netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

co jest ze mną nie tak? a może wszystko ok tylko źle trafiam?

9 odpowiedzi2 296 wyświetleńzałożony przez kowalskakama1, 02.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » co jest ze mną nie tak? a może wszystko ok tylko źle trafiam?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: co jest ze mną nie tak? a może wszystko ok tylko źle trafiam?

Hej,
dlaczego kolega, znajomy po wspólnej nocy ze mną się nie odzywa? Jednak mówi naszej wspólnej znajomej, że on ode mnie nic nie chce.
Później nie kontaktuje się ze mną, na wiadomość czy się widzimy odpowiada pozytywnie- jednak do spotkania nie dochodzi. Zamiast tego jedzie z tą wspólną znajomą do innych znajomych. Od tej pory nikt z grupy się do mnie nie odzywa.
On raz pisze w sprawie zawodowej. Później widzę go na mieście- nie wiem czy naćpany (???) czy pijany ale nie patrzy mi się w oczy jak do mnie mówi, rozmowa znowu o sprawach zawodowych. On szybko odchodzi.

Dzień po naszej intymnej sytuacji widzieliśmy się w grupie znajomych- zachowywał się tak jakby mu zależało. Ja jednak zachowywałam się normalnie- może to też moja wina jest , że np nie pogadałam z nim wtedy. Wolałam np spotkać się na neutralnym gruncie i z nim porozmawiać sama. Dlatego napisałam, ale jak widać nie chciał. Później czułam jakby zachowywał się w stosunku do mnie jak do obcej osoby.

Mam 3 teorie:
1. on po prostu nic ode mnie nie chciał, a nastęnego dnia chciał się 'elegancko' zachowywać i po prostu 'nie mógł' mnie olać na tym spotkaniu aby nie było kwasu bo to był dzień po
2. jest w rzeczywistości nieśmiały i np nie chciał robić mi przykrości mówiąc, że nic z tego nie będzie i powiedzial to znajomej zamiast mnie smile
3. chciał mi pomóc w ogarnięciu tego projektu w zamian za seks, bo podobałam mu się już od bardzo dawna. ale jest dziwny ( tak się poczułam, trochę wykorzystana, że coś za coś- napisałam mu wiadomość- nie odniósł się do tego co napisałam mu).


Ogólnie od tamtego momentu zauważyłam, że nasi znajomi nie piszą do mnie. Tzn czasem pisze jeden kolega ale on ma dziewczynę więc już nie ma czasu. Ta koleżanka nie pisze do mnie w ogóle ( podobno ma nowego faceta). Nie powiedziała mi, mimo, że była bardzo zainteresowana moim 'wyskokiem' z tmatym jej przyjacielem... Nie wiem o co chodzi. Widzę, że albo za dużo analizuję i się przjemuję, albo coś było i teraz ludzie się do mnie nie odzywają.
Ja tych ludzi znam, ale np nie jestem zapraszana na jakieś spotkania. Nie dzwonią do mnie. Może powinnam im po prostu uświadomić, że TAK ZAPRASZAJCIE MNIE, bo ja nie mam co robić, bo tylko pracuję i moje kontakty towarzyskie się walą?

2

Odp: co jest ze mną nie tak? a może wszystko ok tylko źle trafiam?

Bardzo chaotycznie napisane. Nie wskazałaś, jak długo się znacie, w jaki sposób doszło do intymnej relacji. Czy ci wspólni koledzy, to nie są przypadkiem ludzie,których on zna dłużej, a Ty się dopiero niedawno tam "zaczepiłaś"?

3

Odp: co jest ze mną nie tak? a może wszystko ok tylko źle trafiam?
Namaste3434 napisał/a:

Bardzo chaotycznie napisane. Nie wskazałaś, jak długo się znacie, w jaki sposób doszło do intymnej relacji. Czy ci wspólni koledzy, to nie są przypadkiem ludzie,których on zna dłużej, a Ty się dopiero niedawno tam "zaczepiłaś"?

tak, przepraszam za chaos. ale po prostu nie wiem co się dzieje i znowu zaczynam o tym myśleć...
znamy się od roku ale dopiero pół roku temu może krócej zaczęliśmy się widywać w grupie. problem jest tylko jeszcze taki, że on prowadzi inne życie niż ja- mieszka sam ma więcej znajomych niż ja. a ja wtedy kończyłam studia skupiałam się na jednym  i  wyjście raz - dwa razy na tydzień to było coś. a z tego co ja rozumiałam przez jego życie przewija się bardzo dużo ludzi.
znam tą grupę przez naszą wspólną znajomą. podobno to jego przyjaciółka ( ma chłopaka). nie jestem z nimi jakoś blisko ale zwykle byłam zapraszana na jakieś imprezy, spotkania itp.

on zaczął mi się podobać już od pewnego czasu. jakby podbudowywało mnie że jest mną zainteresowany, że chce rozmawiać ze mną i pomagać mi przy jakiś projektach. widziałam, że jest zainteresowany - kobieta to widzi.
poszliśmy do łóżka. tego samego dnia ja wyszłam z innymi znajomymi, on właśnie z tą grupą. następnego dnia poszłam do niego bo zapraszał na jakieś spotkanie też innych znajomych. zachowywał się wtedy tak jakby mu zalezało. później była, cisza przez kilka dni. aż w końcu nie wytrzymałam napisałam w sprawie spotkania- powiedział że odezwie się po weekendzie. nie odezwał się, jednak przyszedł raz do znajomego do pracy ( gdzie ja pracuję ) przywitał się na szybko i już. kilka dni pozniej spotkałam go w grupie na mieście- nie patrzył mi się w oczy jak ze mną rozmawiał, znowu szybka gadka i już.

cisza.

4

Odp: co jest ze mną nie tak? a może wszystko ok tylko źle trafiam?

Poszliście do łóżka dla niego prawdopodobnie to był tylko seks, niezręczna sytuacja bo nie wie czy będziesz naciskać na coś więcej (wiadomości wskazują, że tak) więc unika kontaktu. Zapewne to jest bardziej jego grono znajomych więc delikatnie Cię z niego wykluczyli. Tak to rozumiem po Twoim poście. Rada? Zapomnij o tym gościu znajdź własne grono znajomych nie idź z nikim od razu do łóżka bo historia może się powtórzyć.

5

Odp: co jest ze mną nie tak? a może wszystko ok tylko źle trafiam?
lilianna90 napisał/a:

Poszliście do łóżka dla niego prawdopodobnie to był tylko seks, niezręczna sytuacja bo nie wie czy będziesz naciskać na coś więcej (wiadomości wskazują, że tak) więc unika kontaktu. Zapewne to jest bardziej jego grono znajomych więc delikatnie Cię z niego wykluczyli. Tak to rozumiem po Twoim poście. Rada? Zapomnij o tym gościu znajdź własne grono znajomych nie idź z nikim od razu do łóżka bo historia może się powtórzyć.

Nic dodać, nic ująć. Lilianna trafiła w sedno.

6

Odp: co jest ze mną nie tak? a może wszystko ok tylko źle trafiam?
Namaste3434 napisał/a:
lilianna90 napisał/a:

Poszliście do łóżka dla niego prawdopodobnie to był tylko seks, niezręczna sytuacja bo nie wie czy będziesz naciskać na coś więcej (wiadomości wskazują, że tak) więc unika kontaktu. Zapewne to jest bardziej jego grono znajomych więc delikatnie Cię z niego wykluczyli. Tak to rozumiem po Twoim poście. Rada? Zapomnij o tym gościu znajdź własne grono znajomych nie idź z nikim od razu do łóżka bo historia może się powtórzyć.

Nic dodać, nic ująć. Lilianna trafiła w sedno.

najlepsze jest to, że ja nikogo nie naciskam.
jeszcze mi się wydawało po tym wszystkim, że on chce mi pomóc w projekcie tylko za seks. bo szukałam pomocy do pewnego autorskiego projektu on się zgłosił powiedział że popyta itp. i dopiero po całej sytuacji zaczął mi mówić , że tak tak sa chętni. więc poczułam się beznadziejnie.
nikogo na nic nie zmuszam.
nikomu nic nie piszę.

ten krag znajomych to jest raczej krąg tej wspólnej znajomej- ja ją znam od bardzo długiego czasu- od liceum. ale nie mam do niej pełnego zaufania. ona kiedyś mnie przed nim ostrzegała, ale ja myślałam, że po prostu jest zazdrosna o to , że on się mną interesuje jako kobietą a nie jak ją- koleżanką.

nie wiem co o tym myśleć. bo jego zachowanie nastęnego dnia wskazywało na coś innego.
ale czas leci nieubłagalnie.
to już będą jakieś 3 tygodnie czy może 2 nie pamiętam.

7

Odp: co jest ze mną nie tak? a może wszystko ok tylko źle trafiam?
kowalskakama1 napisał/a:

nie wiem co o tym myśleć. bo jego zachowanie nastęnego dnia wskazywało na coś innego.
ale czas leci nieubłagalnie.
to już będą jakieś 3 tygodnie czy może 2 nie pamiętam.

Przestań analizować, bo nic Ci to nie da. Facet Cię olał i tyle. Sama wskoczyłaś mu do łóżka, więc osiągnął co chciał. Sama przyznaj, że nie musiał się nawet za bardzo starać.

kowalska mama1 napisał/a:

  jeszcze mi się wydawało po tym wszystkim, że on chce mi pomóc w projekcie tylko za seks

Jasna sprawa. On dał coś Tobie i chciał czegoś w zamian. W tej sytuacji Twoje ciało.

kowalska mama1 napisał/a:

Ja jednak zachowywałam się normalnie- może to też moja wina jest , że np nie pogadałam z nim wtedy

Nie, to nie Twoja wina. Jego też nie. Po prostu doszukujesz się głębszej relacji tam, gdzie jej nie ma.

A takich znajomych to bym sobie na Twoim miejscu odpuściła. Po co Ci koleżanka, do której nie masz zaufania?

8

Odp: co jest ze mną nie tak? a może wszystko ok tylko źle trafiam?

Daj mu czas... Jeśli wiąże z Tobą poważniejsze plany to zmieni swoje zachowanie... Jeśli nie to trudno...być może ta wspólnie spędzona noc nic dla Niego nie znaczyła i woli zostać na etapie kolega-koleżanka...

9

Odp: co jest ze mną nie tak? a może wszystko ok tylko źle trafiam?

Jeśli on traktuje Cię tak, jakby mi nie zależało. Uwierz mu.

10

Odp: co jest ze mną nie tak? a może wszystko ok tylko źle trafiam?

ok wczoraj widzieliśmy się na imprezie. nie wiedziałam że przyjdzie. byłam trochę wstawiona ze swoimi znajomymi. przyszliśmy tanczyc, zabawić się a nie rozmawiać czy coś.
tanczylam z roznymi chlopakami. on tez z jakimis dziewczynami. rozmawial tez z jakimis.
tanczyl tez chwile ze mną, zaprosil mnie  do siebie na spotkanie przed imprezą ( na ktora tez dziś idzie, dowiedzialam sie wlasnie wczoraj).
i nie wiem czy powinnam do niego przyjsc czy nie.
nie wiem czy powinnam się obrażać, robić spinę,
czy isc do niego normalnie jako koleżanka i pogadać. nie wiem czy poruszać ten temat czy nie.

szkoda ze wczoraj byla to TANECZNA impreza i nie wiedzialam, ze on tam bedzie.
nie pogadalam z nim.....

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » co jest ze mną nie tak? a może wszystko ok tylko źle trafiam?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026