Byłam z chlopakiem dość krótko bo przeszło poł roku. Wszystko układało się jak najlepiej, w oczach wielu ludzi i nas samych tworzyliśmy bardzo dojrzały związek. Nie było zadnych kłótni, wynikało to wiekszości z naszego nastawienia oraz charakterów, o wszystkim mogliśmy pogadac i sobie na spokojnie wytłumaczyc. Mieliśmy plany na przyszłośc, oczywiście możecie powiedzieć ze to za szybko jak na poł roku znajomosci , lecz naprawde znaczylismy dla siebie bardzo dużo. Szanowaliśmy się i byliśmy naprawde przyjaciółmi. Wszystko do czasu gdy nagle ON , postanowil mi powiedzieć, że potrzebuje czasu by wszystko przemyśleć, bo najwidoczniej na mnie nie zasługuje, i ze to on jest dupkiem, i sam nie wie o co chodzi ze sie zagubil. Po 2 miesiacach nieobecności i braku kontaktu , spotkalismy się, powiedział ,że to koniec, ze nic nie czuje , myślał że zatęskni ;/. Mijają 2 miesiące kiedy nie jesteśmy razem, a ja nadal czuje że to we mnie siedzi, nie umiem zapomnieć. Chcąc budowac nowy związek wiem że zawsze bede porównywać innych do niego, bo był ideałem. Chciałabym mieć znowu takiego chłopaka... Nie umiem o nim zapomnieć... Jakieś rady? Dobre słowo? Pozdrawiam.
Podobne tematy
Mieliśmy plany na przyszłośc, oczywiście możecie powiedzieć ze to za szybko jak na poł roku znajomosci
No, troszku Cię poniosło.. Ale tak to działa na haju ![]()
lecz naprawde znaczylismy dla siebie bardzo dużo.
Znaczył - rodzaj męski, l. poj.
Szanowaliśmy się i byliśmy naprawde przyjaciółmi.
https://www.youtube.com/watch?v=czv8vyIXAr0
Teraz część II. Tłumaczenie bełkotu na język polski:
potrzebuje czasu by wszystko przemyśleć
"Chce to zakończyć, ale nie wiem jak, więc wymyśliłem taki tekst. Może załapiesz sama.. "
najwidoczniej na mnie nie zasługuje
Mhm.
Gdyby ten tekst padł z ust kobiety, można by go przetłumaczyć w slangu rozstaniowym jako robienie "pożegnalnego loda"
Znasz kawał o dyplomacie?
i ze to on jest dupkiem, i sam nie wie o co chodzi ze sie zagubil.
Albo już Cię zdradził, albo od jakiegoś czasu to planuje. To, że jest inna na horyzoncie to pewne.
Chcąc budowac nowy związek wiem że zawsze bede porównywać innych do niego, bo był ideałem.
Po pół roku, kiedy każdy jest w stanie pokazywać tylko swoje najlepsze oblicze? IDEAŁ?
Chyba ocip...
Kobito, 2 m-ce to jeszcze mało czasu. Max za pół roku Ci chemia opadnie i wróci myślenie.
Gość jak gość. ale jak ty się tak szybko przywiązujesz, bo ktoś z toba rozmawia i jest dla Ciebie miły i juz jest ideałem i ślub i dzieci po pół roku to sorry, też bym spierniczała..
A na przyszłość daj czasowi czas.
Poznasz jeszcze niejednego takiego Janusza, więc luz ![]()
3 2015-11-10 10:28:14 Ostatnio edytowany przez MrSpock (2015-11-10 10:30:03)
No cóż, ja bym czegoś takiego nie zrobił. Jeżeli jest źle, to należy o tym mówić delikatnie gdy pojawiają się pierwsze oznaki tego, a nie z dnia na dzień gdy już decydujemy o zerwaniu.
Zapamiętajcie tą radę.
Poza tym wczesny seks tak się kończy. Jeżeli facetowi naprawdę zależy, to poczeka z seksem kilka miesięcy albo więcej i wtedy jest szansa na to że on potrafi tworzyć trwałą więź jak i jest okazja do poznania się bez wielkiego cierpienia że zostałaś wykorzystana seksualnie, bo taka możliwość tez zachodzi. Po prostu znudziłaś mu się, a po tygodniu będzie miał seks z następną naiwną dziewczyną.
Nie powinnaś porównywać kolejnego do niego bo jakie ona miał zalety skoro tak szybko zerwał? Zwróć uwagę na jego wady przede wszystkim i sprawdzaj czy nowy chłopak ich nie ma.
Czas leczy rany, teraz jest troche za wcześnie.
W sumie zgadzam się z poprzednikami, przeanalizuj to i na pewno dojdziesz do podobnych wniosków. Pół roku to za mało żeby myśleć o przyszłości, niewielu sie to udaje ![]()
Poza tym wczesny seks tak się kończy. Jeżeli facetowi naprawdę zależy, to poczeka z seksem kilka miesięcy albo więcej i wtedy jest szansa na to że on potrafi tworzyć trwałą więź jak i jest okazja do poznania się bez wielkiego cierpienia że zostałaś wykorzystana seksualnie, bo taka możliwość tez zachodzi. Po prostu znudziłaś mu się, a po tygodniu będzie miał seks z następną naiwną dziewczyną.
A czy autorka pisala cos w ogole o wspolzyciu z tym chlopakiem? Poza tym mozna zaczac bardzo wczesnie , po paru randkach i jesli cos ma z tego byc, to bedzie. A mozna sie prowadzac za raczke calymi miesiacami i tez sie rozleci. Raczej o zwykly brak chemii tu chodzi, on nie pokochal na tyle mocno, albo i wcale, zeby chciec dalej byc razem wiec odszedl. Przeciez ma do tego prawo.
A w tym wieku wydaje sie to nieodwracalna tragedia:) Tyle, ze rownie szybko z tej tragedii sie wychodzi - taki piekny wiek wlasnie:)