Witam. Chciałem się was zapytać jakie jest wasze zdanie w tej kwestii. Jestem facetem po rozwodzie mam 2 dzieci. Nie chodzi może o konkretna sytuację taką jak np. miałem wczoraj że poznałem fajną dziewczynę na imprezie wymieniłem się nr tel. i mam zawsze taki dylemat czy powiedzieć wprost że jestem rozwodnikiem, czy po prostu zachować to na razie dla siebie. Wiadomo, że z jednej strony warto powiedzieć od razu np. przy pierwszym spotkaniu na kawie, ale może też tak być że to nawet się nie rozwinie i na przykład na 1 spotkaniu czy drugim się zakończy, a nie wydaje mi się że taka można by powiedzieć zapoznawcza randka jest od tego żeby mówić ej sorry ale ja jestem po rozwodzie itp. Wiadomo że jeśli byśmy byli zaangażowani w dalsze relacje to trzeba poinformować o tym jak najbardziej. Nie chciałbym też żeby mi później wygarnęła że nie powiedziałem tego od razu. Jakie jest wasze zdanie w tej kwestii czy powinno się walić od razu prosto z mostu np. już na imprezie czy na 1 randce czy warto jest jeszcze poczekać czy w ogóle by coś z tego miało być. Kobiety są różne nieraz im to przeszkadza a nie raz nie zwracają na to uwagi. A im bardziej mi się ktoś spodobał to boje się o tym powiedzieć z obawy przed odrzuceniem.
Podobne tematy
Poznanej na imprezie raczej nie wyjeżdżałabym ze stanem cywilnym. To jednak niezobowiązująca, póki co, znajomość. Jeśli sprawa się rozwinie, będzie kolejne, spokojniejsze spotkanie, wtedy tak. Tylko może nie tak bezpośrednio, poczekaj na zainicjowanie tematu przez nią albo sam delikatnie zacznij pytaniem o jej status i wtedy opowiedz o sobie.
Ważne jest by nie odniosła wrażenia, że unikasz tego tematu, ale też i nie spinaj się, że musisz od razu to powiedzieć. Przecież najważniejsze i tak jest to, ze jesteś wolny.
Nie określaj siebie poprzez fakt bycia rozwodnikiem. Jesteś po prostu człowiekiem - określają Cię cechy charakteru i osobowości, nie stan cywilny. Rozwód na koncie, posiadane dzieci - to są jedynie elementy składowe Twojego życia i naprawdę nie ma potrzeby uważać je za najważniejsze informacje dla każdej nowo poznanej kobiety.
Kiedy mówić? Wtedy kiedy zapyta
A raczej - kiedy wypłynie odpowiedni temat. ZAWSZE na pierwszych spotkaniach rozmawia się o własnych przeżyciach, doświadczeniach życiowych, czasem wprost o byłych związkach. Wtedy należy powiedzieć o fakcie bycia rozwodnikiem. Tylko...nie możesz się tego wstydzić. Jeśli będziesz uważał się za kogoś gorszego z uwagi na swoją przeszłość - daję Ci 100% gwarancji, że poznawane kobiety będą gardziły rozwodnikami. A nawet jeśli nie - Ty się tej pogardy doszukasz. Tak już ten świat jest skostruowany ![]()