netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie to ostateczna opcja?

8 odpowiedzi2 068 wyświetleńzałożony przez polbiedymlody, 31.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie to ostateczna opcja?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Rozstanie to ostateczna opcja?

Witam, bardzo mi zależy na zdaniu udzielających się na tym forum kobiet, by mieć odbicie od własnego (nie myślącego głową, a sercem) zdania.
Mam 22 lata, od 1,5roku byłem sam, gdy przypadek sprawił, że poznałem dziewczynę(rok młodszą) z którą jak się okazało łączyło mnie bardzo wiele, identyczne podejście do związku, do życia, dogadywaliśmy się swietnie. Przez miesiąc spotykaliśmy się codziennie, a że był to czas studiów i okres konca semestru, rozjechaliśmy się w swoje strony do swoich miast. Kontakt jest tylko telefoniczny, na początku było idealnie jak w bajce... jak to zazwyczaj bywa, pozniej co raz to więcej kłótni tak na prawdę o nic co kilka dni, a mimo to bylismy daleko od siebie, postanowilismy ze pojedziemy na wspolny wyjazd wypoczac. Wybralismy sie na weekend z jej znajomymi, gdzie nikogo nie znalem, ale potrafie szybko lapac kontakty, tyle że jej bardziej zalezalo na zabawie z nimi itd, tak ze nawet nie miala ochoty isc na spacer tylko we dwojke. Pozniej jak z nia rozmawialem przed wyjazdem, dowiedzialem się, że jej mniej juz zalezy, ale ze mnie nadal kocha i nie chce nic zeby sie skonczylo " cytując. Wtedy właśnie się podarliśmy i wyglądało to tak, że wyrzuciła mi kilka tekstów typu " ja nie bede za tobą latała, wiesz ze jestesmy razem tylko dlatego ze za mna nie biegales?" - szczerze mowiac nie wiem gdzie tu logika, ale mniejsza o to. Postanowilismy ze sprobujemy to jakos naprawic i dowiedzialem się ze ona chce tygodnia czasu przerwy poniewaz "ona nie wie czy mnie akceptuje" cyt. "bo ty miales trochę kobiet w zyciu, a ja tylko jednego chlopaka, zrozum" no niestety nie potrafię do tej pory tego zrozumieć, bo zasada była prosta - szczerość ponad wszystko, wiec jej wszystko z przeszlosci opowiedzialem no ale, wychodzi na to że to był błąd. Ciągnąc dalej ten temat postanowiłem że zajmę się soba, bo psychika mi zaczęła powoli siadać więc wsiąknąłem bardziej w sport itd. przyszedł czas rozmowy i powiedzielismy sobie że bedziemy probowac to odbudowac, a dopiero w pazdzierniku "naprawiac" bo bedziemy sie widziec na codzien, jak proponowalem spotkania wczesniej to nie miala na to najmniejszej ochoty. dowiedziałem się tez ze to jak jest miedzy nami to wszystko moja wina i ze nie chce jej sie nawet o tym myslec. Teraz dni wyglądają tak, że codzien budzę się rano robię to co mam zrobic mijają godziny i zero odezwu, dzwonie - "nie mialam czasu gadac, zalatana jestem, wieczorem biegam" a co chwila widziałem aktywnosc na tym przeklętym faceeboku. Czuje konkretnie jak mnie olewa i zbywa, wyglada to tak ze wszystko jest wazniejsze ode mnie, nie wiem gdzie popelnilem blad, ale strzelam ze w tym punkcie który brzmi  " jestes na zawolanie, czepiasz sie, pokazujesz ze za bardzo Ci zalezy, nie potrzebnie naciskasz" . wczoraj przykładowo miala zadzwonic rano, to dostałem sms'a  o 14:00 " hej , wstalam dopiero, odezwe sie pozniej" i sie nie odezwala o 20 zadzwonilem i powiedziala ze nie miala czasu itd. Wiem że caly ten post brzmi jak temat z gimnazjum i strasznie chaotycznie to wygląda, ale ciężko mi myśli posklejać żeby to jakoś wyglądało. Nie wiem jak mam się zachowywać, wiem że Kocham, ale wiem  tez, że nie jestem szczęśliwy w takim układzie, zrobiłem z siebie posłusznego pieska i teraz wyszło co wyszło, nie powiem bo sam jestem sobie winien, ale powiedzcie mi czy w takim zestawie Rozstanie to ostateczna opcja?

2

Odp: Rozstanie to ostateczna opcja?

Ciężko jest utrzymać związek na odległość. W październiku się pogodzicie i co? W czerwcu rozstaniecie znowu,bo wyjedziecie każde w swoją stronę?
Dziewczyna nie wysila się na choćby odrobinę zainteresowania, a Ty się niepotrzebnie spalasz. Pewnie gdybyś Ty się nie odezwał to już by wam się kontakt urwał,bo Ty to wszystko trzymasz. Skoro ona za Tobą 'latać nie będzie' a jest z Tobą,bo 'Ty za nią latałeś' to to nie ma sensu. Co z litości jest czy co?
Co ma do tego, że Ty miałeś wiele kobiet a ona jednego faceta? Co było a nie jest nie pisze się w rejestr.
Myślę, że powinniście się rozstać.

3

Odp: Rozstanie to ostateczna opcja?

Wydaje mi się,że trafiłeś na typowa Księżniczkę...lataj za mną,sikaj po nogach...a ja, jak nie będę miała focha,to może wspaniałomyślnie Ciebie wysłucham.Nie doszukuj się tu logiki,bo zwyczajnie jej nie ma.Może ona chce się wyszaleć,dlatego odstawia Ciebie na boczny tor?Spróbuj z nią porozmawiać,w końcu jesteście dorośli...szkoda czasu na zabawę w podchody i rozkminianie czego ona chce.

4

Odp: Rozstanie to ostateczna opcja?

Hm, rozmów było pare tysięcy, czuję trocę jak bym bił głową w mur. Może masz rację, ostatnio ciągle narzekała że nie ma czasu dla siebie, że kazdy cos od niej chce i zebym ją zrozumial i dal jej spokój " cyt. Wychodzi na to, że nie powinienem do niej się pierwszy teraz odzywać i mieć tą świadomość że jak jej zależy to cóż sama wykaże inicjatywe, a jeżeli nie to nasze spotkanie będzie ostatnim hm?

5

Odp: Rozstanie to ostateczna opcja?

Skoro rozmowa nie skutkuje,to odpuść.A jeżeli to spotkanie będzie ostatnim...to cóż...przecież nie pochlastasz się po plecach?Trudno...żyć trzeba dalej.

6

Odp: Rozstanie to ostateczna opcja?

Dobrze chłopie rozumujesz.Daj sobie spokój,nie wydzwaniaj ,zobaczysz jak się sprawy ułożą.Ja na Twoim miejscu nie robiłabym sobie nadziei.

7

Odp: Rozstanie to ostateczna opcja?

Daj jej trochę przestrzeni. Daj jej tydzień przerwy, potem zadzwoń. Zapytaj, co u niej, ogólnie luźna rozmowa, zero stresu, potem tydzień przerwy i znowu. Tylko nie ten sam dzień tygodnia, bądź nieprzewidywalny. Jak będzie strzelać fochy, że za mało z nią rozmawiasz, nie interesujesz się nią, odpuść, szkoda nerwów. Ona też ma telefon, może zadzwonić. Facebooka olej. Nie pokazuj, że w ogóle jesteś, najlepiej w ogóle nie włączaj. Jeśli będzie bez zmian, po prostu zmęczyłeś ją ciągłą dostępnością. Jeśli zadzwoni, to znaczy, że jednak na czymś jej zależy, chce Cię częściej niż raz w tygodniu słyszeć. Pogadaj z nią na luzie 20 min i pierwszy kończ rozmowę. Potem zadzwoń sam za te 3-4 dni.

8

Odp: Rozstanie to ostateczna opcja?

Wczoraj nie odezwałem się w ogóle, zadzwoniła wieczorem pogadalismy chwilę i poszła spać. Dzisiaj napisałem tylko sms'a typu "miłego dnia " zero odpowiedzi, nie wytrzymałem i zadzwoniłem, dowiedziałem się że jest bardzo zajęta a na smsa zapomniała odpisać. Powiedziałem jej, że dawno jej nie widziałem i chciałbym się z nią zobaczyc, to dostałem odpowiedz  " to jak chcesz mnie zobaczyc, to wlacz sobie facebooka i sobie popatrz", a że na dniach i tak nie ma czasu bo jedzie do lekarza do innego miasta i zebym sie nie interesował. Dodała " zobaczymy się 9go wrzesnia, po mojej poprawce, ale i tak Ci nie obiecuje bo nie wiem czy dziewczyny czegoś nie wymyślą, lece pa" wiem, ze to było mega zbywanie z jej strony i z lekka chamskie zachowanie, jak widać chyba ma już wszystko gdzieś..

9

Odp: Rozstanie to ostateczna opcja?

Jeszcze tylko jedno pytanie. Nie uważam, że zwiazki jest godnie konczyc przez telefon czy w sms'ach, ale nie widzę sensu żebym miał do niej przyjeżdżać, skoro ona ciągle mnie zbywa. Więc powiedzcie mi czy warto czekać  aż się zobaczymy i to skończyć czy, powiedzieć to przez telefon?

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie to ostateczna opcja?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026