Hej Wszystkim.
Piszę bo może ktoś ma podobnie.
Otóż mam 21 lat już niedługo 22. I jeszcze nigdy nie miałam chłopaka. Nie byłam nawet na randce. Pytanie co robię-studiuję. I zawsze poświęcałam się nauce, czytaniu, zwiedzaniu. Moim jedynym obowiązkiem była nauka. Nie wychodzę na imprezy bo nie lubię towarzystwa po alkoholu. Jeśli już gdzieś wyjdę to mam wrażenie, że wszyscy się na mnie patrzą albo sie ubrudziłam etc. Nie jestem brzydka, owszem mam kilka kg nadwagi z którymi walczę siłownią. Ostatnio zaczyna mnie drażnić widok zakochanych par. Wiadomość o ciąży kuzynki także mnie nie cieszy. Tu nie chodzi o to że każdy kogoś ma i ja też muszę. To jest coś takiego kiedy wracasz do mieszkania a ktos pyta "jak minął dzień". Kolejne wesele, na które nie idę bo nie mam z kim. Byłam już raz sama na weselu więc postanowiłam, że nie idę. Wychodzę tylko na siłownie, do biblioteki i na politechnike. Nawet do sklepu nie chodzę bo zamawiam przez internet z dowozem.
Długo wyszło...
Pozdrawiam A.
Podobne tematy
Faktycznie masz tak daleko do sklepu, że musisz przez Internet?
Faktycznie masz tak daleko do sklepu, że musisz przez Internet?
Nie mam daleko do sklepu. Poprostu kupuję warzywa i nie dźwigam. Zwyczajna wygoda
Nie chcę być złośliwa, ale mając nadwagę dobrze by Ci zrobiło gdybyś jednak chodziła po zakupy...
Jest takie zdanie, które ja osobiście uwielbiam- żeby coś zmienić, trzeba coś zmienić..
Witaj! ![]()
Jesteś prawie w całości odzwierciedleniem mojej sytuacji, dlatego nie martw się bo jest mnóstwo ludzi, którzy również mają podobny problem. Nie myślałaś może żeby poznać kogoś w tej bibliotece?
Chyba, że do biblioteki chodzisz tylko żeby odebrać/oddać książki to sprawa wygląda inaczej ale może dałoby radę poznać jakiegoś tam faceta?
Zwiedzasz, chodzisz do biblioteki, na siłownie. Na pewno jest możliwość abyś kogoś poznała, zatem mniej użalania się nad sobą a więcej działania, powodzenia ![]()
Ja tez nikogo nie mam,rowniez drazni mnie widok zakochanych par.Ja co prawda czasami wyjde do sklepu,ale wiekszosc tez zamawiam przez internet,wlasnie ze wzgledu na wygode.
Ty masz na tyle lepsza sytuacje,ze na silownie chodzisz i na studia a ja nie studiuje i cwicze w domu.
Nie jestes w az takiej zlej sytuacji,nawet w drodze na silownie mozesz kogos poznac ![]()
Aja mam 30 lat i też jestem singielką . Też nigdzie nie wychodzę bo nie mam z kim. Znajomi dawno zajęci. Może spróbuj przez internet? Ja tak robię i jeszcze mi się nic złego nie przytrafiło. Są tam różni faceci,ale czasem można kogoś fajnego poznać. Chociaż ja jeszcze na tego jedynego nie trafiłam. A nuż poznasz kogoś kto mam podobne zainteresowania? Ja na wesela zawsze chodziłam z jednym chłopakiem z internetu.
Rownież polecam internet.Zawsze jakas szansa,ze trafisz na kogos fajnego.
A ja poznałam mojego faceta śpiewając w chórze
każda aktywność zbiorowa jest dobra żeby kogoś poznasz i nigdy nie wiesz na kogo trafisz. Ja trafiłam naprawdę cudownie. POmyśl, że możesz na siłowni, w bibliotece, w sklepie spotkać kogos o kim marzylaś. Wystarczy jeden gest i jedno spojrzenie i potem juz samo pójdzie
Tylko poczuj się jak w filmie
Uśmiechaj się do facetów, bo oni takie dziewczyny lubią ![]()
Ale po co Ci chłopaka tak naprawde?
Żeby inni widzieli jaka jesteś superlaska i w ogóle super, że kogoś wyrwałaś?
Zajmij się obowiązkami i swoim hobby tak jak ja to robię, facet jest niepotrzebny.
No właśnie, jest chłopak potrzebny czy nie? Powinnaś to przemyśleć. To jest nie tyle nieśmiałość co brak motywacji. Gdy taka postawa wycofania się utrwala, to może pozostać na wiele lat. Wtedy przychodzi refleksja że coś głupiego zrobiłam gdy będziesz mieć 40 lat i już nie będzie łatwo nikogo poznać nawet żeby pójść do kawiarni.
Największa szansa na poznanie faceta to znajomi, wspólne wyjścia itp. Studiujesz na polibudzie, przecież tam jest wiekszosc facetów. Jeżeli rzeczywiście nie masz znajomych to zostaje internet. Aktywnym trzeba byc caly czas, wykorzystywac do tego codzienne obowiązki, pójść na siłownię na godz a potem czekac, az do domu przywioza zakupy. Raz na jakiś czas "te cięższe" zgrzewka wody etc., ale kilka warzywek mozna przytaszczyc samemu ![]()
Jeju polibuda i Ty nie masz kumpli facetów!:o
Zamień się ze mną to Ci pokaże jak się studiuję na Politechnice ![]()