiania facetów:P
A co do tego konkretnego, to czekam, aż się odezwie, zobaczymy czy to nastąpi;] Bo jak chce tylko pisać, to przynajmniej będzie jakaś rozrywka:P Chciałam się z nim zobaczyć, bo ciekawi mnie jak wygląda i czy rozmawiałoby nam się tak dobrze na żywo jak przez smsy;]
I dziękuje za zainteresowanie moim tematem, przynajmniej mogę się komuś wypisać:) Bo koleżanka zachęcała mnie do tego bym sama mu zaproponowała spotkanie:]

17

Odp: Do czego to zmierza?

Też ten etap przechodziłam, że ci co mi się podobali to nic , pomarzyć tylko,a nie jestem z tych co inicjują spotkania, a  w życiu big_smile
A ci co wcale mi się nie podobali lub tak średnio na jeża, wysyłali zaproszenia i ja nawet chodziłam niekiedy, do 2 spotkań nawet czasem doszło, ale nic na siłę smile Musi być to coś. No i trafiłam na tego ostatniego, teraz to już tak znormalniał ten związek i sama  mam nawet watpliwości big_smile ale to też normal. Ale wiesz, poznałam Go wtedy, gdy pozmieniałam pewne schematy myślowe, nawiązałam fajną relację z sobą, no i otworzyłam na miłość , taką wymarzoną smile
Chcesz to odpisuj Mu, jasne, powiedzmy, że to rozrywka, ja już z takich rozrywek wyrosłam smile Pisać nie szkodzi, tak kiedyś sądziłam. Teraz za bardzo szanuję swój czas.
Trzymaj się  laska wink i za bardzo koleżanek nie słuchaj, masz żyć w zgodzie ze sobą.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Do czego to zmierza?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026