Właśnie staramy się z mężem o dziecko. Ja marzę o dziewczynce. Mojemu jest wszystko jedno
Koleżanka z pracy powiedziała mi ,że płeć dziecka można sobie "wypracować" odpowiednią dietą. Podobno jak się jada produkty które mają dużo wapnia i magnezu można mieć prędzej dziewczynkę. Natomiast pokarmy zawierające potas i sód , a także kawa sprzyja poczęciu chłopca. Sama nie wiem czy w to wierzyć. ale na wszelki wypadek zaczęłam pić więcej mleka ( choć go nie cierpię ) i odstawiłam kawę. Czy któraś z Was spotkała się z tego typu opiniami ? Sądzicie, że płeć dziecka zależy od diety przyszłej mamy ?
Podobne tematy
Nie wierzę w dietę, ale jeżeli chcesz zwiększyć szanse, że będzie chłopczyk/dziewczynka, to NPR może się sprawdzić.
Chodzi o to, że plemniki "dziewczynki" (XX) poruszają się wolniej, ale za to żyją dłużej. Plemniki "chłopczyki" (XY) są szybsze ale równie szybko giną. Dlatego jeśli chcesz mieć dziewczynkę to powinnaś kochać się kilka dni przed spodziewaną owulacją. By był chłopczyk należy kochać się tuż przed, bo gdy dziewczynki dotrą do jajeczka, to będzie już posprzątane ![]()
Oczywiście ta metoda nie daje 100% skuteczności ale zwiększa szansę na daną płeć (że tak to ujmę).
Wydaje mi się, że przesądy związane z upodobaniami jedzeniowymi w czasie ciąży to bujda na resorach
Ale czasem warto sobie pogadać ![]()
witaj, to są 1000 procentowe jakies zabobony. Gdyby płec dziecka zalezala by od diety, wszystkie mialybysmy wymarzona plec dziecka! Ja zawsze pilam bardzo duzo kawy i jakos nie przeszkodzilo to w powstaniu dziewczynki;) Nie warto stosowac zadnych diet;)
Moim zdaniem są to tylko i wyłacznie zabobony,co ma piernik do wiatraka????//
Co do diety nie chce się wypowiadać, bo nie testowałam / nic na ten temat nie wiem. Natomiast kwestia długości życia plemników w połączeniu z cyklem jak najbardziej sprawdzona przeze mnie i przez kilka znanych mi par ze 100 % skutkiem.
Pozdrawiam.
Mi się wydaje, że to jest jakaś bzdura. Kolejny przesąd.
hehe z tą dietą to tak jak byś w czasie poczęcia dziecka włożyła pod poduszkę gumofilce to napewno spłodzicie chłopaka
To zwykły przesąd. a_normalna ma rację, jedyny sposób żeby uzyskać upragnioną płeć dziecka to kochanie się w odpowiednim czasie.
Nie ma czegoś takiego jak specjalne diety, pozycje czy ćwiczenia.
przed owulacją dziewczynka, troszkę po szczycie owulacyjnym chłopiec. jeżeli wiesz kiedy masz owulacje, to jakieś dwa dnie wczesniej postarajcie sie o dzidzię, a potem seks po dniach plodnych dopiero.
Ni rozumiem ludzi, którzy koniecznie chcą dziecko takiej a takiej płci. Znajoma mojej siostry koniecznie chciała dziewczynkę a jak dowiedziała się że będzie chłopak wylewała rzewne łzy! Nie należy przesadzać.
Czy to ważne jakiej płci będzie nasze dziecko? ważne jest to żeby było zdrowe a nie to czy ma siusiaka czy dziurkę ![]()
Jeśli chodzi o diete to uważam że to bzdura. Bardziej wierze w czas współżycia przed owulacja. Jak na dziewczynkę to kilka dni przed owulacją, a jak na chłopca to w czasie owulacji albo zaraz po. No i po przeczytaniu takiej właśnie mądrej książki "Planowanie płci" bylismy przekonani że będzie dziewczynka (mimo że nie planowalismy, a tylko z ciekawości została przeczytana) , a mamy synka hehe. Na pewno masz szanse 50 na 50% ![]()
Ja w to nie wierzę.
Ja osobiscie w to tez nie wieze
Przeciez to nie zalezy od diety jaka bedziemy stosowac, tylko ``kto wygra wysig``
My mamy 1 synka, no i zobaczymy co teraz bedziemy mieli.
Raczej bzdura! udaje się w 50% przypadków ![]()
Jest teoretycznie (i praktycznie też) inny stuprocentowy sposób na uzyskanie wymarzonej płci dziecka, ale to dość dużo zachodu i raczej nie sądzę aby normalni ludzie się na to decydowali. Na portalu badanie-nasienia.pl jest artykulik na ten temat w dziale ciekawostki "Wybór płici dziecka - czy to możliwe?"
pozdrawiam,
Ja nie wierzę w takie diety . Co do tej drugiej metody to ja czytałam o niej , ale dopiero po tym jak zaszłam w ciążę. Myślę , że jest ona do wykonania , ale biorąc pod uwagę , że idealne wyliczenie kiedy bedzie owulacja jest dosyc trudne ... to z tej metody wynika , ze prawdopodobienstwo splodzenia chlopca jest wieksze , no bo oszacowanie akurat na dwa dni przed owulacja ... jest hmm baardzo trudne, przy nieregularnych cyklach zwlaszcza. Ja mialam dosc regularne cykle ale nie co do dnia ... roznie to bywalo,a w cyklu kiedy staralismy sie o dziecko dla wiekszego powodzenia kochalismy sie 4 dni po rzad a mniej wiecej w srodku tych dni wybadalam u siebie owulacje , wiec tak naprawde plec do oszacowania byla niemozliwa , ale w przyszlym tyg ide na usg i juz bede ja znac
To juz 20 tc.