Witam Was wszystkich . W tym wątku chce się pożalić na samą siebie . Wiem że mnie za to co zrobiłam grubo zjedziecie . Ale chyba tego potrzebuje bo jest sytuacja która męczy mnie już 2,5 roku . Postąpiłam nie wybaczalnie .
Z tym mężczyzną nie jestem już rok rozstaliśmy się z innego powodu niż ten co zaraz opiszę...
Ponad dwa lata temu urodziłam dziecko . Gdy byłam w ciąży mój ex miał dwa razy "flirciki" na których go przyłapałam . Z czego drugi był tuż przed porodem . Tak się złożyło że po tym nie mieliśmy czasu wyjaśnić , bo akurat go nie było zaraz po tym. Mi żal nie minął . Nie umiałam się na niego otworzyć . Urodziłam dziecko on wrócił . Zamiast poświęcać nam czas on wiecznie miał coś do roboty . Ciągle się złościłam , odsuwałam , stawał mi się bardziej obojętny przez tą sytuacje z przed narodzin , przez jego brak zaangażowania , przez strach że jest pod wpływem środków (co stało się późniejszym powodem rozstania ) . I pewnego dnia znowu był nie obecny dłuższy czas ale chciałam pójść do toalety i okazało się że on tam jest siedzi na telefonie . Pomyślałam no nie znowu romansik . Wyszedł z tej łazienki i chciałam zobaczyć telefon. Nie dał mi go zaczął chować , wyrywać się . Wyszedł z nim na dwór . Zobaczyłam że coś usuwa. Pomyślałam miarka się przebrała...... I zrobiłam coś nie wybaczalnego zamknęłam mu drzwi .... Jej jak tylko o tym myślę płaczę ..On poszedł do samochodu , ja wyszłam za nim widziałam że robi coś na telefonie . Mówię dalej pisze do niej , kazałam mu ją pozdrowić i w ogóle się nie pokazywać . Wróciłam do domu . Siedziałam . Po jakiś 15 min dostałam wiadomość od niego przyszła w formie mms . Więc w tym samochodzie pisał do mnie !!! Wyjaśniał że wtedy w toalecie masturbował się i w ogóle ! wybiegłam na dwór ale go już nie było . Później po paru dniach wróciliśmy do siebie . Tylko ja nie mogę sobie wybaczyć że tak kogoś potraktowałam , męczy mnie to strasznie , mniewam z tego powodu stany nerwicowe. Chociaż minęło tyle lat nigdy sobie nie wybaczę . Musiałam z siebie wyrzucić . I gotowa jestem na krytykę bo może tego potrzebuje ;(