Witam wszystkich na forum...
Jestem tutaj nowa. Postanowiłam napisać na forum, gdyż wstydzę się przyznać komukolwiek do tego, co błąka mi się po głowie.
Nie chce też niepotrzebnie brukać wizerunku mojego partnera przed znajomymi i rodziną, gdyż w głębi duszy mam przekonanie że wszystko jest w porządku.
Małżeństwo moich rodziców rozpadło się, gdy byłam małą dziewczynką. Mój ojciec to wyjątkowy przypadek psychola, natomiast jedną z rzeczy, było regularne zdradzanie mojej Mamy z panienkami, które poznawał w pracy. Ten klimat wrył mi się w pamięć.
Sama mam jakiś problem z zaufaniem, ciągle słyszę o niewyobrażalnych historyjkach ukrywanych zdrad i odkrywam jak naiwna jestem.
Jestem, a może byłam, idealistką. Zawsze wierzyłam, że świat jest piękny , a ludzie w głębi duszy są dobrzy. Za często okazywało się, że żyję we śnie.
Widziałam te historie na żywo, ile razy zajęty/żonaty facet próbował mnie zdobyć. To się dzieje...
Jestem w związku od 2 lat. To wspaniały związek. To wspaniały facet.
Kocham go do bólu.
Układa się , planujemy wspólne życie, dom. Szanujemy się, dbamy o siebie, wspólnie pracujemy na naszą radość.
On jest bardzo czuły , opiekuńczy i nigdy ani przez chwilkę nie unikał mojego towarzystwa... Wspólnie podróżujemy, codziennie spędzamy razem czas.
Rzadko wychodzimy osobno. On nie znika po pracy, nie zostaje dłużej, o wszystkim mi opowiada.
Telefon nie dzwoni nocami...
Zapytacie - po co piszesz? O co Ci chodzi?
O to, że mam problem z zaufaniem.
Nie rozumiem dlaczego tak często korzysta ze stron w trybie incognito.
Dlaczego w historii wyszukiwarki są jakieś nieznajome ładne dziewczyny...
A przede wszystkim... Dlaczego w jego firmowym telefonie jest kontakt zapisany jako "Janusz" , a z smsów wynika , że to kobieta?
"byłam, widziałam"
Smsy są kasowane, kontakt telefoniczny przewija się przez rejestr prawie codziennie, a smsy są tylko najnowsze.
Pisane przez kobietę. "wpadnę wcześniej! będziesz?" ... niby nic ważnego, może chodzi o spotkania.
Dlaczego jednak kontakt zapisany jest jako mężczyzna? Imie i nazwisko tego pana to były pracownik firmy, juz tam nie pracuje.
Sprytnie... po wygooglowaniu od razu pokazuje sie nazwa firmy... ale ja jestem nieco bardziej wnikliwa...
Nie pracuje tam już rok... a w smsach jest kobieta. Dlaczego?
Kolejna skrzynka mailowa, która nagle gdzieś wyparowała z historii?
Reszta otwarta na ościerz - fb, poczta... wszystko jawne i podane jak na tacy...
Mój partner to bardzo inteligentny człowiek, sprytny i przebiegły. Dawno temu mięliśmy krótka burzę , podczas której chciał mi udowodnić, że potrafi być bezwzględny, że jest gorszym człowiekiem niż ja go widzę... to również wryło mi się w pamięć.
Ale widzę go na codzien... jest sprawiedliwy, dobry, czuły, uczynny i dba o innych. Ma zasady, priorytety, wrażliwość...
I wierzę głęboko w to, że jest dobry i stabilny jak granitowa góra....
Niestety ten telefon nie daje mi spokoju...
Tym bardziej , że na forum przeczytałam właśnie wypowiedź kobiety, która zdradza swojego męża z innym żonatym facetem...
Wszystko zachowują w pracy , zero popołudniowych telefonów, zero śladów w komputerze prywatnym, skrzynka mailowa tylko dla nich , używana tylko w pracy - bo oboje nie chcą aby się wydało. I trwa to lata i jest niewykrywalne.
Czy ja wariuję? Czy mam paranoję i niesprawideliwie krzywdzę mojego partnera?