Jestem z moim chłopakiem od dłuższego czasu. Około pół roku temu postanowiliśmy ze sobą zamieszkać. Układa nam się bardzo dobrze, dogadujemy się, wspieramy. Jednak pojawiła się rysa na ideale. Jakiś czas temu zauważyłam, ze pisze z jakimiś koleżankami. Coraz więcej pojawiało się rozmów - typu ładnie wyglądasz, śniłaś mi się itp. Część usuwał na bieżąco (potem powiedział, że usuwał bo nie chciał zebym je widziała). Wiem, że to jakieś znajome z czasów studenckich, mieszkające setki km od nas. Jednak bardzo niepokoiła mnie ta sytuacja. Miesiąc temu odbyliśmy rozmowę - powiedziałam, że wiem o tych "romansach" przez telefon itp. Przyznał mi rację, że źle robi, że to głupie, że mu zależy i zmieni wszystko. Byłam na wyjeździe przez weekend i po powrocie okazało się, że znów pojawiły się jakieś rozmowy. Nie czytałam ich, po prostu widzę z kim sobie sms-uje.
Nie chcę go kontrolować, nie chcę go pilnować na każdym kroku. Ale mu nie ufam to co to za związek? Co mam robić?
M.
Podobne tematy
Skoro Cie zdradzil to nie ma miedzy wami tej jakosci relacji, ktora definiuje milosc i szacunek do drugiego czlowieka. To w tej relacji twki sedno a reszta jest tylko drugorzednym objawem jej stanu.
Przede wszystkim stanowczo daj mu do zrozumienia, że jeśli nie jest zainteresowany poważnym związkiem tylko chce sobie flirtować z kim popadnie to niech się wynosi z Twojego życia.
Albo Cię kocha i szanuje, albo niech będzie singlem i flirtuje z kim chce.
Zapytaj go jakby się czuł gdybyś Ty tak flirtowała za jego plecami z innymi facetami.