Wiele zależy od tego, jakim jest ona człowiekiem i jak zyje jej się samej z córką. Jeśli jest jej dobrze, to raczej nie masz czego u niej szukać. Ona przez te trzy lata miała dość czasu na to, by odpowiednio poustawiac sobie w głowie różne rzeczy, zdążyła przyzwyczaić się do swojego życia z pojedynkę, mając przy boku swoją córeczkę i póki co, niczego ani nikogo ona do szczęścia nie potrzebuje. Ta kobieta poukładała sobie swój mały swiat, czuje się w nim bezpiecznie i błogo. Tobie ona dawno temu juz wybaczyła, ale tak się do ciebie zraziła, jako do faceta, że nie jest w stanie widzieć w tobie mężczyzny, lecz jedynie kumpla, przyjaciela. Z ojcem swojego dziecka też ma dobre kontakty, bo też mu wybaczyła, ale przestała widzieć w nim meżczyznę. Czy ty rozumiesz, co do ciebie piszę? Nic z tym nie zrobisz. Czasem bowiem jest tak, że w człowieku pęka coś bezpowrotnie- ty przespałeś ten moment, kiedy to jeszcze mogłeś złapać ja w locie, zanim na dobre od ciebie odeszła. Teraz funkcjonujesz w jej zyciu tylko jako dobry znajomy, do ktorego ona ma jakis tam sentyment, ale nikim więcej nie jesteś.
Co możesz zrobić?
W zasadzie nic. Jeśli nagle znikniesz z jej zycia, to dla niej bedzie to dość przykre i zaskakujące, ale ona włosów z głowy nie bedzie sobie rwała, bo jej zycie jest teraz na tyle stabilne i dobrze ułozona, w głowie odpowiednie priorytety, że nie ma siły, by ona przeżywała jakaś traumę. Uznałaby, że taki widocznie był twój wybór i tyle.
Jeśli bedziesz przy niej trwał, to ona bedzie to tolerowała, a może nawet i bardzo to sobie ceniła (na zasadzie, że im więcej znajomych i przyjaciół, tym lepiej), ale to nie sprawi, że któregoś dnia ona znowu zacznie widzieć w tobie mężczyznę. Najzwyczajniej przestała ta kobieta ciebie kochać- tylko ciebie lubi, nic więcej.
W zasadzie masz patową sytuację, bo nic z tym fantem nie zrobisz.
Był taki czas w twoim zyciu, że dałeś ciała i to po całości- mineły trzy lata, ty nadal kochasz tę kobietę, ona ciebie już nie. Pozostało ci jedynie wypić piwo, którego sam sobie nawarzyłeś, bo co innego możesz zrobić? Nic.