netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

jak mam się teraz zachowywać?

3 odpowiedzi1 759 wyświetleńzałożony przez k.piech89, 27.10.2015

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » jak mam się teraz zachowywać?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: jak mam się teraz zachowywać?

Hej.
chyba popełniłam dziwny błąd kilka miesięcy temu.

Na jednej imprezie poszłam do łóżka z kolegą. ok, czasem się zdarza- kiedyś raz mi się też zdarzyło- ale kilka lat temu i sobie wszystko wyjaśniliśmy- jestesmy kolegami normalnie do tej pory.

Problem jest taki, że ja szukam chłopaka. I w zeszłym półroczu siedzaiłam w domu, kończąc studia, pracując i prawie nigdzie nie wychodziłąm. Myślałam, że ta grupa znajomych 'żyje' podobnie do mnie. Że to,że on wykazuje mi zainteresowanie jest jakby 'prawdziwe'. Widziałam, że od lutego czy marca wykonuje jakieś gesty, chce być bliżej mnie. W tym okresie tak jak mówiłam byłam alienem społecznym skupionym na pracy więc taka osoba wykazująca mi zainteresowanie wydawała mi się szczera.
Nie miałąam jakby odskoczni do innych osób, wydawało mi się, że jego intencje są szczere. Poza tym znajomi mówili, że on o mnie mówi, ale jest nieśmiały itp. Ze boi się podejść.
Że jestem dla niego za wysokim levelem. Dziwiłam się bo zwykle na imprezy przychodził z jakimiś laskami, na każdą imprezę z inną- ale później dowiadywałam się że bez wyższego wykształcenia, jakieś głupie ( jeślu już oceniając) . Nawte jego przyjaciel mówił mi aluzyjnie, że coś może z tego być.
Głupia chwila namiętności sprawiła, że dopiero otworzyłam oczy później. Chciałam się z nim spotkać i ogarnąć o co chodzi, porozmawiać. Mieliśmy się spotkać, ale on nie spotkał się ze mną. Później spotykaliśmy się czasem na imprezach- ja nie wiedziałam jak reagować.
Stwierdziłąm, ze dlaczego miałabym nie wychodzić na imprezy jeśli też chcę się bawić są wakacje , pewnie od października się to zmieni- studia.

On też ma inne życie mimo że prawie w moim wieku już ma mieszkanie, auto, firmę, jeździ po całej polsce i świecie ze zleceniami. Ogarnięty człowiek.

Jeszcze z miesiąc czy dwa po tej naszej sytuacji  na imprezach podbijał do mnie, zagadywał po pijaku ( WTF) zaprszał do siebie gdzie byli jego kumple..... Ja się nie godziłam bo jak to by wyglądało???

Chociaż z 2 strony moje koleżanki tak robią i już mają facetów...

Problem jest taki, że później on zaczął mnie ignorować w towarzystwie , ostantacyjnie odwracać się plecami itp. Nie patrzeć się mi w oczy kiedy móię. Jego koleżanka mówiła- nie mart się on był pijany albo spalony. Ale ja widziałam, że to chodzi o mnie- bo do innych w różnych sytuacjach zachowywał sie normalnie... A do mnie nie.

Mijały jakies inne imprezy- i nic się nie zadziało. Też głupio zrobiłam, że nie przywaliłam go do muru i nie pogadałam z nim dlaczego teraz mnie ignoruje nawet jak koleżankę itp.

Później dostał gdzieś zlecenie- wyjechał, na odchodnym na imprezie nie rozmawiał ze mną w ogóle, janie wiem czemu chciałam z nim gadać o duperelach. Całowal się z innymi. ......
Później dowiedziałam się od kolegi, że ja go olałam wczesniej- że jestem zamknięta, że jestem zbyt tajemnicza i ja olewam facetów... A widzę, że tamten lubi sobie poflirtować z każda.
Wiec na pocztaku myslalam, że ok moze cos z teg bedzie im bardziej wchodzilam w to towarzystwo , spotykalam sie z naszymi znajomymi, sluchalam plot o ktorych nie wiedzialam- okazalo sie ze to taki bad boy.....
I wlasnie nei wiem kogo mam sluchac, czy swojej intuicji, ktora mowi, ze powinnam z nim pogadac, bo nie jestem pierwsza lepsza z klubu, czy olac to i nie zadawac sie z ta grupa znajomych?
A co jesli on wroci na jakas impreze? Zadawac sie z nimi czy nie? Oni sa do mnie mili moge tak powiedziec, ale nie chce zadnych plot- nie mam zamiaru towarzyszyc w jakis towarzyskcich plotach...
Dopiero niedawno ogarnelam ze oni sie znaja od 2 lat a ja powiedzmy wkrecilam sobie od pol roku ze ich znam. A wcale nie znalam- oni maja swoje tajemnice, przygody a ja nie- jestem obok.

Czy mam sie z nimi zadawac? Co zrobic jak on wroci?
On mnie po prostu olał ciepłym moczem.
Wczesniej mialam do siebie pretensje bo wtedy kiedy on do mnie jeszcze podbijal gdzies na spotkaniach i w klubach po pijaku zapraszajac do siebie czy na inne imprezy- ja go olewałam- bo nie chcialam byc 'kolezanka' ktora bzyknie kiedy mu sie podoba i ktora przyjdzie do niego do domu...

Czy wlasnie jestem za bardzo restrykcyjna?
Jak mam to ograc?
Bo widze, ze Ci moi znajomi sa bardzo lajtowi- kolezanka spala z 3 kolegami z grupy o.O nikomu o tym nie mowi bo boi sie opinii a wydaje mi sie, ze sama kontroluje sytuacje.

Ona mowi mi ze on jest niesmialy, chwali mnie , moja figure, ale do mnie nie podejdzie bo sie wstydzi. A ja mysle ze nie wstydzi sie ale jest dupkiem i ona go broni jako kolegi. Bo mnie zna od 8 lat jako koelzanke a go zna od roku i uwaza ze to 'przyjazn''. Bardzo intensywana i jakas koncertowa...

Martwi mnie to,bo tez na poczatku bylam zazdrosna. Jak sie przespalismy ze soba ona od razu zaczela mu pisac na fb cos. A tydzien pozniej pojechali na impreze- ona go wziela nic nie mowiac mnie- mimo, ze ja sie z nim przespalam. I wtedy on chcial sie ze mna jeszcze spotkac. Po imprezie - nie chciał jak wrocil...

Wiem, ze jesli facetowi zalezy to wykona krok. Ale zauwazylam w moim otoczeniu ze faceci od 20 -30 rż sa bardzo niesmiali, sa bardzo dziecinni i niedojrzali emocjonalnie. Nawet jakby wynalezli nowy pierwiastek i dostali nobla- i tak sa emocjonalnie niedojrzali.
I nie wiem czy ta kolezanka nim manipuluje- bo widzialam jak odnosi sie do innych facetow z grupy- JAK MATKA>
CZy po prostu chce go kontrolowac i mimo posiadania faceta miec dla siebie- i czy cos mu powiedziala o mnie?

A moze po prostu jestem przewrazliwiona i jesli serio facet by cos ode mnie chcial to by nawet 1 tdyzien- 2 tyg pozniej napisal???

Czy mam zadawac sie z ata grupa? Ja widze ze jestem w tej grupie nowa i widze panujaca hierarchie- jest ta znajoma z chlopakiem- spokojni, stateczni, i inne jej kolezanki- glupie takie ktorym ona matkuje i faceci ktorm ona matkuje. Ten chlopak sie wybil jakby od roku ogarnal sie i ona to widzi. I nie ma obiekcji w ogole sie z nim zadawac i wyjezdzac mimo posiadania faceta.....

2

Odp: jak mam się teraz zachowywać?

Czy to jest ciągle ten sam chłopak ?
http://www.netkobiety.pl/t87857.html

3 Ostatnio edytowany przez k.piech89 (2015-10-27 11:18:42)

Odp: jak mam się teraz zachowywać?

tak, ni emoge zapomnieć. po pozniej wyniknely dziwne sytuacje w towarzystwie.
i dlatego to mnie nachodzi neutral

po prostu nie jestem przyzwyczajona do tego, ze ludzie gadaja kto z kim, kiedy itp.
dla mnie to prywatna sprawa i nienawidze wywlekania takich rzeczy na zewnatrz.
poza tym widze, ze jesli mam sie ochronic przed ludzmi najlepiej jakbym siedziala w domu- a tego nie chce.....
nie ogarniam tego, ze zawsze ludzie plotkuja, zawsze ktos o sobie cos wie....

nie wiem po prostu czy warto sie dalej zadawac z ta grupa jesli mam jakies obiekcje? czy z pojedynczymi osobami?

nie wiem co zrobic aby znalezc faceta? bo widze, ze najlepiej w grupach itp a czasem wydaje mi sie, ze w grupach kazdy o kazdym plotkuje po prostu o.O

4

Odp: jak mam się teraz zachowywać?

Zgodnie z Regulaminem Forum na Netkobietach obowiązuje zasada, że problemy jednego związku (nieważne przeszłego, obecnego czy potencjalnego) opisujemy w jednym wątku - mając więcej danych łatwiej jest udzielić właściwej odpowiedzi. Z tego samego powodu ten temat zamykam, a Ciebie proszę o kontynuowanie dyskusji w poprzednim, zapoznanie się z regulaminem i stosowanie do jego zapisów.
Z pozdrowieniami, Olinka

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » jak mam się teraz zachowywać?


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026