W moim domu pachnie... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » W moim domu pachnie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: W moim domu pachnie...

Lawendą. smile
Wczoraj przeprowadzałyśmy jej egzekucję i w związku z tym postanowiłyśmy wykorzystać jej ładne i pachnące kwiaty. Stoi w wazonach, luzem na komodzie (związana jedynie wstążką), panoszy się w szafie.

A jak pachnie w Waszym domu? Przywiązujecie do tego uwagę? Zapach jest naturalny (kwiaty, zioła...) czy może używacie odświeżaczy do powietrza? Niektóre z nich potrafią pięknie pachnieć i do tego są w bardzo ładnych opakowaniach (np te z L'Occitane). A może pachnie domowym obiadem? smile

Gdy idziecie do kogoś, zwracacie uwagę na zapach wnętrza?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: W moim domu pachnie...

Witaj smile Owszem,zwracam uwagę jak pachnie u kogoś w domu. Niektóre zapachy zapamiętujemy na dłużej. U mnie najczęściej pachnie ciastem. smile Lubię piec smile

3

Odp: W moim domu pachnie...

Hej,
U mnie ostatnio kadzidłami waniliowymi z Pachnącej Szafy, kupiłam w Rossmanie i odpalam codziennie smile

...bo ze zdradą jest trochę jak z odchudzaniem-
-nie taki problem z głodem, jak z apetytem?

4

Odp: W moim domu pachnie...

U mnie niczym nie pachnie. Przez wieksza czesc roku mam pootwierane wszelkie mozliwe okna wiec zapach jest neutralny.

5

Odp: W moim domu pachnie...

Ja właśnie w kadzidłach lubię najbardziej to, że nawet przy otwartych oknach zostaje "poświata" zapachu smile

...bo ze zdradą jest trochę jak z odchudzaniem-
-nie taki problem z głodem, jak z apetytem?

6

Odp: W moim domu pachnie...

Uwielbiam, kiedy do domu wlatuje przez okno zapach deszczu. Często też używam odświeżaczy powietrza, ale tych bardziej łagodnych. Jestem alergikiem, niestety.

"W świecie pełnym nienawiści, wciąż musimy mieć nadzieję(...)"

7

Odp: W moim domu pachnie...

Ja w kadzidelkach nie lubie tego, ze zwykle sa one niewiadomej produkcji, niewiadomego pochodzenia i niewiadomego skladu. Teoretycznie powinien to byc "czysty" dym z produktow drewnopochodnych - z praktyki okazuje sie, ze w tym dymie potrafi byc wiecej swinstwa niz w dymie papierosowym.

Jezeli juz bede miala ochote podtruwac sobie pluca, to wole to zrobic sprawdzonymi papierosami niz wdychac nie wiadomo co tongue

8 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-08-10 22:00:38)

Odp: W moim domu pachnie...

Hmm najczęściej u mnie pachnie czystością. Mam bzika na punkcie regularnego sprzątania, prania zasłon raz w tygodniu, zmieniania pościeli kilka razy w tygodniu itp. Tuż po praniu przebija zapach proszku i płynu do płukania. Czasami pachnie cytrusowo od środków do sprzątania. Kilka razy dziennie wietrzę pomieszczenia, więc do domu "wpada" świeże powietrze z ogrodu. Uwielbiam, gdy czuć zapach skoszonej trawy wymieszany z zapachem paliwa do kosiarki. Kadzidełek nie lubię. Ogólnie nie lubię mocnych zapachów. Na kadzidełka albo kominki zapachowe pozwalam sobie zimą, bo wtedy pasują i nie drażnią, no ale mimo tego są rzadkością. Lubię też wszelkiego rodzaju świece, ale muszę przyznać, że nie wyczuwam ich zapachu. Codziennie mam w wazonie świeże kwiaty, ale one również nie pachną jakoś intensywnie (choć zależy jakie to kwiaty). Mój partner twierdzi, że we wszystkich pomieszczeniach w domu wyczuwa zapach mojego szamponu do włosów i mleczka do ciała. Ja już się do nich przyzwyczaiłam (od kilku lat używam tych samych), więc nie wyczuwam. Obecność mojego partnera również "czuć" w domu. Na szczęście nie używa on kosmetyków dedykowanych mężczyznom, które okropnie mi śmierdzą (nie lubię intensywnych zapachów). Używa takich typowo neutralnych, których nie czuć. Za to bardzo często i intensywnie używa miętowej pasty do zębów oraz płynu do płukania ust. Potem zwłaszcza w łazience, ale też w innych pomieszczeniach unosi się zapach takiej sterylności gabinetu dentystycznego. Przez to siedząc u dentysty mam seksualne skojarzenia. big_smile

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

9

Odp: W moim domu pachnie...

Preferuję brak jakichkolwiek zapachów

10

Odp: W moim domu pachnie...

Podobnie jak Cslady mam bzika na punkcie czystości więc czasem u mnie pachnie po prostu... wybielaczem big_smile W większości jednak trzymam dużo świec zapachowych (wanilia z Homebase jest w takim fajnym słoiczku, a figa z Tesco ma zarąbisty zapach). Jak otworzę drzwi do ogrodu, to lawendę też wyniuchać można smile

Posiadając dużego psa, to jedyne rozwiązanie, żeby w domu nie pachniało jak w budzie.

11

Odp: W moim domu pachnie...

Zapachowe świece! Mam na ich punkcie bzika big_smile
Albo zapach basenu hahah jak zaczynam sprzątanie big_smile

12

Odp: W moim domu pachnie...
zozi45 napisał/a:

U mnie najczęściej pachnie ciastem. Lubię piec

Też uwielbiam ten zapach, bardzo kojarzy mi się z latem. Na dworze upał, a w piekarniku pyszny placek z owocami. A na to jeszcze lody oczywiście. cool

Iceni napisał/a:

U mnie niczym nie pachnie. Przez wieksza czesc roku mam pootwierane wszelkie mozliwe okna wiec zapach jest neutralny.

U mnie zazwyczaj też, a jeśli już to są to bardziej "codzienne" zapachy, typu zapach prania, środków czystości lub Pronto. tongue

cslady napisał/a:

Mam bzika na punkcie regularnego sprzątania, prania zasłon raz w tygodniu, zmieniania pościeli kilka razy w tygodniu itp. Tuż po praniu przebija zapach proszku i płynu do płukania

Już pisałam, że takie zapachy lubię. big_smile

cslady napisał/a:

Mój partner twierdzi, że we wszystkich pomieszczeniach w domu wyczuwa zapach mojego szamponu do włosów i mleczka do ciała. Ja już się do nich przyzwyczaiłam (od kilku lat używam tych samych), więc nie wyczuwam. Obecność mojego partnera również "czuć" w domu. Na szczęście nie używa on kosmetyków dedykowanych mężczyznom, które okropnie mi śmierdzą (nie lubię intensywnych zapachów). Używa takich typowo neutralnych, których nie czuć.

Ja mam ten "problem", że nie czuć na mnie za bardzo perfum i innych kosmetyków. Podejrzewam, że jest to związane z tym, że jestem zazwyczaj zimna (rety, jak to brzmi big_smile). Gdy dotknę kogoś ręką z zaskoczenia, to zazwyczaj podskakuje. wink
A jeśli chodzi o zapach męskich kosmetyków, to bardzo go lubię. W ogóle zauważyłam, że dużo kobiet je lubi.

Beyondblackie napisał/a:

W większości jednak trzymam dużo świec zapachowych (wanilia z Homebase jest w takim fajnym słoiczku, a figa z Tesco ma zarąbisty zapach

Świeczki z Ikei mają też bardzo ładne zapachy. smile Teraz mam takie jasno-różowe, zimą zapłoną. wink

13

Odp: W moim domu pachnie...
daenerys7 napisał/a:

Ja mam ten "problem", że nie czuć na mnie za bardzo perfum i innych kosmetyków. Podejrzewam, że jest to związane z tym, że jestem zazwyczaj zimna (rety, jak to brzmi big_smile). Gdy dotknę kogoś ręką z zaskoczenia, to zazwyczaj podskakuje. wink
A jeśli chodzi o zapach męskich kosmetyków, to bardzo go lubię. W ogóle zauważyłam, że dużo kobiet je lubi.

Coś może w tym być, bo ja z kolei jestem strasznie "ciepła" i przez to bardzo lubię zimno. Nawet zimą ubieram się lekko, mimo mrozów. Ubiegłą zimę przechodziłam w jesiennych kurtkach, bo była dość ciepła i w zimowym płaszczu było mi gorąco. Ludzie bardzo często zwracają mi uwagę, że ładnie pachnę, pomimo, że przez większość czasu używam tylko mleczka do ciała, więc widocznie to jest ogólnie wyczuwalne. Męskie kosmetyki są dla mnie za ostre i przez to śmierdzące. Zresztą 80% kobiecych perfum odbieram podobnie. Mam chyba jakiś przewrażliwiony węch.

Co do zapachu ciasta, to bardzo lubię zapach szarlotki. Chyba jakoś najbardziej mi się kojarzy z dzieciństwem. Zapomniałam dodać, że uwielbiam olejki i sole zapachowe dodawane do kąpieli. Kilka razy w tygodniu urządzam sobie taką aromaterapię i może nie jest to ściśle zapach mojego domu, ale z domem bardzo mi się kojarzy.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

14

Odp: W moim domu pachnie...

Zaraz u mnie będzie zapach szarlotki, pieczonych jabłek. Uwielbiam ten zapach podobnie jak zapach smażonych śliwek, truskawek.

Kiedyś lubiłam zapach lasu, igliwia. Używałam olejków sosnowych naturalnych. Smarowałam nimi górne futryny drzwi, parapety. Cieniutką niewidoczną warstewką. I oczywiście zapach choinki.

A teraz podoba mi się zapach wody perfumowanej z Yves Rocher "Evidence" i spryskuję nią co się da.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

15

Odp: W moim domu pachnie...

Kawą. Mówi to każdy, kto do nas przychodzi, ostatnio nawet kurier smile.
Bardzo miły zapach, jeden z moich ulubionych. Pasuje do naszego przytulnego mieszkanka.
W sypialni mogło by pachnieć lawendą, no ale musiałabym porozwieszać wszędzie jakieś zawieszki z suszem (sztucznych zapachów nie uznaję), a to raczej nie wykonalne.

16

Odp: W moim domu pachnie...

Teraz najczęściej pachnie dżemem, konfiturami, kompotami, cukrem...ogólnie słodkimi przetworami na zimę. Albo odwrotnie- koprem, chrzanem, kiedy robię przetwory z warzyw. Często też pastą, płynem do podłóg. Lubię świeżą pościel, czyste zasłony. Przebija się zapach z obiadu.  Zapach się zmienia z porami roku, jesienią na pewno będą u nas królowały jabłka, dojrzała włoszczyzna, suche liście, kasztaniaki, pierwsze grzańce.. zimą pewno pomarańcze, mandarynki, korzenne ciasteczka, choinka, grzane trunki, herbatki, orzechy, miód. I cała armia domowych zapachów podczas sprzątania, czy właśnie otwierania okien, bo my lubimy świeże powietrze smile 
Nie wiem w sumie, czym u nas pachnie tongue Chyba po prostu domem smile

- Dokąd idziesz?
- Nie wiem- odpowiedział Włóczykij .
Drzwi zamknęły się i Włóczykij wszedł w las.
Miał przed sobą sto mil ciszy.

17

Odp: W moim domu pachnie...

W domach samotnych, starszych osób pachnie naftaliną. Informacja dla młodych osób, że naftalina to taki okropnie śmierdzący środek na mole ubraniowe. Ohyda.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

18

Odp: W moim domu pachnie...

....cynamonem smile Oczywiście nie zawsze wink, tylko wtedy kiedy jemy ulubioną szarlotkę, - co mi przypomniało o tym, co będę robic jutro w kuchni na przyjazd znajomych smile

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » W moim domu pachnie...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018