Witam, mam tyle na głowie a porozmawiać nie mam z kim a to chyba najlepsze miejsce o poradę. Tak strasznie się pogubiłam, moje starania na marne i nie wiem co dalej. Boje się... jestem młodą dziewczyną która ma pasje juz od dzieciństwa. Mam problem z dotychczasowym wykształceniem obawiam się jego brakiem, trafiłam na złe miejsce które zamiast mnie kształcić to codziennie dobija i zniechęca. Otóż uczęszczam na praktyki zawodowe, byłam gotowa na wszytko co mnie czeka jako fryzjerke nie którzy narzekają bo muszą sprzątać i cały czas być na nogach, chyba robią to tylko i wyłącznie aby skoczyć jakaś szkole i mieć wszystko gdzieś. Ja brałam wszystko na poważnie i się okazało ze na marne bo za rok egzamin a to co potrafię to kompletnie nic, jestem sprzątaczka a uczę się sama w domu i ale co to mi da skoro nie wiem czy dobrze, trafiłam na pracodawcę który ma w dupie innych i skupia się na sobie nie dając dojść do słowa, widzi że się staram i jestem dobra i dokładna ale co mi po tym skoro nic nie będę z tego miała, mam dalej tam chodzić i nic nie robić na pewno nie, dużo razy próbowałam się przenieść ale teraz ciężko coś poszukać a zwłaszcza ze każdy mi się dziwi dlaczego chce odejść skoro robie w bardzo dobrym salonie, nie mam już siły na nic a szkoda mi czasu na jakiekolwiek starania, dobija mnie wszystko i fakt co dalej zrobię ze szkołą, pozostaje mi tylko jakieś liceum dla dorosłych czego się obawiam jak każdy na to spojrzy ze nawet zawodowki nie mogę zdać, ze szkołą radze sobie świetnie miałam plan co robić bo skończeniu jej ale moje plany poległych i nie wiem jak mam się za to wszystko zabrać totalna rozsypka, czeka mnie praca i robienie szkoły w weekend co nie podoba mi się za bardzo nie tak wszystko sobie wyobrażalam i nie wiem czemu znowu kiedy już tyle osiągnęłam podchodząc do tego poważnie musiałam tak trafić, co lepsze jest w tym ze kiedy dostałam się tam na te praktyki to akurat 3 praktykantow odeszło bardzo mnie to zdziwiło bo salon na bardzo wysokim poziomie. Co dalej, nie chce takiego życia co mi po zawodzie którego nie będę miała. .....
Podobne tematy
2 2015-09-30 21:13:58 Ostatnio edytowany przez Rumunski_Zolnierz (2015-09-30 21:15:11)
Ufff, za drugim podejściem udało mi się [chyba] zrozumieć o co chodzi :DD
A tak na serio, piszesz, że masz problem z Twoim wykształceniem, że nic nie umiesz w swoim zawodzie itp. Może faktycznie powinnaś iść do jakiegoś liceum na weekendy? wtedy miałabyś chociaż wykształcenie średnie.
Z drugiej strony może powinnaś pomyśleć o jakimś kursie? np. na wózki widłowe?
zarobki nie są małe a jak się wciągniesz w prace to nie będzie ona zbytnio skomplikowana.