netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

20 odpowiedzi5 204 wyświetleniazałożony przez Przem1661, 12.11.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Witajcie.
Naprawdę nie mogę sobie poradzić z tym co w rzeczywistości sam stworzyłem.
W połowie lipca 2013 r poznałem dziewczynę, która od razu dała po sobie poznać, że jest mną zainteresowana.
Z biegiem czasu, spotykaliśmy się, pisaliśmy długie smsy i godzinami rozmawialiśmy przez telefon.
W pewnym momencie mi odbiło, a może i nie...
Ale ja po około roku doszedłem do wniosku, że jednak nie jesteśmy dla siebie. Wydawała mi się zbyt młoda, zbyt chaotyczna i wladcza. Kilka z jej wad wychylaly się ponad szereg.
Rozstalismy się, ale z założeniem że zostajemy w kontakcie, co po dwóch miesiącach zaowocowało nowy związek (silniejszy).
Byliśmy już pewni. Ja widziałem jak ona się stara a ona po prostu mnie kochała.
Po jakimś czasie pięknych i Nie ocenionych chwil postanowiliśmy zamieszkać razem, wspólne zakupy do mieszkania, telewizor, sztućce, drobne meble itp. Mieliśmy nawet psa, wabi się Fernando smile  słodziak jak mało który.
Żyło nam się dobrze, obydwoje mieliśmy Nie najgorzej płatne prace, malutka kawalerka na którą było nas zwyczajnie stać. Daria zrobiłaby dla mnie wszystko, tylko znowu ja...
Ja znowu nie potrafiłem docenić tego kim ona dla mnie jest. Nie była ideałem, ale moim powinna być już na zawsze.
Widziałem wady w tej dziewczynie a nie dostrzegłem zalet, gdyby nie ona ja przestał bym istnieć.
Oczywiście kiedyś doszło do takiej kłótni, że ja zakończyłem nasz kolejny związek po czterech miesiącach mieszkania razem (Idiota).
Wtedy myślałem że po tym rozstaniu ja po prostu o niej zapomnę i ona zapomni o mnie, ale tak się nie stało, znowu utrzymywaliśmy kontakt z tą różnicą, że ona w nadziei że jeszcze będę kiedyś jej,  ale ja myślałem (chciałem tak myśleć), że mamy już wszystko wyjaśnione i przykładowo fakt, że dalej lądujemy w łóżku jest nic nie znaczącym kolezenskim seksem.
Zadałem jej tak dużo bólu i tyle łez wylanych przeze mnie..
Pewnego dnia podczas mojej rozmowy z przyjacielem usłyszała jak mowie do niego,  że nie potrafię jej kochać i jestem z nią tylko dla seksu, wtedy bez słowa wyszła o 4.00 ode mnie z domu mając 40km do swojego i skończyło się na dobre.

Za dużo o tym myślę i wiem że zmarnowalem jej ponad dwa lata życia, których nawet nie przeżyła szczęśliwie. Muszę coś zrobić żeby móc z nią być. Już teraz na zawsze!!  Nie wiem,  uciekniemy daleko abyśmy tylko byli znów razem.
Pomóżcie mi proszę co mogę zrobić?

2

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Daj jej spokoj.
Po co jej ktos taki rozchwiany emocjonalnie jak Ty ?
Sam nie wiesz, czego chcesz.

3

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Widzisz, roznica miedzy wami jest taka ze ona zrozumiala czym dla niej jest zwiazek i zaczela sie starac. U Ciebie, wrecz przeciwnie za wymaganiami nie szly starania z Twojej strony. Bo o te starania wlasnie chodzi. Poza tym jaki jest Twoj poziom swiadomego zycia? Skoro twierdzisz ze cos cenisz a jednoczesnie nie dbasz o to, przede wszystkim nie szanujesz? To jak to rozumiec? Czy ktos inny kieruje Twoim zyciem? Kaze Ci robic to co robisz? Jesli tak i nie panujesz nad tym, to kiedy spodziewasz sie ze zaczniesz? Za 5, 10 lat? I dopiero wtedy bedziesz mial okazje stworzyc trwaly zwiazek. Poza tym obawiam sie ze przejawiasz zachowania psychopatyczne w sensie ze dzis kierujesz sie swoim egoizmem przede wszystkim. Zeby Ci bylo dobrze to uprawiasz seks z dziewczyna, o ktorej mowisz ze jej nie kochasz. Ona odchodzi, to Ci jej brakuje i juz tak dobrze nie jest, wiec nazywasz to miloscia? A to tez jest kolejny wyraz Twojego egoizmu. To jesli kochasz czemu chcesz skazywac kogos na hustawki twojego wlasnego egoizmu? Przeciez to nie bierze pod uwage potrzeb a przede wszystkim szacunku do drugiego czlowieka. Zobaczysz to, wstrzasnie to Toba, zaczniesz pracowac nad soba, to kiedys to zmienisz i kiedys moze dorosniesz do partnerskiego zwiazku (nawet po to zeby chociaz okazac wdziecznosc losowi za to co masz). Nie wyciagniesz wnioskow, nie podjemiesz pracy nad soba, zeby kiedys chociaz miec szanse stworzenia zdrowego zwiazku, to bedziesz postepowal jeszcze gorzej.

Niestety ale to jest w Tobie. Zupelnie niezalezne od innej osoby. Bo to Ty decydujesz zawsze o tym jak postepujesz wobec innej osoby nieznaleznie od tej osoby i co ona zrobi. Moze cos ma na Ciebie zly wplyw. To nie zawsze sa koledzy ale moga byc tez pokusy, opetania. Czy naprawde to Ty decydujesz o swoim zyciu, kiedy swiadomie pragniesz czegos innego a postepujesz zupelnie inaczej? Na pewno nie jest to zycie w zgodzie ze soba.

4

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Jesteś okrutnie egoistyczny wobec niej. Nie wiem co cię pcha, żeby po raz kolejny tej dziewczynie robić z życia piekło. Nawet sam sobie nie ufasz, co zrobisz dziś, jutro itp. Może pograbisz liście zamiast nakręcać się na bezsensowny powrót smile.

5

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Jedno co jest ciekawe to to, że ona akceptowała od jakiegoś czasu to jej przekonanie że jesteś z nią tylko dla seksu, bo do takich rzeczy nie dochodzi się z dnia na dzień. Skoro pasowało jej to, to znaczy że sama była z tobą tylko dla seksu. Dziewczyna, której taki układ nie pasuje, nie będzie miała seksu ani razu. Czyli ona też nie była w porządku.

6

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Jeżeli nie zrozumiał bym tego wszystkiego, raczej by mnie tutaj nie było.
To było jakby mi ktoś od tyłu wbił nóż w plecy i to się stało dzisiaj, nagle. Jakieś dwie godziny przed tym jak zdecydowałem się na rozpoczęcie tematu publicznie.
(grabić liście)?
Tak jestem za, dlatego że nie zrobię niczego co miałoby choć w najmniejszym stopniu negatywny skutek i po to też mówię o tym publicznie bo nie chce liczyć się sam ze sobą.
Dlatego proszę o rady a nie oceny.
Oczywiście wiem, narozrabialem i wcale od tego nie uciekam..
Mówcie co myślicie

7

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak
MrSpock napisał/a:

Jedno co jest ciekawe to to, że ona akceptowała od jakiegoś czasu to jej przekonanie że jesteś z nią tylko dla seksu, bo do takich rzeczy nie dochodzi się z dnia na dzień. Skoro pasowało jej to, to znaczy że sama była z tobą tylko dla seksu. Dziewczyna, której taki układ nie pasuje, nie będzie miała seksu ani razu. Czyli ona też nie była w porządku.

Nie zaakceptowala. To jasne bo dala temu dowod. Ludzie nie reaguja niestety jak automaty. Czasem potrzeba dojrzac do czegos albo sie przekonac jak jest naprawde. Odczuc zranienienie kiedy na poczatku jest szok.

8

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

[/quote=MrSpock]Jedno co jest ciekawe to to, że ona akceptowała od jakiegoś czasu to jej przekonanie że jesteś z nią tylko dla seksu

Wydaje mi się, że jednak robiła to dlatego że mnie kochała i nie chciała stracić. Liczyła na to ze wszystko się poukłada.
Tak to widzę dzisiaj

9 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-11-12 21:04:39)

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Moim zdaniem związek z Tobą wytworzył w Niej zbyt dużo lęków, aby chciała wrócić i zaufać. Nawet sądzę, iż będzie miała problem z wytworzeniem zdrowej relacji z innym mężczyzną. No właśnie skąd wiesz, że się zmienisz? Że jak Ona wróci to znowu nie zafundujesz Jej podobnej "huśtawki". Niestety boję się, że jak to bywa podczas "żałoby" obiecuje się dużo, bo mamy motywację - ból. Gdy on zniknie co będzie Ciebie motywowało do zmian? Ona nie była w stanie.
Przestań myśleć o Sobie, bo jest Ci źle, pomyśl o Niej.

10

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Nie chce nic na siłę.
Może i mam problem ze sobą ale zacząłem go dostrzegać.
Na pewno nie zrobię niczego głupiego i ani myślę w najbliższym czasie się do niej odezwać, muszę to wszystko przemyśleć i właśnie z kimś skonsultować, sęk w tym że mnie nagle zabolało serce tym bólem, który ona czuła niejednokrotnie przeze mnie.
Jak już mówiłem, nie chce nic na siłę, już nie myślę o sobie. Mogę być nawet jej anonimowym aniołem stróżem.
To dopiero do mnie dotarło.

11 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2015-11-12 20:39:06)

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak
Przem1661 napisał/a:

Nie chce nic na siłę.
Może i mam problem ze sobą ale zacząłem go dostrzegać.
Na pewno nie zrobię niczego głupiego i ani myślę w najbliższym czasie się do niej odezwać, muszę to wszystko przemyśleć i właśnie z kimś skonsultować, sęk w tym że mnie nagle zabolało serce tym bólem, który ona czuła niejednokrotnie przeze mnie.
Jak już mówiłem, nie chce nic na siłę, już nie myślę o sobie. Mogę być nawet jej anonimowym aniołem stróżem.
To dopiero do mnie dotarło.

A dla mnie jesteś egoistą to potegi entej. Ty nie chcesz zrobić czegos by ona poczula się dobrze. To Ty chcesz się poczuć dobrze bo dziś dotarło do Ciebie że zachowales się jak świnka i niefajnie się z tym poczuleś.  Chcesz być jej anonimowym aniołem stróżem...po co? Ja myślę że najlepiej jej zrobi brak kontaktu z Tobą i znalezienie kogoś kto ją doceni, uszanuje  i pokocha naprawde. Ty natomiast wyciagnij wnioski na przyszłość z tej bolesnej lekcji. No i nie pisz że poczules sie jakby Ci ktos  "wbił nóż w plecy nagle" bo nadającym ten cios i to nie sobie tylko tej dziewczynie byłeś TY sam. Dorosnij a dziewczynie daj spokoj jeśli serio chcesz jej dobra.

12

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak
feniks35 napisał/a:
Przem1661 napisał/a:

Nie chce nic na siłę.
Może i mam problem ze sobą ale zacząłem go dostrzegać.
Na pewno nie zrobię niczego głupiego i ani myślę w najbliższym czasie się do niej odezwać, muszę to wszystko przemyśleć i właśnie z kimś skonsultować, sęk w tym że mnie nagle zabolało serce tym bólem, który ona czuła niejednokrotnie przeze mnie.
Jak już mówiłem, nie chce nic na siłę, już nie myślę o sobie. Mogę być nawet jej anonimowym aniołem stróżem.
To dopiero do mnie dotarło.

A dla mnie jesteś egoistą to potegi entej. Ty nie chcesz zrobić czegos by ona poczula się dobrze. To Ty chcesz się poczuć dobrze bo dziś dotarło do Ciebie że zachowales się jak świnka i niefajnie się z tym poczuleś.  Chcesz być jej anonimowym aniołem stróżem...po co? Ja myślę że najlepiej jej zrobi brak kontaktu z Tobą i znalezienie kogoś kto ją doceni, uszanuje  i pokocha naprawde. Ty natomiast wyciagnij wnioski na przyszłość z tej bolesnej lekcji. No i nie pisz że poczules sie jakby Ci ktos  "wbił nóż w plecy nagle" bo nadającym ten cios i to nie sobie tylko tej dziewczynie byłeś TY sam. Dorosnij a dziewczynie daj spokoj jeśli serio chcesz jej dobra.


A tak serio to zrozum, że ja tak naprawdę chce jej dobra. "aniołem stróżem (anonimowym)"  powiedziałem to od razu, że chciałbym do niej wrócić poraz kolejny, ale nie muszę tego robić.
(anonimowym)
Wiem że ciężko jest się wgryźć w czyjeś uczucia, ale odbiegając od głównego tematu po tym co już teraz dostałem w odpowiedziach, uważam że odsune się od niej na odpowiednią odległość,  tak abym nie był dla niej zauważalny,  ale nie wiem czy dam radę zapomnieć. Tutaj w grę wchodzą też wyrzuty sumienia i jak by kogokolwiek to zdziwiło odświeże temat za rok czy dwa, bo to, że zdobyłem się na tą rozmowę z ludźmi z zewnątrz nie było przypadkowe.
Nie mowie że jestem teraz jakimś wzorcem, ale już wiem kiedy i jakie błędy popełniłem.
Chcę tylko to wszystko naprawić

13

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

No i jeszcze jedno.
Pomogliscie mi.
Nie będę już mieszał jej w głowie mimo tego jakie mam zamiary. Dzięki, zrozumiałem, że narobilem zbyt wiele problemów....
Usunę się z jej życia po prostu. Teraz moja kolej żeby trochę po bolało

14

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Jestem od niej starszy o trzy lata. Nie brałem tego do siebie że to ja mogę być tą "świnką"
Minęło tak dużo czasu żebym napisał to na forum i dostrzegł kim naprawdę byłem, kim jestem..

15

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Słuchaj widzę po Twoich postach, że masz ogromne wyrzuty sumienia. Jeśli naprawdę chcesz Jej dobra to nie rozdrapuj ran, które Ona próbuje wyleczyć. Jeśli w przyszłości przyjdzie i zapyta się dlaczego to odpowiedz, ale jeśli będzie chciała wrócić nie gódź się. Bo jeśli będzie chciała wrócić po tym co się stało to oznacza, że wytworzyła się między Wami toksyczna relacja. Lepiej będzie jak wyciągniecie z tego prawdziwe wnioski (szczególnie Ty) i zaczniecie żyć jako LEPSI ludzie.

16

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Nektarynka 53
Ja potrzebuje konkretów.
Wiem, że powiesz mi "nie mogę żyć Twoim życiem", ale mi jest to teraz potrzebne...
Powiedz mi wprost - mam o niej zapomnieć i tylko życzyć jej szczęścia i mieć nadzieję, że kiedyś będzie szczęśliwa..?  hmm
Trudne to będzie ale właśnie takiego kopa teraz mi trzeba

17

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Uważam że chcesz się zmusić do bycia z nią racjonalnie, ale emocjonalnie tego nie chcesz. Po co robisz to sobie i jej? Poznaj inną dziewczynę którą naprawdę pokochasz.

18

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Możecie tego nie rozumieć, i być może mało kto z was doświadczył czegoś takiego. Wyobraźcie sobie że jesteście w podobnej sytuacji i nagle (uswiadamiasz sobie)
Ku*wa jakim ja jestem ch*jem i kretynem przez większość życia...
Serio widzę to i niczego już nie oczekuje........
Kończę temat hmm

19

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak
MrSpock napisał/a:

Jedno co jest ciekawe to to, że ona akceptowała od jakiegoś czasu to jej przekonanie że jesteś z nią tylko dla seksu, bo do takich rzeczy nie dochodzi się z dnia na dzień. Skoro pasowało jej to, to znaczy że sama była z tobą tylko dla seksu. Dziewczyna, której taki układ nie pasuje, nie będzie miała seksu ani razu. Czyli ona też nie była w porządku.


Jak zwykle gadasz od rzeczy...

20

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Tak, bo ja mam 100% pewności, że mnie kochała i nie można wykluczyć faktu, że to jest moja wina

21

Odp: Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Ale to że jesteś kretynem myslisz tylko w sytuacjach gdy nie ma jej obok Ciebie. Gdybyście znów teraz byli razem, znów za jakiś czas uznałbyś że jej nie kochasz.
Przestań się łudzić że nagle coś się zmieni lub że coś zrozumiałeś.
Zaufaj swoim emocjom., skoro 2 razy podjąłeś decyzję że nie chcesz z nią byc, to musiałeś mieć wewnętrznie jakiś powód.
Odpuść ją sobie, bo tylko mieszasz jej w głowie, a i sam sobie robisz krzywdę.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chcę do niej wrócić lecz nie wiem jak

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026