Kochane, mam ostatnio strasznego doła. Chodzi o to, że jestem religijną osobą (nie jakąś fanatyczką, ale wierzę), chciałabym przystąpić do spowiedzi od czasu do czasu itd, a tutaj seks jest uznawany za grzech. Boli mnie to, bo nie robię tego z pierwszym lepszym. 1. raz to zrobiłam mając prawie 25 lat , nigdy wcześniej nie spotkałam odpowiedniego chłopaka. Było jedno, dwa spotkania i koniec, a z tym chłopakiem z którym jestem było jakieś niesamowite porozumienie dusz i już po miesiącu znajomości, dość szybko zostaliśmy parą, po 8 miesiącach wyszło to trochę przypadkiem, że się kochaliśmy, tzn były wcześniej pieszczoty, nie będę się wdawać w szczegóły no i myślałam, że tego nie żałuję, bo Go kocham i On mnie też , kochałam już wtedy, zresztą ta miłość szybko się zrodziła.
Nie wiem czy ja w ogóle powinnam z nim rozmawiać na ten temat, ale cóż , męczy mnie to. Mam katolicką rodzinę i dla nich jestem dzi...ą
, ksiądz już mnie jeden tez niemile potraktował na spowiedzi, ciągle krytykują to
jestem załamana. Ale wiadomo, że teraz z tego powodu nie powinnam przestawać, w końcu jesteśmy w związku
czy ktoś miał podobne dylematy> czuję się podle:( czy seks dla was jest ważny w związku? czy wyobrażacie sobie, że związek może dobrze funkcjonować bez tego? żałuję że nie zaczekałam z rok czy dwa ![]()
Podobne tematy
Proszę , napiszcie coś, będę bardzo wdzięczna.
Zaczęłam się bać, że może mój chłopak też mnie wezmie za tego typu dziewczynę, za jakąś łatwą:( księża wciąż mówią że przez to ż esię uprawia seks przed ślubem - po ślubie dochodzi do rozwodów
że to niszczy związek, zabija. I zaczynam naprawdę się nad tym zastanawiać.
Bernadetta powiem ci z życia, że właśnie wtedy gdy para nie współżyje przed ślubem - bardzo często dochodzi do rozwodu, bo okazuje się, że nie są dopasowani pod względem seksualnym, a księża co maja mówić
tak mają nakazane odgórnie i tego się trzymają. dobrze, że nie jesteś fanatyczką, ale twoja rodzina chyba jest niestety. A co do chłopaka - czy kiedykolwiek dał ci do zrozumienia, że cię nie szanuje?
Bernadetta powiem ci z życia, że właśnie wtedy gdy para nie współżyje przed ślubem - bardzo często dochodzi do rozwodu, bo okazuje się, że nie są dopasowani pod względem seksualnym, a księża co maja mówić
tak mają nakazane odgórnie i tego się trzymają. dobrze, że nie jesteś fanatyczką, ale twoja rodzina chyba jest niestety. A co do chłopaka - czy kiedykolwiek dał ci do zrozumienia, że cię nie szanuje?
DZIĘKI CI DOBRA KOBIETO , no właśnie też mi się tak zdaje, że po co czekać niewiadomo ile, poza tym na początku szczególnie związku ciągnie do tej drugiej osoby a gdy tą fazę związku zamrnujemy, pozniej może być trudno, coś się wypali, zresztą jestem ciekawa czy zgodzą się ze mną osoby doświadczone. Z drugiej strony zle się z tym czuję ;/ przez to gadanie wokół. Chłopak wręcz przeciwnie -szanuje mnie, choć ostatnio powiedział że nie spodziewął się że jestem taka "niegrzeczna" bo wyglądam na spokojną , grzeczną dziewczynę. a ja mu na to że taka powinna być dziewczyn a ale dla swojego faceta może a nawet ma być niegrzeczna, żeby nie było nudno. Powiedział tak bo zafundowałam mu striptiz , no i nie wiem też jak te słowa jego odebrać ![]()
Oj to fajne ten striptiz
Pewnie nie spodziewał się, ale podobało mu się ? ![]()
Moim zdaniem,nie powinnaś mieć poczucia winy...jest to bowiem jedna z bardzo ważnych dróg do poznania partnera,jest wyrazem uczuć jakie dwoje ludzi żywią do siebie.Sprowadzenie tego jedynie do prokreacji poślubnej,którą K.K.uważa za jedynie słuszną w swoich dogmatach,jest krzywdzące zazwyczaj dla obojga kochających się ludzi.
Poza tym,to naturalne...niczym się od zwierząt nie różnimy,oprócz tego,że myślimy.Byłoby jeszcze lepiej,gdyby nasze myślenie było samodzielne.
A i tak ponoć wszyscy zostaniemy zbawieni,bez względu na przewiny...więc nos w górę i słuchaj swojego serca.