Bronnie Ware jest pielęgniarką opieki paliatywnej. Oczywiście dużo rozmawia ze swoimi podopiecznymi pod koniec ich życia, w wyniku tych rozmów udało jej się spisać pięć najczęstszych rzeczy, których żałowali umierający ludzie. Kiedy pytała czego żałują najbardziej, to okazało się, że najczęściej powtarzali te same stwierdzenia:
* żałuję, że nie miałem odwagi, by przeżyć swoje życie w pełni po swojemu, a nie zgodnie z oczekiwaniami innych;
* żałuję, że tak ciężko pracowałam/em (to mówili głównie mężczyźni);
* żałuję, że nie miałem odwagi, aby wyrażać swoje uczucia;
* żałuję, że nie przyłożyłam/em się bardziej do utrzymywania znajomości;
* żałuję, że nie pozwoliłam/em sobie być szczęśliwszym.
Ludzie zwykle dopiero pod koniec życia uświadamiają sobie, co jest tak naprawdę ważne, co się liczy i na co warto postawić.
Jak sądzicie, co jeszcze można byłoby dodać do tych punktów, a czego Wy dziś żałowalibyście najbardziej? I może zamiast spokojnie patrzeć, jak życie przecieka nam przez palce, warto bazować i uczyć się na mądrości innych?