Witam wszystkich.
Ja i mój partner mamy problem. Może na początek powiem coś o nas . A więc : Mam 21 lat, pracuje , uczę się zaocznie.
Mój chłopak: ma 21 lat , pracuje w Niemczech (przyjeżdza co 2-3 tyg na weekend )
Problem polega na tym że strasznie się kłócimy... o co? o wszystko!
Mamy strasznie ciężkie charaktery... uparte jak osły ![]()
Ostatnio jak się pokłóciliśmy , ale tak meeeeeega
postanowiliśmy się zapisać na terapię dla par... ; /
Oczywiście zostało to na mojej głowie , bo go ciągle nie ma... ale przemyślałam to i wydaje mi się to głupie ..po roku czasu bycia ze sobą , w tak młodym wieku iść na terapię
troszkę chore..
Razem wynajmujemy mieszkanie-ale praktycznie ja jestem w nim sama..
Razem jesteśmy rok. Zawsze myślałam ze "związek,miłość" to jest coś pięknego , bez kłótni , bez stresów...ale się chyba pomyliłam .
Otóż, męczy mnie to już i ostatnio nawet chciałam już odejść ... chciałam cierpieć ale sama, w samotności...
Wkońcu zostałam , jesteśmy razem bo bardzo go kocham (mój pierwszy poważny związek) i tak jak on mówi :On mnie też
To taki wstęp , mam nadzieję że wątek zaraz się rozwinie ![]()