netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Przestępstwa seksualne

99 odpowiedzi7 116 wyświetleńzałożony przez Endar Spire, 08.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Przestępstwa seksualne

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 100 ]

1

Temat: Przestępstwa seksualne

Tym razem ja poruszę ciężkostrawny temat. Kolega Boris zakładając temat o gwałtach sprawił, że pomyślałem, że i ja ujawnię się ze swoimi przemyśleniami.
Też zastrzegam, że darujcie sobie lincz, bo nie jest to moje ugruntowane zdanie, a jedynie refleksja nad tematem i chciałbym poznać opinie innych ludzi.

Temat postaram się wyklarować na przykładzie znienawidzonej pedofilii.
Generalnie odrzucam na razie czynniki społeczne, staram się skupić na czynnikach psychologicznych i medycznych.
Większość zaburzeń na tle seksualnym w tym pedofilia ma podłoże biologiczne, podobnie jak homoseksualizm, jest pewną odmianą orientacji, która nakierowuje nasze zainteresowanie na konkretne obiekty wzbudzające w nas popęd seksualny.

Moje pytanie rodzi się w miejscu, gdzie powszechnie panuje przyzwolenie na homoseksualizm. Proszę nie linczować, że stawiam te dwie sprawy na równi.
Z perspektywy medycznej te sprawy są na równi, bo oba są odchyłami od normy, które podejrzewam występują w podobnej ilości procentowej w społeczeństwie.

Pytanie brzmi zatem tak: Czy można karać kogoś za bycie chorym?

Zanim zacznie się lincz i ogólna burza prosiłbym o zastanowienie się nad tematem odrzucając na chwilę osobiste uprzedzenia.
Wyobraźmy sobie, że zostajemy wsadzeni do więzienia, bo np urodziliśmy się bez ręki i ktoś uznał, że to przestępstwo?

Kolejne pytanie brzmi: Czy pedofil faktycznie ma wpływ na to jaki jest? Czy może to w jakikolwiek sposób zmienić?

Na przykładzie homoseksualizmu. Są środowiska, które twierdzą, że jest uleczalny, ale są też takie, które twierdzą, że tego się wyleczyć nie da.
Bez względu na osobiste uprzedzenia faktem medycznym jest, że oba te zaburzenia - zarówno pedofilia jak i homoseksualizm są pewnego rodzaju odmianami orientacji. Ta pierwsza kieruje nas ku małym dzieciom, podniecają nas one, druga kieruje nas na osoby tej samej płci.

Tym samym moje pytanie kolejne brzmi, czy pedofilia można wyleczyć, czy nie? Jak wyleczyć kogoś z pociągu seksualnego do czegoś/kogoś?
Tak jak homoseksualistę pociąga osobnik tej samej płci, tak pedofilia pociąga dziecko. Osobiście mam wrażenie, że prawdopodobieństwo wyleczenia każdego z tych zaburzeń jest podobne. Jak oduczyć homoseksualistę pociągu do tej samej płci? A jak pedofila oduczyć pociągu do dzieci?


Reasumując. Wyobraźmy sobie właśnie, że zostajemy wsadzeni do więzienia za to, że urodziliśmy się bez ręki czy nogi i ktoś uznał, że to przestępstwo.
Uprzedzając niektóre odpowiedzi. Tak ja wiem, że homoseksualizm obiektywnie nie wyrządza krzywdy, natomiast pedofil wyrządza dziecku krzywdę.
Ta różnica tylko powoduje, że pedofilia uznana została za przestępstwo, a homoseksualizm nie. Pierwsze wyrządza krzywdę, drugie nie. Jednak z medycznego punktu widzenia, oba zaburzenia można przyrównać. Są odmianami orientacji seksualnej.

Jeśli zatem pedofilia to choroba, niezależna od chorego, jak możemy tych ludzi traktować jak przestępców? Dlaczego wyrażamy się o nich w sposób pogardy. W mojej opinii Ci ludzie potrzebują pomocy, lekarstwa, terapii. Ja wiem, że pewnym ludziom taka teoria się może nie godzić. Ale powtórzę raz jeszcze - odrzucając na moment osobiste uprzedzenia, spróbujmy na temat spojrzeć okiem naukowym.

Traktujemy tych ludzi, jakby ich pociąg do dzieci był ich świadomym wyborem. Traktujemy tych ludzi jakby mieli możliwość odrzucenia swojego postępowania. Spróbujmy podejść do homoseksualisty i powiedzieć mu "słuchaj, przestań się tak zachowywać, bo pójdziesz do więzienia". Jaki otrzymamy efekt? Homoseksualista zacznie się ukrywać, istotnie - bo nie jest on w stanie "na słowo" zmienić uwarunkowanych biologicznie czynników. Podobnie z pedofilami. Czy wsadzając ich do więzienia oczekujemy, że "na słowo" przestaną się oni interesować dziećmi? Przecież oni nie mają na to żadnego, świadomego wpływu!

Czy nie jest istotnie tak, że wsadzamy tych ludzi do więzienia tylko za to, że tacy się urodzili i nie mają na to wpływu?

2

Odp: Przestępstwa seksualne

endar- MOIM ZDANIEM mylisz pojecia juz w zalozeniu.
ty porownujesz to co kogos podnieca, a zdrowego czlowieka PODNIECA TO, ZE KOGOS PODNIECA.

normalny czlowiek  chce byc dla kogos obiektem seksualnym:
homoseksualista dla mezczyzny
hetero- dla kobiety
lesbijka- dla kobiety

ci ludzie sa normalni- szukaja kogos dla siebie pociagajacego, kogo i oni beda pociagac...

pedofil, gwalciciel, czy inny zbok, nie kieruje sie pozadaniem obiektu- traktuje innych wlasnie jak obiekty.
gorzej, zrodlem podniety jest strach, bol, i upokorzenie ofiary.
to JEST CHORE jesli komus- przeparaszam za kolokwializm- staje  i nabiera checi, kiedy kogos przeraza i upokarza.

o ile homoseksualista trafiajacy na innego geja, moze liczyc na odwzajemnienie afektu,
o tyle pedofil nie moze sie spodziewac, ze dziecko odwzajemni jego poped.

w  temacie gwaltu i watku borisa-
on myli przypadkowy seks z gwaltwem.
gwalt niema nic wspolnego z seksem jako takim.

w  seksie sa dwie chetne osoby(obojetne jakie, biale, czarne, homo, starsze, mlodsze)
w patologii jest jedna chetna osoba, ktora wymusza czynnosc seksualna na drugiej.

i nie chodzi mi o aspekt moralny wymuszenia- tylko o chore podejscie "wymuszacza", ktorego to podnieca.

a pedofile nie rodza sie tacy - ot tak sobie- to jest dewiacja, najczesciej nabyta, ktora owszem sie leczy
(podobno nieskutecznie, i jedynym sposobem jest farmakologoczne wygaszenie popedu, - tak ostatnio slyszalam, ale to temat na :inny temat")

3

Odp: Przestępstwa seksualne

Homoseksualiści kierują swoje działania do osób dorosłych.
Pedofile - do dzieci. Dzieci nie obronią się same,z urzędu trzeba im pomóc. Nawet nie ma oczym dyskutować. Pedofile łamią dalsze życie dzieciom. Tu nie ma żadnego usprawiedliwienia.

4

Odp: Przestępstwa seksualne

Dobrze, ale obie wasze wypowiedzi obfitują w osobiste uprzedzenia.

Jak to pedofil nie rodzi się taki? Wybacz, wierutna bzdura. Oba zaburzenia powstają na poziomie biologicznym. W żaden sposób nie są nabyte. To są ludzie ze skłonnościami do czegoś.

O co mi chodzi, bo mam wrażenie, że pomimo naprawdę klarownego przestawienia mojej myśli nie zostałem zrozumiany.

Nawet idąc teorią oldorando, skoro pedofila podnieca strach, że dominuje nad kimś - to czy uważasz, że to można tak sobie po prostu wyleczyć "na słowo"?

Chodzi mi o rozgraniczenie przestępstwa świadomego od nieświadomego. Czy też zamierzonego od wymuszonego.

Pytanie czy pedofil ma w ogóle wybór. Skoro podnieca go nawet dajmy na to ta dominacja nad dzieckiem. To czy on może się "tak o" wyzbyć tego podniecenia? Czy sądzisz, że wsadzenie go do więzienia i traktowanie jak świadomego człowieka to najlepsza opcja?

Istotnie moje refleksja uderza w to miejsce, w którym traktujemy pedofila jak świadomą jednostkę. Pedofil nie robi tego bo lubi, on nie ma tej świadomości co my. Nawet jeśli uznamy teorię, że jest to skrzywnienie nabyte to i tak jak możemy osobę chorą psychicznie traktować jak w pełni praw, świadomą jednostkę? Ludzi chorych psychicznie wsadza się do psychiatryka i leczy - a nie do więzienia. Choroba - wrodzona, cyz nabyta, wciąż pozostaje chorobą.

Mnie nurtuje fakt, że traktujemy pedofilii jak świadome jednostki. Oni przecież nie robią tego w celu świadomego popełnienia przestępstwa. Geneza zachowania jest jednak podobna jak u homoseksualisty. Porównuję te dwa odchyły dlatego, ponieważ jeszcze 100 lat temu gej musiałby się ukrywać, bo było to uznawane za przestępstwo. Istotnie - pedofil wie, że to co robi jest złe, ale nie umie tego powstrzymać. Dlaczego zatem zamiast mu pomóc, wsadzamy go do więzienia jak świadomego człowieka? Więzienie to miejsce dla ludzi, którzy popełnili świadomie przestępstwa, którzy są w stanie zrozumieć swoje postępowanie, przynajmniej w teorii ma na celu resocjalizację, daje czas na przemyślenia swoich czynów. Pedofil NIE JEST W STANIE zweryfikować swoich poczynań w ten sam sposób co pospolity przestępca. On to robi, bo narzuca to u jego psychologia.

Tych ludzi nie powinno się wsadzać do więzienia, tylko do psychiatryka.
Moim zdaniem błąd polega właśnie na tym, że traktujemy ich jak świadomych swoich wyborów osoby, tymczasem to są osoby chore, upośledzone, które choć zdają sobie miejscami sprawę że ich czyny są niewłaściwie to nie potrafią na poziomie psychologicznym ich pokonać - to silniejsze od nich.

5 Ostatnio edytowany przez pomocnikgargamela (2015-09-08 13:27:31)

Odp: Przestępstwa seksualne

Nie, no nie wierzę. Jak W OGÓLE MOŻNA PRÓBOWAĆ BRONIĆ PEDOFILI, NAZYWAJĄC ICH LUDŹMI CHORYMI?! To jest zwyrodnienie, jak nowotwór, z którym się walczy.

Moderatorów proszę o usunięcie temat, jako pochwalający przestępstwo pedofilii.

6

Odp: Przestępstwa seksualne

endar- dokladnie to samo mozna powiedziec o wszystkich przestepcach.

jesli ktos wbija noz w plecy przechodnia, i kradnie mu portfel- to powinno sie go leczyc, bo z jego psychika cos nie halo
jesli ktos kradnie czyjs samochod, rozprowadza narkotyku, wlamuje sie do czyjegos domu..itd- to sie go powinno leczyc.

zgoda, ale jesli nie wiadomo, jak go wyleczyc na tyle szybko i skutecznie, zeby nie byl szkodliwy, to wymaga izolacji, wiec sie go izoluje w zakladzie karnym- proste, nie?

poczytaj sobie o pedofilii, to nie jest upodobanie porownywalne do apetytu na pomarancze.
z tym sie normalnie nie rodzi.

owszem, pedofil nie "naprawi sie " ot tak- bo jego chetna kobieta nie podnieca.
zrodlem jego podniecenia jest zadanie bolu dziecku.
a poniewaz leczenie jest dlugie trudne i watpliwie skuteczne, to sie go izoluje.

homoseksualisty izolowac nie trzeba, bo on nikomu krzywdy nie robi.

czy mordecy tez bedziesz bronil, ze to nie jego wina, ze lubi sobie czasem kogos ubic, jak sie np. wkurzy?
bo, on tak ma i juz, i nie wolno go za to potepiac?

7 Ostatnio edytowany przez Endar Spire (2015-09-08 13:45:13)

Odp: Przestępstwa seksualne
pomocnikgargamela napisał/a:

Nie, no nie wierzę. Jak W OGÓLE MOŻNA PRÓBOWAĆ BRONIĆ PEDOFILI, NAZYWAJĄC ICH LUDŹMI CHORYMI?! To jest zwyrodnienie, jak nowotwór, z którym się walczy.

Moderatorów proszę o usunięcie temat, jako pochwalający przestępstwo pedofilii.

Jedno zdanie, a naszpikowane osobistym uprzedzeniem i zaprzeczeniem samemu sobie.
Tak - pedofil to osoba chora.
Przyrównujesz to do nowotworu, który notabene również jest - chorobą.

Właśnie z tym się walczy, leczy. Za nowotwór też chciałbyś być wsadzony do więzienia?

A jeśli nie umiesz odróżnić chęci dyskusji na jakiś temat pod kątem psychologicznym i nie wiadomo skąd uznasz, że pochwalam pedofilię to inteligencją nie grzeszysz najwyraźniej.

8

Odp: Przestępstwa seksualne

A co z nieletnimi , których on skrzywdził? Mi ich jest szkoda a nie pedofilów.

9

Odp: Przestępstwa seksualne

Tu nie chodzi o pochwalanie pedofili, a o podejście praktyczne do problemu.
Faktycznie zamknięcie ich nie odniesie żadnego skutku, bo oni nie są w stanie sami się zmienić. Co nie zmienia faktu, że nie ma żadnych dowodów na to, że upodobania seksualne da się jakoś zmieniać. Na ten dzień nic mi o tym nie wiadomo.
Jednostki te trzeba trwale izolować lub eliminować ze względu na szkodę, którą wyrządzają ogółowi i brak możliwości leczenia.

Kiedyś próbowano leczyć homoseksualistów, gdy zamykano ich w psychiatrykach. Nie wychodziło najlepiej.

10

Odp: Przestępstwa seksualne

no, dobra, endar- to co proponujesz?
jakie rozwiazanie?

wsadzac wszystkich przestepcow do psychiatryka?
ok, ale podobno w zakladach karnych oni sa wlasnie leczeni- ze bezskutecznie, to inna sprawa- pisze o zalozeniach.

a jesli ktos jest chory na chorobae zakazna, to tez sie go izoluje, a nie rozkminia, czy on winien, czy nie winien- bo faktem jest, ze zaraza.

chory zaraza nieswiadomie, albo sam sie izoluje, bo nie chce zarazac
przestepca krzywdzi swiadomie i z premedytacja, i nie chce sie izolowac.
wiec izoluje sie go na sile- wbrew jego woli, i leczy tez na sile

i tyle

podaj jakies rozwiazanie, ktore twoim zdaniem bedzie skuteczniejsze.

11 Ostatnio edytowany przez Endar Spire (2015-09-08 13:53:34)

Odp: Przestępstwa seksualne
oldorando napisał/a:

endar- dokladnie to samo mozna powiedziec o wszystkich przestepcach.

jesli ktos wbija noz w plecy przechodnia, i kradnie mu portfel- to powinno sie go leczyc, bo z jego psychika cos nie halo
jesli ktos kradnie czyjs samochod, rozprowadza narkotyku, wlamuje sie do czyjegos domu..itd- to sie go powinno leczyc.

zgoda, ale jesli nie wiadomo, jak go wyleczyc na tyle szybko i skutecznie, zeby nie byl szkodliwy, to wymaga izolacji, wiec sie go izoluje w zakladzie karnym- proste, nie?

poczytaj sobie o pedofilii, to nie jest upodobanie porownywalne do apetytu na pomarancze.
z tym sie normalnie nie rodzi.

owszem, pedofil nie "naprawi sie " ot tak- bo jego chetna kobieta nie podnieca.
zrodlem jego podniecenia jest zadanie bolu dziecku.
a poniewaz leczenie jest dlugie trudne i watpliwie skuteczne, to sie go izoluje.

homoseksualisty izolowac nie trzeba, bo on nikomu krzywdy nie robi.

czy mordecy tez bedziesz bronil, ze to nie jego wina, ze lubi sobie czasem kogos ubic, jak sie np. wkurzy?
bo, on tak ma i juz, i nie wolno go za to potepiac?

Nie nie, zadałem sobie trud poczytania trochę wiedzy naukowej nt pedofilii i w żadnym wypadku nie ma tam wzmianki o tym, że pedofilia podnieca zadanie bólu dziecku. To jest zaburzenie istotnie - nabyte lub wrodzone (zatem zwracam honor), ale nadal zaburzenie.

Mówisz o izolacji - i tu masz rację. Należy tych ludzi izolować od społeczeństwa, bo krzywdzą. Niemniej jednak nie jest moim celem doprowadzenie dyskusji do miejsca, w którym uznamy pedofilia za równego homoseksualiście i wypuścimy na wolność. Znowu mam wrażenie, że nie zostałem właściwie zrozumiany o czym chociażby świadczy potłuczony i mało inteligentny wpis gargamela.
Chodzi mi tylko o klasyfikację czynu. Wsadzamy tych ludzi do więzienia na równi właśnie z rabusiem portfela czy samochodu. Geneza kradzieży jest taka, że kradnie się dlatego, bo traktuje się to jak styl życia, albo dlatego, bo sytuacja życiowa zmusza nas do podjęcia tak drastycznej decyzji (wielu drobnych kradzieży dokonują ludzie w kiepskiej sytuacji materialnej).
Pedofil natomiast robi to, bo jego psychika jest zaburzona, chora, niezdolna do prawidłowego funkcjonowania. Ja tylko podałem przykład pedofilii, ale nie chciałbym się kurczowo trzymać jedynie tego terminu.
Parę lat temu, nie pamiętam już kompletnie o kogo chodziło, próbowałem w sieci odnaleźć tą informację, ale nie wiedziałem pod jakimi hasłami szukać.
Natomiast pamiętam pewien artykuł o przestępcy seksualnym z Rosji, albo krajów sąsiadujących. Upodobał on sobie seks z ogromnym zadawaniem bólu. Rajcowało, go zadawanie fizycznego bólu swoim ofiarom. Facet dostawał wzwodu podczas mordowania ofiar. Dostał karę śmierci - jego ostatnie słowa brzmiały "zdaję sobie sprawę, że to co robiłem było złe, nie potrafiłem tego kontrolować, godzę się z karą. Proszę jedynie naukowców - rozbierzcie po mojej śmieci mój mózg i sprawcie, by nigdy więcej ktoś taki jak ja się nie pojawił"
Mogłem te słowa przekręcić, natomiast sens na pewno został zachowany.

Z naukowe punktu widzenia pedofilia, podobnie jak inne zaburzenia są... nadal zaburzeniami, chorobami, odchyłami.
Pedofila należy izolować i leczyć, albo pozostawić w izolacji, jeśli wyleczyć się nie da.
Natomiast nurtuje mnie tylko to, że wsadzamy ich do więzienia traktując ich jak w pełni poczytalnych ludzi.

Pobudki pedofilia i złodzieja samochodu naprawdę nie są te same, więc no wybacz... głupie porównanie.

EDIT: Rozwiązanie? Nie napisałem tego wątku by znaleźć rozwiązanie, tylko rozwiać, uzupełnić, czy zweryfikować swoją refleksję. Zgadzam się z tym, że na dzień dzisiejszy izolacja tych ludzi to jedyne rozwiązanie. Leczenie, mniej lub bardziej skuteczne. Natomiast społeczeństwo traktuje pedofilów jak ludzi poczytalnych - i tu pojawia się geneza problemu i mojej refleksji na ten temat. Społeczeństwo traktuje pedofila właśnie jak rabusia samochodu. Rabuś jest osobą w pełni poczytalną, mogącą zweryfikować i zmienić swoje postępowanie. Pedofil tego zrobić z poziomu swojej świadomości - nie może. Bez pomocy specjalisty, bez terapii (często farmakologicznej) nie zmieni swojego postępowania. Nie można zatem przyrównać go do złodzieja, czy mordercy. Morderca mordercy też nie równy, bo jeden zabije w afekcie, inny zabije w interesach... niewielu jest morderców, którzy mordują dla zabawy. Czynem mordercy czy złodzieja kieruje jakiś określony, często ŚWIADOMY cel. Natomiast u pedofila tego brak, on nie nie jest w stanie racjonalnie i na poziomie swojej świadomości zweryfikować i zmienić postępowania. Jeśli powiemy złodziejowi "nie rób tego, to złe" to w dużym uproszczeniu istnieje szansa, że otrzymamy pozytywny efekt, natomiast w przypadku pedofila to tak nie zadziała.

12

Odp: Przestępstwa seksualne

Endar,

Istnieje wiele nieseksualnych czynników powodujących podniecenie seksualne. Tutaj miesza się biologię i socjalizację. Przykład - podofilia (fetysz stóp) a biust. Fetysz stóp traktuje się jako dewiację podczas gdy piersi to coś normalnie seksualnego. Błąd. Biust znalazł się w ramach elementu seksualnego w procesie ewolucji społecznej - jest ukryty, tylko częściowo widoczny i ma tę tajemnicę, która pociąga. Co za tym idzie, często kobieta w bieliźnie jest bardziej pociągająca niż naga. Fetysz stóp jest podobno najpopularniejszym z męskich fetyszy, jednak w ramach społecznych jest postrzegany jako dziwny "jak stopy mogą podniecać, przecież nie mają nic wspólnego z seksem" (tak jak przecież biust!).

Dywagacje na temat tego czy homoseksualizm jest zaburzeniem czy nie, są bezsensowne. Na drugiej szali możemy przypuszczać, że większość kobiet jest biseksualna, tylko społeczeństwo wymyśliło związki hetero i wiele kobiet boi się do swojego biseksualizmu przyznać (chociaż znam 100% hetero kobiety).
Co do pedofilii, znowu nikt nie da 100% gwarancji, że jest to uwarunkowane biologicznie. Jest wiele spekulacji i przypuszczeń.

Religia narzuca ramy, w których umieszcza społeczeństwo praktykujące (Homoseksualizm jest be).
Społeczeństwo, w tym prawo, narzuca ramy. Działania pedofilów są osądzane na zasadzie :
a. dopuszczenia się kontaktu seksualnego z osobą poniżej lat X (ustalonych ustawowo) - Złamanie prawa -> Kara.
b. potencjalnych szkód psychicznych jakie wyrządza się dziecku -> Kara

Homoseksualizm nikogo nie krzywdzi więc jest nieobjęty ramami prawnymi. Uwalania się powoli z ram uprzedzeń w społeczeństwie.
Pedofilia to dewiacja, która wyrządza krzywdę.

Co do leczenia. Uważam, że nie można wyleczyć ani homoseksualistów, ani pedofilii ani podofili ze swoich upodobań.
Myślę, że gdyby szanowny kościółek miał 100% wpływ na politykę, to homoseksualistów, pary bez ślubu i wiele więcej - wszyscy by szli siedzieć.
Różnica jest taka, że jest jeszcze trochę racjonalnego myślenia i homoseksualiści mają takie samo prawo by żyć, jak i ludzie hetero.


Wybacz Endar, nie byłem specjalnie obiektywny.

13

Odp: Przestępstwa seksualne

endar- bo to sa w pelni poczytalni ludzie.

poczytalni, bo zdaja sobie sprawe z tego co robia, i jakie sa skutki ich dzialan- to determinuje, ze sa poczytalni.

normalnie pedofil powinien sam zglosic sie na leczenie jak odkryje u siebiue takie sklonnosci- zanim zrobi komus krzywde- co jest juz czynem karalnym.
jesli sam podejmie leczenie, zglosi sie do psychoatry z problemem, zanim kogos skrzywdzi, nikt go do wiezienia nie bedzie wsadzal.

kara sie ludzi poczytalnych, ktorzy swiadomie popelnili przestepstwo.

nie wazne z jakich pobudek-
czy chcieli sie spuscic, czy dorobic, czy ulzyc zlosci.

jesli ja zabije sasiada, ktory mnie wkurza regularnie- to pojde siedziec- bede ukarana, odizolowana
jesli pojde do psychiatry z problemem, ze mam ochote go ubic, bo mnie wkurza- to nikt mnie za checi nie bedzie karal- tylko leczyl wlasnie.

14 Ostatnio edytowany przez Endar Spire (2015-09-08 14:14:47)

Odp: Przestępstwa seksualne
oldorando napisał/a:

endar- bo to sa w pelni poczytalni ludzie.

poczytalni, bo zdaja sobie sprawe z tego co robia, i jakie sa skutki ich dzialan- to determinuje, ze sa poczytalni.

normalnie pedofil powinien sam zglosic sie na leczenie jak odkryje u siebiue takie sklonnosci- zanim zrobi komus krzywde- co jest juz czynem karalnym.
jesli sam podejmie leczenie, zglosi sie do psychoatry z problemem, zanim kogos skrzywdzi, nikt go do wiezienia nie bedzie wsadzal.

kara sie ludzi poczytalnych, ktorzy swiadomie popelnili przestepstwo.

nie wazne z jakich pobudek-
czy chcieli sie spuscic, czy dorobic, czy ulzyc zlosci.

jesli ja zabije sasiada, ktory mnie wkurza regularnie- to pojde siedziec- bede ukarana, odizolowana
jesli pojde do psychiatry z problemem, ze mam ochote go ubic, bo mnie wkurza- to nikt mnie za checi nie bedzie karal- tylko leczyl wlasnie.

Nie, to nie są poczytalni ludzie i mówi to każda definicja tej dewiacji. To są ludzie chorzy psychicznie, często opóźnieni w rozwoju. Jedna z definicji tego schorzenia mówi o tym, że psychika takich ludzi jest mocno opóźniona względem wieku. To determinuje dlaczego interesują się oni osobami tak młodymi.
To nie są ludzi poczytalni. Owszem są w stanie do pewnego stopnia zweryfikować swój czyn jako zły. Ale nie są w stanie tego zmienić na poziomie swojej świadomości. Naprawdę zadałaś sobie jakikolwiek trud poczytania na temat tego zaburzenia? Wybacz, szanuję Twoje zdanie, ale czy nie opiera się ono JEDYNIE na osobistych odczuciach, uprzedzeniach i ogólno-społecznej opinii na ten temat? Czytałaś kiedykolwiek na temat tego zaburzenia?

Masz rację - izolacja. Ludzi chorych zakaźnie się izoluje, ale też jednocześnie się leczy i próbuje się im pomóc. Nie są wszak oni winni zaistniałej sytuacji. Bajer polega na tym, że człowiek chory zakaźnie może liczyć na wsparcie bliskich i społeczeństwa, a także na pomoc medyczną. Natomiast pedofil jest odtrącany i uznawany za kogoś kto świadomie upodobał sobie zadawanie krzywdy dzieciom. Jak w ogóle można osobę chorą (nieważne czy nabytą, czy wrodzona) traktować w taki sposób, jakby była w pełni odpowiedzialna za to co robi? Jak złapiesz chorobę zakaźną to też należy Cię obwinić za całą sytuację, wsadzić do izolatki i zostawić samą sobie w myśl teorii "masz co chciałaś, trzeba było nie chorować"?
Jak w ogóle człowiek wykształcony, posiadający śladową inteligencję może sądzić, że pedofil świadomie upodobał sobie krzywdzenie dzieci. Ot przyszedł i pomyślał sobie "zrobię innym na złość, zacznę posuwać małe dziewczynki" - wybaczcie za dosadność tego zdania, ale mam wrażenie, że tak większość ludzi do tego podchodzi. Że pedofil świadomie sobie upodobał taki styl życia.

EDIT:
Ludzi chorych zakaźnie się leczy i stanowią oni często obiekty badań pasjonatów-naukowców. Ludzie starają się wynaleźć leki na te choroby. Natomiast pedofila wszyscy mają gdzieś. Mam wrażenie, że wypracowaliśmy pewne klapki na oczach. Czyny pedofilów należą do tych, które oddziałują społecznie, mamy obrzydzenie do pedofilii i ich czynów. Zaburza to nam trzeźwe, logiczne i naukowe podejście do sprawy. Kierujemy się emocjami, bo w grę wchodzi życie dziecka, więc istoty bezbronnej. Te emocje determinują nasze aktualne podejście do pedofilii. Krzywdzi on bezbronne dziecko, więc wsadzamy go na równi z innymi kryminalistami. Gdyby jego dewiacja objawiała się na "posuwaniu" mebli ogrodowych to machnęli byśmy ręką, bo wariat. Ale, że dziecko... no to wielka afera! Bo bezbronne... rozumiem niemniej jednak taką, a nie inną niechęć do pedofilii. Ale wbrew obiegowej, społecznej opinii na ten temat zaburzenie to wciąż pozostaje zaburzeniem, chorobą i dewiacją. Czynem niepoczytalnym, ludzie posiadający takie zaburzenia nie mogą się leczyć sami z siebie, bo to nie jest kwestia "silnej woli". Pedofil niczym nie różni się od osoby chorej zakaźnie. Obie należy izolować, ale też leczyć i przy odrobinie chęci wykazać się zrozumieniem. A wszyscy martwią się tylko biednymi dziećmi... bo bezbronne. Ja wiem, że to trudne, że temat ciężkostrawny i kij w mrowisko. Ale człowiek wykształcony, inteligentny i posiadający choć odrobinę chęci by zgłębić temat powinien zrozumieć co mi chodzi po głowie.

Ja ich nie bronię, wskazuję tylko błędy logiczne w podejściu do tematu. Nie są to ludzie poczytalni, zmiana ich postępowania nie jest kwestią "silnej woli", to są ludzie chorzy i istotnie powinno się ich traktować jak ludzi chorych zakaźnie. Izolować, leczyć i próbować wynaleźć środek zapobiegawczy. Tymczasem ich się izoluje, niby leczy, ale skutek marny i tyle. A społeczeństwo już sobie wyrobiło zdanie o czym świadczy tak jak wspomniałem - mało inteligentny wpis pomocnikgargamela.

15

Odp: Przestępstwa seksualne

Sorry, jeśli ktoś uważa że pedofilów należy leczyć, to sam wymaga leczenia.

16 Ostatnio edytowany przez Endar Spire (2015-09-08 14:30:28)

Odp: Przestępstwa seksualne
pomocnikgargamela napisał/a:

Sorry, jeśli ktoś uważa że pedofilów należy leczyć, to sam wymaga leczenia.

Umiesz się wysilić na merytoryczną dyskusję, czy będziesz wjeżdżał ze swoimi uprzedzeniami? Nie bronię pedofilii, liczyłem tu na konstruktywną dyskusję z naukowego punktu widzenia, liczyłem na wypowiedzi ludzi związanych z psychologią zawodowo lub hobbystycznie. A nie wypowiedzi frustrata. Gdzieś mam opinię, która nie stara się w żaden sposób głębiej spojrzeć na problem tylko zaślepiona "wielką krzywdą dziecka" będzie powielać górnolotne slogany.
Skoro nie umiesz konstruktywnie podejść do sprawy to po prostu się nie odzywaj, bo się ośmieszasz. Twoje myślenie jest płytkie jak Wisła w tym roku.

Po Prostu Adam - nieobiektywny, ale przynajmniej mam wrażenie rozumiesz co mi po łepetynce biega. Bo jak sam zauważyłeś. Klasyfikacja i różnica pomiędzy poszczególnymi dewiacjami polega tylko na tym: krzywdzi - nie krzywdzi.
Istotnie, wiele jest dewiacji, które krzywdzą i wiele takich, które nie krzywdzą. Tylko, że z biologicznego punktu widzenia nic nie stoi na przeszkodzie, by oba miały to samo podłoże. Różnią się jedynie skutki, natomiast przyczyna pozostaje ta sama. Przyczyną będzie zaburzenie emocjonalne, psychologiczne, whatever. Przyczyna ta sama, skutek inny, a co za tym idzie klasyfikacja czynu inna i w konsekwencji podejście społeczeństwa inne.
Ja właśnie chciałem rzucić na temat światło z pominięciem skutku i spojrzeć przez chwilę jedynie na genezę danego zaburzenia i uświadomienia co poniektórym, że pedofil w genezie niewiele różni się od innych zaburzeń seksualnych stąd też istnieje prawdopodobieństwo, że traktujemy pedofilii niesprawiedliwie, nieadekwatnie do ich czynów. Tzn traktujemy ich jak pospolitego kryminalistę, który "na słowo" może się zmienić. Złodziej, morderca (większość), sutener, czy inny przestępca - to są osoby, które są poczytalne i istnieje duża szansa na resocjalizację. Natomiast kwestia pedofila to nie kwestia resocjalizacji, tylko leczenia z zaburzenia, na które on sam nie ma wpływu, bo nie jest to podobnie jak homoseksualisty - kwestia jego "dobrej, silnej woli"

17 Ostatnio edytowany przez pomocnikgargamela (2015-09-08 14:36:59)

Odp: Przestępstwa seksualne

Posłuchaj Kolego, nie będę wdawał się w żaden sposób w merytoryczną dyskusję na temat pedofilów. Wyróżniam wąski krąg zbrodni, które w żaden sposób nie zasługują na obronę, nawet w cywilizowanym świecie. Bo powiedz mi, jakim zwyrodnialcem należy być, żeby w ten sposób skrzywdzić niewinne dziecko? Dziecko, które samo się nie wybroni?
Bo co, bo dorosły chłop, czy kobieta zniewoli dziecko i wyrządzi mu krzywdę? Co tu jest do pochwały? Co tu bronić? Jakie znajdujesz okoliczności łagodzące? Widziałeś Ty kiedyś dziecko, które zostało zgwałcone przez pedofila? Wątpię...
Nie wiem, czy piszesz serio, czy jesteś zwykłym internetowym trollem, ale jak w ogóle może przyjść Ci na myśl ironiczne opisanie cytuję "wielkiej krzywdy dziecka"?! Nie wiem, czy masz swoje dzieci, czy nie, ja ich nie mam - ale nie wyobrażam sobie rozpaczy rodziców molestowanego dziecka.

Masz rację, homoseksualizm nie jest przestępstwem. Prywatnie sam nie popieram legalizacji związków homoseksualnych. Ale homoseksualizm nie jest dewiacją, jak piszesz tylko orientacją seksualną. Ci ludzie dokonują świadomego wyboru, że chcą wiązać się z osobami tej samej płci. Obie strony dokonują wyboru.
Pedofilii znacznie bliżej do przestępstwa zgwałcenia, niż do homoseksualizmu, do którego tak chętnie to porównujesz. Pedofilia w 99% wiąże się ze zgwałceniem. I naprawdę nie interesuje mnie, czy gwałciciel miał trudne dzieciństwo, czy to go pociąga, czy skąd zaczerpnął wzorce - był czas na prewencję. Jeśli dopuścił się popełnienia czynu karalnego, skrzywdził kobietę, nieraz dziewczynę/narzeczoną/żonę/matkę - zasługuje na karę.
To, że jedna osoba lubi seks klasyczny, inna osoba lubi sex przy zgaszonym świetle, a jeszcze inna w ubraniach - nie czyni z nich dewiantów. To są zwykłe fantazje.

Nie wiem, czemu służyć ma ten temat. I to wszystko. Pochwalić pedofilów? Pogłaskać ich po główkach z przekazem "społeczeństwo wam współczuje"? Namówić kogoś do popełnienia tej obrzydliwej zbrodni?
Wybacz, żeby stanął przede mną teraz największy autorytet w dziedzinie psychologii i seksuologii i powiedział mi, że pedofilia jest spoko - olałbym gościa.
Powtórzę - krzywdzenie dzieci nie zasługuje na jakąkolwiek obronę.

Endar Spire napisał/a:

Złodziej, morderca (większość), sutener, czy inny przestępca - to są osoby, które są poczytalne i istnieje duża szansa na resocjalizację. Natomiast kwestia pedofila to nie kwestia resocjalizacji, tylko leczenia z zaburzenia, na które on sam nie ma wpływu, bo nie jest to podobnie jak homoseksualisty - kwestia jego "dobrej, silnej woli"

Widzę Kolego, że świat przestępczy znasz tylko z opowieści. I dobrze, tak trzymaj.
Gwarantuję Ci, że niejednokrotnie o zabójcy można powiedzieć wszystko, tylko nie to że jest poczytalny. Zresztą gdyby nie był poczytalny, nie można by mu przypisać winy. Nie wiesz, Kolego, o czym piszesz.
Pedofilia to nie zaburzenie, tylko zbrodnia.

Czy jakiś moderator może usunąć ten temat? Kompromitujecie swoje forum.

18 Ostatnio edytowany przez Endar Spire (2015-09-08 14:42:57)

Odp: Przestępstwa seksualne
pomocnikgargamela napisał/a:

Posłuchaj Kolego, nie będę wdawał się w żaden sposób w merytoryczną dyskusję na temat pedofilów. Wyróżniam wąski krąg zbrodni, które w żaden sposób nie zasługują na obronę, nawet w cywilizowanym świecie. Bo powiedz mi, jakim zwyrodnialcem należy być, żeby w ten sposób skrzywdzić niewinne dziecko? Dziecko, które samo się nie wybroni?
Bo co, bo dorosły chłop, czy kobieta zniewoli dziecko i wyrządzi mu krzywdę? Co tu jest do pochwały? Co tu bronić?
Nie wiem, czy piszesz serio, czy jesteś zwykłym internetowym trollem, ale jak w ogóle może przyjść Ci na myśl ironiczne opisanie cytuję "wielkiej krzywdy dziecka"?! Nie wiem, czy masz swoje dzieci, czy nie, ja ich nie mam - ale nie wyobrażam sobie rozpaczy rodziców molestowanego dziecka.

Masz rację, homoseksualizm nie jest przestępstwem. Prywatnie sam nie popieram legalizacji związków homoseksualnych. Ale homoseksualizm nie jest dewiacją, jak piszesz tylko orientacją seksualną. Ci ludzie dokonują świadomego wyboru, że chcą wiązać się z osobami tej samej płci. Obie strony dokonują wyboru.
Pedofilii znacznie bliżej do przestępstwa zgwałcenia, niż do homoseksualizmu, do którego tak chętnie to porównujesz. Pedofilia w 99% wiąże się ze zgwałceniem. I naprawdę nie interesuje mnie, czy gwałciciel miał trudne dzieciństwo, czy to go pociąga, czy skąd zaczerpnął wzorce - był czas na prewencję. Jeśli dopuścił się popełnienia czynu karalnego, zasługuje na karę.
To, że jedna osoba lubi seks klasyczny, inna osoba lubi sex przy zgaszonym świetle, a jeszcze inna w ubraniach - nie czyni z nich dewiantów. To są zwykłe fantazje.

Nie wiem, czemu służyć ma ten temat. I to wszystko. Pochwalić pedofilów? Pogłaskać ich po główkach z przekazem "społeczeństwo wam współczuje"? Namówić kogoś do popełnienia tej obrzydliwej zbrodni?
Wybacz, żeby stanął przede mną teraz największy autorytet w dziedzinie psychologii i seksuologii i powiedział mi, że pedofilia jest spoko - olałbym gościa.
Powtórzę - krzywdzenie dzieci nie zasługuje na jakąkolwiek obronę.

Podstawowa sprawa, że kompletnie nie zajarzyłeś istoty tematu.
Ponieważ:
Po pierwsze nie bronię pedofilów
Po drugie, nie mówię, że są spoko

Z Twojej wypowiedzi bije tylko i wyłącznie społeczne uprzedzenie pozbawione kompletnie jakiejkolwiek refleksji nad tym terminem z punktu widzenia naukowego, medycznego. Wierz mi, może Ci się to podobać czy nie i ja mam to gdzieś - świat to nie tylko to co widzisz dookoła siebie. Świat to też pewne reguły, na które nie każdy ma wpływ. Ktoś kto ma odrobinę wiedzy i interesuje się tematem nigdy nie wypowie się w taki sposób jak Ty.
I widzisz, fakt, że nie jesteś dla mnie partnerem do rozmowy świadczy fakt, że napisałeś, że olałbyś każdy autorytet. Oczywiście Ty masz w swojej główce jedyną najprawdziwszą z prawd i już. Szczerze to mam gdzieś Twoje zdanie. Inni rozmówcy przynajmniej wysilili się na to, by nie ubliżać i nie podchodzić do tematu emocjonalnie. A Ty zaraz wyjdziesz z siebie i staniesz obok, bo ktoś śmiał o pedofilu napisać jak o człowieku. Wyprowadzę Cię zatem z tego ignoranckiego błędu pozbawionego jakiejkolwiek logiki, wiedzy i i inteligencji - pedofil to nie orangutan, ani inny szympans, to nadal człowiek, którego mózg nadal podlega tym samym prawom co mój i Twój.
Rozpocząłem tą dyskusję chcąc porozmawiać z naukowego punktu widzenia, a nie z punktu widzenia odczuć społecznych. To, że społeczeństwo uważa tak jak Ty to ja wiem i mnie tego uświadamiać nie trzeba, toteż Twoja reakcja mnie wcale nie dziwi. Ale nie z takimi jak Ty ja tu rozmawiać przyszedłem tylko z ludźmi, którzy mają coś sensownego do powiedzenia na poziomie i zadali sobie minimalny chociaż trud poczytać o tym fachowej wiedzy i opierać się na wiedzy, którą ludzie krocie lepiej wykształceni niż ja czy Ty drążą latami. Kim jesteś, żeby kwestionować jak to nazwałeś "największy autorytet"?

Powtórzę, jeśli nie umiesz wysilić się na merytoryczną dyskusję, bo masz emocjonalne klapki na oczach to nie jest temat dla Ciebie. Można by rzec, że przyszedłem tu po opinię fachowców zawodowych lub hobbystów, którzy rozwieją moje wątpliwości posługując się fachową i wypracowaną latami wiedzą, a nie po to, by słuchać emocjonalnej i sfrustrowanej wypowiedzi kogoś kto ma blade pojęcie o temacie.

pomocnikgargamela napisał/a:

Pedofilia to nie zaburzenie, tylko zbrodnia.

Czy jakiś moderator może usunąć ten temat? Kompromitujecie swoje forum.

Ostatnim zdaniem to skompromitowałeś się tylko i wyłącznie Ty, podważając lata badań ludzi stokroć bardziej wykształconych, niż Ty.
Weź sobie już idź zjedź tego Snickersa.

19 Ostatnio edytowany przez pomocnikgargamela (2015-09-08 14:58:15)

Odp: Przestępstwa seksualne
Endar Spire napisał/a:

Po pierwsze nie bronię pedofilów
Po drugie, nie mówię, że są spoko

To chyba dobrze, tak?
Nigdzie nie napisałem, że jest inaczej.

Endar Spire napisał/a:

Z Twojej wypowiedzi bije tylko i wyłącznie społeczne uprzedzenie

W pełni uzasadnione.

Endar Spire napisał/a:

pozbawione kompletnie jakiejkolwiek refleksji nad tym terminem z punktu widzenia naukowego, medycznego

Porozmawiaj z ofiarami, to Ci naukowe mrzonki znikną sprzed oczu w świetle cierpienia tych osób, które niejednokrotnie próbują sobie odebrać życie, bo jeden z drugim ich skrzywdzili w ten sposób.

Endar Spire napisał/a:

Wierz mi, może Ci się to podobać czy nie i ja mam to gdzieś - świat to nie tylko to co widzisz dookoła siebie. Świat to też pewne reguły, na które nie każdy ma wpływ. Ktoś kto ma odrobinę wiedzy i interesuje się tematem nigdy nie wypowie się w taki sposób jak Ty.

Owszem, świat to nie tylko ja i dlatego w świetle prawa póki nie krzywdzi się drugiego, róbta se co chceta. Pedofilia tutaj nie łapie się. Odnoszę wrażenie, że to Ty próbujesz narzucić innym swoje zdanie. Bo tłumaczymy, a Ty dalej piszesz o tym zwyrodnieniu, jako o schorzeniu. Tego Gripexem nie wyleczysz, więc to nie choroba.

Endar Spire napisał/a:

I widzisz, fakt, że nie jesteś dla mnie partnerem do rozmowy świadczy fakt, że napisałeś, że olałbyś każdy autorytet.

Być może bym nie olał. Rzeczywiście, jeśli chodziłoby o pedofilię - powiadomiłbym Policję.

Endar Spire napisał/a:

Szczerze to mam gdzieś Twoje zdanie. Inni rozmówcy przynajmniej wysilili się na to, by nie ubliżać i nie podchodzić do tematu emocjonalnie.

Kolego, to chyba Ty w tej części i w innych częściach swoich postów mnie obrażasz.

Endar Spire napisał/a:

Ale nie z takimi jak Ty ja tu rozmawiać przyszedłem tylko z ludźmi, którzy mają coś sensownego do powiedzenia na poziomie i zadali sobie minimalny chociaż trud poczytać o tym fachowej wiedzy i opierać się na wiedzy, którą ludzie krocie lepiej wykształceni niż ja czy Ty drążą latami. Kim jesteś, żeby kwestionować jak to nazwałeś "największy autorytet"?

Gdyby nie to, że poruszasz temat najobrzydliwszego przestępstwa, i ja nie miałbym ochoty ani czasu na dyskusję z Tobą.

Endar Spire napisał/a:

Powtórzę, jeśli nie umiesz wysilić się na merytoryczną dyskusję, bo masz emocjonalne klapki na oczach to nie jest temat dla Ciebie. Można by rzec, że przyszedłem tu po opinię fachowców zawodowych lub hobbystów, którzy rozwieją moje wątpliwości posługując się fachową i wypracowaną latami wiedzą, a nie po to, by słuchać emocjonalnej i sfrustrowanej wypowiedzi kogoś kto ma blade pojęcie o temacie.

Zaślepiony geniuszem swoich pseudo-naukowych rozważań zdaje się nie dostrzegasz, że przez cały czas rozmawiamy merytorycznie.

Endar Spire napisał/a:

Ostatnim zdaniem to skompromitowałeś się tylko i wyłącznie Ty, podważając lata badań ludzi stokroć bardziej wykształconych, niż Ty.
Weź sobie już idź zjedź tego Snickersa.

Powiedziałem Ci jaki mam stosunek do takich autorytetów i innych naukowców, badających jabłuszko i kwiatuszka. Myślę, że każdy kto czyta ten temat widzi, kto się kompromituje.


PS: jeszcze jedno - psycholog to nie lekarz cool

20

Odp: Przestępstwa seksualne

Słuchaj powiem inaczej.
W ogóle irracjonalnym jest twierdzić, że skoro czegoś nie można wyleczyć to nie jest to chorobą. Ty właśnie tak do tego podchodzisz.

Załóżmy zatem hipotetycznie, że za 2 lata jakiś naukowiec wynajdzie środek, który całkowicie wyleczy to zaburzenie. Hipotetycznie, bez wgłębiania się na razie na ile to możliwe.
Teraz załóżmy, że jakiemuś pedofilowi zostało 10 lat odsiadki, a za 2 lata będzie zdrowy.
Za co ma siedzieć 8 lat? Za chęci do życia?

Błędem jest, że pojmujemy pedofilię przez pryzmat penitencjarny.
Ich należy izolować tak jak ludzi chorych zakaźnie, a po wyleczeniu - wypuścić.
Zakładając hipotetycznie skuteczność leku dlaczego trzymać zdrowego człowieka w więzieniu?

Nie powinno się skutków pedofilii karać, bo kara w swej istocie jest wtedy, gdy mamy świadomość czynu i możliwość jego zmiany.

Drogi pomocnikugargamela. Każde Twoje zdanie jest pochwałą dla braku wiedzy i ignorancji.

"Tego Gripexem nie wyleczysz, więc to nie choroba." - to jedno zdanie świadczy o totalnym braku podstaw, abyśmy na ten temat dyskutowali. Idąc Twoim tokiem rozumowania - nowotworu Gripexem nie wyleczysz, więc to nie choroba. Dziękuję i dobranoc.

Najwyraźniej brak na tym forum wystarczającej liczby osób, które zamian kierować się społecznym uprzedzeniem potrafią merytorycznie poruszyć temat.
Wystarczy słowo "pedofil" i już mamy burzę, kij w mrowisko.

A mnie wrzucasz do worka nienormalnych, bo interesuję się tematem z innej strony, niż powszechnie uznana. Nie wiem kto tu jest zatem głupszy. Ja, czy Ty.
Tak teraz obrażam, bo Ty od pierwszego postu obrażasz mnie, choć moje wypowiedzi nigdzie nie były personalnie do nikogo skierowane. Idź zatem nawrzucaj wszystkim naukowcom, którzy w pocie czoła szukają lekarstw na przeróżne zaburzenia, choroby, dewiacje.

Zrozum, czy się to Tobie podoba czy nie, naukowa definicja pedofilii mówi jednoznacznie, że jest to forma dewiacji i zaburzenia, pedofil to osoba chora psychicznie, która powinna (i jest) być poddana leczeniu w izolacji. Pieprzenie o tym, że to nie choroba, tylko zbrodnia to takia ignorancja, że odebrałbym prawa do wykonywania zawodu osobie, która sprawiła, że ukończyłeś jakąkolwiek szkołę, nawet podstawową.

21

Odp: Przestępstwa seksualne

Nie rozumiem, dlaczego pomocnikgargamela nawołuje do zamknięcia wątku. Nie tu NIC obraźliwego, żadnego popierania pedofilii tutaj NIE WIDZĘ.

Odniosę się do tematu - ogólnie uważam, że pedofilia jest chorobą. Jestem stanowczo przeciwna karze śmierci dla pedofili.
Nie wiem, czy u nas jest coś takiego, ale np. w Stanach - są specjalne terapie dla takich ludzi. Z tego, co czytałam, są długoletnie i skuteczne.
Podoba mi się idea ''leczenia pedofilii'', o wiele bardziej, niż skandowanie o kastracji, czy kulce w łeb. Choć mam wrażenie, że całkiem się tego uleczyć nie da, ale da się to uśpić i sprawić, że ci ludzie panują nad sobą i swoimi żądzami.

Otóż, człowiek się nie rodzi pedofilem, tak samo, jak nie rodzi się gejem, lesbijką. To się w człowieku rozwija często latami i daje o sobie znać.
Ludzie nie rodzą się też mordercami/złodziejami/katolikami. Duży odsetek pedofilów sam był molestowany w dzieciństwie, większość była dyskryminowana, wychowywała się w otoczeniu przeróżnych patologii. Myślę, że stąd się wzięła pedofilia.

Takie jest moje zdanie. Oczywiście nie jestem żadnym specjalistą i to tylko moje luźne przemyślenia.
Temat kontrowersyjny.

22

Odp: Przestępstwa seksualne

Ano właśnie i o to mi własnie chodzi Cynicznahipo, o podejście do problemu w taki sposób.
Przyjęło się w społeczeństwie już tak (i może jest to uzasadnione), że fakt, że w przypadku pedofilii rozchodzi się o krzywdę dziecka, więc pojawiają się skrajne emocje. Te emocje blokują logiczne myślenie i próbę trzeźwego spojrzenia na temat. Krzywda dziecka skutecznie uniemożliwia spojrzenie na ten problem od innej strony, bo uwaga skupia się na dziecku.
Ja nigdzie nie umniejszam krzywdy dziecka, czy bliskich tego dziecka. W ogóle, jeśli ktokolwiek to tak odebrał to źle to odebrał.
Nigdzie nie pochwalam, nigdzie nie bronię i nigdzie nie usprawiedliwiam.

Jestem zdania, że pedofilów należy traktować jak osoby chore zakaźnie.
Należy je leczyć, zdrowych wypuścić.
W przypadku braku możliwości leczenia, albo niezadowalających efektów terapii pozostawić w izolacji do czasu znalezienia sposoby, lub dożywotnio.
Jestem przeciwny traktowaniu zagadnienia pedofilii w charakterze penitencjarnym, jako zbrodnię.

Emocje, które są wokół tego kontrowersyjnego tematu powodują, że spora część ludzi nie potrafi podejść do tego tematu obiektywnie.
W ogóle twierdzenie, że pedofilia to nie zaburzenie to już skrajny przejaw tak wysokiej ignorancji, że naprawdę należałoby się zastanowić, czy w XXI wieku, gdzie edukacja wydaje się powszechna, gdzie już w wieku gimnazjalnym wpajane są ludziom podstawowe pojęcia z zakresu fizyki, chemii i biologii, ktokolwiek mógłby stwierdzić, że pedofilia to nie choroba. To irracjonalne. To jest choroba i istotnie - to się leczy. Fakt, że nie znaleziono na to jeszcze skutecznej metody nie sprawia nagle, że przestaje to być chorobą. Na większość nowotworów też nie ma skutecznego lekarstwa, a jednak jest to uznawane za chorobę prawda?

23

Odp: Przestępstwa seksualne

endar- MOIM ZDANIEM

pedofil ma wybor- podjac leczenie, albo robic swoje nie liczac sie ze skutkami.

jesli podejmuje leczenie nie jest karany- bo kara sie za przestepstwo, -dokonane, nie za checi, sklonnosci.

jesli nie leczy sie, nie walczy z problemem, tylko krzywdzi innych- to za wyrzadzenie krzywdy jest karany- bo kazdy dorosly czlowiek odpowiada za swoje CZYNY.

i w tym sensie pedofil ma wybor.

i niema w tym co pisze nic z uprzedzen, czy emocji- to jest fakt i tyle.

kazdy moze poniechac czynu szkodliwego, zdajac sobie sprawe z jego szkodliwosci, nawet jesli jest to niezgodne z jego checiami/popedami.
nikt mnie nigdy nie skarzyl za chec uduszenia golymi rekami, a wielokrotnie ja mialam...
gdybym wcielila ja w zycie, odpowiadalabym przed sadem...

jesli natomiast chec (nie wazne czym motywowana) skrzywdzenia bylaby tak silna, ze nie dawalabym rady jej powstrzymac- to sama udalabym sie do specjalisty.
zanim zaczelabym kasac ludzi na ulicy....

24 Ostatnio edytowany przez Endar Spire (2015-09-08 15:38:58)

Odp: Przestępstwa seksualne

Dobrze, ale zakładasz taką możliwość, że z psychologicznego punktu widzenia czyjaś chęć może przejąć nad nim kontrolę? Jaką masz pewność, że pedofil faktycznie ma wybór. Jakieś badania, jakaś podpora dla tej teorii? Każda niemal definicja pedofilii mówi o tym zaburzeniu w taki sposób, że jest ona ciężka do opanowania. Nie można przyrównać tego do chęci uduszenia gołymi rękoma wkurzającego sąsiada. Ty masz dużo więcej możliwości rozwiązania danego problemu, pedofil nie. Jeśli dla pedofila jedynym sposobem uzyskania satysfakcji seksualnej jest dziecko to nie ma dla niego w danym momencie alternatywy, dlatego się go izoluje. Ty masz wybór. Zamiast udusić sąsiada możesz z nim porozmawiać, bo najczęściej osoba mimo wszystko poczytalna, możesz wezwać policję, skrajnie możesz się też przeprowadzić. Pedofil nie ma tak szerokiego wachlarza wyboru.

Naprawdę nie rozumiem jak można traktować pedofila jak osobę poczytalną. Naprawdę, to przeczy jakiejkolwiek logice i wiedzy, która jest na wyciągnięcie ręki. To naprawdę nie są osoby, które mogą decydować o swoim postępowaniu. To są osoby, które wymagają izolacji i nadzoru. Czy sądzisz, że ktoś kto wymaga nadzoru jest poczytalny? Gdzie masz na to jakiś dowód, jakieś badanie naukowe na ten temat? Czy fakt, że pedofile nie potrafią powstrzymać się przed tym czynnościami nie wyczerpuje znamion braku poczytalności? Gdyby mogli się powstrzymać to byliby poczytalni, ale skoro któryś z rzędu pedofil nie potrafi - znaczy nie jest poczytalny. Logiczne prawda?

Ty potrafisz się powstrzymać przed czynami złymi, bo jesteś poczytalna. Nie zabijasz ludzi na ulicy mimo chęci, bo jesteś poczytalna.
Pedofil nie potrafi się powstrzymać, więc jest niepoczytalny.
Nie możesz zakładać, że każdy postrzega świat w ten sam sposób. Nie wiesz jak postrzega świat pedofil, na jakiej podstawie sądzisz, że ma wybór?

25

Odp: Przestępstwa seksualne
Endar Spire napisał/a:

Ano właśnie i o to mi własnie chodzi Cynicznahipo, o podejście do problemu w taki sposób.
Przyjęło się w społeczeństwie już tak (i może jest to uzasadnione), że fakt, że w przypadku pedofilii rozchodzi się o krzywdę dziecka, więc pojawiają się skrajne emocje. Te emocje blokują logiczne myślenie i próbę trzeźwego spojrzenia na temat. Krzywda dziecka skutecznie uniemożliwia spojrzenie na ten problem od innej strony, bo uwaga skupia się na dziecku.
Ja nigdzie nie umniejszam krzywdy dziecka, czy bliskich tego dziecka. W ogóle, jeśli ktokolwiek to tak odebrał to źle to odebrał.
Nigdzie nie pochwalam, nigdzie nie bronię i nigdzie nie usprawiedliwiam.

Jestem zdania, że pedofilów należy traktować jak osoby chore zakaźnie.
Należy je leczyć, zdrowych wypuścić.
W przypadku braku możliwości leczenia, albo niezadowalających efektów terapii pozostawić w izolacji do czasu znalezienia sposoby, lub dożywotnio.
Jestem przeciwny traktowaniu zagadnienia pedofilii w charakterze penitencjarnym, jako zbrodnię.

Emocje, które są wokół tego kontrowersyjnego tematu powodują, że spora część ludzi nie potrafi podejść do tego tematu obiektywnie.
W ogóle twierdzenie, że pedofilia to nie zaburzenie to już skrajny przejaw tak wysokiej ignorancji, że naprawdę należałoby się zastanowić, czy w XXI wieku, gdzie edukacja wydaje się powszechna, gdzie już w wieku gimnazjalnym wpajane są ludziom podstawowe pojęcia z zakresu fizyki, chemii i biologii, ktokolwiek mógłby stwierdzić, że pedofilia to nie choroba. To irracjonalne. To jest choroba i istotnie - to się leczy. Fakt, że nie znaleziono na to jeszcze skutecznej metody nie sprawia nagle, że przestaje to być chorobą. Na większość nowotworów też nie ma skutecznego lekarstwa, a jednak jest to uznawane za chorobę prawda?

Moim zdaniem karę za popełnienie przestępstwa ponieść powinni. Ale mniej surową i równolegle z leczeniem. A jak któryś nie chce leczenia, to pełny wymiar kary.

26

Odp: Przestępstwa seksualne
Endar Spire napisał/a:

Dobrze, ale zakładasz taką możliwość, że z psychologicznego punktu widzenia czyjaś chęć może przejąć nad nim kontrolę? Jaką masz pewność, że pedofil faktycznie ma wybór. Jakieś badania, jakaś podpora dla tej teorii? Każda niemal definicja pedofilii mówi o tym zaburzeniu w taki sposób, że jest ona ciężka do opanowania. Nie można przyrównać tego do chęci uduszenia gołymi rękoma wkurzającego sąsiada. Ty masz dużo więcej możliwości rozwiązania danego problemu, pedofil nie. Jeśli dla pedofila jedynym sposobem uzyskania satysfakcji seksualnej jest dziecko to nie ma dla niego w danym momencie alternatywy, dlatego się go izoluje. Ty masz wybór. Zamiast udusić sąsiada możesz z nim porozmawiać, bo najczęściej osoba mimo wszystko poczytalna, możesz wezwać policję, skrajnie możesz się też przeprowadzić. Pedofil nie ma tak szerokiego wachlarza wyboru.

Naprawdę nie rozumiem jak można traktować pedofila jak osobę poczytalną. Naprawdę, to przeczy jakiejkolwiek logice i wiedzy, która jest na wyciągnięcie ręki. To naprawdę nie są osoby, które mogą decydować o swoim postępowaniu. To są osoby, które wymagają izolacji i nadzoru. Czy sądzisz, że ktoś kto wymaga nadzoru jest poczytalny? Gdzie masz na to jakiś dowód, jakieś badanie naukowe na ten temat? Czy fakt, że pedofile nie potrafią powstrzymać się przed tym czynnościami nie wyczerpuje znamion braku poczytalności? Gdyby mogli się powstrzymać to byliby poczytalni, ale skoro któryś z rzędu pedofil nie potrafi - znaczy nie jest poczytalny. Logiczne prawda?

Ty potrafisz się powstrzymać przed czynami złymi, bo jesteś poczytalna. Nie zabijasz ludzi na ulicy mimo chęci, bo jesteś poczytalna.
Pedofil nie potrafi się powstrzymać, więc jest niepoczytalny.
Nie możesz zakładać, że każdy postrzega świat w ten sam sposób. Nie wiesz jak postrzega świat pedofil, na jakiej podstawie sądzisz, że ma wybór?

to samo mozna powiedziec o gwalcicielach...

brakuje ci seksu?
dawno nie miales kobiety?
podoba ci sie sasiadka?

to mozesz ja zgwalcic, bo twoj poped przejal nad toba kontrole- nie twoja wina przeciez....
przeciez nie miales alternatywy(zakladam brak pieniedzy na seks platny)

tez powinies uniknac kary- bo to nie bylo przestepstwo, tylko twoja naturalna sklonnosc?

27 Ostatnio edytowany przez Endar Spire (2015-09-08 15:53:43)

Odp: Przestępstwa seksualne

Znaczy się sądzę, że złe jest używanie w tym kontekstie słowo "kara". Karać można za coś co zrobiło się mając świadomość konsekwencji.
Pedofil tej świadomości nie posiada, to osoba chora, z zaburzeniami na tle natury emocjonalnej i psychicznej. On zupełnie inaczej postrzega świat.
TO tak jak karać upośledzone dziecko.
Podam przykład, wiele razy pewnie widziałaś upośledzonego dzieciaka, który nie umie się zachować prawda? Czy sądzisz, że karanie tego dziecka da jakiś efekt? Czy sprawi, że to dziecko jeszcze bardziej zdziczeje? To dziecko zdziczeje, bo z racji swojego upośledzenia nie odbiera kary jako kary, odbiera to jako niezrozumienie, to dziecko nie rozumie dlaczego Ty je karzesz.
Błędem moim zdaniem jest, że rozumiemy ten problem przez pryzmat penitencjarny. Tych ludzi istotnie należy izolować, ale nie w trybie penitencjarnym. Bo skoro wsadzamy tych ludzi do więzień to musi to poprzedzać proces. Co zatem miałoby na tej rozprawie być?
Tych ludzi należy izolować i w miarę możliwości pomóc wrócić do normalności. Ale traktowanie ich jak pospolitego rabusia przynosi odwrotny skutek. Jak można karać kogoś za coś na co nie ma pełnego wpływu? Jak można ukarać osobę niepoczytalną?

oldorando napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Dobrze, ale zakładasz taką możliwość, że z psychologicznego punktu widzenia czyjaś chęć może przejąć nad nim kontrolę? Jaką masz pewność, że pedofil faktycznie ma wybór. Jakieś badania, jakaś podpora dla tej teorii? Każda niemal definicja pedofilii mówi o tym zaburzeniu w taki sposób, że jest ona ciężka do opanowania. Nie można przyrównać tego do chęci uduszenia gołymi rękoma wkurzającego sąsiada. Ty masz dużo więcej możliwości rozwiązania danego problemu, pedofil nie. Jeśli dla pedofila jedynym sposobem uzyskania satysfakcji seksualnej jest dziecko to nie ma dla niego w danym momencie alternatywy, dlatego się go izoluje. Ty masz wybór. Zamiast udusić sąsiada możesz z nim porozmawiać, bo najczęściej osoba mimo wszystko poczytalna, możesz wezwać policję, skrajnie możesz się też przeprowadzić. Pedofil nie ma tak szerokiego wachlarza wyboru.

Naprawdę nie rozumiem jak można traktować pedofila jak osobę poczytalną. Naprawdę, to przeczy jakiejkolwiek logice i wiedzy, która jest na wyciągnięcie ręki. To naprawdę nie są osoby, które mogą decydować o swoim postępowaniu. To są osoby, które wymagają izolacji i nadzoru. Czy sądzisz, że ktoś kto wymaga nadzoru jest poczytalny? Gdzie masz na to jakiś dowód, jakieś badanie naukowe na ten temat? Czy fakt, że pedofile nie potrafią powstrzymać się przed tym czynnościami nie wyczerpuje znamion braku poczytalności? Gdyby mogli się powstrzymać to byliby poczytalni, ale skoro któryś z rzędu pedofil nie potrafi - znaczy nie jest poczytalny. Logiczne prawda?

Ty potrafisz się powstrzymać przed czynami złymi, bo jesteś poczytalna. Nie zabijasz ludzi na ulicy mimo chęci, bo jesteś poczytalna.
Pedofil nie potrafi się powstrzymać, więc jest niepoczytalny.
Nie możesz zakładać, że każdy postrzega świat w ten sam sposób. Nie wiesz jak postrzega świat pedofil, na jakiej podstawie sądzisz, że ma wybór?

to samo mozna powiedziec o gwalcicielach...

brakuje ci seksu?
dawno nie miales kobiety?
podoba ci sie sasiadka?

to mozesz ja zgwalcic, bo twoj poped przejal nad toba kontrole- nie twoja wina przeciez....
przeciez nie miales alternatywy(zakladam brak pieniedzy na seks platny)

tez powinies uniknac kary- bo to nie bylo przestepstwo, tylko twoja naturalna sklonnosc?

Istotnie - to też jest forma zaburzenia seksualnego, które objawia się takim, a nie innym skutkiem. Powinno się ich traktować tak samo jak pedofilów. Izolować i leczyć. Po prostu błędnie postrzegamy pewne czyny przez pryzmat kary, penalizujemy te zachowania, bo wyrządzają krzywdę.
Tylko i wyłącznie czynnik powodujący krzywdę lub nie determinuje czy będzie kara czy nie.
Czyjaś krzywda nie zmienia genezy jakiegoś problemu. To że pedofil krzywdzi nie sprawia magicznie, że przestaje to być chorobą.
Od kiedy termin choroba jest determinowany czyjąś krzywdą?

EDIT: Powiem najprościej jak umiem. Tych ludzi należy izolować, ale nie w trybie penitencjarnym, na zasadzie wyroku skazującego.
Ludzi z takimi i podobnymi skłonnościami winno się izolować i próbować leczyć (najczęściej pracują, płacą podatki, więc mają prawo być leczeni)
Jeśli zostaną wyleczeni powinni zostać wypuszczeni, tak jak wypuszcza się osobę wyleczoną ze szpitala.
Błędem, uważam jest pojmowanie tych czynów w sposób penitencjarny.

28

Odp: Przestępstwa seksualne

Nikt przeciez w naszej kulturze nikogo nie krze za to, ze odczuwa pociag do malych dzieci.

Karalne sa CZYNY a nie upodobania.

29

Odp: Przestępstwa seksualne

I jeszcze jedno - gdyby pedofil nie mial swiadomosci, ze robi zle to by sie ze nie ukrywal.

Nie zrownuj na sile, dla swoich potrzeb zachowan seksualnych z niepoczytalnoscia.

30

Odp: Przestępstwa seksualne

Odczuwanie, że czyny są złe, a możliwość kontrolowania tego to inne sprawy.
Homoseksualiści też przez tysiące lat musieli się ukrywać, do dnia dzisiejszego się ukrywają.

31

Odp: Przestępstwa seksualne

I jeszcze jedno - gdyby pedofil nie mial swiadomosci, ze robi zle to by sie ze nie ukrywal.

Nie zrownuj na sile, dla swoich potrzeb zachowan seksualnych z niepoczytalnoscia.


I takich ludzi sie leczy - skad pomysl, ze nie? Tylko ze taka osobauai CHCIEC sie leczyc, a nie folgowac swoim upodobaniom.

32

Odp: Przestępstwa seksualne
Endar Spire napisał/a:

Odczuwanie, że czyny są złe, a możliwość kontrolowania tego to inne sprawy.
Homoseksualiści też przez tysiące lat musieli się ukrywać, do dnia dzisiejszego się ukrywają.

Juz ci to ktos tu napisal - seks to tez potrzeba interakcji - homoseksualista taka dostaje - osoba, z ktora odbywa stosunek czerpie z tego podobna przyjemnosc dziecko jest ZMUSZANE.

Pedofil nie jest osoba niepoczytalna i zdaje sobie sprawe z tego co robi.
A jezeli nie potrafi kontrolowac swojego popedu seksualnego (bo kazdy zdrowy czlowiek potrafi) to wtedy staje sie psychopata i raczej wazniejsze staje sie dobro jego otoczenia niz on sam - dlatego jest izolowany jak wszyscy psychopaci.

33

Odp: Przestępstwa seksualne

Właśnie. Mam wrażenie, że niektórzy skrajnie wybiórczo czytają to co piszę.
Ja od samego początku mówię, że należy takie osoby izolować, BO SĄ PSYCHOPATAMI.
To nie są ludzie zdrowi i istotnie - należy ich izolować - tylko nie w trybie penitencjarnym.

34

Odp: Przestępstwa seksualne

No więc tak się robi. Tych, kotorzy nad tym nie panują się izoluje, tych którzy chcą się leczyc - leczy.

Nie widzę zasadnosci izolowania pedofila TYLKO dlatego, ze jest pedofilem. Zasadne jest izolowanie ludzi którzy nie mogą i nie chcą nad tym panować.  Nie sam fakt, ze fantazjuje o seksie z 5-latka.

35

Odp: Przestępstwa seksualne
Cynicznahipo napisał/a:

Moim zdaniem karę za popełnienie przestępstwa ponieść powinni. Ale mniej surową i równolegle z leczeniem. A jak któryś nie chce leczenia, to pełny wymiar kary.

Nie, no jasne. Pedofilowi to należy jeszcze dać czekoladę za zszargane nerwy, a jedynymi winnymi są rodzice zgwałconej dziewczynki, bo naiwni puścili ją do przedszkola.
Należy karać. SUROWIEJ. Naprawdę dziwię się, że takie zdania padają z ust rodziców.

Endar Spire napisał/a:

EDIT: Powiem najprościej jak umiem. Tych ludzi należy izolować, ale nie w trybie penitencjarnym, na zasadzie wyroku skazującego.
Ludzi z takimi i podobnymi skłonnościami winno się izolować i próbować leczyć (najczęściej pracują, płacą podatki, więc mają prawo być leczeni)
Jeśli zostaną wyleczeni powinni zostać wypuszczeni, tak jak wypuszcza się osobę wyleczoną ze szpitala.
Błędem, uważam jest pojmowanie tych czynów w sposób penitencjarny.

Bez podatków od nich myślę że budżety Skarbu Państwa i gmin jakoś sobie poradzą.
I ja ujmę to inaczej, może zetrzesz ze mnie łatkę półgłówka i ignoranta, na czym zresztą mi nie zależy. Przepisy o pedofilii (słusznie) są coraz bardziej zaostrzane. Wynika to z przekonania ustawodawcy, że osoba poniżej 15. roku życia nie jest w stanie określić czy w ogóle i czy w tym danym momencie jest gotowa do współżycia ani też się bronić. Dzieci są łatwymi obiektami do manipulacji i nie może być absolutnie najmniejszej wątpliwości co do penalizacji tego czynu.

Mówisz, że pedofile są osobami niepoczytalnymi. Nie są. Jako osoba heteroseksualna, kiedy zobaczę atrakcyjną kobietę na ulicy - spojrzę na nią, może nawet się odwrócę. Ale na pewno jej nie zgwałcę. Bo wiem, że to złe, nielegalne itd. Czy pedofil takiej świadomości nie posiada? Oczywiście, że posiada i dlatego (co wynika z archiwów policyjnych) bazy danych zawierających treści o charakterze pornografii dziecięcej są najczęściej starannie zabezpieczane i szyfrowane.
Wielokrotnie proces prowadzący do zgwałcenia dziecka jest rozciągnięty w czasie, a polega na zdobyciu jego zaufania. Nawet gdyby świadomość sprawcy zaniknęła w czasie samego popełnienia czynu, o czym piszesz, to nie możemy iść na łatwiznę i mówić, że poczytalnością nie dysponował przez cały ww. proces mający na cel doprowadzenie do stosunku seksualnego z dzieckiem.
Zapominasz ponadto o jeszcze jednej kwestii. Zanim taki zwyrodnialec skrzywdzi dziecko, najpierw musi odczuć w ogóle taki popęd. Magazynuje więc treści pornograficzne, ogląda je. To jest moment, kiedy racjonalne społeczeństwo ma od niego prawo wymagać aby albo zarzucił swój "pomysł" albo nad sobą popracował ze specjalistami (posiadanie pornografii dziecięcej to także przestępstwo swoją drogą...).

Podsumowując - to nie jest tak, że mężczyzna idzie ulicą, zobaczy dziewczynkę, poczuje impuls, rzuci się na nią i ją zgwałci. Pedofile bardzo długo planują swoją zbrodnię, przygotowują się starannie, nieraz przez długi czas manipulują dziećmi. Wiedzą, że to co robią jest złe i dlatego nie obnoszą się z tym. I wtedy to się nie nazywa niepoczytalność, tylko zamiar bezpośredni.

W jaki sposób osoby takie należy izolować? Leczyć, czy więzić?
Zacznijmy od tego, że leczenie wiąże się z wyższymi kosztami. Bo oprócz specjalnie dostosowanego zakładu, służby więziennej - dostarczyć należy także personel medyczny. Wolę, żeby 800 tys. niedożywionych polskich dzieci otrzymało pomoc od państwa, niż żeby nasze podatki szły na leczenie tych pseudo-"zaburzeń". Zostawmy jednak kwestie materialne na boku.
Jeśli sąd stwierdzi brak poczytalności sprawcy (bo może tak się też może zdarzyć!), wtedy kieruje go do specjalnych zakładów psychiatrycznych o zaostrzonym rygorze. Sprawca poddany zostaje tam leczeniu w sposób taki, o jakim sam piszesz. Takie zakładu są, funkcjonują, więc jeśli myślicie że znaleźliście lukę w systemie penitencjarnym, to... Nie.
Jeżeli sąd stwierdzi, że  sprawca nie tylko był poczytalny, ale i dysponował zamiarem bezpośrednim doprowadzenia dziecka do czynu seksualnego, wówczas kieruje go do zakładu karnego. Nie dopatruję się ŻADNYCH podstaw do łagodniejszego traktowania przestępców seksualnych na młodocianych od innych przestępców, skoro w chwili popełnienia czynu dysponowali pełną poczytalnością (której nie odróżniasz w swoich rozważaniach od czystego, zdrowego popędu seksualnego, występującego w każdym zwierzęciu). W zakładach karnych więzień może uzyskać pomoc specjalistów, jednak jest to "tradycyjny" sposób odbywania kary.

Zaraz ktoś napisze "no tak, dobrze, ale jak go wyleczymy to będzie zdrowy, a jak go posadzimy w więzieniu, to i tak wyjdzie chory i skrzywdzi kolejne dziecko". No więc nie ma lekarstwa na wszystko. To samo można powiedzieć o innych przestępcach, ale jakoś dopingowanie obrony zabójców nie jest już u Was tak oczywiste, co?

36

Odp: Przestępstwa seksualne

Co 5 osoba na świecie ma psychopatyczne cechy, które w pełni uwolnione mogą sprawić, że zostanie dokonana ciężka zbrodnia. Tak, szacuje się, że 20% ludzi na Ziemi ma takie cechy. Teraz pytanie, gdzie jest granica, w Twoim wywodzie Endar.
Przykład. Uznaje się potocznie, że zło jest banalne. Praktycznie każdy morderca na świecie ma zaburzenia psychologiczne. Wrodzone lub nabyte. Niektórzy faktycznie osiągają erekcję dopiero, jak widzą martwą kobietę, czy inne drastyczne sceny, które potem odtwarzają i też nie są w pełni poczytalni, przy popełnianiu przestępstwa. Czy w takim razie mamy prawo karać mordercę, który stał się nim, bo w młodości zobaczył martwą kobietę, we krwi i się podniecił, a jego procesy myślowe upośledziły? Twój wywód z założenia więc jest błędny, bo w takich kategoriach większość ciężkich przestępstw jest popełniana, przez osoby z jakimś poziomem niepoczytalności. Nie chodzi o to, że nie wiedzą, co robią, ale o to, że ulegają spaczonym procesom mózgowym, które nieustannie ich bombardują. Gwałciciele, pedofile, mordercy, socjopaci... Wszyscy w jakimś stopniu skrzywdzeni, przez los, biologię, ludzi. Dlatego właśnie nie wiem dokąd zmierzasz, bo wszystko ma związek z jakimś defektem psychologicznym, poza wypadkami, zbrodniami w afekcie, czy np. czymś związanym z samoobroną. Nawet wypadek samochodowy może być efektem tego, że ktoś ma problemy psychologiczne i co teraz? Nie karać, bo jak karać kogoś, za to, że jest chory? Wyjaśnij mi cel tej dyskusji. Zamykasz się w jednym konkretnym rodzaju przestępstwa, zapominając, że niemal każdy inny też dotyczy tego, że ktoś jest chory lub niezdolny, do normalnego funkcjonowania.

37

Odp: Przestępstwa seksualne

Wiesz czym się różni seks dwóch facetów, a starego faceta i małej dziewczynki? Że w pierwszym przypadku obie osoby się zgadzają i nikomu nie dzieje się krzywda.

Jeżeli ktoś kogoś krzywdzi, musi zostać ukarany.

38

Odp: Przestępstwa seksualne
Endar Spire napisał/a:

Moje pytanie rodzi się w miejscu, gdzie powszechnie panuje przyzwolenie na homoseksualizm. Proszę nie linczować, że stawiam te dwie sprawy na równi.
Z perspektywy medycznej te sprawy są na równi, bo oba są odchyłami od normy, które podejrzewam występują w podobnej ilości procentowej w społeczeństwie.

Pytanie brzmi zatem tak: Czy można karać kogoś za bycie chorym?

Zanim zacznie się lincz i ogólna burza prosiłbym o zastanowienie się nad tematem odrzucając na chwilę osobiste uprzedzenia.
Wyobraźmy sobie, że zostajemy wsadzeni do więzienia, bo np urodziliśmy się bez ręki i ktoś uznał, że to przestępstwo?

Kolejne pytanie brzmi: Czy pedofil faktycznie ma wpływ na to jaki jest? Czy może to w jakikolwiek sposób zmienić?

Z mojej strony nie spodziewaj się linczu, na tematy trudne warto rozmawiać ze spokojem i rozsądkiem. I należy je poruszać. smile

Dla mnie homoseksualizm od pedofilii stanowczo różni się tym, że homoseksualista nikogo nie krzywdzi. Taka relacja jest wyborem dwóch dorosłych osób, czego nie można powiedzieć o pedofilii. Zresztą, wspominano już o tym wcześniej.

Jeśli rodzę się bez ręki, to nie jest to przestępstwem. Ale jeśli ten brak chciałabym uzupełnić poprzez ucięcie ręki innej osobie - tak. Można mieć swoje ułomności, ale nie usprawiedliwia to krzywdzenia innych ludzi. Zwłaszcza istot tak niewinnych i bezbronnych jak dzieci. Bo wyobraź sobie, że byłeś wykorzystywany w dzieciństwie przez ciocię/wujka i po latach od psychologa słyszysz, że musisz wykazać się wyrozumiałością wobec choroby przestępcy.

Endar Spire napisał/a:

Pytanie czy pedofil ma w ogóle wybór. Skoro podnieca go nawet dajmy na to ta dominacja nad dzieckiem. To czy on może się "tak o" wyzbyć tego podniecenia? Czy sądzisz, że wsadzenie go do więzienia i traktowanie jak świadomego człowieka to najlepsza opcja?

ZAWSZE jest wybór. Człowiek to istota świadoma, która przez życie idzie ze znajomością ciągu przyczynowo-skutkowego w przeciwieństwie do zwierząt czy roślin. Skoro osoba heteroseksualna potrafi panować nad popędem (a popęd seksualny to jedyny z naszych popędów, który niezaspokajany - nie szkodzi nam), to pedofil też może sobie tego odmówić. Pić trzeba, jeść trzeba, ale bez seksu można żyć.

pomocnikgargamela napisał/a:

Nie wiem, czemu służyć ma ten temat. I to wszystko. Pochwalić pedofilów? Pogłaskać ich po główkach z przekazem "społeczeństwo wam współczuje"? Namówić kogoś do popełnienia tej obrzydliwej zbrodni?

Raczej wątpię, że o to chodzi autorowi. wink Ja zrozumiałam przekaz, ale nie zgadzam się. Endar stawia po prostu pytanie, czy to wina pedofila, że urodził się pedofilem i w konsekwencji - czy seks takiej osoby z dzieckiem jest zły do szpiku kości.

Iceni napisał/a:

Nie widzę zasadnosci izolowania pedofila TYLKO dlatego, ze jest pedofilem. Zasadne jest izolowanie ludzi którzy nie mogą i nie chcą nad tym panować.  Nie sam fakt, ze fantazjuje o seksie z 5-latka.

O, to, to!

39

Odp: Przestępstwa seksualne
pomocnikgargamela napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Moim zdaniem karę za popełnienie przestępstwa ponieść powinni. Ale mniej surową i równolegle z leczeniem. A jak któryś nie chce leczenia, to pełny wymiar kary.

Nie, no jasne. Pedofilowi to należy jeszcze dać czekoladę za zszargane nerwy, a jedynymi winnymi są rodzice zgwałconej dziewczynki, bo naiwni puścili ją do przedszkola.
Należy karać. SUROWIEJ. Naprawdę dziwię się, że takie zdania padają z ust rodziców.

A musisz tak agresywnie, nie da się normalnie dyskutować? Boże.

40

Odp: Przestępstwa seksualne

Nie zamykam się właśnie. Całą dyskusję próbuję zakomunikować, że pedofilię podałem tylko jako przykład, klarowny i wyraźny. Ale tak, istotnie tak jak mówisz mam na myśli również gwałcicieli, morderców, socjopatów. Zależy też z jakim stopniem upośledzenia mamy do czynienia. Morderca mordercy nie równy, sądzę, że niewielki odsetek morderstw popełniany jest dla "zabawy", czyli z pobudek upośledzonych. Jednak wydaje mi się, że większość osadzonych to osoby, które zabiły w afekcie, zabiły w interesach (mafia, gangi etc), zabiły na zlecenie (znowu interesy). Choć zdarzają się takie przypadki, raczej niewiele osób zabija sobie dla zabawy, bo lubi oglądać śmierć. W większości morderstw istnieje jednak motyw, wykluczający niepoczytalność.

Najprościej mówiąc, czy jeśli ktoś nie potrafi zapanować nad swoimi czynami, wywołane jest to jakimiś zaburzeniami to czy można mówić o tym w kategorii kary, penalizować czyn. Skoro wsadzając takiego delikwenta do więzienia i tak za niego płacimy prawda? I to każdy dobrze wie, że kwoty niemałe. Wsadzamy do więzienia człowieka, który nie do końca ogarnia co się dzieje dookoła niego. Można założyć, że część z nich faktycznie wie co robi, ale nie sądzę, by stanowili większość. Definicja skłonności pedofilskich wyraźnie jednak klasyfikuje to jako ciężkie zaburzenie preferencji seksualnych, zatem uznawanie, że ten człowiek jest w ogóle w stanie odróżnić dobro od złą jest błędne. To, że on się ukrywa, że planuje, że coś tam, nie świadczy o jego poczytalności i świadomości. Ukrywa - bo wie, że innym to się nie spodoba. Planuje - tak samo jak ja planuję randkę z ładną dziewczyną.

Skoro i tak płacimy za osadzenie tego człowieka w więzieniu to jaką zrobiłoby różnicę gdybyśmy te same środki poświęcili na jego leczenie? Ci ludzie najczęściej tak jak powiedziałem, są pracujący, płacą podatki i odprowadzają składki zdrowotne. Mają zatem prawo do diagnozy medycznej i leczenia. Nie wiem, ale ja wolałbym tego człowieka wyleczyć, skoro i tak mam na niego płacić, niżeli osadzać go w więzieniu tym bardziej, że ani go ono nie zresocjalizuje, a tylko pogorszy, a z drugiej strony wiadomo jaki stosunek do pedofilów ma środowisko więzienne.

Tak, możecie mnie do diabła linczować, bo widzę, że większość ludzi nie jest gotowa do trawienia takiego tematu i woli kierować się emocjami. Uważam tych ludzi nadal za... ludzi. Nabyte, czy wrodzone. Ci ludzie są chorzy, oni tak czy inaczej nie popełniają tego "przestępstwa" bo sobie tak upodobali, bo świadomie lubią krzywdzić. Istnieją zapisy przesłuchań pedofilów, w których twierdzą oni, że dzieci ich "uwodzą". Jeśli pedofil postrzega w ten sposób sytuację, jeśli on odbiera zachowanie dziecka jako uwodzenie to nie jest to dowód na to, że to postrzeganie dobra/zła jest u niego istotnie zaburzone i faktycznie może on sobie nie zdawać sprawy z krzywdy jaką wyrządza?

Nie wiem, nie umiem tego prościej wytłumaczyć. W sumie widząc reakcje nie chce mi się dłużej tego ciągnąć. Nie dlatego, że nie mam argumentów, mam wrażenie, że część osób te argumenty przerastają. Z racji tego, że chodzi o krzywdę dziecka to emocje zagłuszają logiczne myślenie co niektórych.

BantrothThane - zwróciłeś istotnie uwagę na problem tej natury, że system sprawiedliwości i system penitencjarny w jakiś sposób nie ogarnia takich sytuacji. Pragnę jednak zaznaczyć, że kiedy homoseksualizm też był karany, a w niektórych krajach wciąż jest uznawany za przestępstwo. Istotnie jaką mamy pewność, że za kolejne 100 lat na pedofila ktoś nie spojrzy w ten sam sposób co dziś na homoseksualistę?
Druga sprawa - znowu włożę kij w mrowisko - ktoś zbadał zjawisko na ile te dzieci faktycznie cierpią, a na ile to dorobiona doń ideologia demonizująca całe zjawisko?

41

Odp: Przestępstwa seksualne

100% zgadzam się z pomocnikiem Gargamela .

42

Odp: Przestępstwa seksualne
Endar Spire napisał/a:

BantrothThane - zwróciłeś istotnie uwagę na problem tej natury, że system sprawiedliwości i system penitencjarny w jakiś sposób nie ogarnia takich sytuacji. Pragnę jednak zaznaczyć, że kiedy homoseksualizm też był karany, a w niektórych krajach wciąż jest uznawany za przestępstwo. Istotnie jaką mamy pewność, że za kolejne 100 lat na pedofila ktoś nie spojrzy w ten sam sposób co dziś na homoseksualistę?
Druga sprawa - znowu włożę kij w mrowisko - ktoś zbadał zjawisko na ile te dzieci faktycznie cierpią, a na ile to dorobiona doń ideologia demonizująca całe zjawisko?

Nie, nie zwróciłem uwagi na żaden problem. To był tekst obalający Twoje wywody. To, że ktoś jest chory, nie znaczy, że ma dostać od razu mniejszą karę za to, że mordował ludzi. Tak samo z pedofilami.
Przejrzałeś w ogóle dane odnośnie do rozwoju dzieci, które były wykorzystywane seksualnie? Nie przemyślałeś tego w ogóle.

Nie jesteś otwarty na nic. Wcześniej ludzie pisali, że homoseksualiści godzą się na seks, a dzieci nie mogą się sprzeciwić silnej osobie dorosłej. Zaczynasz mnie wkurzać tym bełkotem.
W ogóle nie odniosłeś się do mojego tekstu. Przyjąłeś, że jest pozytywnie nastawiony, do Twoich wywodów, ale jest zupełnie odwrotnie.

43

Odp: Przestępstwa seksualne

"Druga sprawa - znowu włożę kij w mrowisko - ktoś zbadał zjawisko na ile te dzieci faktycznie cierpią, a na ile to dorobiona doń ideologia demonizująca całe zjawisko?"

Znam ofiary molestowania. Na cale zycie maja problemy. Wystarczy za dowod.

44

Odp: Przestępstwa seksualne
NinaLafairy napisał/a:

"Druga sprawa - znowu włożę kij w mrowisko - ktoś zbadał zjawisko na ile te dzieci faktycznie cierpią, a na ile to dorobiona doń ideologia demonizująca całe zjawisko?"

Znam ofiary molestowania. Na cale zycie maja problemy. Wystarczy za dowod.

Zgadzam się.

Właściwie, czemu ma służyć ten wątek?

45

Odp: Przestępstwa seksualne
rossanka napisał/a:

Właściwie, czemu ma służyć ten wątek?

To jest bardzo dobre pytanie...

46

Odp: Przestępstwa seksualne
rossanka napisał/a:

Właściwie, czemu ma służyć ten wątek?

Cały czas zadaję sobie to pytanie.

47

Odp: Przestępstwa seksualne

Zwrócę tylko uwagę na to, że pedofil nie jest karany przed popełnieniem karalnego czynu, tylko po nim. Gdyby wcześniej zgłosił się na leczenie, to wyglądałoby to inaczej. Przecież nie dostałby kary, bez zbrodni. Homoseksualiści byli karani za zupełnie coś innego. Zbrodnią był samo obnoszenie się ze swoimi preferencjami seksualnymi, a nie gwałt. Tak. Możesz przyrównać pedofila jedynie do homoseksualisty, gwałciciela. To jedyna opcja, by argument miał jakikolwiek sens, jednak w tym przypadku kara nie jest za preferencje seksualne, tylko za czyn zabroniony, jakim jest zmuszenie osoby X do współżycia seksualnego.

Przytocz mi choć jednego pedofila, który został skazany, bez popełnienia czynu karalnego.

48

Odp: Przestępstwa seksualne
BantrothThane napisał/a:

Przytocz mi choć jednego pedofila, który został skazany, bez popełnienia czynu karalnego.

Proste. Posiadanie pornografii dziecięcej jest uznawane za przestępstwo, chociaż NIKOGO nie krzywdzi. Jeśli pedofil siedzi z tym w domu i nie obnosi się z tym to komu robi krzywdę? A mimo to może iść siedzieć.
I uważam, że to przegięcie w drugą stronę. Fakt, że sprawa dotyczy dziecka zaburza wam trzeźwy osąd i tyle w temacie.

Uznajcie to za swoją wygraną, grzeje mnie to. Nie zostałem należycie zrozumiany, zatem możecie sobie temat zamknąć lub dyskutować dalej beze mnie.
Rzuciłem hasło pod kątem czysto naukowym, prosiłem w miarę możliwości całkowicie odrzucić uprzedzenia społeczne i przez chwilę nie patrzeć na sprawę przez pryzmat krzywdy dziecka (która notabene jest niezaprzeczalna i nigdzie jej nie zanegowałem).

Także uznajcie to za moją kapitulację, ja nie mam siły z wami dyskutować, bo najwyraźniej nie potraficie.

49 Ostatnio edytowany przez pomocnikgargamela (2015-09-08 20:45:56)

Odp: Przestępstwa seksualne
Endar Spire napisał/a:

Najprościej mówiąc, czy jeśli ktoś nie potrafi zapanować nad swoimi czynami, wywołane jest to jakimiś zaburzeniami to czy można mówić o tym w kategorii kary, penalizować czyn. Skoro wsadzając takiego delikwenta do więzienia i tak za niego płacimy prawda? I to każdy dobrze wie, że kwoty niemałe. Wsadzamy do więzienia człowieka, który nie do końca ogarnia co się dzieje dookoła niego. Można założyć, że część z nich faktycznie wie co robi, ale nie sądzę, by stanowili większość. Definicja skłonności pedofilskich wyraźnie jednak klasyfikuje to jako ciężkie zaburzenie preferencji seksualnych, zatem uznawanie, że ten człowiek jest w ogóle w stanie odróżnić dobro od złą jest błędne. To, że on się ukrywa, że planuje, że coś tam, nie świadczy o jego poczytalności i świadomości. Ukrywa - bo wie, że innym to się nie spodoba. Planuje - tak samo jak ja planuję randkę z ładną dziewczyną.

Skoro i tak płacimy za osadzenie tego człowieka w więzieniu to jaką zrobiłoby różnicę gdybyśmy te same środki poświęcili na jego leczenie? Ci ludzie najczęściej tak jak powiedziałem, są pracujący, płacą podatki i odprowadzają składki zdrowotne. Mają zatem prawo do diagnozy medycznej i leczenia. Nie wiem, ale ja wolałbym tego człowieka wyleczyć, skoro i tak mam na niego płacić, niżeli osadzać go w więzieniu tym bardziej, że ani go ono nie zresocjalizuje, a tylko pogorszy, a z drugiej strony wiadomo jaki stosunek do pedofilów ma środowisko więzienne.

Tak, możecie mnie do diabła linczować, bo widzę, że większość ludzi nie jest gotowa do trawienia takiego tematu i woli kierować się emocjami. Uważam tych ludzi nadal za... ludzi. Nabyte, czy wrodzone. Ci ludzie są chorzy, oni tak czy inaczej nie popełniają tego "przestępstwa" bo sobie tak upodobali, bo świadomie lubią krzywdzić. Istnieją zapisy przesłuchań pedofilów, w których twierdzą oni, że dzieci ich "uwodzą". Jeśli pedofil postrzega w ten sposób sytuację, jeśli on odbiera zachowanie dziecka jako uwodzenie to nie jest to dowód na to, że to postrzeganie dobra/zła jest u niego istotnie zaburzone i faktycznie może on sobie nie zdawać sprawy z krzywdy jaką wyrządza?

Nie wiem, nie umiem tego prościej wytłumaczyć. W sumie widząc reakcje nie chce mi się dłużej tego ciągnąć. Nie dlatego, że nie mam argumentów, mam wrażenie, że część osób te argumenty przerastają. Z racji tego, że chodzi o krzywdę dziecka to emocje zagłuszają logiczne myślenie co niektórych.

BantrothThane - zwróciłeś istotnie uwagę na problem tej natury, że system sprawiedliwości i system penitencjarny w jakiś sposób nie ogarnia takich sytuacji. Pragnę jednak zaznaczyć, że kiedy homoseksualizm też był karany, a w niektórych krajach wciąż jest uznawany za przestępstwo. Istotnie jaką mamy pewność, że za kolejne 100 lat na pedofila ktoś nie spojrzy w ten sam sposób co dziś na homoseksualistę?
Druga sprawa - znowu włożę kij w mrowisko - ktoś zbadał zjawisko na ile te dzieci faktycznie cierpią, a na ile to dorobiona doń ideologia demonizująca całe zjawisko?

Zabójstwo zabójstwu nierówne.

No bo - czy kobieta, która przez lata jest bita przez męża, aż w końcu go morduje z zimną krwią, kiedy ten śpi pijany po meczu - jest w pełni poczytalna, a jeśli tak to jaka jest prawnokarna kwalifikacja czynu: zabójstwo, zabójstwo z premedytacją (no bo on akurat nic jej nie zrobił, ona wyczekała momentu i go zamordowała we śnie), zabójstwo w afekcie (bo przez lata poniewierana w końcu zdobyła się na akt odwagi, kiedy jej oprawca nie mógł jej srzywdzić?), czy może obrona konieczna (bo było nie było - broniła się)?

Czy mężczyzna, który morduje na zlecenie mafii, kiedy jego rodzina jest uprowadzona jest mordercą, działa w stanie wyższej konieczności? Czy jest poczytalny, widząc pistolet przytknięty do skroni swojej żony?

Czy siedemnastolatek, który zabrał ojcu broń, działając w upojeniu alkoholowym (nielegalnie oczywiście), wymachiwał pistoletem przed znajomymi - przypadkowo oddał strzał, powodując u koleżanki stan śpiączki farmakologicznej, a w konsekwencji jej śmierć - jest zabójcą, przypadkowo spowodował śmierć, spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu? Czy był niepoczytalny - bo jako osoba nieletnia nie mógł pić alkoholu, a tym bardziej posiadać broni?

Trudne, co?

Poczytalność nie jest "kurkiem", dzięki któremu przestępca może uniknąć kary. Nie można mówić o braku poczytalności osoby, która zdając sobie sprawę ze swoich zaburzeń (OK, tylko z tym się zgodzę) seksualnych nie poprosiła o pomoc, nie podjęła leczenia; przeciwnie - planowała popełnienie czynu przez ustawę zabronionego.

Tylko do tego zmierzam. Nie zgadzam się na mówienie o pedofilach, jak o osobach chorych. Być może tak to da się ująć w świetle medycyny, psychologii. Ale nie w kontekście prawnokarnym, który tutaj ma znacznie większe znaczenie, aniżeli specjalistyczne konwersacje lekarzy/psychologów i o którym dyskutujemy.

Nie zgodzę się też z fragmentem, że: "Ci ludzie są chorzy, oni tak czy inaczej nie popełniają tego "przestępstwa" bo sobie tak upodobali, bo świadomie lubią krzywdzić". Oni dokonują świadomego wyboru. W przeciwieństwie do dzieci, które krzywdzą w sposób nieodwracalny, oni są dorośli. Jeżeli ktoś zauważyłby u siebie takie objawy, powinien jak najszybciej zgłosić się do seksuologa. Bo to nie jest specjalista wyłącznie od problemów małżeństw z długim stażem.
Że dzieci ich uwodzą? Bardzo im współczuję, naprawdę. Strach pomyśleć ile kobiet by zgwałcili, gdyby poszli do dyskoteki z półnagimi kobietami. Pewne zachowania, nawet jeśli z medycznego punktu widzenia są chorobą, w świetle prawa są przestępstwem. I chociaż z medycznego punktu widzenia można próbować im współczuć, a dyskusja nad tym jak takie zwyrodnienie wyleczyć medycznie jest jak najbardziej na miejscu (chodzi w końcu o ratowanie dzieci) - to nie przyjmę na forum niespecjalistycznym do wiadomości, że pedofilowi należy współczuć, należy go karać mniej surowo, niż innych przestępców, bo oni mieli "wyłączoną poczytalność, dlatego że dzieci ich uwodziły".

Kazus: Pan X jest dobrym mężem, ojcem, ale nie zarabia, przez co jego rodzina chodzi głodna i nie ma pieniędzy na lekarstwa. Tymczasem Pan Y to korporacyjny lew, zarabiający dziesiątki tysięcy, nieliczący się z niczym i nikim. Czy jeśli pan X zamorduje pana Y, bo ten nie kupił panu X-owi bułek dla dzieci, o które on prosił - to czy takiego Pana X będziemy bronić, bo jest dobrym ojcem? Może i tak. Ale zamordował. I musi ponieść konsekwencje.

Pojawia się jeszcze jeden problem. Piszesz "ja bym wolał takiego człowieka wyleczyć". Poza kastracją farmakologiczną nie ma obecnie środków, które zmieniłyby jego preferencje seksualne. Nie wyleczysz pedofila z pedofilii.

Ostatnia część. Piszesz: "Pragnę jednak zaznaczyć, że kiedy homoseksualizm też był karany, a w niektórych krajach wciąż jest uznawany za przestępstwo. Istotnie jaką mamy pewność, że za kolejne 100 lat na pedofila ktoś nie spojrzy w ten sam sposób co dziś na homoseksualistę?".
Musisz jednak zauważyć, ze kiedyś i wiedźmy palono na stosie i są to relikty czasów minionych. Można się zastanawiać nad legalizacją tych związków, ale na pewno nie o karaniu kogoś za bycie homoseksualistą (chyba że krzywdzi chłopców, więc jest pedofilem).
Tam gdzie homoseksualizm jest karany, wynika to najczęściej z regulacji prawa wiary, które przeniknęło do prawa stanowionego. Mówisz o krajach wschodu, ale tam prawo zawiera wiele innych postanowień, z którymi żaden europejczyk nie zgodzi się.
Skąd wiem, że za 100 lat pedofilia dalej będzie karana? Bo mówimy o dzieciach. Dzieciach, które same się nie obronią, choćby trzymały w rękach karabin. Dzieciach, którymi średnio rozgarnięty szympans potrafiłby manipulować. Dzieciach, które są naszą przyszłością, naszą spuścizną, naszym największym sukcesem. Nikt nie pozwoli krzywdzić swojego skarbu.

Endar Spire napisał/a:
BantrothThane napisał/a:

Przytocz mi choć jednego pedofila, który został skazany, bez popełnienia czynu karalnego.

Proste. Posiadanie pornografii dziecięcej jest uznawane za przestępstwo, chociaż NIKOGO nie krzywdzi. Jeśli pedofil siedzi z tym w domu i nie obnosi się z tym to komu robi krzywdę? A mimo to może iść siedzieć.
I uważam, że to przegięcie w drugą stronę. Fakt, że sprawa dotyczy dziecka zaburza wam trzeźwy osąd i tyle w temacie.

Pornografia to podobno kura znoszące złote jaja. Dziecięca także. Ale te dzieci krzywdzone są przez ich "fotografów". Często są porywane od rodziców, wywożone z kraju. A wszystko dlatego, że są bezbronne. Penalizacja posiadania pornografii dziecięcej ma a) przeciwdziałać zainteresowaniu tym tematem b) utrudniać dostęp do tych materiałów c) powodować świadomość, że mimo braku fizycznego kontaktu z dzieckiem postępuje się w sposób zachęcający, do porywania, krzywdzenia dzieci. Dla mnie są to powody wystarczające.

Ja także kończę ten wywód. Nikogo nie chciałem urazić. Jeśli ktoś tak się poczuł, to przepraszam - miałem na celu jedynie stanowcze ukazanie braku akceptacji dla pedofilii.

50 Ostatnio edytowany przez rossanka (2015-09-08 20:35:55)

Odp: Przestępstwa seksualne
Endar Spire napisał/a:

Proste. Posiadanie pornografii dziecięcej jest uznawane za przestępstwo, chociaż NIKOGO nie krzywdzi. Jeśli pedofil siedzi z tym w domu i nie obnosi się z tym to komu robi krzywdę? A mimo to może iść siedzieć.
.

Ogląda taką pornografię, czyli znaczy, że jest w świecie zapotrzebowania na taką pornografię wsród pedofili. Czyli musza byc nakręcone filkmiki dla pedofili, a w nich muszą występować dzieci.
Więc dzieci, znajome, nieznajome są zmuszane przez dorosłych do wystapywania w takich filmikach. hmm A na takich filmikach dziejąsię różne rzeczy. Nie zamierzam tego oglądać, ale się domyślam co tam można zobaczyć hmm

51 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-09-08 20:48:27)

Odp: Przestępstwa seksualne
rossanka napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Proste. Posiadanie pornografii dziecięcej jest uznawane za przestępstwo, chociaż NIKOGO nie krzywdzi. Jeśli pedofil siedzi z tym w domu i nie obnosi się z tym to komu robi krzywdę? A mimo to może iść siedzieć.
.

Ogląda taką pornografię, czyli znaczy, że jest w świecie zapotrzebowania na taką pornografię wsród pedofili. Czyli musza byc nakręcone filkmiki dla pedofili, a w nich muszą występować dzieci.
Więc dzieci, znajome, nieznajome są zmuszane przez dorosłych do wystapywania w takich filmikach. hmm A na takich filmikach dziejąsię różne rzeczy. Nie zamierzam tego oglądać, ale się domyślam co tam można zobaczyć hmm

LOGIKA  umiera.

Czyli to, ze dziecko jest molestwoane by powstal film pornograficzny nikogo nie krzywdzi?
Czy Ty wogole czytasz siebie?

Na poczatku mowisz, ze nie masz jakiegos bardzo wyrobionego zdania. Teraz brzmisz jak pedofil, ktory 'tylko' oglada pornografie i proboje uzyskac jakies potwierdzenie braku szkodliwosci. Bez sensu


Wiesz co tutaj mnie w tym temacie boli? Ze marudzisz o braku rozsadku . A sam masz zero wiedzy w temacie, zero zainteresowania tematem , zero przegladania badan i faktow. Tylko jakies prowokacyjne wymysly.

52

Odp: Przestępstwa seksualne

Endar, trochę popłynąłeś jednak.
Żeby powstał film porno z dzieckiem - jakieś dziecko musiało ucierpieć.

53

Odp: Przestępstwa seksualne
NinaLafairy napisał/a:

LOGIKA  umiera.

Czyli to, ze dziecko jest molestwoane by powstal film pornograficzny nikogo nie krzywdzi?
Czy Ty wogole czytasz siebie?

Na poczatku mowisz, ze nie masz jakiegos bardzo wyrobionego zdania. Teraz brzmisz jak pedofil, ktory 'tylko' oglada pornografie i proboje uzyskac jakies potwierdzenie braku szkodliwosci. Bez sensu


Wiesz co tutaj mnie w tym temacie boli? Ze marudzisz o braku rozsadku . A sam masz zero wiedzy w temacie, zero zainteresowania tematem , zero przegladania badan i faktow. Tylko jakies prowokacyjne wymysly.

W normalnej pornografii dorosłe kobiety występujące w tych filmach też często są krzywdzone i porywane, faszerowane narkotykami i bite. Mimo to pornografia nie jest zakazana, mało tego, niemalże każdy w swoim życiu oglądał chociaż jedno porno, a mnóstwo ludzi ogląda regularnie i jakoś nikt nie zastanawia się, że ta śliczna cizia która jest właśnie posuwana na ekranie przeżywa piekło. Zastanawia się ktoś nad tym? One też zostały często siłą zmuszone do tego co robią.
Tak czy inaczej faktem jest, że zdjęcie samo w sobie i jego posiadanie nie krzywdzi. Powstało ono w takich samych okolicznościach jak zwykły film pornograficzny. Zarówno dzieci jak i kobiety na tych filmach i zdjęciach są zmuszane, bite i faszerowane narkotykami.

Ja uważam, że po prostu nie umiecie obiektywnie spojrzeć na temat właśnie dlatego, że chodzi o krzywdę dziecka, a nie kogoś innego. Gdyby nie dziecko, cała dyskusja miałaby zupełnie inny charakter.

54

Odp: Przestępstwa seksualne
Endar Spire napisał/a:

Ja uważam, że po prostu nie umiecie obiektywnie spojrzeć na temat właśnie dlatego, że chodzi o krzywdę dziecka, a nie kogoś innego. Gdyby nie dziecko, cała dyskusja miałaby zupełnie inny charakter.

Oczywiście. Bo dziecko to dziecko. Dziecka ma bronić dorosły. A nie je wykorzystywać.

55

Odp: Przestępstwa seksualne
Cynicznahipo napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Ja uważam, że po prostu nie umiecie obiektywnie spojrzeć na temat właśnie dlatego, że chodzi o krzywdę dziecka, a nie kogoś innego. Gdyby nie dziecko, cała dyskusja miałaby zupełnie inny charakter.

Oczywiście. Bo dziecko to dziecko. Dziecka ma bronić dorosły. A nie je wykorzystywać.

Masz rację. Ale właśnie spójrz. Jaka jest obiektywnie różnica pomiędzy cierpieniem dziecka, a dorosłej kobiety?
Mówicie o krzywdzie dziecka podczas kręcenia dziecięcej pornografii. Ale nie przeszkadza już nikomu oglądanie ślicznej cizi posuwanej na ekranie, nafaszerowanej narkotykami? To już nie przeszkadza nikomu. A co tam. Cierpi kobieta, która też została zmuszona siłą, często porwana, szantażowana. Ale to dorosła kobieta - niech sobie radzi sama?
Czym się obiektywnie różni pornografia dziecięca od dorosłej? Jedna i druga powstała w cierpieniu, do obydwu ludzie zostali zmuszeni, często porwani z rodzinnych domów. No wyjaśnijcie mi dlaczego porno dziecięce jest demonizowane jako te gorsze. Czym się różni cierpienie dziecka od cierpienia powiedzmy nastolatki porwanej i wykorzystywanej do filmów porno?

56 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-09-08 21:10:39)

Odp: Przestępstwa seksualne
Cynicznahipo napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Ja uważam, że po prostu nie umiecie obiektywnie spojrzeć na temat właśnie dlatego, że chodzi o krzywdę dziecka, a nie kogoś innego. Gdyby nie dziecko, cała dyskusja miałaby zupełnie inny charakter.

Oczywiście. Bo dziecko to dziecko. Dziecka ma bronić dorosły. A nie je wykorzystywać.

Oczywiscie, ze jesli chodzi o zbrodnie popelniona na dziecku to sie patrzy na nia jak na zbrodnie popelniona na dziecku.
Tak samo jak sie patrzy na seryjnego morderce jak na seryjnego morderce, a nie porownuje do jednorazowego zabojcy.


Pornografia w ktorej wystepuja ludzie pod przymusem jest nielegalna, wiec czego chcesz?
Czego Ty wlasciwie chcesz?
Zeby powiedziec, ze mozesz ogladac pornografie dziecieca, bo gdzies jest procent jakis pornografii doroslych stworzonej pod przymusem?

Masz Ty wogole empatie jakas? Wyobrazasz sobie zebys Ty wystepowal w pornografii dzieciecej jako dziecko, a pol swiata pedofilskiego to ogladala?


Chcesz usprawiedliwic popelnianie jednego przestepstwa istnieniem drugiego.

57

Odp: Przestępstwa seksualne
Endar Spire napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
Endar Spire napisał/a:

Ja uważam, że po prostu nie umiecie obiektywnie spojrzeć na temat właśnie dlatego, że chodzi o krzywdę dziecka, a nie kogoś innego. Gdyby nie dziecko, cała dyskusja miałaby zupełnie inny charakter.

Oczywiście. Bo dziecko to dziecko. Dziecka ma bronić dorosły. A nie je wykorzystywać.

Masz rację. Ale właśnie spójrz. Jaka jest obiektywnie różnica pomiędzy cierpieniem dziecka, a dorosłej kobiety?
Mówicie o krzywdzie dziecka podczas kręcenia dziecięcej pornografii. Ale nie przeszkadza już nikomu oglądanie ślicznej cizi posuwanej na ekranie, nafaszerowanej narkotykami? To już nie przeszkadza nikomu. A co tam. Cierpi kobieta, która też została zmuszona siłą, często porwana, szantażowana. Ale to dorosła kobieta - niech sobie radzi sama?
Czym się obiektywnie różni pornografia dziecięca od dorosłej? Jedna i druga powstała w cierpieniu, do obydwu ludzie zostali zmuszeni, często porwani z rodzinnych domów. No wyjaśnijcie mi dlaczego porno dziecięce jest demonizowane jako te gorsze. Czym się różni cierpienie dziecka od cierpienia powiedzmy nastolatki porwanej i wykorzystywanej do filmów porno?

Jezu, Endar.. Czym się różni? A tym, że dorosłej kobiety nie zabije seks analny. A dwulatka już może.
Dorosła osoba już jest w pełni rozwinięta emocjonalnie i fizycznie, na tyle, że może sobie poradzić z taką traumą.
Dziecko dopiero życie zaczyna. Takie coś może zablokować jego rozwój, wpędzić w autyzm.

hmm

Ten temat się naprawdę robi niesmaczny

58 Ostatnio edytowany przez Endar Spire (2015-09-08 21:14:35)

Odp: Przestępstwa seksualne

Dorosła osoba może poradzić sobie z traumą? Powiedz to zgwałconej kobiecie, że się nic nie stało... przecież jest dorosła poradzi sobie.
Nina gdzie jest nielegalna? Większość pornografii dostępnej w sieci dosłownie za darmo to defacto owoc przestępstwa. Ile jest aktorek porno, które występują tam z własnej nieprzymuszonej woli. Ile aktorek porno sama, z własnej woli poszła i zgłosiła się na ochotnika? Całę porno, w którym występują dziewczyny zza wschodniej granicy to porno nielegalne, a mimo to jest legalnie dostępne.

Cyniczna - nie każdy pedofil gustuje w 2 latkach, ofiarami takich zwyrodnialców padają również dzieci 8 letnie, 10 letnie, 15 letnie.

59 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-08 21:19:28)

Odp: Przestępstwa seksualne
Endar Spire napisał/a:

Dorosła osoba może poradzić sobie z traumą? Powiedz to zgwałconej kobiecie, że się nic nie stało... przecież jest dorosła poradzi sobie.
Nina gdzie jest nielegalna? Większość pornografii dostępnej w sieci dosłownie za darmo to defacto owoc przestępstwa. Ile jest aktorek porno, które występują tam z własnej nieprzymuszonej woli. Ile aktorek porno sama, z własnej woli poszła i zgłosiła się na ochotnika? Całę porno, w którym występują dziewczyny zza wschodniej granicy to porno nielegalne, a mimo to jest legalnie dostępne.

Cyniczna - nie każdy pedofil gustuje w 2 latkach, ofiarami takich zwyrodnialców padają również dzieci 8 letnie, 10 letnie, 15 letnie.

Endar, napisałam, że łatwiej poradzi sobie dorosła kobieta, niż dziecko. Co jest prawdą, czy Ci to pasuje, czy nie.4
Dorosła kobieta zrozumie, że to, co się stało, to nie jej wina. A dziecko nie. SPOSÓB MYŚLENIA, BRAK DOŚWIADCZEŃ. Taka jest różnica.

A z 15-latkami można już legalnie współżyć.

60

Odp: Przestępstwa seksualne
Endar Spire napisał/a:

Cyniczna - nie każdy pedofil gustuje w 2 latkach, ofiarami takich zwyrodnialców padają również dzieci 8 letnie, 10 letnie, 15 letnie.

A nie, jak 8-letnie dzieci, to sorry.

61

Odp: Przestępstwa seksualne
Endar Spire napisał/a:

Dorosła osoba może poradzić sobie z traumą? Powiedz to zgwałconej kobiecie, że się nic nie stało... przecież jest dorosła poradzi sobie.
Nina gdzie jest nielegalna? Większość pornografii dostępnej w sieci dosłownie za darmo to defacto owoc przestępstwa. Ile jest aktorek porno, które występują tam z własnej nieprzymuszonej woli. Ile aktorek porno sama, z własnej woli poszła i zgłosiła się na ochotnika? Całę porno, w którym występują dziewczyny zza wschodniej granicy to porno nielegalne, a mimo to jest legalnie dostępne.

Cyniczna - nie każdy pedofil gustuje w 2 latkach, ofiarami takich zwyrodnialców padają również dzieci 8 letnie, 10 letnie, 15 letnie.

Wiele aktorek porno same sie zglosilo i poszlo na ochotnika nagrac film. Tych amatorskich takze.

Swoja droga co to znaczy? Ze jesli gdzies kradna od ludzi w srednim wieku, to ja tez moge krasc od staruszkow i mam usprawiedliwienie? Bo ktos popelnia jakies przestepstwo to ja tez? Co to ma byc za rozumowanie?

15 latek to nie ofiara dla pedofila, sorry. Doucz sie.

Najpierw myslalam, ze ciekawa dyskusja bedzie. Ale nie...
Albo bezmyslnie prowokujesz albo sam jestes zamieszany w cos.

62

Odp: Przestępstwa seksualne

W kwestii pedofilii oraz prób jej usankcjonowania jako 'choroby' jestem bezwzględnym zwolennikiem leczenia za pomocą kuli w łeb. Oprócz samym dewiantów w ten sam sposób leczyłbym wszystkich tych, którzy próbują sankcjonować tą dewiację za pomocą różnych pseudo-medycznych teorii o 'chorobowym' pochodzeniu tego zboczenia. 
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

63

Odp: Przestępstwa seksualne

Człowiek ma w sobie "struny" które na odpowiedni bodziec reagują z różną częstotliwością, na niektórych działają rzeczy o których byśmy nigdy nie pomyśleli czyt drzewa, mocz itp. Pedofil i homoseksualista zazwyczaj się takimi rodzą i nie jest to ich wina że akurat podnieca ich to a nie co innego. Każdy mężczyzna ma jakieś upodobania, czy są to stopy, nogi, piersi czy pupa jak również pewne elementy garderoby kobiecej, i i bzdurą i niesamowitą brednią jak to jakaś pani napisała

a zdrowego czlowieka PODNIECA TO, ZE KOGOS PODNIECA.

Bynajmniej nie, wystarczy że mignie mu przed oczami dany bodziec i już może to wywołać podniecenia, a kobieta może być obcą osobą, nieznajomą. Ale wracając do tematu, pedofil powinien być leczony bo takim się urodził i mało prawdopodobnie że się sam zmieni.

64

Odp: Przestępstwa seksualne
Revenn napisał/a:

Ale wracając do tematu, pedofil powinien być leczony bo takim się urodził i mało prawdopodobnie że się sam zmieni.

To nie lepiej wykastrować i dać pieniądze na leki na raka/podwyższyć emerytury albo x lepszych zastosowań niż wpompowywać pieniądze w terapie o niskiej skuteczności, kiedy są bardziej skuteczne i szybsze rozwiązania?

65

Odp: Przestępstwa seksualne

Endar czy Ty przypadkiem byś nie chciał, żeby dzieci mogły uprawiać seks z dorosłymi, czy mogły być fotografowane/nagrywane nago? Bo walczysz tak zaciekle, a kompletnie nie przyjmujesz do wiadomości odpowiedzi. Dodatkowo sypiesz przykładami, które nie mają nic wspólnego z tematem. Dzieci są prawnie pod ochroną pełną, a dorośli mogą o pewnych rzeczach decydować. Np. sami zgłaszać się do roli gwiazd porno. Dzieci się chroni, pytanie, czy Ci to przeszkadza, czy znowu zaczniesz nawijać o tym, czy nie jest przypadkiem tak, że chronimy je za bardzo... Czy nie mają za dużej ochrony przez to, że są dziećmi...

Posty [ 1 do 65 z 100 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Przestępstwa seksualne

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026