.
1 2015-10-25 10:06:51 Ostatnio edytowany przez kaj (2015-10-25 22:05:57)
Podobne tematy
Zostaw drania i napisz do mnie, potrafię docenić troskliwą i piękną kobietę.
Wiesz, ja to widzę tak - on chce się z Tobą widywać codziennie, ponieważ darzy Cię uczuciem - stąd też zazdrość i jakaś tam chęć kontroli.
Wystarczy POROZMAWIAĆ.
Pytanie - czy Ty odwzajemniasz jego uczucia? Bo mam wrażenie, że wszystko Cię w nim wkurza.
Wiesz, w związku nie tylko facet ma zapraszać/proponować. Ty też możesz zaproponować miejsce spotkania. Czemu tego nie zrobisz?
Moim zdaniem to nie jest ''to'' - przynajmniej dla Ciebie. Facet się wkręcił, Ty nie. Rutyna po 2 miesiącach? Niemożliwe. Po prostu nie ma chemii.
4 2015-10-25 12:16:43 Ostatnio edytowany przez gagatka0075 (2015-10-25 12:17:46)
Brzydki, świetna autopromocja ![]()
Kaj, przede wszystkim musisz uswiadomic sobie, że to Ty sobie szkodzisz: brakiem asertywności, pozwalaniem mu na zakazy, siedzeniem na tym dworze aż do przeziębienia. Kobieto, tak, powinnaś go zaprosić tam, gdzie chcesz, raz lub kilka, może zajarzy. Powinnaś iść do klubu opowiadając mu się co najwyżej ogólnie, i odmawiać randek wtedy, kiedy faktycznie nie masz czasu albo ochoty.
O ile w ogóle warto się męczyć, bo jakoś cienko mi ten Twój zapał wygląda.
Ale jeśli tak, to nie więź się sama jakimiś przymusami, nie daj sobie wejść na głowę, odmawiaj i realizuj swoje scenariusze randki.
Powodzenia ![]()
5 2015-10-25 12:22:36 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-10-25 12:24:34)
Zostaw drania i napisz do mnie, potrafię docenić troskliwą i piękną kobietę.
Haha.
Super autopromocja!:)
A jeżeli chodzi o temat wątku, to mam pytanie, Autorko dlaczego Ty jesteś z tym Chłopakiem?
(...) chłopak nie rozumie, że jest mi zimno, że wolałabym spędzić czas np. w kawiarni? Nigdy mu tego nie powiedziałam, bo po prostu się wstydzę (...) Ja po prostu chcę pobyć w ciepłym miejscu i po prostu zmienić miejsce, bo gdy wiem, co mnie czeka na kolejnej randce.. czyli rozmowy i tulenie się w parku, to mi się w brzuchu przewraca.(...)
Zawsze wyobrażałam swoje randki, w kinach, kawiarniach.. na kręglach, na ciekawym spędzaniu czasu. Nie liczę nawet na kwiatka z jego strony, ale chciałabym żeby te randki choć trochę się zmieniły.. (...)
Niezależnie od tego jak rozwinie się ta znajomość, zmień swoje zachowanie. Nikt nie ma urządzenia, które by pozwalało czytać w myślach. Skoro nie mówisz, że coś przeszkadza Tobie, że czegoś nie lubisz, że o czymś marzysz, to skąd druga osoba ma o tym wszystkim wiedzieć.
Wiem, że tak to wygląda.. jakbym nic nie czuła i nie chciała z nim być. Nie skupiłam się na tym pisząc tego posta, bardziej skupiłam się na problemie. Uwielbiam z nim spędzać czas, rozmawiać, dogadujemy się.. jak i też bardzo pociąga mnie fizycznie, tylko jak już mówiłam, wolałabym w inny sposób się spotykać. Z początku nie odczuwałam tego, ale teraz czuje że mi to zaczyna przeszkadzać..
Co do tego, czy powinnam pierwsza rzucić propozycję. Jak juz mówiłam, obawiam się jego reakcji i tego co sobie o mnie pomyśli... bo jakby on chciał mnie zaprosić, to by to przecież zrobił. Inni faceci z którymi byłam, zawsze pytali o moje samopoczucie, czy jest mi zimno, czy jestem głodna.. a tutaj, to ja pytam się jego, czy na przykład nie jest mu zimno, ale zawsze odpowiedź brzmi u niego "nie", wtedy nie mam okazji powiedzieć "to chodźmy do jakiejś kawiarni..", czy gdzie indziej.
Pogadam z nim poważnie. Mam nadzieje, że z tej rozmowy wyniknie coś dobrego.
Dziękuje ślicznie za odpowiedzi.
Fakt, facet za bardzo kontroluje, ale z drugiej strony - to, że Ty jesteś tym aż tak wkurzona oznacza że nie ma z Twojej strony wielkich uczuć do niego.
Prawda jest taka, że gdybyś totalnie straciła dla niego głowę, nie denerwowałoby Cię, że chce się codziennie spotykać, bo sama też byś chciała.
Moim zdaniem nie pasujecie do siebie.
Co on sobie o Tobie pomyśli? Zamiast karmić się wyobraźnią, zapytaj.
Do tego, by znaleźć się w miejscu, w którym chcesz nie musisz szukać pretekstu. Wystarczy, że Ty chcesz pójść do kawiarni.
10 2015-10-25 13:03:20 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-10-25 13:04:33)
Wiem, że tak to wygląda.. jakbym nic nie czuła i nie chciała z nim być. Nie skupiłam się na tym pisząc tego posta, bardziej skupiłam się na problemie. Uwielbiam z nim spędzać czas, rozmawiać, dogadujemy się.. jak i też bardzo pociąga mnie fizycznie, tylko jak już mówiłam, wolałabym w inny sposób się spotykać. Z początku nie odczuwałam tego, ale teraz czuje że mi to zaczyna przeszkadzać..
Co do tego, czy powinnam pierwsza rzucić propozycję. Jak juz mówiłam, obawiam się jego reakcji i tego co sobie o mnie pomyśli... bo jakby on chciał mnie zaprosić, to by to przecież zrobił. Inni faceci z którymi byłam, zawsze pytali o moje samopoczucie, czy jest mi zimno, czy jestem głodna.. a tutaj, to ja pytam się jego, czy na przykład nie jest mu zimno, ale zawsze odpowiedź brzmi u niego "nie", wtedy nie mam okazji powiedzieć "to chodźmy do jakiejś kawiarni..", czy gdzie indziej.Pogadam z nim poważnie. Mam nadzieje, że z tej rozmowy wyniknie coś dobrego.
Dziękuje ślicznie za odpowiedzi.
Jedyne wyjcie w Waszej sytuacji to tylko i wyłącznie szczera rozmowa.
Podczas tej rozmowy powiedz Mu wszystko co Ci przeszkadza bo jak tego nie zrobisz to podejrzewam, że na chwilę tylko będzie "po nowemu".
To zaproponuj to wyjście ZANIM pójdziecie do parku. Umawiając się na spotkanie, powiedz że jesteś głodna i chciałabyś iść do pizzerii albo masz ochotę na sernik z kawą.
To nie jest drugie spotkanie gdzie faktycznie trochę wstyd samej wyjść z propozycją randki, znacie się już 2 miesiące! Dla mnie niepojęte dlaczego się nadal wstydzisz powiedzieć że Ci zimno. Szok.
12 2015-10-25 14:36:09 Ostatnio edytowany przez Beozar (2015-10-25 14:39:12)
Zazdrość i chęć ciągłego spędzania czasu to oznaka uczucia, nie ma tu niczego złego, chyba, że staję się to chorobliwe.
Zdradzić Ci tajemnicę ? Jeśli nie powiesz facetowi, że coś jest nie tak, to on nie wie, że coś jest nie tak ![]()
Jeżeli nie mówisz swojemu facetowi, że to Cię nudzi, i mało tego, żeby nie robić mu przykrości sprawiasz wrażenie, że dobrze się bawisz, to on sądzi, że tak jest i nie myśli o tym, żeby się zmieniło.
To, że czujesz monotonie to nic dziwnego. Chyba każdy po 2 miesiącach spędzania czasu w tej sam sposób miałby dość, nieważne, jak bardzo się kocha ![]()
Ale powiem Ci kolejną tajemnicę. Nie tylko facet przejawia inicjatywę w związku. Jeśli masz ochotę iść na kręgle, do kina, kawiarni, to po prostu mu to powiedz, zaproponuj
Każdy facet się ucieszy, kiedy dziewczyna od czasu do czasu pokaże, że chcę spędzić z nim czas. Kiedy ja byłem w związku często oglądaliśmy filmy u niej w domu, ale zawsze inicjatywa wychodziła ode mnie. Ale kiedy ona napisała mi smsa, czy chciałbym wpaść na film, to robiło mi się po prostu miło.
Powinnaś z nim porozmawiać, powiedzieć mu, lubisz z nim przebywać, ale wasze spędzanie czasu polegające na tym samym Cie nudzi, że chciałabyś robić czasem coś innego. I sama coś czasem zaproponować
Z własnego doświadczenia wiem, że nuda, monotonia zabija związek.
Chociaż z drugiej strony monotonia po 2 miesiącach nie wróży niczego dobrego...
Autorko- chyba nasluchalas sie o " ksiezniczkowaniu" i zbierasz konsekwencje..
Dla rownowagi poczytaj sobie o asertywnosci, to nie to samo( nawet, jesli niektorym panom sie to myli)
Wyjdziesz na tym lepiej, i ty, i twoj ewentualny zwiazek...
No, ciekawe, że Twój chłopak nie wie, że się zaprasza dziewczynę na kawę czy do kina. A może szkoda mu kasy? Moim zdaniem, jak się kogoś traktuje przedmiotowo, to trudno o głębsze uczucia. Pies ogrodnika sam nie zaprosi na dyskotekę, a zazdrosny o koleżankę.