Nie wiem co już mam robić...
Z kolegami dzisiaj w nocy szukali na portalach z usługami pań "moich" kont i anonsów, mojego numeru, czegokolwiek co się da.
Wynaleźli numer jakiejś mojej imienniczki z naszego miasta, rozsyła ten numer z ogłoszenia jako należący do mnie i próbuje robić mi opinię k***rwy...
Czy od razu iść z tym na policję?
oto niektóre wiadomości dzisiejsze:
"W DUPIE MAM CZYM SIE ZAJMUJESZ NAPEWNO NIE BEDE ROZPOWIADAL ZE MIALEM Z KIMS TAKIM KONTAKT BO HANBA JAK NIC
dobra blokuje ciebie
chyba ze chcesz zarobic
i ty smialas mi o szaczunku
gadac
honor to mozesz miec w drugiej dziurce
jak ci ktos wlozy"
była też wiadomość w stylu - Czy wpadniesz na godzinkę? zapłacę ci za to 150 zł
![]()
Oczywiście jest i szantaż:
"chcesz to moge szybko sprawic zeby ciebie wszystko bolało"
jeszcze niedawno groził mi, że nie będę miała życia na uczelni i w grupie studenckiej, że życzy mi śmierci i takie rzeczy.
Boję się, że pod namową kolegów zacznie wystawiać na mój numer i moje zdjęcia ogłoszenia z usługami erotycznymi na różnych stronach... Jest do tego zdolny, on ogólnie ma problemy z głową...
Na początku roku oskarżał mnie o występy na ShowUpie...
Czy jedynym rozwiązaniem jest zgłoszenie sprawy na policję?
pozdrawiam ![]()