netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.

22 odpowiedzi2 599 wyświetleńzałożony przez Gimmot, 12.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.

Witam

Od pewnego czasu spotykam się z fajną dziewczyną ale niestety ona nie wie czym do końca się zajmuję.
To znaczy wie że pracuje w Saturnie ale myśli że jestem tam jednym z kierowników a stało się tak iż myślała tak na początku a ja nie zaprzeczałem bo było mi głupio że pracuję na takim "stanowisku".
Normalnie bym jej powiedział ale myśl że każdy z jej byłych facetów coś osiągnął mnie dobija i zwyczajnie mam z tego powodu kompleksy.
Jestem dość młodym facetem jednak w moim wieku oczekuje się już pewnej pozycji społecznej i konkretnych zarobków, tyle co zarabiam wystarczyło by w czasach licealnych a nie jako dorosły facet.
Wiem że powiecie iż pieniądze to nie wszystko jednak z obserwacji jasno wynika że kobiety oczekują zaradnych facetów którzy zapewnią byt rodzinie.

Liczę na wasze odpowiedzi.
Pozdrawiam

2 Ostatnio edytowany przez rossanka (2015-08-12 12:52:56)

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.

Jesteś zaradny,odpowiedzialny i samowystarczalny (tzn utrzmujesz się sam a nie z pensji/emerytury rodziców)?
Jeśli tak to nie ma problemu.
Liczą się oczywiście też inne cechy ,ale pytasz o te tylko materialne,wiec jedynie do nich się odnioslam.

Jeszcze jedno,liczy się też wiek.Jeśli masz np 20 lat i utrzymują cię rodzice ,to nie dramat.jeśli masz więcej,30,40to już niepokojące.

3

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.

Prędzej wypomni Ci kłamstwo, bo w sumie celowo jej nie poprawiłeś, niż skupi się na tym, że pracujesz, za najniższą krajową. Raczej nie ma się czego wstydzić, bo każdy się stara, jak może. Troszkę zawaliłeś z tym niedopowiedzeniem, teraz może być o to zła. Każdy z nich coś osiągnął, ale z nimi już nie jest, więc może się na tym nie skupiać.

4

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.
rossanka napisał/a:

Jesteś zaradny,odpowiedzialny i samowystarczalny (tzn utrzmujesz się sam a nie z pensji/emerytury rodziców)?
Jeśli tak to nie ma problemu.
Liczą się oczywiście też inne cechy ,ale pytasz o te tylko materialne,wiec jedynie do nich się odnioslam.

Jeszcze jedno,liczy się też wiek.Jeśli masz np 20 lat i utrzymują cię rodzice ,to nie dramat.jeśli masz więcej,30,40to już niepokojące.

Tak utrzymuję się sam ale ledwo wiążę koniec z końcem.
Skupiam się na sytuacji materialnej ponieważ pod tym względem nigdy nie było kolorowo hmm

Jeśli chodzi o wiek to zbliżam się do 30stki.

5

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.
Gimmot napisał/a:
rossanka napisał/a:

Jesteś zaradny,odpowiedzialny i samowystarczalny (tzn utrzmujesz się sam a nie z pensji/emerytury rodziców)?
Jeśli tak to nie ma problemu.
Liczą się oczywiście też inne cechy ,ale pytasz o te tylko materialne,wiec jedynie do nich się odnioslam.

Jeszcze jedno,liczy się też wiek.Jeśli masz np 20 lat i utrzymują cię rodzice ,to nie dramat.jeśli masz więcej,30,40to już niepokojące.

Tak utrzymuję się sam ale ledwo wiążę koniec z końcem.
Skupiam się na sytuacji materialnej ponieważ pod tym względem nigdy nie było kolorowo hmm

Jeśli chodzi o wiek to zbliżam się do 30stki.

No to w porządku. To juz zależy od dziewczyny. No i od innych Twoich cech a jej preferencji i chemii między Wami.
Trudno coś o tej dziewczynie pisać bo przecież jej nie znam.

6

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.
BantrothThane napisał/a:

Prędzej wypomni Ci kłamstwo, bo w sumie celowo jej nie poprawiłeś, niż skupi się na tym, że pracujesz, za najniższą krajową. Raczej nie ma się czego wstydzić, bo każdy się stara, jak może. Troszkę zawaliłeś z tym niedopowiedzeniem, teraz może być o to zła. Każdy z nich coś osiągnął, ale z nimi już nie jest, więc może się na tym nie skupiać.

Tobie łatwo mówić, bo pewnie wyciągasz minimum 1500zł i jestes młodszy. W tym wieku i takie zarobki może nie powalaja na kolana, ale sa akceptowalne...

7

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.

A co tam robisz w tym Saturnie?

Jeśli ochrona czy sprzątanie to ona może cię odwiedzić w tym sklepie i zobaczy.
Dlatego lepiej powiedzieć jej jak najszybciej, ze kierownikiem nie jesteś.
Jakoś tak jest, że kłamstwo czy niedomówienie zawsze wyjdzie.
Jeśli dziewczyna mądra, nie materialistka, zależy jej na tobie to nic nie stracisz.

A swoją drogą to  dlaczego nie zmieniasz nic w swoim życiu zawodowym, nie dokształcasz się aby zarobki były większe, stanowisko lepsze, o większym prestiżu?

8

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.
rossanka napisał/a:
Gimmot napisał/a:
rossanka napisał/a:

Jesteś zaradny,odpowiedzialny i samowystarczalny (tzn utrzmujesz się sam a nie z pensji/emerytury rodziców)?
Jeśli tak to nie ma problemu.
Liczą się oczywiście też inne cechy ,ale pytasz o te tylko materialne,wiec jedynie do nich się odnioslam.

Jeszcze jedno,liczy się też wiek.Jeśli masz np 20 lat i utrzymują cię rodzice ,to nie dramat.jeśli masz więcej,30,40to już niepokojące.

Tak utrzymuję się sam ale ledwo wiążę koniec z końcem.
Skupiam się na sytuacji materialnej ponieważ pod tym względem nigdy nie było kolorowo hmm

Jeśli chodzi o wiek to zbliżam się do 30stki.

No to w porządku. To juz zależy od dziewczyny. No i od innych Twoich cech a jej preferencji i chemii między Wami.
Trudno coś o tej dziewczynie pisać bo przecież jej nie znam.


wiekszość ludzi w tym wieku albo do czegoś dochodzi, albo sie kims wspomaga

ciesz się jeśli masz możliwość
bo zawsze może być gorzej,

prace zawsze można zmienić, w sumie dziewczynę też ;P

w temacie finansowym, jeśli palisz lub pijesz
tu jest duży potencjał do oszczędności

tylko silna wola

9

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.
Kleoma napisał/a:

A co tam robisz w tym Saturnie?

Jeśli ochrona czy sprzątanie to ona może cię odwiedzić w tym sklepie i zobaczy.
Dlatego lepiej powiedzieć jej jak najszybciej, ze kierownikiem nie jesteś.
Jakoś tak jest, że kłamstwo czy niedomówienie zawsze wyjdzie.
Jeśli dziewczyna mądra, nie materialistka, zależy jej na tobie to nic nie stracisz.

A swoją drogą to  dlaczego nie zmieniasz nic w swoim życiu zawodowym, nie dokształcasz się aby zarobki były większe, stanowisko lepsze, o większym prestiżu?

Pracuję jako osoba w serwisie sprzątającym na 3/4 etatu, umowa zlecenie.
W swoim życiu zawodowym trudno mi jest coś zmienić, sami wiecie jak jest na rynku pracy i to pomimo tego iż skończyłem politechnikę.

10 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2015-08-12 13:48:22)

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.

Trudno mi uwierzyć, że po politechnice nie ma pracy. A wyjechać z tego miasta tam gdzie inżynierów potrzebują?
Jaki kierunek skończyłeś?

11

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.
Kleoma napisał/a:

Trudno mi uwierzyć, że po politechnice nie ma pracy. A wyjechać z tego miasta tam gdzie inżynierów potrzebują?
Jaki kierunek skończyłeś?

Skonczyłem informatyke, na publicznej dobrej politechnice, ale dobrze wiesz jak jest teraz ze znalezieniem pracy bez doswiadczenia... Na kazde CV maja co najmniej 50 kandydatow. Oczywiscie probowalem szukac, ale bez odzewu, chyba CV laduje w koszu. Takim sposobem zaczalem szukac pracy gdziekolwiek i takim sposobem wyladowalem przy sprzataniu w Saturnie.

12

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.
Gimmot napisał/a:
Kleoma napisał/a:

Trudno mi uwierzyć, że po politechnice nie ma pracy. A wyjechać z tego miasta tam gdzie inżynierów potrzebują?
Jaki kierunek skończyłeś?

Skonczyłem informatyke, na publicznej dobrej politechnice, ale dobrze wiesz jak jest teraz ze znalezieniem pracy bez doswiadczenia... Na kazde CV maja co najmniej 50 kandydatow. Oczywiscie probowalem szukac, ale bez odzewu, chyba CV laduje w koszu. Takim sposobem zaczalem szukac pracy gdziekolwiek i takim sposobem wyladowalem przy sprzataniu w Saturnie.

Ja żałuję ,, że nie poszłam na politechnkę.Teraz jest tyle możliwości. Alew sumie i tak nie narzekam smile
Mała rada: nie zadowalaj się byle czym (tzn jak nie masz żadnego żrodla pracy to łap każdą posadę), ale zawsze szukaj czegos wyżej. Mierz wyżej.Inaczej uwierzysz, że nic sie nie da zrobic bo w PL jest bieda itd itd Jak sobie wmówisz, że dasz rade, to poczujesz, że dasz rade i rzeczywiście dasz rade.
Może w jakiś firmach produkcyjnych, współpracujących z zagranicą?Moi znajomi po politechnice nie narzekąja na zarobki.
Politechnika _dobry fach.

13 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-08-12 15:21:46)

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.

Eee coś ściemniasz albo bardzo cienko Ci szło na studiach. Mam więcej niż 20 znajomych, którzy skończyli informatykę na politechnice i dosłownie żaden nie miał problemów z pierwszą pracą. Wiadomo, że Warszawa to więcej możliwości, ale też bez przesady. Naprawdę nie wierzę w to, że informatyk po dobrej politechnice nie może znaleźć pracy. A co konkretnie umiesz z tej informatyki? Jesteś programistą?

14

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.

Co do pracy- ważne, że jest. Jak wiadomo, kłamstwo ma krótkie nogi. Na miejscu tej kobiety, jeśli o coś bym się wkurzyła to o to, że mnie oszukałeś. Jak zareaguje? Nie wiem, bo jej nie znam. Dla w miarę normalnej kobiety nie sądzę, by był to aż taki problem. Jeśli leci na kasę, to już gorzej może być.

Teraz druga sprawa. Strasznie się zdziwiłam, że jesteś informatykiem. Znam kilku i wszyscy mają pracę. Dobrą pracę. Mój szwagier ma firmę zajmującą się tworzeniem stron internetowych (co śmieszniejsze, sam informatyki nie ukończył) i jak zatrudniał chłopaczka po studiach, to mu dał 5 tysiaków na rękę i się bał, że to za mało i pójdzie do konkurencji.

Co jak co, ale w tej branży jest praca. Wystarczy poprzeglądać oferty- najwięcej dla informatyków (programiści, graficy etc.). To co z tego, że sporo osób na miejsce? Poddajesz się walkowerem? Zrób sobie rachunek sumienia i się zastanów, ile CV dziennie wysyłałeś. Nikt się nie odezwał? Może masz źle napisane CV? Z resztą, nie zawsze odzywają się po tygodniu czy dwóch. Nieraz jest to kwestia kilku miesięcy, a nawet roku. Chcą minimum 2 lata doświadczenia? Może chcą, może nie. Mieliśmy kiedyś na uczelni szkolenie typu "absolwent na rynku pracy". Tam facet nawet mówił, że pracodawcy często tak piszą, żeby na wstępie pozbyć się osób niepewnych, bojących się wyzwań i cechujących się brakiem pewności siebie.

Dla przykładu- znam osoby, które jęczą, że nie mają pracy. Gdy się je zapyta, co robią  w tym kierunku, by zmienić swoją sytuację, to się okazuje, że wyślą jedno CV na miesiąc. Teraz inny przykład- mój chłopak. Mogę z ręką na sercu stwierdzić, iż jest ponadprzeciętnie zaradną osobą. Gdy szukał pracy i wysyłał CV w różne miejsca, to zawsze przynajmniej się do niego odzywali i zapraszali na rozmowę. Co więcej, gdy już dostał upragnioną pracę, zaczął od zlecenia. Po niecałych trzech miesiącach przeszedł na umowę o pracę. Co śmieszniejsze, w tym miejscu zwykle czeka się koło dwóch lat na taki "awans" i nikt przed nim tak szybko nie dostał umowy o pracę. Gdyby z góry zakładał, że mu się to nie uda, bo przecież nikomu przed nim to się nie udało... to tak by pewnie było. Kwestia podejścia do sprawy i motywacji.

15

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.

Jesli dziewczyna leci na pieniadze- bedzie krucho...
Jesli dziewczyna leci na prestiz- bedzie krucho
Jesli dziewczyna leci na szczerosc- bedzie krucho

16

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.
oldorando napisał/a:

Jesli dziewczyna leci na pieniadze- bedzie krucho...
Jesli dziewczyna leci na prestiz- bedzie krucho
Jesli dziewczyna leci na szczerosc- bedzie krucho

Oj tam nie ma co krakac póki co smile

17

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.

I tak masz zamiar do emerytury sprzątać w Saturnie?

Jeśli jesteś naprawdę po informatyce to masz wiele możliwości. Można sobie zrobić różne szkolenia np. Advanced Adobe i pracować w wielu miejscach, w drukarni, agencjach reklamowych, właśnie w sklepach na stoiskach z komputerami, coś z fotografią i inne różne.

18

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.
Kleoma napisał/a:

I tak masz zamiar do emerytury sprzątać w Saturnie?

Jeśli jesteś naprawdę po informatyce to masz wiele możliwości. Można sobie zrobić różne szkolenia np. Advanced Adobe i pracować w wielu miejscach, w drukarni, agencjach reklamowych, właśnie w sklepach na stoiskach z komputerami, coś z fotografią i inne różne.

I dobrze do tego znać angielski.A jeszcze lepiej 2 języki. Wiem, bo "widziałam".

19

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.
cslady napisał/a:

Eee coś ściemniasz albo bardzo cienko Ci szło na studiach. Mam więcej niż 20 znajomych, którzy skończyli informatykę na politechnice i dosłownie żaden nie miał problemów z pierwszą pracą. Wiadomo, że Warszawa to więcej możliwości, ale też bez przesady. Naprawdę nie wierzę w to, że informatyk po dobrej politechnice nie może znaleźć pracy. A co konkretnie umiesz z tej informatyki? Jesteś programistą?

Co jak co, ale nawet w takim kurniku jak pl można dostać pracę informatyka po politechnice.
Chyba, że się skończyło informatykę na jakimś żaku, to wtedy gorzej.

Generalnie coś mi nie pasuje w tym wątku...

20

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.

Ja nie mam wykształcenia wyższego, a na brak pracy w IT nie narzekam. Coś mi się wydaje, że poszedłeś na studia informatyczne "żeby był hajs", a nie z pasji.

Co do dziewczyny to przyznaj się jak najszybciej, chyba, że ukrywanie prawdy będzie dla Ciebie motywacją do działania i szybko awansujesz na stanowisko kierownicze.

21

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.
Gimmot napisał/a:
Kleoma napisał/a:

Trudno mi uwierzyć, że po politechnice nie ma pracy. A wyjechać z tego miasta tam gdzie inżynierów potrzebują?
Jaki kierunek skończyłeś?

Skonczyłem informatyke, na publicznej dobrej politechnice, ale dobrze wiesz jak jest teraz ze znalezieniem pracy bez doswiadczenia... Na kazde CV maja co najmniej 50 kandydatow. Oczywiscie probowalem szukac, ale bez odzewu, chyba CV laduje w koszu. Takim sposobem zaczalem szukac pracy gdziekolwiek i takim sposobem wyladowalem przy sprzataniu w Saturnie.

Szczerze? Mnie by to poraziło. big_smile Facet po POLITECHNICE, po INFORMATYCE pracuje na 3/4 etatu, sprzątając?
I nie, nie dlatego, że facet ma mnie utrzymywać czy myślę o potencjalnej rodzinie. Nie. Dlatego, że skończyć takie studia i sprzątać, będąc przed 30-tką, to dla mnie oznaka kompletnej niezaradności. I to nawet nie jest tak, że Ci to do końca pasuje, ot, fanaberia, bo sam przyznałeś, że wstydzisz się tego, w końcu jej nie powiedziałeś. Więc to nie tak, że tego chcesz. Ale nie potrafisz się ogarnąć, zadbać o swoje - nie wiem - pragnienia? Może masz jakieś ambicje, ale one muszą iść w parze z działaniem.

I nie chcę Cię dobić, tylko raczej hm... potrząsnąć? Masz chyba jeden z najlepszych (najlepszy?) zawód, jeśli chodzi o możliwości. I niczego z tym nie zrobiłeś. Zamiast tego rzucasz wymówkami - "dobrze wiesz, jak jest ze znalezieniem pracy bez doświadczenia". Uhm. Ja studiuję informatykę dziennie, pracę znalazłam przez internet, bo mi tak wygodnie, mieszkam 500 km od rodzinnego domu i nie jestem od nikogo zależna. Jakbym poznała faceta, który stwierdziłby, że po informatyce nie może znaleźć pracy to yy... sorry, ale albo jest głupi, albo nie ma ambicji, albo leń, albo coś-innego-negatywnego.

Mam znajomego, ma tylko licencjat z informatyki i też jest koło 30-tki. Pracował w malutkim miasteczku uzdrowiskowym na etacie, potem przeniósł się do jakiejś czeskiej firmy. Do tego ma własną firmę i tyle zleceń, że jak się go nie wyciągnie na siłę z domu, to będzie pracował dzień i noc. Sam zaczął rezygnować z niektórych, żeby mieć chociaż jeden dzień w tygodniu cały wolny.

Podsumowując, to nie chodzi o to, jaką masz pracę. Chodzi o to, że ona Ci nie pasuje, a masz możliwości na o wiele, wiele lepsze stanowisko, a nie potrafisz - nie wiem - ogarnąć tego, sypiąc wymówkami o braku doświadczenia.

22

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.
Gimmot napisał/a:

Witam

każdy z jej byłych facetów coś osiągnął mnie dobija

Każdy coś osiągnął, ale z jakiegoś powodu wszyscy są jej byłymi....

Gimmot napisał/a:

Jestem dość młodym facetem jednak w moim wieku oczekuje się już pewnej pozycji społecznej i konkretnych zarobków, tyle co zarabiam wystarczyło by w czasach licealnych a nie jako dorosły facet.
Wiem że powiecie iż pieniądze to nie wszystko jednak z obserwacji jasno wynika że kobiety oczekują zaradnych facetów którzy zapewnią byt rodzinie.

Tzn ile masz lat? Czy to jest praca stała? Ile tam pracujesz? Kto wie, jeśli jesteś dobry w tym co robisz, praca jest na stałe, to masz szanse awansu. Poza tym stała praca, nawet na niskim stanowisku zapewnia byt. Sama mam gównianą pracę - pracuję w cateringu - ale za to mam kontrakt na stałe, płatnego sicka i urlop. Prestiż żaden, ale finansowo czuję się zabezpieczona, wypłata jest każdego miesiąca. Być może podobnie jest z Tobą?

Ja osobiście cenie w facetach, to, że pracują, samą chęć bycia niezależnym, zarabiającym pieniądze facetem, nie ważne, gdzie zarabia, byle miał pracę, a nie siedział na zasiłku i oglądał się na innych. Ty pracę masz, nie siedzisz przed TV z piwem, narzekając, że nie ma pracy, więc źle nie jest. smile

23

Odp: Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.

Balansuj póki sie da... a potem podpal świat - wypożycz jakieś BMW za kredyt żeby niczego nie podejrzewała... i potem techinka 3xK  Kino-Kolacja-Kopulacja
Powiedz, że zapomniałeś portfela to białogłowa zapłaci(BMW utwierdzi że to prawda)
Będzie dobrze.
Trzymam kciuki

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Praca w Saturnie, praca w sklepie a powodzenie u kobiet.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026