Kobietki, mamy, mam pytanie z przymrozeniem oka ![]()
Czy potwierdzilo sie u Was to powiedzenie ludowe, ze gdy kobieta w ciazy zajada slodycze to znaczy, ze bedzie dziewczynka a gdy ogorki kiszone, sledzie i inne slonosci to urodzi sie syn?
Przyznam sie, ze zastanawiam sie nad tym, bo jestem na samym poczateczku ciazy (ok 3 tydz) i mnie ciagnie do slonego a oboje z narzeczonym marzylismy o coreczce....
Dzieki za wszystkie odpowiedzi!!!!!
Podobne tematy
U mnie nie sprawdzilo sie.Cala ciaze zajadalam sie ciastkami francuskimi a urodzil sie synus:))
Przez calą ciążę nie zjadłam nawet jednego ciastka czy cukierka. Odrzucała mnie sama myśl. I mam córkę ![]()
A ja na poczatku ciazy to dala bym sie pokroic za ogorki ( w kazdej postaci ) oraz kapuste kiszona
heheh...
Ale pod koniec ciazy to i słodkie jadłam i co synus jest
))takze wg mnie nie ma na to reguły.... wazne zey zdrowe było:))) ale i tak nastepną chce miec córeczke
)
ja kapustę kiszoną czy ogórki kwaszone zjadam.... a za chwilę mam ochotę na kakao suche bez mleka
także nie wierzę w to za bardzo
bardziej wierzę we wróżbę z obrączką , która się na ogół sprawdza
mi chlopak pierwszy wyszedł :)a druga dziewczynka
choć chcieliśmy pierwszą dziewczynkę ale już się przyzwyczailiśmy do myślenia o chłopcu
nawet na ciuszki chłopięce patrzę ![]()
a ja wogóle nie mam zachcianek co do jedzenia tylko na sama mysl o miesie odrzuca
wiecie co
z pierwszym synem sprawdzilo sie, jadlam kwasne, slone..
Ale teraz to byla przesada, w calym zyciu nie zjadlam tyle slodkiego co w drgiej ciazy, i co? Synek ![]()
Witajcie, ja się zajadałam lodami czekoladowymi i truskawkami mrożonymi i wszyscy mówili że urodzę pingwina a wyszedł synuś! ![]()
Pozdrawiam !
To znaczy, ze nie ma reguly!!!
Ja mam wlasnie zachcianki typu ogorki kapusta kiszona, nagotowalam sobie gar kapusniaku nawet, mniam wlasnie odgrzewam.
Czekam na dalsze posty
Pozdrawiam wszystkie mamy i przyszle mamy!!!
ja na początku ciągle jadłam śledzie, ogórki, ostre i słone generalnie. Czasem zjem coś słodkiego. Dzidziuś co prawda się zasłonił na usg ale lekarz skłania się ku dziewczynce
okaże się ![]()
U mnie się sprawdziło bo od początku ciąży jadłam tylko słodkie i tak zostało do tej pory .... no i będę miała córkę ![]()
w ciąży jadłam więcej słodyczy niż zwykle, okazało się, że będziemy mieli córkę. Mało tego moja córka nie wiem, czy przez moje ciążowe słodkie zachcianki również przepada za słodkim
(a ma 3 lata
)
Mi się zupełnie nie sprawdziło. Przez kilka miesięcy uwielbiałam słone i gorzkie a nie mogłam patrzeć na najukochańszą czekoladę i w ogóle na słodycze, za to ciągnęło mnie do mięsa, co dla mnie jest nietypowe. Będzie dziewczyna
To za drugim razem a za pierwszym - jak się okazało po odświeżeniu pamięci - było identycznie i też dziewczyna ![]()
Hej dziewczyny, pocieszacie mnie hihih
Nie, zartuje, oczywiscie ucieszymy sie i z dziewczynki i z chlopca. jak to sie mowi, byle zdrowe bylo.
mnie obrzydza mieso już dawno nie jadłam ciekawe co bedzie
Dużo batonów przez całą ciążę i chłopak. Ale u niektórych się sprawdza:)
Mnie też odrzuciło od czekolady, nawet nie mogę na nią patrzeć. Na początku ciąży jadłam kapustę kiszoną i ryby. Os 4 miesiąca mam fazy na pączki i mogę je jeść codziennie, ciasta czasem zjem, ale zdecydowanie wolę mięso
Czasem mam chęć na lody, ale muszą to być albo śmietankowe - tylko algidy i to samo z czekoladowymi. Ostatnio króluje sorbet truskawkowy grycana
No i będzie Agnieszka ![]()
ja tam na słodkie mialam ochote i jest Patryś ![]()
szczerze mówiąc ja w to nie wierzę jedyną zachciankę jaką miałam w ciąży to lody ![]()
mnie dziś naszło na tortillę, najgorsze jest u mnie to, że jak mam na coś ochotę to musi to być już teraz natychmiast ![]()
MsDomisiek ja nie mialam wsumie na nic,chociaz piłam soki i słodkie maślanki ale tez konkretne rzeczy i raczej słone...i tez jest PATRYS HAHAH a teraz mialam na poczatku ochote na kwasne ale juz mi minelo....i czekam co bedzie;)
sisi99 a miałaś nudności ze nie mialas na nic ochoty czy tak poprostu
?
z tego co pamiętam, przy pierwszej ciąży zajadałam się słodyczami i urodził się syn. Teraz też wcinam słodycze ile wlezie i na 90% lekarz przewiduje córkę. Kto się urodzi to się okaże. Napiszę
Ale słyszałam też ostatnio, że na kwaśne rzeczy ma się ochotę przy chłopcu a na ostre przy dziewczynce. Dalej nic mi to nie mówi, ponieważ połowę ciąży objdałam się mandarynkami i pomarańczami z domieszką słodyczy i ostrych rzeczy (pizza, zapiekanki, kebaby itp.)a teraz zostały tylko słodycze i ostre rzeczy. Więc chyba nie ma reguły.
chyba nie
każda z nas jest inna i każda ciąża jest inna
Ja od jakiegoś czasu mam wielką chęć na faworki
Mogę je jeść tonami ![]()
ja np. w czasie ciąży zajadałam się słodkim i urodził się chłopiec;)
ja np. teraz mam fazę na sorbet truskawkowy ![]()
Kobietki, mamy, mam pytanie z przymrozeniem oka
Czy potwierdzilo sie u Was to powiedzenie ludowe, ze gdy kobieta w ciazy zajada slodycze to znaczy, ze bedzie dziewczynka a gdy ogorki kiszone, sledzie i inne slonosci to urodzi sie syn?
Przyznam sie, ze zastanawiam sie nad tym, bo jestem na samym poczateczku ciazy (ok 3 tydz) i mnie ciagnie do slonego a oboje z narzeczonym marzylismy o coreczce....
Dzieki za wszystkie odpowiedzi!!!!!
Ja miałam bardzo zróżnicowane smaki - mamy córeczkę :-) (a chyba przeważały raczej wszystkie nie-słodkie)
MsDomisiek nudnosci mialam na poczatku a potem poprostu nie chcialo mi sie jesc,,,teraz jem wiecej w tej ciazy;)ale tez róznie juz,,,i na lody mam ochote i na mleczne rzeczy ale odrzuca mnie od wedlin i kielbasy...piszcie kochane,a jak sie dowiem płec to dam znac;)
U mnie na poczatku ciąży miałm zachcianki na słone i kwasne ,choć słodkie jadłam choć bardzo żadko tera pod koniec mam checi na słodkie bardziej:-) ale jem cokolwiek byle mi smakowało, na usg wyszedł SYNÓŚ:-) ale zobaczymy co w maju wyjdzie hehe:-) w pierwszej ciąży jadłam same słodkie i córcie urodziłam .Nasze zachcianki chyba od niczego nie zależa jemy to na co mamy ochote:-)
a ja ciągle miałam ochotę na McDonalda i zupki chińskie:D masakra! ale dzieci mam chudziutkie:D
Myślę,że nie ma reguły na to, jaka będzie płęc dziecka, biorac pod uwagę, to co jemy.
W pierwszej ciąży objadałam się wszystkim co kwaśne i wyszła córeczka.
W drugiej ciąży pochłaniałam tonę słodyczy(co zresztą zostało mi do tej pory) i urodził się synek.
na poczatku ciąży mialam ochote na kwaśna pomidorowa
potem były ciągle mandarynki i pomarańcze , pod koniec lody czekoladowe - urodził się synek
)
33 2012-02-13 22:07:42 Ostatnio edytowany przez słone_cznik (2012-02-13 22:08:24)
U mnie nijak się to sprawdziło. Mam córkę a w ciąży zajadałam się wszystkim. Były etapy że piłam litrami wodę z kiszonych ogórków, a ogórków nie jadłam wcale, tylko ta woda mi smakowała, a potem były etapy że jadłam ziemniaki na potęgę i czekoladę.
hehe mi też się nie sprawdziło,3 ciąże 3 chłopców- różne produkty spożywcze i różne zachcianki ![]()
a ja ciągle miałam ochotę na McDonalda i zupki chińskie:D masakra! ale dzieci mam chudziutkie:D
no to witam
:) ja rowniez najelpeij bym jadła jakies Fastfood'y
. hehe
alle prócz tego to kapuste , ogórki
a powiedzieli mi na USG ze niby dziewczynka , ale pewne to nie jest ![]()
Zawsze byłam potworem na słodycze i też w ciąży je jadłam. Przede wszystkim musiałam jeść i to regularnie - pierwsze poczucie głodu i zaczęło mnie mdlić, więc się musiałam zmuszać żeby coś zjeść i było dobrze. Największe zachcianki na warzywa i owoce (czego nie byłam fanem przed ciążą): mandarynki, grapefruity, pomarańcze i pomidor. Dodatkowo czerwona kapusta ze słoika. I podobno chłopiec będzie.
a ja mam takie pytanie czy każda z was miała zachcianki czy są też takie, że wogóle nie miały zachcianek i jadły normalnie? Ja jestem na początku ciąży ok 2- 3 tydzien i wogóle póki co nie mam zachcianek. Może to jeszcze za wcześnie?
Witaj Kiniu,
Zanim zaszłam w ciążę to myślałam, że zachcianki ciążowe to żywie objadanie się od rana do wieczora tą daną zachcianką. Przynajmniej w moim przypadku nie było tak źle i też nie myślałam, że mam jakieś zachcianki, do puki nie zorientowałam się, że przed ciążą takich rzeczy po prostu nie jadałam. Owoce i warzywa były mi obojętne (wiem, niegrzeczna byłam bo to źródło wit.) ale jakoś zaczęłam je jeść jak zaszłam w ciążę i to nie tak było że jak pomidora zobaczyłam to bym zabiła za niego. Jedyną rzeczą która tak na mnie działała (a zapomnieałam dodać w poprzednim poście) Coca-cola z cytryną, mmmmniam!
Nie bój się nic, zachcianki przyjdą ale to po prostu będą produkty, które wcześniej nie fascynowały Cię wcale a teraz w ciąży zauważysz że jakoś jadasz ich coraz więcej.
Miłych zachcianek życzę - unikaj śledzi z czekoladą
Pozdrawiam.
unikaj śledzi z czekoladą
no wlasnie brat mi ostatnio to proponowal, ale jakos nie mialam ochoty akurat na to... hehe ![]()
Ja np. przed ciążą jadłam mało owoców, mogłam jeść tylko pomarańcze, jak już zaszłam w ciążę to na początku jadłam banany a teraz jabłka
I Mała nie reaguje na czekoladę tak jak na jabłka
Bo na czekoladowe rzeczy w ogóle nie mam chęci
I w ogóle obalam mity hihi, bo mówią, że jak rośnie mi tylko brzuch to chłopiec, jak się ładnie wygląda to chłopiec i kwaśne rzeczy - a urodzę za 5-6 tyg córeczkę ![]()
Codzienne wcinałam słodycze poza tym miałam wstręt do niezdrowej żwności .Mam chłopczyka
Justi czasem to i ja mam chęć na coś niezdrowego
nie ma reguły, każda z nas jest inna i każda ciąża jest inna ![]()