Witam, piszę ponieważ chciałbym prosić o poradę, mimo że to forum dla kobiet to myślę że dobrze byłoby poznać opinię z drugiej strony.
Jak się poznaliśmy z dziewczyną niecałe 2 lata temu była świeżo po rozstaniu (poważny związek, została zdradzona). Spotykaliśmy się wtedy, ale krótko, nie była gotowa na nowy związek. Teraz od kilku miesięcy poprawił się nam kontakt (pierwsza się odezwała), znowu często pisaliśmy, spotykaliśmy się, był na prawdę dobry kontakt. Zależy mi na niej i ona o tym wie, pisałem jej o tym nie raz. Wszystko zmierzało w dobrym kierunku, pytała się co do niej czuje, nawet dobrze na to zareagowała, było więcej słodkich sms, buziaków itd. Wiem że koleżankom z pracy czy nawet rodzicom opowiadała o mnie w samych pozytywach, lubiła mnie bardzo, w żartach nawet nazywała że jestem jej mezem. Niestety do niedawna, ostatnio kontakt się nam pogorszył, ona dużo pracuje to fakt i miała jakiś gorszy humor. Skończyło się na tym, że napisała że traktuje mnie jak kolege, że próbowała ale nie da rady, chce być sama.. I mam pytanie, czy ona po prostu nie chce ze mną się wiązać, czy rzeczywiście nie jest gotowa na związek, nie da rady, nie chce, boi sie? Zawsze dobrze nam się rozmawiało, spędzało czas, i nie wiem co dalej robić, jak się zachować. Cholernie mi na niej zależy, czy jest jakaś szansa że kiedyś będzie gotowa, czy to tylko wymówka z jej strony?
Jeśli to ważne to mamy 22 lata