Witam drogie Panie, wiem że forum to jest przeznaczone głównie dla kobiet ale bardzo chciałem poznać waszą opinie na ten temat by móc lepiej zrozumieć wasze podejście.
Od 4 miesięcy (5 miesięcy jestem ze swoją kobietą) borykam się z niemałym problemem otóż dowiedziałem sie że przede mną sypiała ze swoim najlepszym przyjacielem te stosunki miały miejsce raz na 2-3 miesiące przez jakieś pół roku i zawsze po stanie upojenia. Nie daje mi to spokoju, czuje straszny dyskomfort psychiczny gdy idziemy na jakiegoś grilla lub piwko i on tam jest ponieważ jest jej przyjacielem, denerwuje mnie fakt że prawie codziennie ze sobą piszą, że gdy potrzebuje w czymś pomocy to zwraca sie do niej. Podsumowywując denerwuje mnie i myśle że powoli sie od niej przez to oddalam że nie potrafi z nim zerwać kontaktu, rozmawiałem z nią o tym dziesiątki razy doskonale wie jak ja sie czuję ale nie potrafi wybrać między przyjacielem, a partnerem i teraz prosze was o opinie co powieninem zrobić? Czy moge od niej wymagać by zerwała z nim kontakt czy powinienem walczyć ze sobą i jakoś to w sobie zdusić? Czy może ja przesadzam?