witam, mam dylemat natury rodzinnej, zastanawiam się jakie prawa wobec ojca(obecnie mojego męża ale nie biologicznego ojca dziecka) ma mój syn z poprzedniego związku. z malżenstwa urodził się młodszy syn, którego mąż uznal "za swoje"....odkad ten sie urodzil starsze dziecko jest notorycznie i nagminnie spychane przez ojca na dalszy plan, na poczatku zwiazku bylo oczywiscie jak w bajce- kochany tatus zajmowal sie oboma synami bezwzglednie, niestety w moich oczach wyglada to tak jakby pewnego dnia ojcu sie cos odmienilo i zaczal kochac tylko swoje biologiczne dziecko. starszego tylko toleruje, nie pomaga, nie rozmawia, nie wychowuje, nie mowiac juz o takich luksusach jak prezent czy kupno butow czy ksiazki do szkoly. zreszta mlodszego finansuje tez tylko od przypadku do przypadku(dwie pary butow przez 3 lata!). obecnie sytuacja jest na tyle skomplikowana ze maz placi tylko rachunki za mieszkanie i nic ponad to. zastanawiam sie nad zlozeniem pozwu o alimenty i o ile wiem ze mna mlodszego je dostane to jak ma sie sytuacja ze starszym? moze wiecie czy fakt innego nazwiska starszego syna pozwoli mezowi "wybronic" sie od alimentow?
Podobne tematy
Nie, nie dostaniesz alimentów na starszego. Niby z jakiej okazji miałabyś dostać? Przecież to nie jego syn. Młodszego "uznał za swoje" (czyli też nie jego?) to jak najbardziej możesz podać o alimenty. Zwróć jednak uwagę, że sąd weźmie pod uwagę również twoje zarobki (jeśli takowe istnieją) i kto za co płaci. Twój mąż płaci rachunki i będzie się mu to liczyło jako do waszego utrzymania.
tak jak myslalam, odpowiedzialnosci nie ma bo nie jego ale rzadzic w domu to moze...mlodszy syn jest jego biologiczny jak pisalam. wychodzi na to ze jak placi rachumki to na dziecko juz nie musi?!, ja mam pol etatu i ledwo mi starcza na dzieci, jedzenie, ubrania, ksiazki, chemie, itd dlatego nie jestem w stanie dolozyc sie do rachunkow jeszcze a maz sporadycznie zrobi zakupy na zasadzie"mleko i chleb"(sporadycznie mam na mysli do kilku razy w m-cu)
A ojca tego pierwszego dziecka nie możesz podać? Nie piszę, że jak rachunki opłaca to nic więcej nie musi, ale sąd będzie brał to pod uwagę.
Margo po pierwsze to do sprawy o alimenty należy dołączyć akt urodzenia dziecka, w którym wyraźnie jest napisane kto jest ojcem dziecka. Twój obecny mąż nie ma obowiązku utrzymywania syna z pierwszego małżeństwa.
Jeżeli tobie chodzi o to, że nie jesteś w stanie utrzymać domu a mąż tego robić nie chce to możesz złożyć wniosek do sądu o przekazywanie całości lub części wynagrodzenia do Twoich rąk.
"Sąd może orzec o przekazywaniu wynagrodzenia do rąk żony pracownika, jeśli:
mąż nie spełnia obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny,
pozostaje z małżonkiem we wspólnym pożyciu."