Cześć
Piszę tu na forum bo potrzebuję waszej rady. Od dłuższego czasu mam problem ze znajomymi i przyjaciółmi. Zauważyłam (i nie tylko ja) że rozmawiają ze mną zwykle wtedy gdy mają problem i potrzebują rady lub gdy chcą się zwyczajnie wygadać, wyżalić. Ja lubię słuchać innych, doradzać, ale czasem mam już pełną głowę i mam dość. Najbardziej zasmuca mnie to, że ja nie mogę zwrócić się do nich gdy mam problem i nie wiem co zrobić lub gdy mam zwyczajnie gorszy dzień, dlatego, że wtedy nie mają dla mnie czasu aby się spotkać czy pogadać przez telefon, a czasem przede mną "uciekają" lub szybko mnie zbywają. Nie wiem już co robić w takiej sytuacji. Mam przed nimi uciekać? Tak jak oni przede mną.. Nie chce tak robić, ale nie mam pomysłu na rozwiązanie tej sytuacji. Na dodatek sądzę, że jedna z moich przyjaciółek tylko udaje przyjaciółkę ponieważ ciągle ze mną rywalizuje na każdej płaszczyźnie, nie daję się wciągnąć w to koło rywalizacji, ale irytuje mnie to. Gdy mi się coś udaje widzę, że nie cieszy się razem ze mną tylko nagle traci humor i jest mniej rozmowna. Chciałabym z nią szczerze pogadać i uświadomić ją, że widzę jej zachowanie, ale obawiam się że tego nie zrozumie i zacznie siać plotki na mój temat, tak jak sieje na temat innych.
Podobne tematy
Powinnaś częściej odmawiać, zwłaszcza tym na których nie możesz liczyć i wtedy gdy czujesz się wykorzystywana lub masz swoje sprawy. Nie chodzi o to, żeby uciekać, tylko o to, żeby spokojnie i stanowczo powiedzieć "nie". Może wtedy zaczną Cię szanować. A od pseudo przyjaciółki lepiej trzymaj się z daleka, skoro wiesz, że innych obgaduje to Ciebie pewnie też.
Podpisuje sie pod takiwiatr.