Od kilku lat w telewizji możemy oglądać mnóstwo programów z udziałem gwiazd, jak i zwykłych ludzi z ulicy. Te programy przyciągają rzesze ludzi przed telewizory. A jest ich mnóstwo, np. Szansa na sukces, Mam talent, Taniec z gwiazdami, Gwiazdy tańczą na lodzie itp.I teraz pytanie do Was: które programy są ciekawsze? Czy te,w których biorą udział gwiazdy, które za udział w programie biorą ogromne pieniądze czy programy, w których udział biorą zwykli ludzie, którzy zyskują sympatię widzów i mogą "wypłynąć" na szerokie wody show biznesu. Co myślicie o takich programach, które przyciągają Was przed telewizory? Zapraszam do dyskusji ![]()
ja osobiscie jestem za programami które pokazują talent zwykłych ludzi.
programy takie jak taniec z gwiazdami, jak oni spiewają etc etc to czasem jest ośmieszanie się na własne życzenie niektórych sław ale jak widać czego nie robi się dla pieniędzy...
I ja się z Tobą zgadzam
Lubię oglądać te programy, w których można zobaczyć,ilu jest zwykłych, szarych ludzi,którzy mają wielki talent, o czym pewnie niewiele osób wiedziało.
Również się zgadzam. Takie programy dają szanse zwykłym ludziom, a nie mają na celu tylko jeszcze większe wypromowanie jakichś tam gwiazd... Najbardziej chyba lubię 'mam talent' ![]()
ja tez lubię "mam talent" tylko najgorsza jest ta selekcja bo czasem odpadają osoby mające na serio talent a przechodzą takie beztalencia ale no cóż..
nie podoba mi się to że zazwyczaj zwycięzcy programów w którym uczestniczą "gwiazdy" wpychają się wszędzie...można ich oglądac potem w 10 serialach... a to dla ,mnie jest bardzo męczące, nie lubię seriali w których aktorzy grają w kilku/kilkunastu innych filmach.
No akurat Zakoscielny chyba nie brał udziału w żadnym z takich programów ale jak jest polski film zawsze możemy go oglądać w romansidłach w roli amanta jakby nie było już innego aktora..
Agnieszka Włodarczyk po zwycięstwie w "jak oni spiewają" tez gra w kilku serialach, takich przykładów jest sporo
Mnie się też podoba "Mam talent", chociaż, tak jak mówicie, czasem są niesłuszne werdykty. No, ale tak bywa. Lubię też "You can dance", bo lubię patrzeć na taniec. Ludzie na serio maja wiele talentów, ale często brak im pieniędzy czy dobrego opiekuna, który pozwoliłby im na pokazanie siebie i swoich możliwości. A takie programy dają tę szansę i podoba mi się to.
Wolę obejrzeć dobry film niż program rozrywkowy, których moim zdaniem jest zbyt dużo w telewizji. Ale jeśli chodzi o temat wątku to lubię obejrzeć
występy zwykłych ludzi np w takim programie jak Mam talent lub Szansa na sukces.
Gwiazdy tańczą, śpiewają, oceniają siebie nawzajem-niektóre sławy stale są obecne w telewizji. Mój brat śmiał się z tego, że Małgorzata Foremniak jest jurorką w Mam talent, gra w reklamie i do tego w serialu.
A nieznane nikomu osoby mają szansę pokazać się w telewizji i nawet jeśli nie wygrają danego programu to ktoś może ich zauważyć i pomóc w rozwoju talentu.
Nie lubię GWIAZD które śpiewają, tańczą na lodzie i co tam jeszcze
Wolę dawanie szansy zwykłym ludziom i obserwowanie, jak zmienia się ich ścieżka zawodowa:)
Zgadzam się z Catwoman, gwiazd to ja już mam powyżej uszu. Zdecydowanie wolę prawdziwe historie i ludzi, którzy coś potrafią. Kiedyś nawet czytałam, że według psychologów takie proramy działają motywujaco na widza, pkazują, że każdy może coś osiągnąć, nie tylko zamknięta klika gwiazd i gwiazdeczek. Wolę programy typu Mam talent bo to rzeczywiscie niesamowite, jak wiele talentów ludzie mają i jak niezwykli potrafią być. Albo taki You can dane, szkoły tańca muszą być im wdzięczne za uczynienie tanca takim popularnym. I dobrze, bo to zdrowe i przyjemne. Albo takie programy typu rewolucje, wczoraj ogladałam "Ostre cięcie" o rewolucjac w salonach fryzjerskich, sporo się można dowiedzieć, ot choćby jak prowadzić biznes i przyciągnąć klienta. A czego ja się dowiem, po obejrzeniu gwiazd tańczących na lodzie?
Nie lubię GWIAZD które śpiewają, tańczą na lodzie i co tam jeszcze
Wolę dawanie szansy zwykłym ludziom i obserwowanie, jak zmienia się ich ścieżka zawodowa:)
Dokładnie, jak usłyszałem o czwartej edycji tańca z gwiazdami, to zbierało mi się na wymioty, a to wciąż i wciąż się sprzedaje.
Zwykli ludzie są ciekawsi, pod warunkiem, że nie jest to to Anna Maria Wesołowska ![]()
Entropia->You can danca< widziałem tylko kilka odcinków, ale to faktycznie było wciągające, dawało kopa i nabrałem ochoty na jakiś kurs.
O czymś takim, jak "ostre cięcie" nie słyszałem, to coś nowego czy staroć ściagnięty se stanów i dodany lektor?
O czymś takim, jak "ostre cięcie" nie słyszałem, to coś nowego czy staroć ściagnięty se stanów i dodany lektor?
Nie to całkiem nowe i nakręcone w Polsce. Wyczaiłam zapowiedź programu w Dzień Dobry TVN. Leci w TTV tak normalnie, w sobotę był pierwszy odcinek.
Ja lubię jak gwiazdy przychodzą do telewizji ale mówią jak zwykli ludzie
Czyli taki wojewódzki np.
Entropia - a to w końcu co to jest? Bardziej program o fryzjerstwie, czy jak zarządzać? Ktoś mówił u nas o tym na świętach ale nie wgłębiałem się, bo raczej samo fryzjerstwo to nie mój świat.:)
Entropia - a to w końcu co to jest? Bardziej program o fryzjerstwie, czy jak zarządzać? Ktoś mówił u nas o tym na świętach ale nie wgłębiałem się, bo raczej samo fryzjerstwo to nie mój świat.:)
Jedno i drugie. Chociaż z tym jak być dobrymi fryzjerami ci ludzie nie mieli problemów, za to inne leżało i kwiczało. I dlatego dużo było o obsłudze klienta, wystroju itp. czyli czego unikać, żeby klientów nie odstraszać.
Już wiem, bo powtórki były tego odcinka. Wiesz co, to trochę dziwne ze strony właścieli było, że tu żal że im biznes nie idzie a potem jak przyszła ta podstawiona klientka, to farbowali jej włosy 4 godziny! Kto normalny zajrzy drugi raz do takiego miejsca?
A to przecież nie był właśnie jedyny problem w tamtym miejscu. Ciekawe tylko, czy się zastosują do zaleceń. Coś w to wątpie ![]()
Nie oglądałam (nie liczę urywków u kogoś przy okazji) ŻĄdnego programu o tańczących gwiazdach. Historie typu "Dlaczego ja" tym bardziej mnie nie kręcą, ale na kuchenne, czy to ostre cięcie lubię zerknąć, choć jeśli chodzi o ostre, to bardziej pod kątem podpatrywania fryzury dla siebie, niż całych tych rewolucji, bo drażnią mnie te płaczliwe baby... A i sami prowadzący są nieźli.
Trochę też śledziłam "idealną nianię" - przekoloryzowane, ale jest w tym sporo słuszności ![]()
Ciekawe tylko, czy się zastosują do zaleceń. Coś w to wątpie
Jak nie, to ich problem. Bardziej łopatologicznie nie można im było wytłumaczyć.
serduszko a nieźli w sensie profesjonalnym czy po prostu ciacha? ![]()
Markizik napisał/a:Ciekawe tylko, czy się zastosują do zaleceń. Coś w to wątpie
Jak nie, to ich problem. Bardziej łopatologicznie nie można im było wytłumaczyć.
serduszko a nieźli w sensie profesjonalnym czy po prostu ciacha?
hehe, no jedno z drugim! Świetnie ciachają - właśnie zerkam
i wyglądają - ale coś podejrzewam, że nami paniami niekoniecznie byliby zainteresowani...
Myślisz? Jest taki stereotyp, że fryzjerzy wolą chłopców, ale bez przesady. To że ktoś o siebie dba o niczym nie przesądza.
No moze, ale sprawiaja takie wrażenie, te ich rozmówki typu - jak wypadłem - pięknie, pięknie, jak zawsze, ale Kasia tez cudnie!
No moze, ale sprawiaja takie wrażenie, te ich rozmówki typu - jak wypadłem - pięknie, pięknie, jak zawsze, ale Kasia tez cudnie!
Hihi no coś w tym jest. Chociaż i tak są uroczy jak tak z pasją mówią o swojej pracy. Jakby robili coś na miarę Michała Anioła fryzjerstwa
Btw. Schmidt wydaje mi się milszy. Ten Wierzbicki to chyba potrafi ustawić pracowników do pionu. ![]()
Również to u nich zauważyłem i to jest coś, co cenię w ludziach, kiedy praca jest Twoja pasją możesz osiągnąć wszystko.
Również to u nich zauważyłem i to jest coś, co cenię w ludziach, kiedy praca jest Twoja pasją możesz osiągnąć wszystko.
Ja to takim zazdroszczę. W moich pracach to się raczej męczyłam. To musi być przyjemne, kiedy twoja praca to twoje hobby i idziesz tam z przyjemnością.