Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 52 ]

1 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2015-07-10 19:09:18)

Temat: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

?Jeżeli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach.? ? Wody Allen.

Kim jest Wody Allen (Allan Stewart Konigsberg), wszyscy wiemy. Ikoną, wykładnią, odsłoną i kurtyną obecnych czasów. Każdy, kto żyw, bierze z Niego przykład? Twórca "intelektualnej komedii" urodzony w Nowym Jorku 1 grudnia 1935 roku.

Wody Allen, to pełen kontrowersji i sprzeczności w swojej twórczości, scenarzysta, reżyser, aktor, muzyk, producent, pisarz i kompozytor. Autor cytowanych słów, które za wykładnię bierze wielu artystów, że o szarym człowieku nie wspomnę.

[Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.] (Mt 6,6 BT)
Cytowane słowa pochodzą z ewangelii św. Mateusza.

Jak, kiedy i w jaki sposób się modlić, żeby nie bluźnić i zostać wysłuchanym przy okazji?

Według wspomnianej frazy Wody Allena najlepiej wcale.

Według muzułmanów, zachowując czystość ciała.

A według chrześcijan?

Słyszałam kiedyś opinię księdza proboszcza, że Bóg równie dobrze słyszy pijanych, odurzonych, wątpiących i bezdomnych, jak tych poprawnych. Że miłe Mu są słowa modlitwy (prośby) tych potępianych społecznie, co tych przykładnych.

Niedawno usłyszałam wyznanie koleżanki, że modli się w ?kiblu?. Tam ma względny czas i spokój. Nie zwróciłabym na nie uwagi, gdyby nie krytyka innej. ?W toalecie? W wychodku przyjmować gości ? nie godzi się.?

No fakt. Nie wypada.

Jak ja to mam w zwyczaju, zarzucam jakieś ale.

Dlaczego nie wypada rozmawiać z Bogiem w toalecie? Czy w ?kiblu? grasuje diabeł?

Gdyby Bóg chciał nas stworzyć czystymi i bez skutków ubocznych spalania materii, gdyby chciał, żeby nasze lawendowe odchody wynosiły gołąbki na niebiańskich skrzydłach, to tak właśnie ułożyłby świat i naszą budowę.

Nie zrobił tego. Mało! Posłał nam swojego syna, który wcielił się w człowieka i raczej korzystał z toalety.

Dylemat do dyskusji na dziś ? jakie okoliczności przystojną modlitwie?
Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Kleoma (2015-07-10 19:50:30)

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Czy wypada się modlić mając brudne ciało?

Myślę, że większość modlących się ludzi modli się będąc brudnym. nie każdy myje się codziennie, nie każdy myje codziennie wszystkie części swojego ciała, nie każdy zmienia co dzień ubranie.
Gdyby modlitwa będąc brudnym była zakazana to ludzie mieliby wymówkę aby się nie modlić dlatego nie ma nakazu modlitwy tylko będąc czystym.
Słyszałam z opowiadań o księdzu, który rzadko się mył, nie używał dezodorantu nigdy i śmierdziało od niego na kilometr szczególnie gdy podnosił ręce do góry np. błogosławiąc kogoś.

Pamiętam z opowiadań babci, że w czasie wojny jadąc do obozu koncentracyjnego w bydlęcym wagonie ludzie stali we własnych odchodach i cudzych, krew menstruacyjna, mocz i kupa zasychała na nogach i ubraniu. Potem też nie było lepiej, brudni byli przeważnie, zawszeni.
A i w pociągu i w obozie modlili się.

3

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

No temat jest niesamowicie ciekawy.Może w biblii jest odpowiedź na to tak ważne zagadnienie.

4

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

O myciu znam 2 fakty.
Pierwszy to jak Magdalena umyła własnymi łzami nogi Jezusa i wytarła włosami.
A drugi to umycie nóg apostołom przez Jezusa podczas ostatniej wieczerzy.

5

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
Kleoma napisał/a:

O myciu znam 2 fakty.
Pierwszy to jak Magdalena umyła własnymi łzami nogi Jezusa i wytarła włosami.
A drugi to umycie nóg apostołom przez Jezusa podczas ostatniej wieczerzy.

Czy utożsamiasz te zdarzenia z nakazami z Biblii?

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
Kleoma napisał/a:

O myciu znam 2 fakty.
Pierwszy to jak Magdalena umyła własnymi łzami nogi Jezusa i wytarła włosami.
A drugi to umycie nóg apostołom przez Jezusa podczas ostatniej wieczerzy.

Jeszcze było o tym jak Jezus uzdrowił niewidomego od urodzenia, mówiąc żeby obmył oczy w sadzawce.
Ale jak gość pierwszy raz od narodzin umył oczy to nic dziwnego że zaczął widzieć smile

7

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Ale po co mieszac w to Woodego. ?  I jeszcze robic z niego jakas wyrocznie.

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
Jozefina napisał/a:

Ale po co mieszac w to Woodego. ?  I jeszcze robic z niego jakas wyrocznie.

Racja. Ewka przytoczyła niewłaściwy cytat z Allena. Moim zdaniem odpowiedniejszy byłby - "Zbyt duże nadzieje pokładamy w orgazmie, licząc na to że zrekompensuje on pustkę w innych sferach życia." smile

9

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Jeszcze coś znalazłam. Np. w Ewangelii św. Marka : "Faryzeusze bowiem jak i wszyscy Żydzi trzymają się tradycji starszych, nie jedzą zanim nie umyją rąk..."

w Ewangelii św. Mateusza jest coś o myciu naczyń.

Sam Jezus twierdził, że nieważne jest czyste ciało, ważniejsza czysta dusza.

w Księdze Powtórzonego Prawa są dokładne wytyczne dotyczące higieny i zachowania warunków sanitarnych. Np. to, że należy mieć kołek i gdy potrzeba przypili to należy udać się w miejsce poza obozowiskiem , dołek tym kołkiem wykopać a po skończeniu zawartość dołka zasypać. Chroniło to wyznawców przed chorobami. Egipcjanie nie mieli takiego prawa i chorowali.

10

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
ewka3 napisał/a:
Kleoma napisał/a:

O myciu znam 2 fakty.
Pierwszy to jak Magdalena umyła własnymi łzami nogi Jezusa i wytarła włosami.
A drugi to umycie nóg apostołom przez Jezusa podczas ostatniej wieczerzy.

Czy utożsamiasz te zdarzenia z nakazami z Biblii?

Umywanie nóg stało się tradycją kościelną, w czwartek przed Wielkanocą kapłan myje nogi mężczyznom podczas nabożeństwa.

11

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

No dla nas to może śmieszne, bo higiena to rzecz naturalna, ale w tamtych czasach niekoniecznie tak było. Rumpelstiltskin witaj. Już myślałam, że wyjechałeś na wakacje w jakieś dzikie ostępy, gdzie interneta niet big_smile

12

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Czy u nas higiena to rzecz naturalna? chyba różnie z tym bywa. Jadąc w upał środkiem komunikacji masowej to nieraz mi się wydaje, że niektórzy dawno z mydłem do czynienia nie mieli.
A najciemniej pod latarnią. Będąc dość długo w szpitalu miałam okazję przebywać w sali z kobietą, która przez 7 dni ani razu się nie umyła gruntownie. Jedynie przetarła wacikiem oczy rano, czasem umyła ręce w ciągu dnia gdy jej się pokleiły od owoców czy ciasta, wieczorem zęby. Chodząca, lat ok.45. Twierdziła, że leżąc w łóżku to się nie brudzi przecież. Pielęgniarki jej nie zwracały uwagi bo pewnie do głowy im nie przyszło, że tak jest. A, że chodząca to nie musiały, nie miały obowiązku jej myć.

13

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
zbytdelikatna napisał/a:

No dla nas to może śmieszne, bo higiena to rzecz naturalna, ale w tamtych czasach niekoniecznie tak było. Rumpelstiltskin witaj. Już myślałam, że wyjechałeś na wakacje w jakieś dzikie ostępy, gdzie interneta niet big_smile

Ale ja tu jestem przez cały czas tylko w tematach związanych ze zdrowiem się rzadko udzielam.
W ten sposób dbam o higienę umysłu hehe :-)

14

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
Kleoma napisał/a:

Czy u nas higiena to rzecz naturalna? chyba różnie z tym bywa. Jadąc w upał środkiem komunikacji masowej to nieraz mi się wydaje, że niektórzy dawno z mydłem do czynienia nie mieli.
A najciemniej pod latarnią. Będąc dość długo w szpitalu miałam okazję przebywać w sali z kobietą, która przez 7 dni ani razu się nie umyła gruntownie. Jedynie przetarła wacikiem oczy rano, czasem umyła ręce w ciągu dnia gdy jej się pokleiły od owoców czy ciasta, wieczorem zęby. Chodząca, lat ok.45. Twierdziła, że leżąc w łóżku to się nie brudzi przecież. Pielęgniarki jej nie zwracały uwagi bo pewnie do głowy im nie przyszło, że tak jest. A, że chodząca to nie musiały, nie miały obowiązku jej myć.

Może miała w zwyczaju myć całe ciało tą szczoteczką do zębów i nie była się z stanie codziennie cała umyć bo to czasochłonne, choć praktyczne, szczególnie w przypadku takich miejsc jak pachy i tyłek.

15 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-07-10 23:30:14)

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Skoro muzułmanin, na pustyni, potrafi  choćby symbolicznie obmyć się przed modlitwą pięcrazy dziennie, to i dla chrześcijanina z środkowej Europy nie powinno to stanowić większego problemu. Szkoda, że u nas nie uczy się takiego szacunku do modlitwy smile

16 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2015-07-11 02:21:24)

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
Rumpelstiltskin napisał/a:
Jozefina napisał/a:

Ale po co mieszac w to Woodego. ?  I jeszcze robic z niego jakas wyrocznie.

Racja. Ewka przytoczyła niewłaściwy cytat z Allena. Moim zdaniem odpowiedniejszy byłby - "Zbyt duże nadzieje pokładamy w orgazmie, licząc na to że zrekompensuje on pustkę w innych sferach życia." smile

Rzecz w tym, że wielu ludzi się opiera na cytacie Allena, jakby był wyrocznią. Słowa Wodego nierzadko urastają do rangi wykładni. Chciałam skonfrontować Jego niekoniecznie moralny i higieniczny duchowo styl życia z wiarą, do której się odnosi cytat.
Cieszę się, że różnica w cytatach została dostrzeżona. Oznacza to, że nie brakuje nam wyczucia w delikatnej sferze wiary.
Co do cytatów z Biblii, to jest ich więcej, lecz wybrałam najogólniejszy.
Muzułmanie celebrują modlitwę zabiegami higienicznymi. W chrześcijaństwie ważniejsza jest duchowość, chociaż nie brak wzmianek o higienie. Na duchowość chciałabym położyć nacisk i przypomnieć, że Bóg słyszy nawet "zafajdanych", a nie tylko tych, co świecą blaskiem na mszach.

17

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
ewka3 napisał/a:

Muzułmanie celebrują modlitwę zabiegami higienicznymi. W chrześcijaństwie ważniejsza jest duchowość, chociaż nie brak wzmianek o higienie. Na duchowość chciałabym położyć nacisk i przypomnieć, że Bóg słyszy nawet "zafajdanych", a nie tylko tych, co świecą blaskiem na mszach.

A już to zdanie, to sorry... "W chrześcijaństwie ważniejsza jest duchowość" - no tak, bo skoro muzułmanie się myją przed modlitwą, to dla nich ważniejsza jest cielesność?

Skąd taki wniosek?

Może to nie będzie zbyt trafne porównanie, ale to tak, jakby żona w nocy przychodziła do męża w brudnych majtkach, bo przecież skoro ją kocha, to stan jej ciała nie powinien mieć znaczenia, tylko wystarczy jak się skropi "uduchowionymi" perfumami...

Jeżeli już ktoś chce się modlić do Boga (Boga!) to o ile to wynika z przymusu jest czym innym niż modlenie się brudnym ze zwykłego l e n i s t w a...

A jego "uduchowienia" nie powinno być czuć na półtora metra wokół tongue

18

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
Rumpelstiltskin napisał/a:
Kleoma napisał/a:

Czy u nas higiena to rzecz naturalna? chyba różnie z tym bywa. Jadąc w upał środkiem komunikacji masowej to nieraz mi się wydaje, że niektórzy dawno z mydłem do czynienia nie mieli.
A najciemniej pod latarnią. Będąc dość długo w szpitalu miałam okazję przebywać w sali z kobietą, która przez 7 dni ani razu się nie umyła gruntownie. Jedynie przetarła wacikiem oczy rano, czasem umyła ręce w ciągu dnia gdy jej się pokleiły od owoców czy ciasta, wieczorem zęby. Chodząca, lat ok.45. Twierdziła, że leżąc w łóżku to się nie brudzi przecież. Pielęgniarki jej nie zwracały uwagi bo pewnie do głowy im nie przyszło, że tak jest. A, że chodząca to nie musiały, nie miały obowiązku jej myć.

Może miała w zwyczaju myć całe ciało tą szczoteczką do zębów i nie była się z stanie codziennie cała umyć bo to czasochłonne, choć praktyczne, szczególnie w przypadku takich miejsc jak pachy i tyłek.

Nie udzielasz się w tematach zdrowotnych ( a szkoda wg mnie ), ale swoimi tekstami uleczasz moją psychikę big_smile A jak psyche działa to i z resztą jest ok big_smile

Co do Wódy Alena , nie cierpię tego obleśnego zboka, choćby był geniuszem w swojej dziedzinie.Fuuj i blee.

19

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
zbytdelikatna napisał/a:

Nie udzielasz się w tematach zdrowotnych ( a szkoda wg mnie ), ale swoimi tekstami uleczasz moją psychikę big_smile A jak psyche działa to i z resztą jest ok big_smile

Co do Wódy Alena , nie cierpię tego obleśnego zboka, choćby był geniuszem w swojej dziedzinie.Fuuj i blee.

Zaprawdę powiadam Ci córko, że sam ubogi duchem będąc, ducha innych uleczać nie mogę hehe smile
Zresztą u Ciebie tragedii nie ma. Masz tylko kompleksy na punkcie wieku, choć młoda z Ciebie niewiasta. To się bardzo często zdarza.

Trudno powiedzieć czy Allen jest geniuszem. Ma dużą widownię ponieważ robi filmy dla neurotyków i pierdołowatych romantyków, a takich jest sporo.
Nie żebym miał coś przeciwko neurotykom i pierdołowatym romantykom. Ja ich nawet lubię, ale nie takich żywcem przeniesionych z filmów Woodyego.

20

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
Iceni napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Muzułmanie celebrują modlitwę zabiegami higienicznymi. W chrześcijaństwie ważniejsza jest duchowość, chociaż nie brak wzmianek o higienie. Na duchowość chciałabym położyć nacisk i przypomnieć, że Bóg słyszy nawet "zafajdanych", a nie tylko tych, co świecą blaskiem na mszach.

A już to zdanie, to sorry... "W chrześcijaństwie ważniejsza jest duchowość" - no tak, bo skoro muzułmanie się myją przed modlitwą, to dla nich ważniejsza jest cielesność?

Skąd taki wniosek?

Może to nie będzie zbyt trafne porównanie, ale to tak, jakby żona w nocy przychodziła do męża w brudnych majtkach, bo przecież skoro ją kocha, to stan jej ciała nie powinien mieć znaczenia, tylko wystarczy jak się skropi "uduchowionymi" perfumami...

Jeżeli już ktoś chce się modlić do Boga (Boga!) to o ile to wynika z przymusu jest czym innym niż modlenie się brudnym ze zwykłego l e n i s t w a...

A jego "uduchowienia" nie powinno być czuć na półtora metra wokół tongue

Pięknie to ujęłaś.
Odwracając kota ogonem, to gdy żona upaprała się robotą - mąż z automatu przestaje ją kochać.
Seksu raczej nie będzie, ale z Bogiem też nie ma wink
Nie napisałam, że dla muzułmanów ważniejsza jest cielesność, napisałam tylko, iż celebrują modlitwę hieną osobistą.

21

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
ewka3 napisał/a:
Iceni napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Muzułmanie celebrują modlitwę zabiegami higienicznymi. W chrześcijaństwie ważniejsza jest duchowość, chociaż nie brak wzmianek o higienie. Na duchowość chciałabym położyć nacisk i przypomnieć, że Bóg słyszy nawet "zafajdanych", a nie tylko tych, co świecą blaskiem na mszach.

A już to zdanie, to sorry... "W chrześcijaństwie ważniejsza jest duchowość" - no tak, bo skoro muzułmanie się myją przed modlitwą, to dla nich ważniejsza jest cielesność?

Skąd taki wniosek?

Może to nie będzie zbyt trafne porównanie, ale to tak, jakby żona w nocy przychodziła do męża w brudnych majtkach, bo przecież skoro ją kocha, to stan jej ciała nie powinien mieć znaczenia, tylko wystarczy jak się skropi "uduchowionymi" perfumami...

Jeżeli już ktoś chce się modlić do Boga (Boga!) to o ile to wynika z przymusu jest czym innym niż modlenie się brudnym ze zwykłego l e n i s t w a...

A jego "uduchowienia" nie powinno być czuć na półtora metra wokół tongue

Pięknie to ujęłaś.
Odwracając kota ogonem, to gdy żona upaprała się robotą - mąż z automatu przestaje ją kochać.
Seksu raczej nie będzie, ale z Bogiem też nie ma wink
Nie napisałam, że dla muzułmanów ważniejsza jest cielesność, napisałam tylko, iż celebrują modlitwę hieną osobistą.

Ewka tą hieną osobistą, to chyba podsumowałaś temat wink

22 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-07-11 12:18:08)

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
ewka3 napisał/a:
Iceni napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Muzułmanie celebrują modlitwę zabiegami higienicznymi. W chrześcijaństwie ważniejsza jest duchowość, chociaż nie brak wzmianek o higienie. Na duchowość chciałabym położyć nacisk i przypomnieć, że Bóg słyszy nawet "zafajdanych", a nie tylko tych, co świecą blaskiem na mszach.

A już to zdanie, to sorry... "W chrześcijaństwie ważniejsza jest duchowość" - no tak, bo skoro muzułmanie się myją przed modlitwą, to dla nich ważniejsza jest cielesność?

Skąd taki wniosek?

Może to nie będzie zbyt trafne porównanie, ale to tak, jakby żona w nocy przychodziła do męża w brudnych majtkach, bo przecież skoro ją kocha, to stan jej ciała nie powinien mieć znaczenia, tylko wystarczy jak się skropi "uduchowionymi" perfumami...

Jeżeli już ktoś chce się modlić do Boga (Boga!) to o ile to wynika z przymusu jest czym innym niż modlenie się brudnym ze zwykłego l e n i s t w a...

A jego "uduchowienia" nie powinno być czuć na półtora metra wokół tongue

Pięknie to ujęłaś.
Odwracając kota ogonem, to gdy żona upaprała się robotą - mąż z automatu przestaje ją kochać.
Seksu raczej nie będzie, ale z Bogiem też nie ma wink
Nie napisałam, że dla muzułmanów ważniejsza jest cielesność, napisałam tylko, iż celebrują modlitwę hieną osobistą.

Czyli chrześcijanie celebrują modlitwę brudem? Uważasz, że to jest droga do zbawienia? Oni nie celebrują m o d l i t w y higieną, bo robią to p r z e d modlitwą, a nie w trakcie. Muzułmaninowi jest po prostu wstyd stanąć przed Bogiem brudnym, wtedy, kiedy może się umyć.  Nikt nie twierdzi, że człowiek nieumyty nie może się modlić, ale odrobina wysiłku na pewno temu nie zaszkodzi.

Myślę, że jednak można odrobinę się postarać i jako-tako się przed modlitwą ogarnąć.  Przygotowuje się dom na wizytę gości, a na "wizytę" Boga można zaniedbać swoje ciało?

Fakt, u chrześcijan swego czasu nie mycie się i chodzenie w łachmanach było "modne", ale ja wolę sokratejskie podejście, że należy utrzymywać w dobrej kondycji i duszę, i ciało.

Ale ja jestem ateistką w końcu, to celebrowanie modlitwy w dresach i z brudnymi łapami może nie mieścić mi się w głowie tongue w końcu nie mam doświadczenia...

23

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
Iceni napisał/a:
ewka3 napisał/a:
Iceni napisał/a:

A już to zdanie, to sorry... "W chrześcijaństwie ważniejsza jest duchowość" - no tak, bo skoro muzułmanie się myją przed modlitwą, to dla nich ważniejsza jest cielesność?

Skąd taki wniosek?

Może to nie będzie zbyt trafne porównanie, ale to tak, jakby żona w nocy przychodziła do męża w brudnych majtkach, bo przecież skoro ją kocha, to stan jej ciała nie powinien mieć znaczenia, tylko wystarczy jak się skropi "uduchowionymi" perfumami...

Jeżeli już ktoś chce się modlić do Boga (Boga!) to o ile to wynika z przymusu jest czym innym niż modlenie się brudnym ze zwykłego l e n i s t w a...

A jego "uduchowienia" nie powinno być czuć na półtora metra wokół tongue

Pięknie to ujęłaś.
Odwracając kota ogonem, to gdy żona upaprała się robotą - mąż z automatu przestaje ją kochać.
Seksu raczej nie będzie, ale z Bogiem też nie ma wink
Nie napisałam, że dla muzułmanów ważniejsza jest cielesność, napisałam tylko, iż celebrują modlitwę hieną osobistą.

Czyli chrześcijanie celebrują modlitwę brudem? Uważasz, że to jest droga do zbawienia? Oni nie celebrują m o d l i t w y higieną, bo robią to p r z e d modlitwą, a nie w trakcie. Muzułmaninowi jest po prostu wstyd stanąć przed Bogiem brudnym, wtedy, kiedy może się umyć.  Nikt nie twierdzi, że człowiek nieumyty nie może się modlić, ale odrobina wysiłku na pewno temu nie zaszkodzi.

Myślę, że jednak można odrobinę się postarać i jako-tako się przed modlitwą ogarnąć.  Przygotowuje się dom na wizytę gości, a na "wizytę" Boga można zaniedbać swoje ciało?

Fakt, u chrześcijan swego czasu nie mycie się i chodzenie w łachmanach było "modne", ale ja wolę sokratejskie podejście, że należy utrzymywać w dobrej kondycji i duszę, i ciało.

Ale ja jestem ateistką w końcu, to celebrowanie modlitwy w dresach i z brudnymi łapami może nie mieścić mi się w głowie tongue w końcu nie mam doświadczenia...

Iceni, Iceni... Piszesz tak, jakbym propagowała tu nie mycie się do modlitwy.
Uważam tylko, że bezdomnych, pijaczków, narkomanów i cały margines, który nie ma dostępu do łazienki Bóg również słyszy. Tak samo jak usłyszy różaniec, czy koronkę wiejskiej kobiety pracującej w polu i równocześnie modlącej się.

24

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Piszesz jakoś tak pejoratywnie w odniesieniu do mycia sie muzułmanów. Nawet bezdomny czy "cały margines" też może się postarać na miarę swoich możliwości smile a ja własnie o tym piszę - kiedy człowiek modli się wyglądając niechlujnie jedynie z powodu własnego lenistwa czy braku dobrego smaku.

Jak ktoś spi w kanale, to trudno  żeby pachniał fiołkami, ale normalny człowiek ma warunki, żeby wyglądać jak człowiek - w końcu ciało jest darem od Boga, więc o ten dar należałoby zadbać wink


A co do wiejskiej kobiety modlącej się przy pracy, to sorry - ale modlitwa odmawiana w ten sposób to jest trochę takie na odwal się. Bo albo zabija nudę dajmy na to plewienia klepiąc z automatu zdrowaśki (bo przecież w  trakcie pracy nie może się odpowiednio skupić i zagłębić w modlitwę, albo jej szkoda czasu na to, żeby poświęcić chwilę t y l k o modlitwie.
A więc niech sobie skończy pracę, albo zrobi chwilę przerwy, ogarnie się, przyklęknie pod drzewem w cieniu, skupi na modlitwie i zamiast przeklepać cały różaniec pomiędzy chwastami - niech odmówi jedną, krótką modlitwę, ale z pełnym skupieniem t y l k o na modlitwie, poświęcając temu choćby i 5 minut, ale 100% uwagi.

25

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Wszystko zależy od relacji człowiek - Bóg. Ktoś dla kogo Bóg jest tylko gościem będzie się przygotowywał na Jego wizytę, ale ktoś, w którego życiu jest Bóg na co dzień nie musi tego robić. To tak jakby przy własnej rodzinie wyglądać zawsze jak na gali.
Czy innym jest rytuał zbiorowej modlitwy, czyli msze święte. Tu należy zachować szacunek do współwyznawców i nie razić ich zapachem. Ale sytuacja z przychodzeniem na msze w czystym ubraniu i z czystym ciałem świadczy bardziej o hienie osobistej i kulturze człowieka, niż jakiś wytycznych religijnych. Nie po to Syn Boży przybrał ciało człowieka, żeby uniknąć jego wstydliwych aspektów.

Co do muzułmanów, to posłużyłam się tylko przykładem przeciwstawiając obyczaje. Nie uważam ich praktyk modlitewnych ani za gorsze, ani za lepsze, tylko inne.

26 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-07-11 13:14:59)

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Naprawdę? Naprawdę uważasz, że jeżeli człowiek modli się w samotności, to nic nie stoi na przeszkodzie, by robił to w roboczych ubraniach i z brudnymi rękoma? Dla mnie to jest wymówka aprobująca lenistwo. Owszem, ktoś, dla kogo Bóg nie jest tylko gościem też, moim zdaniem,  powinien to robić (tzn. myć się przed modlitwą).  Też sobie jakoś nie wyobrażam klękania do wieczornego pacierza na brudnej, zaśmieconej podłodze bo przecież Bogu jest wszystko jedno.

Zadbanie o swoje ciało i otoczenie wpływa na JAKOŚĆ wykonywanych czynności.  W czystym i uporządkowanym miejscu i ciele lepiej się żyje, lepiej pracuje, lepiej odpoczywa - i, niewątpliwie, lepiej modli.  Nie jestem zwolenniczką propagowania abnegacji i rozmemłania - jeśli chce się rozmawiać z Bogiem należy dać coś z siebie, a nie wymagać od Boga tolerowania naszego lenistwa i nie wykręcać się cielesnością Jezusa.

To ma być argument? "Śmierdzę, bo takim mnie, Boże, stworzyłeś!" ? No ale Bóg stworzył też wodę i mydło big_smile Pewnie miał w tym jakiś cel big_smile

Nie słyszałam o tym, żeby Jezus propagował modlenie się w brudzie. To jest żaden argument.  Szacunek do Boga do czegoś zobowiązuje.

27

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Iceni ujmę sprawę inaczej. Czujesz potrzebę modlitwy, ale masz brudne ręce i brak dostępu do łazienki. Czy wycierasz ręce w spodnie i rozmawiasz z Bogiem, czy zaniechujesz modlitwy i ignorujesz potrzebę?

Tak jak nie napisałam, że dla muzułmanów ważniejsza jest cielesność, tak nie napisałam, że Jezus propagował modlenie się w brudzie.

28

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Ja wam powiem tak.Modlimy się przeważnie rano - czyli czyści, wieczorem, gdy kładziemy się spać - raczej też umyci,oraz jak idziemy do kościoła,no to każdy stara się wyglądać i pachnieć jak człowiek.A Kleoma dała świetny przykład z ludźmi jadącymi do obozu/na zesłanie/w okopach itd.Na pewno modlili się i moim skromnym zdaniem Boga nie obchodziło, czy mają czyste ręce, tylko to co do Niego mówią.

29

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
zbytdelikatna napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Nie napisałam, że dla muzułmanów ważniejsza jest cielesność, napisałam tylko, iż celebrują modlitwę hieną osobistą.

Ewka tą hieną osobistą, to chyba podsumowałaś temat wink

A tam zaraz podsumowała temat. Może Koran mówi coś o posiadaniu przez każdego muzułmanina hieny osobistej.
Hiena bardzo mi pasuje jako maskotka Mahometa.
Wiem że pisząc takie słowa narażam się na atak terrorystów, ale jakby co to u mnie jeszcze dwa granaty z wojny w świątecznym ubraniu są wink

30

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
ewka3 napisał/a:

Uważam tylko, że bezdomnych, pijaczków, narkomanów i cały margines, który nie ma dostępu do łazienki Bóg również słyszy.

Może i tych bez dostępu do łazienki też słyszy, ale w łazience akustyka jest mimo wszystko lepsza hehe smile

31

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

No mnie się jakoś upiekło smile W razie czego to liczę na twoje uzbrojenie smile

32

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
zbytdelikatna napisał/a:

No mnie się jakoś upiekło smile W razie czego to liczę na twoje uzbrojenie smile

Tak się teraz zastanawiam czy to co napisałaś ma jakiś podtekst.
Nic nie mogę wyczytać między wierszami. smile

33

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
Rumpelstiltskin napisał/a:
zbytdelikatna napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Nie napisałam, że dla muzułmanów ważniejsza jest cielesność, napisałam tylko, iż celebrują modlitwę hieną osobistą.

Ewka tą hieną osobistą, to chyba podsumowałaś temat wink

A tam zaraz podsumowała temat. Może Koran mówi coś o posiadaniu przez każdego muzułmanina hieny osobistej.
Hiena bardzo mi pasuje jako maskotka Mahometa.
Wiem że pisząc takie słowa narażam się na atak terrorystów, ale jakby co to u mnie jeszcze dwa granaty z wojny w świątecznym ubraniu są wink

Ha, ha, ha - bardzo śmieszne. Aleście się uczepili tej literówki. Jak dzieci, jak dzieci...
Foch!

Aha, Rumpel przed "to" przecinek! I przed "że"! tongue

34

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
zbytdelikatna napisał/a:

Ja wam powiem tak.Modlimy się przeważnie rano - czyli czyści, wieczorem, gdy kładziemy się spać - raczej też umyci,oraz jak idziemy do kościoła,no to każdy stara się wyglądać i pachnieć jak człowiek.A Kleoma dała świetny przykład z ludźmi jadącymi do obozu/na zesłanie/w okopach itd.Na pewno modlili się i moim skromnym zdaniem Boga nie obchodziło, czy mają czyste ręce, tylko to co do Niego mówią.

Nie, to nie był "świetny przykład" w pierwszym poście Ewka podała przykład, że ktoś tam modlił się w toalecie, bo tylko tam miał spokój i zarzucono mu (jej), że tak nie wypada.  I w tym samym szeregu stawia się ludzi jadących na smierć? No ja cię proszę - toż to jest porównanie jak mrówki do słonia. 

Jeżeli ktoś ma spokój jedynie w toalecie (rozumiem, że modli się w SWOIM DOMU) to jedynie świadczy to o tym, że jego współdomownicy nie potrafią  USZANOWAĆ  tego, że druga osoba się modli. Jezeli są to na dodatek dzieci, to w zaden sposób nie mogę zrozumieć, jak matka może nie nauczyć dzieci szacunku do modlitwy.  I nijak się do tego mają
zesłańcy.


Iceni ujmę sprawę inaczej. Czujesz potrzebę modlitwy, ale masz brudne ręce i brak dostępu do łazienki. Czy wycierasz ręce w spodnie i rozmawiasz z Bogiem, czy zaniechujesz modlitwy i ignorujesz potrzebę?

Ale ja przecież chyba o tym własnie piszę cały czas - że każdy się powinien ogarnąć na miarę swoich możliwości - więc przy braku dostępu do wody i otrzepanie rąk będzie ok - rzecz w tym, że te ręce BĘDĄ otrzepane, a nie takie prosto z pola. rzecz w tym, żeby zorganizować i miejsce do modlitwy, i siebie najlepiej jak w danym momencie można, a nie szukać wymówek, żeby tego nie robić.

Dlatego mi się bardziej podoba podejście muzułmańskie do modlitwy - bo dla muzułmanina to jest WAŻNA chwila i poświęca temu maksimum uwagi w danej chwili smile Modlitwa to jest ROZMOWA z Bogiem - nie robi się tego podczas plewienia buraków - szacunek wymaga, by poświęcić temu 100% swojej uwagi, a wcześniej się do tego odrobinę przygotowac.

Co nie znaczy, że jak będziesz spadać ze skały to masz myśleć o tym, że masz brudne majtki i ci się pomodlić nie wypada.

35

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

W literaturze polskiej można znaleźć przykłady, że szacunek do modlitwy był. Do porannej i wieczornej modlitwy trzeba było uklęknąć przed świętym obrazem, żeby wymówić głośno  słowa pacierza. Do kościoła na mszę  wypadało wyjść  w najlepszym ubraniu. Zamożniejsi posiadali  w domach  ołtarzyk, krzyżyki nad progiem  i  święte obrazy.
Oprócz tego chrześcijanie modlili się w szczególnych wypadkach, a wtedy nie musieli specjalnie się ubierać i myć. Modlitwa była wyznacznikiem kultury.

36 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-07-11 21:34:21)

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
ewka3 napisał/a:

Ha, ha, ha - bardzo śmieszne. Aleście się uczepili tej literówki.

A to była literówka? :-o  Myślałem że hiena osobista to żywa tradycja w islamie. ;-)

Powiem inaczej - Tradycje zanikają. Dziś świat jest mały. Kiedyś chodziło się do kina. Wypadało ładnie się ubrać, zebrać grupę ludzi i pójść na fajny film. Dziś wszystko można obejrzeć w domu siedząc w rozciągniętych gaciach i podkoszulku, skrobiąc się po tyłku i dłubiąc w nosie.
Wraz z postępem technicznym ludzie są coraz bardziej wyalienowani, zanikają tradycje i stadne instynkty, potrzeba bliskości z innymi ludźmi.
Prawdopodobnie nie da się już tego odwrócić, to będzie narastać. Bliskość w sieci to tylko pozorna bliskość, namiastka.

Tylko gwałtowne zdarzenia o zasięgu ogólnogólnoświatowym, pozbawiające ludzi iluzji bezpiecznej małej przestrzeni, mogą dać do myślenia.
Jeśli takie nastąpią będą dla wielu szokiem, bo wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy jak bardzo są uzależnieni od tych wszystkich zabawek. Wystarczy wyłączyć prąd na dłuższy czas a tracą sens życia, nie wiedzą co z sobą zrobić.
Opisano już wiele przypadków kiedy to pozbawienie nastolatków dostępu do internetu skutkowało wściekłością. Dwunastolatki wpadły w szał.
To już nie jest normalna sytuacja i my wszyscy się do tego przyczyniliśmy.

37 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2015-07-11 23:06:06)

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
ewka3 napisał/a:

Muzułmanie celebrują modlitwę zabiegami higienicznymi. W chrześcijaństwie ważniejsza jest duchowość

W islamie funkcjonuje caly szereg przepisow, odnoszacych sie do higieny ciala, a czystosc stanowi jeden z elementow wiary. Czlowiek ktory modli sie bedac brudnym i niechlujnie ubranym, nie ma szacunku do siebie i wlasnej religii (nie dotyczy to sytuacji extremalnych, w ktorych rzeczywiscie nie ma mozliwosci sie umyc) Ewka ja Ci moge napisac jak to jest w alawizmie i czesciowo w szyizmie, chociaz my alawici mamy troche inna wiare, np. podczas rytualow spozywamy rozcienczone wino i obchodzimy niektore swieta chrzescijanskie. Swoja droga nie wiem skad wyciagnelas wnioski, ze chrzescijanstwo jest bardziej uduchowione od islamu.

A zatem, oprocz nakazow zwiazanych z higiena, majacych charakter rytualny, obowiazuja rowniez nakazy na pozor niezwiazane z religia jak: obcinanie paznokci, strzyzenie wlosow, mycie rak przed i po posilku, codzienna zmiana ubran i bielizny, czesanie i mycie wlosow, plukanie ust i nosa, mycie zebow oraz utrzymywanie w czystosci miejsca zamieszkania.
Natomiast co do nakazow majacych charakter religijny, obowiazkiem jest: poranna i wieczorna kapiel rytualna podczas ktorej myje sie cale cialo, a nastepnie wciera sie olej w osuszona, czysta skore.
Przed kazda modlitwa obowiazkiem jest wykonanie Wu hu (ablucji), ktore polega na usunieciu nieczystosci z ubrania i ciala, poprzez umycie twarzy, stop i rak, umyciu zebow, przeplukanie dokladnie ust oraz nosa czysta woda. Przed modlitwa zalecane jest uzycie perfum, oraz zalozenie pierscienia z agatem w przypadku mezczyzn i bizuterii ze zlota w przypadku kobiet( jezeli taka posiada). Obowiazkiem sa rowniez masaze rytualne minimum 2 razy w tygodniu, podczas ktorych spozywa sie wino; takie masaze sa zarezerwowane tylko dla malzenstwa, dlatego nie bede opisywal szczegolow. Czescia rytualu jest rowniez depilacja ciala: mezczyzni minimum raz na 40 dni, maja obowiazek golenia wlosow spod pach oraz wlosow lonowych. Kobiety natomiast usuwaja owlosienie od szyi w dol (w zaleznosci od tego jak szybko wlosy odrastaja) czyli z rak, pach, miejsc intymnych oraz nog. Zalecane jest rowniez przez kobiety alawijja strojenie sie i noszenie ladnych ubran. Jego Swietobliwosc Ksiaze Ludzi Ali, powiadal: "Schludne i ladne ubranie usuwa smutek i zmartwienia oraz pomaga w modlitwie."
Moglbym troszke wiecej napisac o ablucji, ale nie mam dzisiaj czasu.

38

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Dziękuję Fahkir za ten obszerny i ciekawy post.

Fahkir napisał/a:

Swoja droga nie wiem skad wyciagnelas wnioski, ze chrzescijanstwo jest bardziej uduchowione od islamu.

Nie wiem, czy bardziej uduchowione, ale przy modlitwie osobistej powinno się stawiać na rozmowę z Bogiem, a nie tylko na otoczkę rytualną. Bóg dla chrześcijanina powinien być przyjacielem, uczestniczącym w każdej chwili życia. Modlitwa, to nie tylko msze, litanie, klęczniki, książeczki i paciorki, to także wewnętrzna rozmowa, do której nie potrzeba gadżetów i wzniosłej otoczki. Można myśleć o Bogu przy kubku kawy, podobno chrześcijański Bóg, chętnie się ze swoimi wiernymi jej napije;)

39

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

A skąd wiesz, że muzułmanie stawiają tylko na otoczkę rytualną?  Skąd wiesz, że w islamie duchowość jest mniej ważna od cielesności?

A może mają wobec cielesności większe wymagania? (Co, zważywszy na klimat, jest niemal oczywiste).

Człowiek nie MUSI być czysty kiedy się modli, ale powinien się  STARAĆ być czysty z szacunku do modlitwy. Ot i tyle.

40

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
ewka3 napisał/a:

Dziękuję Fahkir za ten obszerny i ciekawy post.

Fahkir napisał/a:

Swoja droga nie wiem skad wyciagnelas wnioski, ze chrzescijanstwo jest bardziej uduchowione od islamu.

Nie wiem, czy bardziej uduchowione, ale przy modlitwie osobistej powinno się stawiać na rozmowę z Bogiem, a nie tylko na otoczkę rytualną. Bóg dla chrześcijanina powinien być przyjacielem, uczestniczącym w każdej chwili życia. Modlitwa, to nie tylko msze, litanie, klęczniki, książeczki i paciorki, to także wewnętrzna rozmowa, do której nie potrzeba gadżetów i wzniosłej otoczki. Można myśleć o Bogu przy kubku kawy, podobno chrześcijański Bóg, chętnie się ze swoimi wiernymi jej napije;)

Oj Ewka, chyba nie dokonca sie zrozumielismy. Dbanie o higiene oraz schludny wyglad, jest tylko i wylacznie przygotowaniem do modlitwy i nie moze zastapic prawdziwej rozmowy z Bogiem. Alawita tak samo jak Chrzescijanin, moze rozmyslac o Wszechmogacym przy porannej kawie. Zreszta troska o zachowanie higieny, nie jest jedynie elementem wiary oraz okazaniem szacunku Bogu. Zadbane, czyste, naoliwione cialo poprawia nastroj, a wspolne kapiele rytualne i masaze, jeszcze bardziej zblizaja do siebie meza i zone. Takie spedzanie czasu jest super i napewno duzo fajniejsze od tego, o czym pisal Rumpel- czyli ogladaniem tv, grzebiac jedna reka w tylku, a druga w nosie. Hahahhaha

41

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
Fahkir napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Dziękuję Fahkir za ten obszerny i ciekawy post.

Fahkir napisał/a:

Swoja droga nie wiem skad wyciagnelas wnioski, ze chrzescijanstwo jest bardziej uduchowione od islamu.

Nie wiem, czy bardziej uduchowione, ale przy modlitwie osobistej powinno się stawiać na rozmowę z Bogiem, a nie tylko na otoczkę rytualną. Bóg dla chrześcijanina powinien być przyjacielem, uczestniczącym w każdej chwili życia. Modlitwa, to nie tylko msze, litanie, klęczniki, książeczki i paciorki, to także wewnętrzna rozmowa, do której nie potrzeba gadżetów i wzniosłej otoczki. Można myśleć o Bogu przy kubku kawy, podobno chrześcijański Bóg, chętnie się ze swoimi wiernymi jej napije;)

Oj Ewka, chyba nie dokonca sie zrozumielismy. Dbanie o higiene oraz schludny wyglad, jest tylko i wylacznie przygotowaniem do modlitwy i nie moze zastapic prawdziwej rozmowy z Bogiem. Alawita tak samo jak Chrzescijanin, moze rozmyslac o Wszechmogacym przy porannej kawie. Zreszta troska o zachowanie higieny, nie jest jedynie elementem wiary oraz okazaniem szacunku Bogu. Zadbane, czyste, naoliwione cialo poprawia nastroj, a wspolne kapiele rytualne i masaze, jeszcze bardziej zblizaja do siebie meza i zone. Takie spedzanie czasu jest super i napewno duzo fajniejsze od tego, o czym pisal Rumpel- czyli ogladaniem tv, grzebiac jedna reka w tylku, a druga w nosie. Hahahhaha

Fahkir, Wasze zwyczaje związane z higieną ciała są fajne i godne naśladowania. Nie umniejszam im i nie twierdzę, że zastępują modlitwę.
Zgodzę się, że rytuał wprowadzający w duchowy nastrój jest ważny. Kiedyś jeden z księży poświęcił całe kazanie na namawianie ludzi, żeby przychodzili do kościoła kilka minut wcześniej, żeby się wyciszyć przed mszą i ja to rozumiem oraz popieram. Katolicy również przygotowują się do mszy. Odświętny ubiór, wyszorowane paznokcie wink i tak dalej.
Jest jeszcze taki zwyczaj i chyba wszyscy go znają, a nawet praktykują, sprzątania domostw przed świętami. Dlaczego akurat na święta, czy w innym czasie mamy brudno? Chodzi o duchowe i symboliczne przygotowanie się do świąt. Sprzątamy nasze serca z grzechów, a domy z brudu.

Wciąż jednak uważam, że modlitwa, bez otoczki zewnętrznej czystości jest równie wartościowa, jak ta poprzedzona nimi.
Jeżeli człowiek ma brudzącą pracę i chce w południe odmówić "Anioł Pański", to ma przerwać robotę, biec się umyć i odświętnie ubrać? W brudnym ubraniu i na ciele niegodzien jest przystępować do modlitwy? Bóg się obrazi?

42

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
ewka3 napisał/a:

Fahkir, Wasze zwyczaje związane z higieną ciała są fajne i godne naśladowania. Nie umniejszam im i nie twierdzę, że zastępują modlitwę.
Zgodzę się, że rytuał wprowadzający w duchowy nastrój jest ważny. Kiedyś jeden z księży poświęcił całe kazanie na namawianie ludzi, żeby przychodzili do kościoła kilka minut wcześniej, żeby się wyciszyć przed mszą i ja to rozumiem oraz popieram. Katolicy również przygotowują się do mszy. Odświętny ubiór, wyszorowane paznokcie wink i tak dalej.
Jest jeszcze taki zwyczaj i chyba wszyscy go znają, a nawet praktykują, sprzątania domostw przed świętami. Dlaczego akurat na święta, czy w innym czasie mamy brudno? Chodzi o duchowe i symboliczne przygotowanie się do świąt. Sprzątamy nasze serca z grzechów, a domy z brudu.

Wciąż jednak uważam, że modlitwa, bez otoczki zewnętrznej czystości jest równie wartościowa, jak ta poprzedzona nimi.
Jeżeli człowiek ma brudzącą pracę i chce w południe odmówić "Anioł Pański", to ma przerwać robotę, biec się umyć i odświętnie ubrać? W brudnym ubraniu i na ciele niegodzien jest przystępować do modlitwy? Bóg się obrazi?

Mam troche inny na to poglad. Czlowiek posiada zarowno cialo jak i ducha. Obowiazkiem czlowieka jest dbac o oba te elementy, dlatego w rownym stopniu nalezy troszczyc sie o higiene zewnetrzna jak i wewnetrzna.
Modlac sie powinnismy pamietac o tym przed kim stoimy i do kogo sie zwracamy ? stoimy w obecnosci samego Boga. Dlatego gdybym byl Katolikiem, to odmowilbym "Aniol Panski" po pracy, albo zrobilbym sobie troche dluzsza przerwe - umyl rece, twarz, ukleknal gdzies w zaciszu, gdzie moglbym sie skupic i pomodlil sie raz a porzadnie.

43

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
Fahkir napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Fahkir, Wasze zwyczaje związane z higieną ciała są fajne i godne naśladowania. Nie umniejszam im i nie twierdzę, że zastępują modlitwę.
Zgodzę się, że rytuał wprowadzający w duchowy nastrój jest ważny. Kiedyś jeden z księży poświęcił całe kazanie na namawianie ludzi, żeby przychodzili do kościoła kilka minut wcześniej, żeby się wyciszyć przed mszą i ja to rozumiem oraz popieram. Katolicy również przygotowują się do mszy. Odświętny ubiór, wyszorowane paznokcie wink i tak dalej.
Jest jeszcze taki zwyczaj i chyba wszyscy go znają, a nawet praktykują, sprzątania domostw przed świętami. Dlaczego akurat na święta, czy w innym czasie mamy brudno? Chodzi o duchowe i symboliczne przygotowanie się do świąt. Sprzątamy nasze serca z grzechów, a domy z brudu.

Wciąż jednak uważam, że modlitwa, bez otoczki zewnętrznej czystości jest równie wartościowa, jak ta poprzedzona nimi.
Jeżeli człowiek ma brudzącą pracę i chce w południe odmówić "Anioł Pański", to ma przerwać robotę, biec się umyć i odświętnie ubrać? W brudnym ubraniu i na ciele niegodzien jest przystępować do modlitwy? Bóg się obrazi?

Mam troche inny na to poglad. Czlowiek posiada zarowno cialo jak i ducha. Obowiazkiem czlowieka jest dbac o oba te elementy, dlatego w rownym stopniu nalezy troszczyc sie o higiene zewnetrzna jak i wewnetrzna.
Modlac sie powinnismy pamietac o tym przed kim stoimy i do kogo sie zwracamy ? stoimy w obecnosci samego Boga. Dlatego gdybym byl Katolikiem, to odmowilbym "Aniol Panski" po pracy, albo zrobilbym sobie troche dluzsza przerwe - umyl rece, twarz, ukleknal gdzies w zaciszu, gdzie moglbym sie skupic i pomodlil sie raz a porzadnie.

"Anioł Pański" odmawia się o dwunastej.
W naszej wymianie zdań, świetnie zarysowują się różnice kulturowe.

Katolicyzm nie może liczyć na przychylność obecnych czasów. Tak spowszechniał, że osobę odmawiającą modlitwę w środku dnia, postrzega się, jak oszołoma. Żaden pracodawca nie uszanuje takich praktyk, a i współwiercy potrafią napiętnować. Bo co się przechwala tą duchowością, co nam tu będzie postawą w oczy koleć.
W dzisiejszych czasach chrześcijanin modli się bezszelestnie. Pomijając msze, w których uczestniczy tylko w niedzielę, czyli siódmego dnia, przeznaczonego Bogu, nie obnosi się ze swoimi modłami. A szkoda, bo jeszcze do niedawna było to zaletą. Nabożeństwa majowe, październikowe różańce... Pozdrawianie pracujących ludzi powszechnym "szczęść Boże", wykonywanie znaku krzyża przy przydrożnych kapliczkach. Chwalenie Boga po powrocie do domu i życzenie Jego obecności pozostającym w domostwie, kiedy się wychodzi za próg. Tylko roraty się uchowały.
Nie oszukujmy się - chrześcijańska postawa jest niemodna.

44 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2015-08-11 15:56:18)

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
ewka3 napisał/a:

.....Nie oszukujmy się - chrześcijańska postawa jest niemodna.

Chyba piszesz tylko o Europie. Na poziomie globalnym chrzescijanstwo nadal jest "modne", mocno ekspansywne i przekroczylo juz 2 miliardy wyznawcow. Europa jest zlaicyzowana, wiec naturalnym zjawiskiem jest, ze chrystianizm przesuwa sie na inne tereny - obecnie religia chrzescijanska kwitnie w Ameryce Poludniowej, Polnocnej i czesciowo w Afryce.

45

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Przykład na czasie.

Idą pielgrzymki do Częstochowy aby zdążyć na 15 sierpnia.
W takiej pielgrzymce gdy upał sięga nieomal 40 stopni, kurz z polnych dróg unosi się na wysokość człowieka to  ludzie są niemiłosiernie brudni i śmierdzący. Potem i moczem bo niektóre starsze panie mają problemy z nietrzymaniem moczu a na zmianę bielizny nie ma czasu ani możliwości zbytnio. Po niedługim czasie od porannego wyjścia nawet pedantycznie dbający o czystość czyści niestety nie są.

A idą wszyscy modląc się.

46

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Osoba ginąca w wypadku komunikacyjnym, oblana rożnej maści olejami, smarami, własnymi trzewiami w ostatnim tchnieniu nie może się pomodlić bo jest brudna???

47

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

A ja myślę, że można się modlić tak, jak się uważa. Brudnym, czystym, leżąc, klęcząc, z mszą w TV, w ciszy, w wannie i na straganie w dzień targowy. I nie dlatego, że mam "olewcze" podejście czy uważam, że najważniejsze jest chcenie/wygoda człowieka. Po prostu wychodzę z założenia, że jeśli dla X ważną rzeczą, oznaką szacunku czy czegoś tam jest bycie czystym podczas modlitwy, to faktycznie powinna się wcześniej umyć - bo tak okaże swój szacunek. Natomiast jeśli Y w ogóle nie zastanawia się nad kwestią czystości (albo tygodniowego braku kontaktu z wodą nie uważa za brud), to nie rozumiem, dlaczego modlitwa w takim stanie miałaby być... nie wiem... uwłaczająca Bogu? Wg mnie byłaby, gdyby Y zrobiła to specjalnie, tzn. gdyby uważała, że szacunek okaże będąc czystą, ale olała to, bo jej się umyć nie chce. Wtedy to jej "nie chce mi się" byłoby ważniejsze od szacunku wobec Boga. Ale jeśli dla niej chodzenie brudną jest naturalne, to nie sądzę. Tak samo z miejscem - jeżeli ktoś zwyczajnie nie dostrzega różnicy między modlitwą na kiblu, a w kościele, to przecież nie robi tego złośliwie. Można kogoś nazwać głupkiem, brudasem czy coś, ale Bóg pewnie kocha i brudasów, i głupków. tongue

W skrócie - wg mnie liczy się tylko intencja.

48

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
Eileen napisał/a:

W skrócie - wg mnie liczy się tylko intencja.

Intencjami ponoć piekło jest wybrukowane. wink

49

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Toteż ja się nie modlę właściwie wcale. big_smile Ale uważać sobie mogę. big_smile

50

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Chyba wszystko zalezy od tego jak "traktujemy" te DRUGĄ STRONĘ w trakcie modlitwy czy życia (dla niektórych modlitwą jest nie tylko sama modlitwa ale również inne części życia - żyją modląć się), czy jest to sytuacja petenta odnoszącego się do INSTANCJI (tu rola petenta może być różna, może to być od prośba ... do groźba - całe spektrum) czy jest to nawiązywanie bezpośredniej relacji z Ojcem, Żyjącym Bogiem, Istotą Świadomą.

51

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Mozna rozmawiac z Bogiem  nawet kiedy robisz kupe. Zawsze i wszedzie. To nie powazny Gosciu, ktory przyjmuje na salonach.  Jest wszedzie, w powietrzu,  w kazdej czasteczce kazdej pojedynczej rzeczy i osoby. Najlepiej porownywac sobie relacje matka-dziecko. Czy sa takie sytuacje kiedy mama nie wyslucha dzieciatka, ktore jej potrzebuje? I podstawowa sprawa: Twoj obraz Boga-bo od tego wszystko sie zaczyna.

52

Odp: Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?
Kleoma napisał/a:

Czy wypada się modlić mając brudne ciało?

Myślę, że większość modlących się ludzi modli się będąc brudnym. nie każdy myje się codziennie, nie każdy myje codziennie wszystkie części swojego ciała, nie każdy zmienia co dzień ubranie.
Gdyby modlitwa będąc brudnym była zakazana to ludzie mieliby wymówkę aby się nie modlić dlatego nie ma nakazu modlitwy tylko będąc czystym.
Słyszałam z opowiadań o księdzu, który rzadko się mył, nie używał dezodorantu nigdy i śmierdziało od niego na kilometr szczególnie gdy podnosił ręce do góry np. błogosławiąc kogoś.

Pamiętam z opowiadań babci, że w czasie wojny jadąc do obozu koncentracyjnego w bydlęcym wagonie ludzie stali we własnych odchodach i cudzych, krew menstruacyjna, mocz i kupa zasychała na nogach i ubraniu. Potem też nie było lepiej, brudni byli przeważnie, zawszeni.
A i w pociągu i w obozie modlili się.

autorce nie chodziło o czystość fizyczną tylko duchową
jak najbardziej można się modlić i to bardziej  niż ludzie czysci duchowo

Posty [ 52 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czy wypada modlić się będąc brudnym cieleśnie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024