Drogie Dziewczyny
Jako że Wasza intuicja rzadko się myli,.....tak, tak uważam
spytam o pewną sprawę...
Otóż swego czasu poznałem kobietę, i staram się o jej względy. Ja przy pierwszych kontaktach, trochę nieśmiały
i ona raczej także. Kilkakrotnie z nią rozmawiałem, sądzę, że jest zainteresowana (początkowo kiedy obok niej przechodziłem
mówiąc zwykłe "cześć" ona odpowiadając mi, patrzyła w oczy delikatnie się uśmiechając).
Ja niestety mam tak, że jeśli i na kimś choć trochę zależy to nie potrafię się się jakoś wyluzować
no i przez to gadka nie
należy do szczególnie interesujących. No ale cóż poradzę, spodobało mi się dziewczę ...... ![]()
No ale jakoś szło, widuję ją 2 - 3 razy w tygodniu, i tak sobie spokojnie gadamy
A w ubiegłym tygodniu, tak w rozmowie zapytałem (a właściwie zaprosiłem ją) na
spacer pieszy, lub rowerowy (pytając wcześniej jakie ma plany weekendowe)
Ona powiedziała, że "zobaczymy" więc grzecznie nie dopytywałem o szczegóły
I tak zachodzę w głowę cóż oznacza słowo "zobaczymy" u płci pięknej
Tak więc się zastanawiam, czy nie będzie nachalne, jeśli jeszcze z 1-2 razy zapytam
o spotkanie, ponowię prośbę
Z góry wdzięczność za odpowiedzi ![]()
i analizę :-)
Zdrowia Wszystkim