netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Gdy nie ma mowy o zwiazku i miłosci

2 odpowiedzi1 743 wyświetleniazałożony przez Natalia5693, 19.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdy nie ma mowy o zwiazku i miłosci

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Gdy nie ma mowy o zwiazku i miłosci

Jesteśmy rówieśnikami 20 lat, nasze dorosłe życie dopiero się zaczyna. Poznaliśmy się już jakiś czas temu, nic specjalnego. Spotkania najpierw w gronie przyjaciół i tak wyszło co wyszło. Jest pięknie. Jest seks, jest dużo czułości. Czuję się kochana pomimo tego, że tych słów nie usłyszałam z jego ust. Traktuje mnie dobrze, przynosi kwiaty, przepuszcza pierwszą w drzwiach, odsuwa krzesło itp. Nie mam zamiaru tutaj go idealizować bo nie w tym rzecz.. kłótnia jedna poważniejsza była (bo do wszystkiego raczej podchodzę spokojnie), jego głupota moje odegranie się, ale szczera rozmowa zadziałała. Wiem że to szczeniackie ale on nadal nie poruszył tematu o nas jako parze. Ja też nie. Coś tam było ale on nie wie ja też nie wiem zmiana tematu. Pomimo tego że czuję się kochana to sama nie wiem w czym tkwię. Czy może te kwiaty i wszystko to nie jest moje wyidealizowanie jego? Mimo to zaprasza mnie na ważną uroczystość w ich rodzinie, ze mną też był.. nie czuję się wykorzystana, kompletnie.  Moi rodzice bardzo mało mówili o miłości i nigdy nie usłyszałam od nich niczego. Sama przez to nie jestem wylewna w uczuciach bardzo ciężko mi o nich mówić- co nie znaczy ze ich nie mam. On też z tego co widzę nie jest wylewny.. Jednak dowiedziałam się że swojej byłej dziewczynie szybko powiedział ze ją kocha. Dlatego mi trochę przykro z tego powodu bo trochę już razem idziemy uprawiamy seks i jest nam dobrze ze sobą. Mimo wszystko takie słowa są dla mnie ważne a jak nic nie słychać tak nie słychać. Nie dostałam tej całej miłości od rodziców raczej nie byli mną zainteresowani, więc teraz pragnę zarażać nią innych. Jednak nie potrafię. Musiałby się ktoś otworzyć żebym ja mogła próbować się stopniowo otwierać. Czy tak już będzie? a moze on w ogole nic nie czuje takiego?

Teraz chciałam poruszyć inna kwestię a mianowicie chodzi mi o powiedzenie ' akceptuj człowieka takim jaki jest'. Jaki macie stosunek do tego?  Moj TŻ nie chcę spędzać ze mną każdej wolnej chwili, daje mi to jasno do zrozumienia. Duuużo pracuje dodatkowo musi dojeżdzać, ma też kolegów i też chce imprezować a do mnie ma ok. 30 km. (nie posiada prawka) i taki już jest że znajduje czas dla mnie powiedzmy raz na tydzień.. czasami czesciej czasami nie.. to juz zalezy. Od zawsze taki był i wiedziałam o tym od początku.  Mi to jakoś bardzo nie przeszkadza. Zajmuje się swoim życiem, też mam przyjaciół uczę się imprezuje a czas i tak szybko leci. Trochę denerwuje mnie to, że potrafi nie odzywać się długo, ale potem jak napisze jaka radość smile Zauważyłam też że nauczył się pytać o inne kobiety. Nie o jakąś konkretną tylko ogólnie. (przyklad: a byly jakies fajne? ) pomimo tego że nie zauważyłam żeby był jakoś bardzo za innymi dziewczynami. Podchodzi mi to pod takie głupie gadanie.  Ma dużo wad i ja to widzę..  Ale nie chcę go zmieniać. Jeśli chce przy nim trwać to nie powinnam. Mimo wszystko czy nie powinna być tam gdzieś jakaś granica? Jak wy na to patrzycie ?
Znając moje koleżanki i siebie kiedyś to już dawno poszłabym gdzieś i szukała tego 'ideału' jak większość moich kolezanek czyni i nadal są samotne wink Jednak czy tutaj nie chodzi o to by akceptowac kogos w pelni kochac takiego jakim jest i iść obok i cieszyć się że ktoś idzie z Tobą? Przecież tutaj nie chodzi o to żeby mieć kogoś na własność

2 Ostatnio edytowany przez gagatka0075 (2015-08-20 08:48:03)

Odp: Gdy nie ma mowy o zwiazku i miłosci

Moim zdaniem zaakceptowanie partnera takim,  jaki jest, to najlepsze,  co możemy zrobić. Na pewno uwarunkowane jest to naszym charakterem i stopniem zaangażowania. Tak samo z partnerem. Empatyczny, elastyczny, kochający będzie podatny na sugestie i wymagania, hardy i niezależny się zaprze i zamiast spokoju i czułości będziemy mieć kłótnie i zwarzona atmosferę. Choć zmiany mogą mieć charakter nietrwałych, bo sporo cech mamy jednak niezmiennych.
Irytujące jest, gdy partnerowi/partnerce zaczyna przeszkadzać prawie wszystko, czyli żąda rezygnacji z pasji, spotkań z kolegami, używek,  spotkań i pomocy rodzinie, itd.  On/ona ma być priorytetem. W przypadku osobowości kochającej za bardzo czy bluszczu może to się sprawdzi, osoba niezależna będzie się buntować. Mnie takie ograniczenie wolności bardzo by się nie podobało. Związek nie więzienie i jakieś przyjemności trzeba mieć. Uczynienie z partnera centrum naszego życia jest też niekorzystne w razie rozstania. Sypie nam się cały świat i ciężko jest powrócić do równowagi. Nie powinno się żyć wyłącznie zwiazkiem.
Czasem partnerka nie toleruje nieudanych prób lub  odmowy dostosowania się do jej żądań,  mało tego, wątpi w miłość partnera z tego powodu, to także jest niezrozumiałe. Oznaką zaangażowania powinno być zachowanie na codzień, dbałość, troska, i to działa w obie strony.
Szukajmy wiec partnera z osobowością zbliżoną do  naszego ideału, docenmy  zalety, pogodzmy się z wadami,  a życie w związku będzie zgodne, szczęśliwe i trwałe.

3

Odp: Gdy nie ma mowy o zwiazku i miłosci

Facet nie mowi że kocha, żadnych deklaracji planów. ?faceci w tym wieku często żyją tylko sexem
Gdy mialam 24 lata poznałam chłopaka 2 lata młodszego. Przyjeżdżał, kwiaty restauracje, nawet hotele. Dużo czułości rozmów, bycia ze sobą jak para. Myślałam że to logiczne że mnie kocha.ale po 8mcach powiedział ze już nie przyjedzie. Bo on się nie zaangażował. Ból, szok.bo tak blisko byliśmy. ,bo tacy dobrani...u rodziny też byłam. I co z tego . więc ja polecam rozmowę. Zapytać. Co planuje. ,co czuję . byś się nie zdziwiła jak kiedyś ja

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdy nie ma mowy o zwiazku i miłosci

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026