Witam.Na początku powiem,że pisanie nie jest moja mocną stroną,mam nadzieje,że zrozumiecie o co mi chodzi.
Jestem meżatka,ale nie wiem czy szczęślwą?Rok temu w moim życiu pojawil sie mlodszy chlopak,który jest odemnie młodzy o 12 lat.Zaczal sie mna interesowac,pisal smsy,dzwonił.Więc ja zaczęłam tez do niego pisac wydaje mi sie ze za czesto bo po dwoch miesiącach przestal.Potem zaczal mnie unikac a teraz wogole nie chce miec ze mna zadnych kontaktów.A ja nie moge o nim zapomniec ciagle jest w mojej glowie sni mi sie po nocach.Nie moge sie na niczym skupic bo tylko o nim mysle.Chciala bym z nim pogadac,ale niewiem jak to zrobic.Jak go widze to waryjuje i gadam od rzeczy.Prosze poradzcie mi jak z nim pogadac i nie zrobic siebie jeszcze wiekszej idiotki.
Podobne tematy
2 2015-07-10 13:03:18 Ostatnio edytowany przez smallangel (2015-07-10 13:04:59)
A po co Ci kontakt z nim? Do czego Ci potrzebny?
Wcale się nie dziwię, że unika kontaktu - czuje nosem, że ma do czynienia z puszczającą się mężatką.
A po co Ci kontakt z nim? Do czego Ci potrzebny?
Wcale się nie dziwię, że unika kontaktu - czuje nosem, że ma do czynienia z puszczającą się mężatką.
Od razu puszczająca..
W związku nieszczęśliwa i ktoś jej poświęcił trochę uwagi.
Tak czy inaczej - nie szukaj kontaktu z tym chłopakiem.
Porozmawiaj z mężem i spróbuj wyprostować sprawy w swoim małżeństwie.
Zrób wszystko żeby mąż pisał do ciebie smsy a Ty do Niego, żebyście się sobie śnili.
Małolata z głowy wywal.
Wiesz mój mąż to rutyniarz.Trochę starej daty,najlepiej siedz wdomu nigdzie nie wychodz a jak wspomne,ze moglibysmy wyskoczyc ze znajomymi na jakas impreze to jest zawsze to samo nie ma kasy.Dodam ze ja tyram na 2 etaty jeszcze domem musze sie zajac i nalezy mi sie chwila relaksu.A na pisanie smsów do meza nie ma mowy bo powie,ze on pisac smsów nie umie
Od razu puszczająca..
W związku nieszczęśliwa i ktoś jej poświęcił trochę uwagi.Tak czy inaczej - nie szukaj kontaktu z tym chłopakiem.
Porozmawiaj z mężem i spróbuj wyprostować sprawy w swoim małżeństwie.
Zrób wszystko żeby mąż pisał do ciebie smsy a Ty do Niego, żebyście się sobie śnili.Małolata z głowy wywal.
Emocjonalnie już zdradza Męża.
Jak jest nieszczęśliwa - niech odejdzie.
Przynajmniej zadba o własne szczęście ![]()
Wiesz mój mąż to rutyniarz.Trochę starej daty,najlepiej siedz wdomu nigdzie nie wychodz a jak wspomne,ze moglibysmy wyskoczyc ze znajomymi na jakas impreze to jest zawsze to samo nie ma kasy.Dodam ze ja tyram na 2 etaty jeszcze domem musze sie zajac i nalezy mi sie chwila relaksu.A na pisanie smsów do meza nie ma mowy bo powie,ze on pisac smsów nie umie
wiesz.. ja akurat się zmuszałam do wychodzenia na imprezy z moim a wolałabym z nim siedzieć w domu i grać w scrabble.
Ja odeszłam od mojego po 20latach czekania aż zachce mu się zauważyć, że we dwójkę można miło spędzać czas i traktować to jak relaks. Dla mnie impreza to nie relaks, alkohol to nie relaks. Dla mnie wspólne oglądanie filmu, czy gotowanie czy nawet znienawidzone układanie ciuchów w garderobie to relaks jak robię to z osobą z którą się dobrze czuję, niezależnie od tego czy gadamy w tym czasie czy nie.
Teraz jestem z facetem (młodszym ode mnie 5lat), ale jest na maxa "starej daty" (średniowieczem wręcz zalatuje). Mnie się to podoba.
Pytanie czego Ty chcesz od życia. Przecież nie ma obowiązku bycia z kimś, w ogóle z kimkolwiek.
Możesz odejść, wyrywać małolatów i udawać, że nie miał wartości twój związek - tak robi mój były.
Ale bądź ze sobą i mężem szczera. Najpierw zdecyduj czego chcesz i potem dopiero działaj.
Bądź uczciwa, bo inaczej będziesz dla innych, no i dla siebie w końcu też - "puszczalską" .
k.
ps. sama mówisz, że jesteś słaba w pisaniu (może na początek pouczcie się z mężem pisać do siebie SMSy? chociaż emotikonki?) Próbowałaś walczyć w ogóle o swój związek? Starałaś się coś zmienić? Zasugerować mężowi co chcesz żeby zmienił, żeby był dla Ciebie znów ciekawy?