a mnie ciekawi jak robicie porządek ze swoimi skórkami? w sumie długo doprowadzałam paznokcie do dobrej kondycji, ale temat skórek ciągle wisi w powietrzu, bo totalnie nie wiem jak mam się do tego zabrać. Rosną strasznie szybko! Jedni mówią, że lepiej nie wycinać-swoją drogą nawet się tego boję, bo czuję że zrobiłabym sobie krzywdę
no ale jeśli nie cążki to jakie są inne sprawdzające się metody?
Podobne tematy
Są takie płyny biologiczne do skórek,może tym spróbuj.Najmniej inwazyjnie....kurka zapomniałam nazwy.Był świetny,jak sobie przypomnę to dam Ci znać.
Są takie płyny biologiczne do skórek,może tym spróbuj.Najmniej inwazyjnie....kurka zapomniałam nazwy.Był świetny,jak sobie przypomnę to dam Ci znać.
pierwsze słyszę! powiedz coś więcej na ten temat, bo póki co to kupiłam żel 18K gold cuticle eraser i całkiem fajnie skórki zmiękcza + ma taką nakładkę, że ułatwia ich usuwanie no ale zobaczymy jak się sprawdzi na dłuższą metę
4 2015-09-28 00:07:01 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-09-28 00:07:57)
Ja tam wycinam i smaruje olejkiem co jakiś czas, mam suche skórki i łatwo się strzępią i odstają. Wycinanie jest łatwe nie wiem jak można sobie nie poradzić ![]()
Jest też stara metoda: codziennie (najlepiej po wieczornej kąpieli gdy skórki są zmiękczone) należy miękkim materiałem (np. rogiem ręcznika) odsuwać skórki w kierunku ciała. Podobno takie systematyczne czynności dają efekty. Piszę - podobno - bo sama nie jestem zbyt cierpliwa i tego nie stosowałam.
Co tydzień robię sama manicure. Wycinanie skórek jest bardzo proste. Szybko nabywa się wprawy.
domyślam się, ale słyszałam i czytałam dużo głosów, że nie powinno się ich wycinać
trochę czuję się już skołowana. z tego względu też zaczęłam coś kombinować szukając jakichś preparatów do ich usuwania no i okazują się całkiem dobre. może jeszcze nie do końca się nimi dobrze posługuję, ale spełniają swoją rolę - to widać gołym okiem ![]()
też mam z tym problem. Ostatnio kupiłam z avona taki krem, zobaczymy czy pomoże
Jest z Eveline taka odżywka na skórki. Jest bardzo tłusta. Smaruje się nią pędzelkiem po skórkach, czeka aż się wchłonie i wyschnie. Swoją drogą łanie pachnie, jak dla mnie taką brzoskwinką
O jej skuteczności nic nie mogę powiedzieć, bo raz tylko posmarowałam sobie skórki, jak byłam u koleżanki. Muszę ją zapytać o efekt ![]()
Jest z Eveline taka odżywka na skórki. Jest bardzo tłusta. Smaruje się nią pędzelkiem po skórkach, czeka aż się wchłonie i wyschnie. Swoją drogą łanie pachnie, jak dla mnie taką brzoskwinką
O jej skuteczności nic nie mogę powiedzieć, bo raz tylko posmarowałam sobie skórki, jak byłam u koleżanki. Muszę ją zapytać o efekt
ale to o czym piszesz to bardziej do nawilżania skórek
ja już i oleje naturalne i ostatnio taką oliwkę z witaminą E sobie wcieram w skórki i płytkę paznokcia, ale tak ogólnie to chodzi mi bardziej o coś co pomoże je usuwać. jakoś rozpuszczać itd
Nieumiejętne i nieostrożne usuwanie skórek cążkami może uszkodzić macierz paznokcia. Rzeczywiście tak jest, że usuwane odrastają szybciej, z drugiej strony nie wiem czy samo odsuwanie może dać zadowalający efekt. W każdym razie jeśli nie wycinanie, to skórki należy zmiękczyć specjalnym preparatem, a potem najlepiej odsuwać je specjalnym, drewnianym patyczkiem.
Ja normalnie wycinam skórki cążkami i smaruję je olejkiem takim w buteleczce z suszonymi kwiatami- jest tania i bardzo wydajna
12 2015-10-16 09:30:31 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-10-16 10:46:18)
Ze skórkami sprawa ma się tak: są osoby, które mają naturalnie mało skórek i wystarczy im tylko odsuwanie nie powinny sięgać po cążki chyba że są zadziorki; druga kategoria to osoby którym naturalnie mocno zarastają skórki i choćby nie wiem co robiły te skórki i tak będą narastać, te wszystkie teorie o tym by tylko odsuwać nie maja sensu i są przereklamowane. Trzecia kategoria to te osoby które zbyt mocno i zbyt często wycinają skórki, w takim wypadku i tylko w tym wypadku, zaprzestanie wycinania powoduje, że skórki powracają do stanu naturalnego. Oto cała prawda o skórkach. Więcej na: [niedozwolony link]
Ważna sprawa: odsuwanie i wycinanie wykonujemy tylko wtedy gdy skórki są namoczone, wtedy mamy nikłą szanse, że uszkodzimy macierz paznokcia.
dzięki za cenne wskazówki
ja chyba spróbuję złotego środka, bo kupiłam sobie żel instant cuticle remover do usuwania skórek, więc ani wycinania ani odsuwania nie będzie. tylko zbieram sobie to co mi ze skórek zostaje, pewnie robię to jeszcze trochę nieudolnie, ale wprawię się i wtedy jakieś większe osądy będą
A pisząc o złotym środku masz na myśli odżywkę z 18 karatowym złotem? Bo właśnie mnie zastanawia jak to zawarte w niej złoto działa i chyba z ciekawości ją kupię bo czytałam o niej wiele pozytywnych opinii.
niee, chodziło mi o to, że używając tego żelu nie muszę ani wycinać ani odsuwać jakoś mocno skórek. żel je zmiękcza i później je tylko trzeba zdjąć