netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Nie wiem co mam juz robić :( Pomóżcie

11 odpowiedzi4 365 wyświetleńzałożony przez Takaja, 06.12.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie wiem co mam juz robić :( Pomóżcie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Nie wiem co mam juz robić :( Pomóżcie

Nieraz opisywałam już tutaj swoje przeżycia związane z moim byłym chłopakiem Nie mam juz sił ;( Tym razem znowu pojawił sie nowy problem, ciagle miesza mi w glowie sad Niecałe dwa tyg temu spotkaliśmy się, mielismy porozmawiać tak tez bylo i skończyło sie na tym, że wylądowaliśmy w łóżku został u mnie na noc. Zachowywał sie tak jak bysmy byli ze sobą nadal, na nast dzień był kochany. Po tym wszystkim jak już miał iśc do domu zapytałam go co tak naprawde czuje. Powiedział mi, że dobrze mu samemu, że nie wie co czuje, a za chwile ze mu mnie brakuje itd. Zaczał mieć wymówki, że teraz ma dużo pracy, szkoła, że będzie ciagle poza miastem. Poczułam sie wykorzystana, że chodziło mu tylko o seks i to wszystko. Kiedy poszedl ode mnie, wieczorem odezwał sie tylko na chwile i tak trwało to kilka dni. Nie miał zamiaru się ze mna spotkać, ciagle twierdził, ze jest poza miastem, ja nie odzywałam sie do niego pierwsza. Kiedy miałam zjazd do szkoły tydzien temu zadzwonil do mnie z rana, zapytał czy juz jade do szkoły i ze on juz wstał, bo go koledzy ze stancji obudzili i ze tez idzie niedlugo do szkoły. Mówił tez, że po zajeciach wraca do domu nie zostaje na stancji,ale nie zaproponował spotkania. Potem cały weekend sie nie odezwał znowu. W niedziele w nocy odezwał sie i do mnie z pretensjami dlaczego sie nie odzywam do niego nic, powiedziałam mu, ze nie mam sił juz sie starać, że kolej na niego. Rozmowa skończyła sie na niczym. Co najlepsze w tym wszystkim, moja koleżanka powiedziała mi, że widziała go rano na przystanku, własnie w ten dzien co do mnie dzwonił rano, czy juz do szkoły jade. Byłam w szoku, dlaczego mnie okłamuje, ze nie jest w mieście. Zadzwoniłam do niego, dlaczego to robi, nie przyznal sie. Stwierdził, ze cos biore, a kolezanka ma jakieś urojenia i ze go nie było w mieście, zamieszał sie i odłaczył. Teraz juz wiem po co do mnie zadzwonil w sobote wtedy rano, zeby nie spotkać sie w autobusie. Nie odzywał sie kilka dni i przedwczoraj jakby niby nic napisał mi, czy nie spotkamy sie, żeby obejrzeć film, bo posciagał nowe, nie zgodziłam sie. Napisałam mu, ze dopóki nie bedzie ze mną szczery nie mam o czym  z nim juz rozmawiać, oczywiście odpisał, że jest ze mną szczery. Napisałam mu, jakie sa moje odczucia i ze nie mam zamiaru sobie juz tym głowy zaprzątać. Nic już sie nie odzywa.
Uważacie, że dobrze zrobiłam, sama nie wiem co juz robic ;( Dlaczego mnie okłamuje z takimi rzeczami, czy naprawdę chodziło mu tylko o seks? Może powinnam sie zgodzić z nim spotkać na te oglądanie filmów, ale po tym jak mnie okłamał nie mogłam Nie mam sił już ;( Nie wiem o co mu juz chodzi, przecież jakby mu zależało na mnie, to by tak sie nie zachowywał ;(
Przepraszam, za tak chaotycznie napisane, ale jestem juz wykończona psychicznie tym wszystkim co on robi, ciągle gra na moich uczuciach. Nie mam sił juz płakać, trace chęć na wszystko i nadzieje, że jeszcze kiedyś będzie lepiej Prosze pomóżcie Doradzcie co robić ;(

2

Odp: Nie wiem co mam juz robić :( Pomóżcie

Bardzo dobrze zrobiłaś nie zagdzając się na oglądanie z nim filmów- niech chłopak wie, że nie będziesz na każde zawołanie. Wydaje mi się, że może nie chodziło  mu o sam sex... on po prostu nie wie co chce.. chce być wolny, ale jednocześnie mieć kogoś...
Najlepszym wyjściem będzie danie mu trochę czasu. NIe spotykaj się z nim, nie dzwoń, unikaj Go... Może wtedy zmądrzeje??
Z drugiej strony lepiej byłoby w ogóle nie zaprzątać sobie nim głowy i dać sobie na zawsze z nim spokój. Z tego co piszesz jesteś rozsądną dziewczyną i mądrą a przede wszytskim silną. Mam nadzieję, że jeśli będzie taka potzreba t znajdziesz w sobie tyle siły żeby zapomnieć o nim. NA razie możesz dać mu szanse i przeczekać wszytsko w samotności.

3

Odp: Nie wiem co mam juz robić :( Pomóżcie

Dziękuje Wam za słowa otuchy, bardzo mi pomogły smile Nie odzywam sie do niego, chociaż mnie korci, żeby odezwać sie i zaproponować mu spacer, ale z drugiej strony mysle, że to on mnie przecież oklamywał i grał na moich uczuciach, to dlaczego ja mam cały czas sie starać. Po prostu zostawiam to tak jak jest, jeśli będzie mu na mnie zależeć będzie wiedział co robić, jeśli nie to trudno, może kiedyś spotkam nową miłość i o nim zapomne. Tylko nie wiem czy jeszcze będę w stanie kogoś tak pokochac jak kocham go. Na dzień dzisiejszy jest to dla mnie bardzo trudne, staram sie jak mogę,tylko właśnie jego takim zachowaniem, w którym nie jest w stanie sie określić, oprócz manipulowania mną czuje sie beznadziejnie. sad Wtedy trace już ochote na wszystko, nadzieje, ze bedzie lepiej i wypływa ze mnie cała pozytywna energia...Nie mam sił

4

Odp: Nie wiem co mam juz robić :( Pomóżcie

Musisz być stanowcza jesli nie będziesz,omota cię jeszcze bardziej!nie jesteś dla  niego ciekawa bo jesteś za bardzo uległa,bo boisz się ,że cie zostawi!pokaż mu się z inej strony takiej jakiej cię nie zna,...

5

Odp: Nie wiem co mam juz robić :( Pomóżcie

Macie racie, tak też robię nie odzywam sie do niego w ogóle i zajmuje sie sobą. On sie nie odzywa, więc przekonuje mnie tylko do tego, że mu kompletnie na mnie nie zależy albo czeka, aż ja pierwsza zmięknę jak wiele razy tak było. Tym razem to jego kolej To facet ma się starać, ja juz jestem zmęczona tym jego niezdecydowaniem i graniem na uczuciach. Jest ciężko, ale nie będę sie poniżać i pierwsza odzywać. Mam nadzieję, że przetrwam  w tym przekonaniu. Najbardziej smuci mnie fakt, że zbliżają się święta i sylwestra i spędze je sama bez niego. Ale co zrobić, tak już chyba ma być

6

Odp: Nie wiem co mam juz robić :( Pomóżcie

Święta spędz z rodzina,idz do kościoła itd
Sylwester to zwykły wieczór wiec jaki problem?
Tylko nie mów że fotki na NK skasował;)
Olej typa i już!!

7

Odp: Nie wiem co mam juz robić :( Pomóżcie

Racja smile Z fotkami dobre hehe Humor od razu mi sie poprawił smile

8

Odp: Nie wiem co mam juz robić :( Pomóżcie

Tak, dobrze zrobiłaś. Widać, że jesteś silną i mądrą kobietą. Nie daj się dalej wykorzystywać - temu samcowi chodziło tylko o seks...

Idź dalej, zbuduj na nowo swoje życie bez jakiegoś zakompleksionego pajaca obok.

Trzymam kciuki i daj znać co u Ciebie smile

9

Odp: Nie wiem co mam juz robić :( Pomóżcie

Jak dla mnie to chłopiec, który nie wie czego chce i traktuje panny jak zabawki. Jak ma ochote to prosze bardzo i przytuli i pocałuje i się pobawi i wszystko będzie okej, ale jesli cos mu nie pasuje to nara! A człowiek to nie zabwka, która można używać raz na jakis czas a potem walnąć w kąt. My też mamy uczucia i im szybciej mu powiesz żeganj tym lepiej. Niech dorośnie i odnajdzie Cię za kilka lat jak z chłopca stanie się mężczyzną. Niestety niektórzy nigdy nimi nie będą.

10

Odp: Nie wiem co mam juz robić :( Pomóżcie

Macie racje Dupek z niego, nie odzywa sie do mnie. Raz zadzwonił, ale ja nie odbierałam, bo nie mogłam potem oddzwoniłam ale on nie odbierał już i milczy. Duże rozpieszczone dziecko. Nast razem jak będzie dzwonić to nie odbiore w ogóle. Nie wiem po co stosuje takie chore zagrywki. Zmęczona jestem już tym wszystkim, staram się jak mogę, żeby o nim zapomnieć, są dni ze udaje mi sie to, ale są też takie w których jest naprawdę ciężko. Może kiedyś to minie, on się już nie zmieni i raczej nie dorośnie. Nie będę się oszukiwać. Może kiedyś na nowo się zakocham, chociaż tyle czasu już minęło, że straciłam nadzieje na to sad

11

Odp: Nie wiem co mam juz robić :( Pomóżcie

No i całe starania moje poszły na marne ;( Spotkałam go dzisiaj przypadkowo, byłam obojętna, nie pokazałam po sobie, że cierpie przez niego. Porozmawiałam z nim chwilę, co tam u niego. Potem do mnie zadzwonił, wiem miałam nie odbierać, ale nie potrafiłam. Zapytał przez  tel czy przypadkowo weszłam do tego samego sklepu, czy specjalnie. To był przypadek, nie wiedziałam ze tam jest. Poopowiadał mi, gdzie być może będzie pracować i tyle. Musiałam zakończyć rozmowe, bo akurat byłam w pracy. Powiedziałam, ze jak chce to niech zadzwoni za chwile, ale już tego nie zrobił. Cały dzień miałam już rozbity. Nie potrafie reagować normalnie jak go spotkam, słyszę... Tak strasznie go kocham...niech to sie już skończy Co ja mu takiego zrobiłam, że taki jest...;(

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie wiem co mam juz robić :( Pomóżcie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026