netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Poczucie winy

5 odpowiedzi1 564 wyświetleniazałożony przez Bernadetta87, 30.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Poczucie winy

Kochane, mam ostatnio strasznego doła. Chodzi o to, że jestem religijną osobą (nie jakąś fanatyczką, ale wierzę), chciałabym przystąpić do spowiedzi od czasu do czasu itd, a tutaj seks jest uznawany za grzech. Boli mnie to, bo nie robię tego z pierwszym lepszym. 1. raz to zrobiłam mając prawie 25 lat , nigdy wcześniej nie spotkałam odpowiedniego chłopaka. Było jedno, dwa spotkania i koniec, a z tym chłopakiem z którym jestem było jakieś niesamowite porozumienie dusz i już po miesiącu znajomości, dość szybko zostaliśmy parą, po 8 miesiącach wyszło to trochę przypadkiem, że się kochaliśmy, tzn były wcześniej pieszczoty, nie będę się wdawać w szczegóły no i myślałam, że tego nie żałuję, bo Go kocham i On mnie też , kochałam już wtedy, zresztą ta miłość szybko się zrodziła.
Nie wiem czy ja w ogóle powinnam z nim rozmawiać na ten temat, ale cóż , męczy mnie to. Mam katolicką rodzinę i dla nich jestem dzi...ą sad , ksiądz już mnie jeden tez niemile potraktował na spowiedzi, ciągle krytykują to sad jestem załamana. Ale wiadomo, że teraz z tego powodu nie powinnam przestawać, w końcu jesteśmy w związku sad czy ktoś miał podobne dylematy> czuję się podle:( czy seks dla was jest ważny w związku? czy wyobrażacie sobie, że związek może dobrze funkcjonować bez tego? żałuję że nie zaczekałam z rok czy dwa sad

2

Odp: Poczucie winy

Proszę , napiszcie coś, będę bardzo wdzięczna.
Zaczęłam się bać, że może mój chłopak też mnie wezmie za tego typu dziewczynę, za jakąś łatwą:( księża wciąż mówią że przez to ż esię  uprawia seks przed ślubem - po ślubie dochodzi do rozwodów sad że to niszczy związek, zabija. I zaczynam naprawdę się nad tym zastanawiać.

3

Odp: Poczucie winy

Bernadetta powiem ci z życia, że właśnie wtedy gdy para nie współżyje przed ślubem - bardzo często dochodzi do rozwodu, bo okazuje się, że nie są dopasowani pod względem seksualnym, a księża co maja mówić wink tak mają nakazane odgórnie i tego się trzymają. dobrze, że nie jesteś fanatyczką, ale twoja rodzina chyba jest niestety. A co do chłopaka - czy kiedykolwiek dał ci do zrozumienia, że cię nie szanuje?

4

Odp: Poczucie winy
zbytdelikatna napisał/a:

Bernadetta powiem ci z życia, że właśnie wtedy gdy para nie współżyje przed ślubem - bardzo często dochodzi do rozwodu, bo okazuje się, że nie są dopasowani pod względem seksualnym, a księża co maja mówić wink tak mają nakazane odgórnie i tego się trzymają. dobrze, że nie jesteś fanatyczką, ale twoja rodzina chyba jest niestety. A co do chłopaka - czy kiedykolwiek dał ci do zrozumienia, że cię nie szanuje?

DZIĘKI CI DOBRA KOBIETO , no właśnie też mi się tak zdaje, że po co czekać niewiadomo ile, poza tym na początku szczególnie związku ciągnie do tej drugiej osoby a gdy tą fazę związku zamrnujemy, pozniej może być trudno, coś się wypali, zresztą jestem ciekawa czy zgodzą się ze mną osoby doświadczone. Z drugiej strony zle się z tym czuję ;/ przez to gadanie wokół. Chłopak wręcz przeciwnie -szanuje mnie, choć ostatnio powiedział że nie spodziewął się że jestem taka "niegrzeczna" bo wyglądam na spokojną , grzeczną dziewczynę. a ja mu na to że taka powinna być dziewczyn a ale dla swojego faceta może a nawet ma być niegrzeczna, żeby nie było nudno. Powiedział tak bo zafundowałam mu striptiz , no i nie wiem też jak te słowa jego odebrać sad

5

Odp: Poczucie winy

Oj to fajne ten striptiz big_smile Pewnie nie spodziewał się, ale podobało mu się ? smile

6

Odp: Poczucie winy

Moim zdaniem,nie powinnaś mieć poczucia winy...jest to bowiem jedna z bardzo ważnych dróg do poznania partnera,jest wyrazem uczuć jakie dwoje ludzi żywią do siebie.Sprowadzenie tego jedynie do prokreacji poślubnej,którą K.K.uważa za jedynie słuszną w swoich dogmatach,jest krzywdzące zazwyczaj dla obojga kochających się ludzi.
Poza tym,to naturalne...niczym się od zwierząt nie różnimy,oprócz tego,że myślimy.Byłoby jeszcze lepiej,gdyby nasze myślenie było samodzielne.
A i tak ponoć wszyscy zostaniemy zbawieni,bez względu na przewiny...więc nos w górę i słuchaj swojego serca.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026