netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

czas na dziecko

29 odpowiedzi10 322 wyświetleniazałożony przez monikabuszta, 16.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » czas na dziecko

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1

Temat: czas na dziecko

Hej witam wszystkie panie , oczekuje od was porady w decyzji na dziecko , mam 38 lat i czuję parcie na dziecko ale ze wzgląd na wiek trochę sie obawiam,  ale co istotniejsze to ta ochota pojawia sie tylko i wyłącznie w czasie owulacji , więc czy decyzjia bylaby trafną,  czy lepiej sobie odpuścić,  wiem również że dłużej dokładać nie mogę,  nie wiem co robić

2

Odp: czas na dziecko

Moim zdaniem decyzja o dziecku musi być przemyślana i skonsultowana z partnerem -  "ochota"  pojawia się w czasie owulacji a dziecko będziesz mieć już do końca życia przez pierwsze lata 24 godziny 7 dni w tygodniu praktycznie.  To musi być wasza przemyślana decyzja,  ja mam 20 lat skończone na początku roku,  i planowaną wyczekana 2 miesięczna córeczkę - nocne wstawanie itp w ogóle mnie nie męczy a wręcz przeciwnie bardzo cieszy mnie każda chwila z nią.  Wynagradza mi wszystkie trudy ciąży i porodu.

Tak więc jeśli zdecydujesz na tak życzę powodzenia pamiętaj tylko ze czasem nawet zrobić dziecko to sztuka i trzeba się długo starać a czasem udaje się w pierwszym cyklu.

3

Odp: czas na dziecko

Moniko, Ilo ma rację, to nie jest zawsze tak proste zajść w ciążę a i później nie wszystko jest takie łatwe. Jestem w podobnym wieku jak Ty i od niecałych 5 miesięcy mam dwoje synów. W moim przypadku decyzja była wspólna i przemyślana, jednak efekt finalny - ciąża - trochę był odsunięty w czasie. Pojawiły się problemy. Trochę czasu upłynęło zanim zobaczyłam dwie kreski. Kosztowało nas to sporo stresów, zabiegania o to, mnóstwa wizyt u lekarzy, no i nie ukrywajmy - pieniędzy. Niczego nie żałujemy ale trzeba być gotowym na to wszystko. Nie jest powiedziane, że i Wy, spotkalibyście się z takim problemem, jednak trzeba i o tym pomyśleć. Poza tym w naszym wieku mogą pojawić się trudności podczas ciąży, jednak wszystko jest do przeżycia smile. Praktycznie całą ciążę leżałam i w sumie w szpitalu spędziłąm ponad 3 miesiące. Przedstawiłam Ci tą trudniejszą stronę, z którą możesz wcale nie mieć do czynienia ale zastanawiając się nad ciążą należy wziąć po duwagę każdą ewentualność. Musisz być pewna, ze chcecie mieć dziecko i że to nie jest zabawka, którą zamówisz i za 9 miesięcy przyjdzie jk przesyłka.
Później też trzeba być przygotowanym na nieprzespane noce, a to tylko wierzchołek góry lodowej i najmniejszy "problem"". Jeżeli jednak chcesz na prawdę mieć dziecko, to żadne utrudnienia nie będą dla Ciebie obciążeniem i wszystko przejdziesz, może nie ze śpiewem na ustach smile ale dasz radę.

4

Odp: czas na dziecko
AniaFrania napisał/a:

Moniko, Ilo ma rację, to nie jest zawsze tak proste zajść w ciążę a i później nie wszystko jest takie łatwe. Jestem w podobnym wieku jak Ty i od niecałych 5 miesięcy mam dwoje synów. W moim przypadku decyzja była wspólna i przemyślana, jednak efekt finalny - ciąża - trochę był odsunięty w czasie. Pojawiły się problemy. Trochę czasu upłynęło zanim zobaczyłam dwie kreski. Kosztowało nas to sporo stresów, zabiegania o to, mnóstwa wizyt u lekarzy, no i nie ukrywajmy - pieniędzy. Niczego nie żałujemy ale trzeba być gotowym na to wszystko. Nie jest powiedziane, że i Wy, spotkalibyście się z takim problemem, jednak trzeba i o tym pomyśleć. Poza tym w naszym wieku mogą pojawić się trudności podczas ciąży, jednak wszystko jest do przeżycia smile. Praktycznie całą ciążę leżałam i w sumie w szpitalu spędziłąm ponad 3 miesiące. Przedstawiłam Ci tą trudniejszą stronę, z którą możesz wcale nie mieć do czynienia ale zastanawiając się nad ciążą należy wziąć po duwagę każdą ewentualność. Musisz być pewna, ze chcecie mieć dziecko i że to nie jest zabawka, którą zamówisz i za 9 miesięcy przyjdzie jk przesyłka.
Później też trzeba być przygotowanym na nieprzespane noce, a to tylko wierzchołek góry lodowej i najmniejszy "problem"". Jeżeli jednak chcesz na prawdę mieć dziecko, to żadne utrudnienia nie będą dla Ciebie obciążeniem i wszystko przejdziesz, może nie ze śpiewem na ustach smile ale dasz radę.

5

Odp: czas na dziecko

Tak to racjia zgadzam się że trzeba wiele przejść podczas ciąży i porodu, ale niekoniecznie musi wystąpić to co najgorsze, kazda z nas przechodzi ten okres inaczej , ale co bardziej mnie martwi to wiek w tym wieku już zdarzaja sie wady genetyczne, problemy z zajściem w ciążę,  boję się że moje dziecko mogłoby być chore lub pronienie to jest straszne co może spotkać kobiete utrata dziecka , to jest istny galimatias niewiadomo jak postawić żeby było dobrze a wcześniej nie miałam możliwości na dziecko

6

Odp: czas na dziecko

Moniko moja mama siostrę urodziła w wieku lat 38 w pełni zdrowa choć dość mała bo z wagą 2600, ja w wieku lat 20 miałam ciążę pełna powikłań i teraz tez ciągle coś także fakt im starsza kobieta większe ryzyko ale to nie jest przesadzone

7

Odp: czas na dziecko

Jestem tylko trzy lata młodsza od ciebie. I też mam podobne obawy, choć chęć bycia mamą cały czas, nie tylko w czasie owu, zwłaszcza, że od pewnego czasu znowu jej nie mam. Boję się, i to cholernie. Moje uporządkowane w jakiś tam sposób życie za jakiś czas wywróci się do góry nogami. Ale jednego jestem pewna: poradzę sobie. Jeśli natomiast tobie brak pewności, czy chcesz podjąć zobowiązanie na całe życie, to tego nie rób. Chociaż z drugiej strony czas ucieka i za kilka (raczej mało) lat będzie po prostu za późno. W sumie 38 lat to i tak późno, choć lepiej teraz podjąć starania, niż obudzić się z wyjącym instynktem za kilka lat i wpaść w depresję z powodu własnej niegdysiejszej głupoty i lęku.

8

Odp: czas na dziecko

Więc nie wiem trudno podjąć decyzję,  ciąży i porodu również się boję,  kiedyś sobie powiedziałam nigdy w życiu ciąży ale po opływie czasu zaczyna się odzywać tęsknota, a obawy i lęk są spore,  ponieważ posiadam bardzo niski próg bólu bardzo źle znoszę zabiegi medyczne a poród przypomina ubojnie świniakow

9

Odp: czas na dziecko
monikabuszta napisał/a:

a poród przypomina ubojnie świniakow

Bylaś kiedyś na porodówce? Widziałaś poród?
Kurcze nie jest to najprzyjemniejsza rzecz na świecie,  ale też bez przesady. Twoje wyobrażenie na temat porodu jest strasznie wyolbrzymione. Już dawno nie spotkałam się,  żeby któraś ze znajomych mi mam mówiła o złym traktowaniu na porodówce. Do tego jest znieczulenie.

W każdym razie wydaje mi się,  że kobieta, która bardzo chce dziecka przedłoży to nad strach i ból. Czy u ciebie ta chęć jest czymś wiecej? Chyba tylko ty możesz sobie na to pytanie odpowiedzieć.  Bo wcale nie jest powiedziane, że za lat 10 chciałoby ci się bardziej.

10

Odp: czas na dziecko

Nie wiem nie przeszłam przez to i nie byłam na porodówce,  ale wiem że ból jest i to nie mały a ja cierpię na tokofobie,  chciałabym ale lęk przed bólem i całą imprezę jaką trzeba przejść to trochę zastanawia poza tym ciąża dolegliwości mdłości wymioty i tak dalej to wyczerpujące,  szkoda że nie ma możliwości przejścia przez ten okres w miarę możliwie,  wiem że nie każda przechodzi w sposób fatalny wręcz nie do zniesienia ale to różnie jest,  może się udać że będzie w miarę ok a czasem nie do zniesienia,  niktorzy mężczyźni mówią że kobiety mają przesrane jeśli chodzi o wydawanie potomstwa

11

Odp: czas na dziecko

Ale to tylko 9 miesięcy. Poza tym LeeBee ma rację, poród to nie rzeźnia. Masz dziwne wyobrażenie. Poród też może być piękny, ale do tego potrzeba ogromnej świadomości siebie, ciała i tego, co właśnie się dzieje, wszystkich zachodzących podczas porodu procesów. Oglądnij sobie filmy w necie z porodu, jest tego od groma.
A fobie się leczy.

12

Odp: czas na dziecko

Emilia już nie jeden poród oglądałam,  nie bardzo to wygląda, są nawet takie że łzy w oczach stają jak się pomyśli przez co trzeba przejść,  drastycznie to wygląda a kobiety wrzeszczą w niebogłosy,  boję się że nie dam rady

13

Odp: czas na dziecko

Jeśli boisz się bólu to zawsze możesz mieć cesarkę.

14

Odp: czas na dziecko

Cesarka to też ból - po operacji. No i możliwość powstania zrostów w bliźnie - endometriozy - ja się tego akurat bardziej boję niż bólu.

Moniko, wpisz sobie w google frazę "dobry poród" lub "dobrze urodzeni". Bardziej wierzę pozytywnym historiom, niż filmom i opowiastkom, na/w których babki zwijają się z bólu lub co gorsza, dochodzi do powikłań.

15

Odp: czas na dziecko

Dziewczyny mają duzo racji w tym co mówią. Ja od siebie natomiast chciałam dodać, ze ciąża wbrew Twoim pozorom to nie taki najgorszy stan jak moze sie wydawać. W ciąży tez mozna normalnie funkcjonować. Ja np do samego końca normalnie chodziłam na zakupy, normalnie sprzatalam i robiłam mnóstwo innych rzeczy. Powiem Ci nawet sytuację w okresu mojej ciąży. Byłam w 9 miesiącu, w czwartek umylam wszystkie okna i zawiesiłam firanki, w piątek wyhakalam cały ogródek, w sobote byłam nad jeziorem, a w niedziele o 11 rano leżałam juz na porodowce z moja kochana córeczka, ktora urodziła sie w pełni zdrowa. Tak jak widzisz, ciąża nie ogranicza tylko do łóżka czy szpitala i nie kojarzy sie tylko z bólem, można normalnie funkcjonować, oczywiście z głową wszystko zeby nie bylo. I fakt, prawda jest, ze każda kobieta inaczej przechodzi. Ale nie mozesz tez zakładać z góry, ze wszystko co najgorsze w ciąży spotka akurat Ciebie. Głowa do gory, grunt to dobre nastawienie. Gwarantuje Ci, ze gdy zobaczysz i przytulisz swoje maleństwo zapomnisz o całym złu i bólu. wink

16

Odp: czas na dziecko

Moniko ja Ci opiszę dwie sytuacje,  moją i dziewczyny mojego kuzyna która chodziła ze mną do szkoły (klasy)
Ona: jedynym objawem ciąży był brzuch,  zero mdłości i innych rzeczy.  Poród?  Rano dostała skurczy pół godziny po dojezdzie do szpitala (dojazd trwał godzine)  mała była już z nią,  poród wspomina wspaniale,  nawet nie pękła,  nie była nacinana a co za tym idzie zszywana

Ja: miałam czasem potworne mdłości ale to chyba tylko od około 8 do 12-13 tygodnia. Potem było trochę komplikacji przedwczesne skurcze itp po 25 tygodniu praktycznie co 2 tygodnie przez tydzień byłam w szpitalu. 
Poród: trafiłam do szpitala w 38 tygodniu ze skierowaniem z podejrzeniem zatrucia ciążowego.  Miałam mieć test oksytocynowy wiec w niedziele od godziny 22 juz nic nie mogłam jeść ( pić 1 łyk wody co 2 godziny jakoś tak)  w poniedziałek testy nie zrobili bo dostałam skurczy cały poniedziałek czekałam głodna,  nic. We wtorek założyli mi balonik który miał spowodować rozwarcie do 4 cm,  spowodował i nadal nic.  W środę na 6 miałam stawić się na porodówce,  podlaczyli mi kroplowke z oksytocynowy.  Do 17 leżałam w strasznych bólach krzyżowych i brzusznych jak się później okazało bolało aż tak ponieważ mała się gdzieś przekrecila i przodem wbijalala mi się w pęcherz a tyłem w kość,  a ja jeszcze skakalam na piłce.  Chwilę po 17 wszedł lekarz zbadał i biegiem cesarka,  czekaliśmy jeszcze na anestezjologa jakoś 17.30 rozpoczął się zabieg 17.55 urodziła się moja kochana niunia a o 18.20 dzwoniłam juz po rodzinie w sali pooperacyjnej.
Jeść dali mi dopiero w piątek rano 3 sucharki i herbatę o smaku cementu potem coś wyglądającego podobnie jak mąka zmieszana z wodą nie wiem do dziś co to było.

Jak widzisz nie ma reguły.  Ale kobiety rodzą tyle tysięcy lat! Aa czy bolało po cesarce?  Tak pierwsze wstanie z łóżka było ciężkie potem coraz lepiej im więcej chodziłam ból był mniejszy ciężko mi było wstawać i kłaść się około 3 dni potem już dobrze. 
Ale czuć ruchy dziecka w brzuchu a później mimo wszystkiego co przeszłam jak mi ją dali po cesarce zapomniałam o wszystkim.  Wszystko mi wynagradza
Jak widzisz funduje mi też czasem nieprzespane noce bo zaraz 5 ale wstaje do niej zawsze z uśmiechem. 

Czy boli? Tak boli.  Ale to wszystko jest bólu warte a dziecko to największy skarb

17

Odp: czas na dziecko

Na cesarke to nie wiem czy bym się zdecydowała,  taki sposób rodzenia wpływa gorzej na dziecko i matkę,  myślę że będę musiała poczekać a czas pokaże,  mimo że mam 38 lat a nie bawem 39,  to jest trudna decyzja, bo dziecko jak już jest w drodze to sytuacja jest już przepowiedziana,  odwrotu nie ma, wiem dziecko wszytko zmienia ale taka maleńka istota w rzeczy samej jest śliczna i słodka i myśl o tym że ma się z facetem którego się kocha to wspólne dziecko

18

Odp: czas na dziecko

Taa, śliczna i słodka. Jak śpi. Jak nie śpi, to wyje, ty nie śpisz po nocach itp. itd. Macierzyństwo to nie tylko blaski, ale i cała kupa cieni.
Weź pod uwagę plusy i minusy, a przede wszystkim to, co podpowiada ci serce, intuicja. A potem podejmij decyzję. Ja wiem, że ona jest ciężka. U mnie nie jest do końca tak, że jestem na 100% zdecydowana, mam też jakieś tam wątpliwości, w zasadzie całą masę, ale decyzję już podjęłam kilkanaście miesięcy temu i jej nie zmieniam. teraz to już ostro walczymy, biorę całą garść leków i prawie modlę się, żeby zajść. Lekarka nie powiedziała mi wprost, że jestem za stara, ale że nie ma na co czekać.

19

Odp: czas na dziecko

Jeżeli chodzi o decyzję jaką jest ciąża to bardzo ważna i trudna bywa,  jeśli planuje się świadomie bierze się pod uwagę wszystko nawet te najdrobniejsze szczególiki,  po to aby było wszystko ok niejednokrotnie kobieta przerabia czy da radę przejść przez okres ciąży i sprosta bólom porodowym a następnie obawy o zdrowie dzieciaczka i swoje,  bo wiek już nie sprzyja,  myśli w głowie się kłębuja a czas ucieka

20

Odp: czas na dziecko
Emilia napisał/a:

Cesarka to też ból - po operacji. No i możliwość powstania zrostów w bliźnie - endometriozy - ja się tego akurat bardziej boję niż bólu.

Moniko, wpisz sobie w google frazę "dobry poród" lub "dobrze urodzeni". Bardziej wierzę pozytywnym historiom, niż filmom i opowiastkom, na/w których babki zwijają się z bólu lub co gorsza, dochodzi do powikłań.

Poboli mocniej przez 2-3 dni a później już jest ok.

Dokładnie, Ilo ma rację. Jedna dziewczyna biega do końca jak strzała, inna leży.

Nie chce Cię urazić ale Monika jesteśmy praktycznie w jednym wieku i widzę, że, przynajmniej u mnie, miało to znaczenie. Byłam mniej sprawna i słabsza. Z resztą sam wiek sprawiał, że była to ciąża o podwyższonym ryzyku. Musisz się też z tym liczyć, choć w Twoim wypadku może być całkiem bezproblemowo.

Moniko przemyśl sprawę dokładnie bo kiedyś może być zbyt późno na decyzję na TAK.

21

Odp: czas na dziecko
monikabuszta napisał/a:

Jeżeli chodzi o decyzję jaką jest ciąża to bardzo ważna i trudna bywa,  jeśli planuje się świadomie bierze się pod uwagę wszystko nawet te najdrobniejsze szczególiki,  po to aby było wszystko ok niejednokrotnie kobieta przerabia czy da radę przejść przez okres ciąży i sprosta bólom porodowym a następnie obawy o zdrowie dzieciaczka i swoje,  bo wiek już nie sprzyja,  myśli w głowie się kłębuja a czas ucieka

Wiesz... ja się raczej nie przejmuję tym, jak będzie wyglądała ciąża, mam raczej takie długofalowe obawy, typu jak bardzo moje życie się zmieni itp. Bo ciąża to 9 miesięcy, poród kilka godzin, a dziecko ma się do końca życia, czyli kilkadziesiąt lat mam nadzieję. Więc ciąża i poród to pikuś wobec dalszego życia z potomstwem, wobec lęków, zmartwień, radości itp.

22

Odp: czas na dziecko

Emilio u mnie jest przeciwnie dla mnie strach przed bólem to numer jeden a objawy jakie bywają w ciąży to drugi,  właśnie tego najbardziej się boję,  bólu boję się jak niczego w życiu bo w moim przypadku jest to chorobliwe,  ja nie potrafię nawet najmniejszego zabiegu medycznego przejść w spokoju a ból porodowy wiedzą dziewczyny które już rodziły,  może być mniej bolesny i do przeżycia a czasem tak potfornie boli że się mdleje z bólu,  gdybym wiedziała że nie bedzie aż tak bolec,  ale tego nikt nie wie,  wychowanie dziecka już mnie tak nie przeraża,  mam cierpliwość anielską a może się myle,  może wychowanie gorzej by mi poszło,  wszystko to jest wielką niewiadoma,  przekonać się można tylko w trakcie przejścia przez ten trudny okres,  o bólu nie do przezycia wiem z opowiadan jedna kobieta przeszla porod tak bardzo ciężko że az zdecydowała sie na podwiazanie jajnikow,  któż to wie jak ja bym to przeszla nie mam zadnej gwarancji na to ze bedzie mniej bolało

23

Odp: czas na dziecko

Nie masz też gwarancji ze będzie bolało tak samo. 
Nie namawiajac Cię niech strach nie zasłoni Ci oczu.  Może rozważ z partnerem wszystkie za i przeciw dziecku.  I zdecydujecie.  Nie myśl kompletnie o porodzie itp.  Kobiety rodzą od tysięcy lat i jeszcze z bólu nikt nie umarł tak sobie tłumacz.  Nie pozwól  y ból kierował twoim życiem bo poród boli " chwile"  a ból,  że nie zdecydowałas się na dziecko przez strach możesz mieć do końca życia.  Także jeśli naprawdę dziecka chcecie to do dzieła nie myśl o bólu.  Myśl co będziesz czuła jak zobaczysz bijące serduszko na usg później jak rośnie,  gdy pierwszy raz ujrzysz je na żywo gdy pierwszy raz się uśmiechnie

24

Odp: czas na dziecko

Wiem to jest właśnie to coś wspaniałego chociaż tego nie doświadczyłam ale wiem i czuję w głębi serca jakie to wspaniałe,  ujrzeć swoje dziecko jak bije jego serduszko,  ale myślę sobie skoro siedzi we mnie tak ogromny lęk to może nie dla mnie,  bo lęk i ból przy porodzie równa się zła współpraca z położona a co dalej to jeszcze gorzej , chcialabym to poczuc i doswiadczyc ale boje sie niesamowicie może tylko ja się tego boję

25

Odp: czas na dziecko

Ja tez się bałam,  przed ciążą myślałam czy dam radę ale to było silniejsze.  Ja tak właśnie myślałam pocierpie chwile a szczęście będę mieć do końca życia

26

Odp: czas na dziecko
monikabuszta napisał/a:

Wiem to jest właśnie to coś wspaniałego chociaż tego nie doświadczyłam ale wiem i czuję w głębi serca jakie to wspaniałe,  ujrzeć swoje dziecko jak bije jego serduszko,  ale myślę sobie skoro siedzi we mnie tak ogromny lęk to może nie dla mnie,  bo lęk i ból przy porodzie równa się zła współpraca z położona a co dalej to jeszcze gorzej , chcialabym to poczuc i doswiadczyc ale boje sie niesamowicie może tylko ja się tego boję

Monika, za dużo o tym myślisz smile To jest właśnie podstawowy problem wynikający z wieku. Masz uregulowane życie, swoje przyzwyczajenia, schematy dnia czy postępowania itd. A dziecko wiele rzeczy zmienia w życiu większości ludzi. A ponieważ jesteś starsza i masz wrażenie, że jest na dziecko już późno to zastanawiasz się nad rzeczami, nad którymi może byś się i wcześniej nie zastanawiała, uznając je za naturalne. Myślę, że wiele kobiet po 30stce się boi ciąży i to z bardzo różnych względów.
Ciąże są różne i różne są kobiety, które mają brzuchy - to zderzenie dwóch tych rzeczy. Oprócz ewidentnych okoliczności medycznych, które nakazują jakieś postępowanie, to są takie kobiety, które mają milion dolegliwości, ale funkcjonują normalnie i takie, które coś zaszczypie w brzuchu i natychmiast leżą plackiem. Twoje nastawienie i determinacja ma na to również wpływ. Jest mnóstwo kobiet z lekkimi ciążami - pomyśl, że w internecie pełno jest złych historii ciężkich ciąż, bo jak ktoś ma lekko, to się tym raczej nie chwali. Weź też pod uwagę to, że nawet te kobiety, które z byle pierdoły robią widły też przez te ciąże przechodzą i dają radę. I jest możliwe, że i Twoja ciąża będzie lekka. Porody też są różne, cesarki tak samo, ale i tu wiele zależy od nastawienia jakie się ma. Jak skupiasz się nad tym jak będzie bolało, to jedynie to zapamiętasz, jak się nastawisz zadaniowo, ból zejdzie na dalszy plan. Poza tym weź pod uwagę to, że porodu boi się wiele kobiet niebędących w ciąży i niemało spośród nich potem zmienia nastawienie. Ja też się bałam, nie jestem wiele od Ciebie młodsza, ale im bliżej było porodu i im bardziej był on nieodwoływalny, tym mniej budził we mnie strachu. Ostatecznie nie bałam się w ogóle i wspominam poród jako raczej przyjemne wydarzenie. Owszem, bolało, ale wizyta u dentysty jest dla mnie znaaaaacznie gorsza.
Zgadzam się z tym, co napisała któraś dziewczyna - to dopiero początek lęków, one Cię nigdy nie opuszczą, bo dziecko nieustannie dostarcza wrażeń. Natomiast niekoniecznie musi Ci przeorać i zmienić całe życie - tu znowu wiele zależy od dziecka, ale równie wiele od Ciebie. Ale tym możesz się martwić jak już podejmiesz decyzję, do której Cię namawiam smile

27

Odp: czas na dziecko

Tak to prawda bardzo dużo o tym myślę,  wiek ma bardzo dużo do powiedzenia między innymi może być to ciąża dużego ryzyka,  po drugie dziecko może urodzić się z wadami i co później?  Trzeba wychowywać chore to już nie jest takie proste w tym wieku się zdecydować,  młodsze dziewczyny też rodzą chore dzieciaki trudno zdarza się ale to przypadki a w późnym wieku kobieta jest już obarczona tym że może być chore no i sama ciąża ma trudniejszy przebieg dodając do tego pierwszą ciążę,  biorąc to wszytko pod uwagę to naprawdę niewiadomo co robić

28

Odp: czas na dziecko

Ciaza w moim wieku dziewczyny to trudny orzech do zgryzienia, dziecko jest pod znakiem zapytania , mężczyzna moich marzen nie bardzo chce,  nie wiem czy boi się obowiązków,  czy tak zwyczajnie nie dorósł do roli ojca,  jest starszy od emnie, może czuje się za stary na bycie ojcem

29

Odp: czas na dziecko

Dziecko w moim przypadku okazuje się nie do spełnienia,  partner z którym jestem mówi że jest za stary na bycie ojcem,  obawiam się gdyby się pojawiło to mogło by dojść do rozwiązania związku

30 Ostatnio edytowany przez Emilia (2015-10-08 21:32:06)

Odp: czas na dziecko

Owszem, ryzyko wad płodu wzrasta wraz z wiekiem matki. Ale póki co jest jeszcze możliwość przerwania ciąży, kiedy płód jest chory. Ja bym się zapewne na taki krok nie zdecydowała, ale mam świadomość, że w razie czego mam do tego prawo. Gadanie, że jak ktoś się decyduje na dziecko, to powinien je "przyjąć" takim, jakim jest mnie nie przekonuje. Wiem, jak wygląda opieka nad chorym dzieckiem, upośledzonym umysłowo - prawdopodobnie dlatego, że jego mama urodziła je będąc już mocno po 40-stce. Wiem i mnie to przeraża, a mimo to staram się pozytywnie myśleć, wierzyć, że będzie dobrze, bo w końcu nie może być inaczej wink.

Ok, partner nie chce. I jak się teraz czujesz? Kamień z serca czy raczej zawiedziona? To, co poczułaś po jego deklaracji powinno dać ci do myślenia, bo to jest to, co tak naprawdę nosisz w sercu.
A że za stary na dziecko? Nie ma czegoś takiego. Tzn. albo jest serio zramolały, albo panicznie boi się, że dziecko rozwali mu jego poukładamy mikrokosmosik w drobny mak. Wygodnicki. Woli to, co ma, od tego co może być, nawet jeśli ta przyszłość mogłaby być piękna. Ludzie nie lubią zmian i on też nie lubi. Ale jego prawo.

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » czas na dziecko

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026